| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Konsument i umowy > Umowy > Umowa kupno-sprzedaż > Kiedy mamy do czynienia z umową sprzedaży konsumenckiej?

Kiedy mamy do czynienia z umową sprzedaży konsumenckiej?

Umowa sprzedaży konsumenckiej dotyczy rzeczy ruchomych. W niektórych przypadkach warunki umowy powinny zostać potwierdzone na piśmie.

Umowa sprzedaży konsumenckiej

Jest to najpopularniejszy rodzaj umów stosowanych w transakcjach z udziałem konsumentów. Mamy z nimi do czynienia zawsze wtedy, gdy przedsiębiorca sprzedaje konsumentowi rzecz ruchomą. Jest nią każdy przedmiot materialny z wyjątkiem gruntów oraz nieruchomości. Rzecz ruchoma sprzedawana konsumentowi jest w prawie nazywana towarem konsumpcyjnym. Będzie nim zarówno srebrna łyżeczka, jak i kanadyjski dom dostarczany w częściach; zarówno pudełko zapałek, jak i luksusowe auto; zarówno wkręt do drewna, jak i wyrafinowany telefon komórkowy.

Ze sprzedażą konsumencką nie mamy do czynienia w przypadku dostarczania energii lub wody. (Ale uwaga: w przypadku dostaw wody butelkowanej lub sprzedaży baterii – już tak!)

Sprzedaży konsumenckiej dotyczą wszystkiego rodzaju zasady opisane w poprzednich rozdziałach – dotyczące zwłaszcza obowiązków informacyjnych, zawierania umów oraz uwidaczniania cen. W tym miejscu warto szerzej napisać o kilku kwestiach.

Po pierwsze, na umowę sprzedaży konsumenckiej składa się całość informacji dostarczonych konsumentowi.

A więc tworzy ją nie tylko ustne bądź pisemne zobowiązanie przedsiębiorcy, lecz również reklama danego towaru, sposób jego ekspozycji czy informacje udzielone ustnie przez sprzedawcę.

Sklep z zabawkami „Szkrab” reklamuje sprzedawane przez siebie towary na plakatach rozklejanych na słupach ogłoszeniowych. Przedstawiono na nich między innymi dom z klocków sięgający dorosłemu do połowy uda. W rzeczywistości jednak w wielkim pudle było tylko tyle klocków, by wznieść dużo mniejszą budowlę. By zbudować taki dom, jak w reklamie, należało użyć klocków z trzech zestawów, o czym sklep nie informował. Rozczarowani rodzice zgłaszali się z reklamacjami, podnosząc, że sprzedany im towar był niezgodny z umową. Jej integralną częścią stanowi bowiem reklama.

Pani Justyna prowadzi sklep spożywczy. Przyszedł do niej z reklamacją rozczarowany klient. Kupił u niej kilogram ziemniaków, które – według zapewnień sprzedawczyni – były przeznaczone do sałatek. Tymczasem ziemniaki kompletnie się rozgotowały. Reklamacja klienta była zasadna, ponieważ umowę sprzedaży konsumenckiej tworzą również ustne zapewnienia sprzedawcy.

Sklep komputerowy „Matrix” rozpoczął sprzedaż nowych drukarek po promocyjnych cenach. Na półce z nimi umieszczono wywieszkę „gotowa do druku – tylko za 599 złotych”. Zachęceni klienci kupowali drukarki, by po ich rozpakowaniu stwierdzić, że w pudełku nie ma ani kabla USB, ani toneru. By móc rozpocząć drukowanie, należało dokupić je samodzielnie. Sprzęt nie był zatem gotowy do drukowania, co podniósł w swym piśmie powiatowy rzecznik konsumentów interweniujący w sprawie jednego z rozczarowanych klientów.
Ten sam sklep był już w sporze z konsumentem. Chodziło o reklamację drukarki, co do której sprzedawca zapewniał, że jeden zestaw tuszy wystarcza na wydrukowanie kilkuset fotografii formatu A4. Tymczasem zaczynało go brakować już po sporządzeniu pięćdziesięciu wydruków – co było zresztą zgodne z danymi producenta. Konsument dokonał skutecznej reklamacji, drukarka nie była bowiem zgodna z umową, której część stanowią informacje uzyskane od sprzedawcy.

Zobacz również: Zakaz praktyk handlowych wprowadzających w błąd

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Jan Majczyk

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »