REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Polska uruchamia historyczny program dla hakerów. Milion złotych w puli nagród!

cyfryzacja cyberbezpieczeństwo nask
Polska uruchamia historyczny program dla hakerów. Milion złotych w puli nagród!
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rząd zapłaci rodzimym specjalistom od cyberbezpieczeństwa za legalne włamania do systemów państwowych. Wicepremier Krzysztof Gawkowski ogłosił start pionierskiego programu Bug Bounty z pulą nagród wynoszącą aż milion złotych. To jedno z pierwszych tego typu rozwiązań na świecie – cały proces wykrywania i zgłaszania luk w administracji publicznej będzie odbywał się na specjalnej, w pełni niezależnej platformie krajowej zarządzanej przez CERT Polska i NASK, eliminując zagranicznych pośredników.

Legalne hakowanie administracji. Jak zarobić na błędach w rządowych systemach?

Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało w komunikacie na swojej stronie internetowej, że „CERT Polska uruchamia program bug bounty. Instytucje publiczne udostępnią swoje systemy, a badacze bezpieczeństwa będą szukać w nich podatności, zanim wykorzystają je cyberprzestępcy. Cały proces zgłaszania i obsługi podatności odbywa się w wewnętrznej infrastrukturze CERT. Pula nagród to milion złotych”.

REKLAMA

Jak przekonuje resort cyfryzacji jest to „jedno z pierwszych na świecie przedsięwzięć tego rodzaju, w którym obsługa programu bug bounty odbywa się na niezależnej, krajowej platformie, bez udziału komercyjnych pośredników. Dzięki temu cały proces – od zgłoszenia podatności po komunikację z właścicielem systemu – pozostaje w infrastrukturze zarządzanej przez organizatora”.

Sprawdź, czy spełniasz warunki. Kto może zgłosić się po nagrody od CERT Polska?

„W Polsce mamy wielu świetnych specjalistów i pasjonatów cyberbezpieczeństwa. Chcemy, żeby ich wiedza i umiejętności służyły bezpieczeństwu państwa. Dlatego zapraszamy ich do współpracy. Każdy, kto pomoże nam wykrywać podatności, będzie miał szansę na nagrodę finansową. Chcemy pokazać, że takie zaangażowanie jest zauważane i doceniane” – powiedział wicepremier i minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski.

NASK uruchamia państwową platformę Bug Bounty. Zaprasza badaczy do szukania słabych punktów publicznych serwisów, a eksperci CERT Polska zmierzą się z każdą znalezioną luką. Jesteś zainteresowany programem? Zobacz szczegóły na stronie NASK.

REKLAMA

NASK rzuca rękawicę. Milion złotych za znalezienie podatności

Znajdź lukę, zanim zrobi to cyberprzestępca i odbierz nagrodę. Polska jako jedno z pierwszych państw na świecie udostępnia własną platformę Bug Bounty dla serwisów publicznych, z pulą nagród w wysokości miliona złotych. Za jedną potwierdzoną podatność badacz może otrzymać nawet 20 tysięcy złotych. Na start platforma obejmuje portal www.gov.pl oraz systemy NASK, CERT Polska i gminy Władysławowo oraz komunikator mSzyfr.

Na początek kilka liczb: od stycznia do września 2026 roku na świecie wykryto przeszło 105 tysięcy nowych podatności – więcej niż w całym 2025 roku, gdy odnotowano ich blisko 71 tysięcy. Z kolei liczba podatności obsłużonych przez działający w NASK zespół CERT Polska wzrosła w ciągu trzech lat o ponad 300%.

Za tymi liczbami kryje się wyścig z czasem. Pytanie nie brzmi już „czy ktoś spróbuje zaatakować system”, ale „kiedy to nastąpi”. Coraz bardziej zaawansowane narzędzia, w tym sztuczna inteligencja, przyspieszają wyszukiwanie i wykorzystywanie luk. Obrońcy muszą działać szybciej niż przestępcy – znaleźć słaby punkt i wskazać go, zanim posłuży do ataku. Presja na szybkie łatanie luk jeszcze nigdy nie była tak duża.

Dlatego NASK uruchamia właśnie państwową platformę Bug Bounty. Zapraszamy badaczy do szukania słabych punktów publicznych serwisów, a eksperci CERT Polska zmierzą się z każdą znalezioną luką.

– W ciągu trzech lat liczba podatności obsłużonych przez CERT Polska wzrosła o ponad 300 procent. Powiedzieć, że to duży wzrost, to nic nie powiedzieć. To pokazuje skalę wyzwań, z którymi mierzymy się każdego dnia. Przeznaczamy na cyberbezpieczeństwo rekordowe środki, ale w obliczu rosnących zagrożeń to wciąż za mało. Dlatego uruchamiamy kolejne rozwiązania, które pozwolą nam skuteczniej chronić państwowe systemy i wyprzedzać cyberprzestępców – podkreślał Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji.

Polska wersja Bug Bounty. W puli okrągły milion

Idea Bug Bounty jest prosta: instytucja zaprasza badaczy do testowania wskazanych systemów na określonych zasadach, a za wykryte i potwierdzone podatności wypłaca nagrody. Dzięki temu może usunąć słabe punkty, zanim wykorzystają je cyberprzestępcy. To rozwiązanie dobrze znane firmom prywatnym. Teraz sięga po nie polski sektor publiczny. Pula nagród wynosi milion złotych, a kwota za pojedyncze zgłoszenie może sięgnąć 20 tysięcy złotych.

– Nie ma systemów, które są w 100% bezpieczne. Każdy system ma podatności. Zapraszamy etycznych hakerów, żeby pomogli nam je znaleźć także w systemach rządowych. Ważne jest także to, że podmioty, które są na tej liście, są w stanie nie tylko dostać informacje o podatnościach, ale także skutecznie i sprawnie usuwać luki. Bo sama wiedza o podatności, jeśli nie łatamy jej szybko, jeszcze nie zwiększa naszego bezpieczeństwa – podkreślał Radosław Nielek, dyrektor NASK.

Na start polskie Bug Bounty obejmie portal gov.pl, systemy NASK, CERT Polska i Gminy Władysławowo oraz komunikator mSzyfr.

To, co wyróżnia polski program jest stworzona przez NASK własna platforma. Jej obsługa nie trafia do zewnętrznych serwisów. Dzięki temu informacje o podatnościach pozostają w zamkniętym obiegu, pod kontrolą zespołów odpowiedzialnych za ich weryfikację i usunięcie. Zewnętrzne firmy nie mają do nich dostępu. To dodatkowa ochrona wiedzy o słabych punktach systemów publicznych.

– O programie Bug Bounty dla instytucji publicznych w Polsce rozmawiało się od wielu lat, ale długo pozostawał on w sferze marzeń. To jest, według mojej wiedzy, pierwsza taka sytuacja, gdzie rząd stworzył własną platformę do tego typu wyzwania. Są rządowe programy Bug Bounty na świecie. Korzystają jednak z usług firm zewnętrznych. My chcemy mieć to w całości u siebie, na swojej infrastrukturze, gdzie w pełni kontrolujemy, co się dzieje i jesteśmy w stanie tym zarządzać – podkreślał Marcin Dudek, szef CERT Polska. – Chcemy wokół tej platformy budować społeczność badaczy bezpieczeństwa, aby jeszcze lepiej chronić systemy państwowe.

Kto może szukać luk i otrzymać nagrodę?

Zgłoszenia przyjmuje platforma hack.cert.pl. Udział w programie mogą wziąć osoby pełnoletnie, które mają numer PESEL, polską rezydencję podatkową oraz wskażą polski rachunek bankowy do wypłaty nagrody.

Program jest otwarty również na kolejne instytucje, które chcą poddać swoje systemy kontrolowanym testom bezpieczeństwa. Zasady udziału znajdują się na hack.cert.pl.

źródło: NASK

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Infor.pl
Piwnica czy kontener? Gdzie się ukryć, gdy zawyją syreny

Państwowa aplikacja wskazuje ponad 88 tys. punktów schronienia, ale w schronach i ukryciach zmieści się mniej niż 4 proc. mieszkańców Polski. Czy wystarczy przystosować piwnice, czy w razie zagrożenia potrzebne są obiekty projektowane od podstaw?

Unijne opłaty ostudziły zapał kupujących. Liczba paczek z Chin spadła o 60 proc.

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje „Rz”.

Czy AI zastąpi portale pracy? Coraz więcej kandydatów zmienia nawyki

Serwisy pracy, które zmagały się dotąd z konkurencją portali społecznościowych, zyskały nowego rywala – wyszukiwanie oparte na sztucznej inteligencji - podaje "Rz".

Opłaty za wjazd do strefy czystego transportu w Krakowie - konsultacje

Od piątku do 27 listopada mieszkańcy będą mogli wypowiedzieć się w sprawie projektu uchwały zamrażającego wysokość obecnych opłat za wjazd do strefy czystego transportu (SCT) w Krakowie samochodem niespełniającym norm.

REKLAMA

Czy NFZ naprawdę zyska na wyższej opłacie cukrowej? Branża wskazuje na ryzyko

Ministerstwo Finansów szacuje, że dzięki podwyższeniu opłaty cukrowej do Narodowego Funduszu Zdrowia trafi dodatkowo ok. 1,3 mld zł rocznie - czytamy w „PB”.

Gdy rachunki rosną, Polacy działają podobnie. Badanie pokazało najczęstszą reakcję

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku. 71 proc. respondentów stara się te wydatki monitorować, w tym 41 proc. zadeklarowało, że robi to regularnie i szczegółowo.

Telefon zabrać czy rozmawiać? Ekspert o błędach rodziców w świecie internetu

Rodzice ograniczają kontrolę nad aktywnością dzieci w internecie, gdy te wchodzą w wiek nastoletni, a właśnie wtedy rosną zagrożenia – powiedział PAP prof. Jacek Pyżalski z UAM w Poznaniu. Jego zdaniem rodzice powinni zastępować kontrolę rozmową i zainteresowaniem cyfrowym życiem dzieci.

Ktoś używa AI na koszt twojej firmy. Ekspert Google ostrzega przed LLMjackingiem

Przestępcy przejmują firmowe konta w chmurze, by korzystać z modeli AI, a rachunek trafia do ofiary. Google ostrzega, że LLMjacking wypiera nielegalne kopanie kryptowalut i staje się zorganizowanym biznesem.

REKLAMA

Jakie prawnie dopuszczalne działania przy rejestracji spółki z o.o. nie sprawdzają się w praktyce?

Nasza wieloletnia praktyka ze spółkami z o.o. w Księgowość Warszawa KDS prowadzi do wniosku, że nie wszystko - to, co jest prawnie dopuszczalne i wydaje się sensowne - sprawdza się w praktyce biznesowej. Rozwiązania pozornie neutralne dla działalności gospodarczej, potrafią być szkodliwe w życiu.

Nawet 19 tys. zł z NFOŚiGW na domowy magazyn energii. Kto może otrzymać dofinansowanie i na jakich zasadach?

Właściciele przydomowych instalacji fotowoltaicznych mogą ubiegać się o pieniądze na zakup magazynów energii. Od 20 października trwa nabór wniosków w ramach nowego programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), którego budżet wynosi miliard złotych. Maksymalne wsparcie sięga 19 tys. zł, choć nie każdy prosument może liczyć na taką kwotę. Wyjaśniamy, kto kwalifikuje się do programu, jakie urządzenia obejmuje dofinansowanie i na co zwrócić uwagę przed złożeniem wniosku.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA