REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nie wolno udawać taksówkarza

fot. shutterstock
fot. shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Właściciel auta, który nie ma licencji taksówkowej, nie może używać taksometru, umieszczać na dachu pojazdu lamp ani baneru informującego o nazwie firmy i numerze telefonu, co mogłoby sugerować, że jeździ taksówką - stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.

Sąd rozpatrywał skargę kasacyjną przedsiębiorcy, na którego inspekcja drogowa nałożyła 5 tysięcy złotych kary za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Chodziło o to, że przedsiębiorca jeździł autem, na dachu którego było zamontowane urządzenie zawierające nazwę jego firmy oraz numer telefonu. Przedsiębiorca nie miał licencji taksówkowej, a tylko licencję uprawniającą do wykonywania przewozów okazjonalnych.

REKLAMA

Przedsiębiorca zaskarżył decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a gdy ten odrzucił jego skargę, złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

NSA w pełni zgodził się z sądem pierwszej instancji, że używanie taksometru oraz umieszczanie na dachu auta lamp lub innych urządzeń technicznych, jest zastrzeżone wyłącznie dla taksówek.

Zwrócił uwagę na zakaz wynikający z art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tym przepisem, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się: używania taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a na dachu auta - lamp lub innych urządzeń technicznych.

REKLAMA

Za każde z naruszeń tego przepisu grozi kara 5 tysięcy złotych - przypomniał NSA w wyroku NSA z 26 października 2011 r. (sygn. II GSK 1079/10).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zakaz ten został wprowadzony po to, by - jak stwierdził sąd - "zapewnić skuteczną ochronę przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, a także pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do rodzaju przewozu."

W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie mają licencji taksówkowej, nie mogą świadczyć takich usług wykorzystując do tego pojazd, który swoimi cechami przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką - wynika z wyroku NSA.

Sąd przypomniał, że licencja uprawniająca wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych, czyli taka, którą miał kontrolowany, nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Wynika to wprost z art. 12 ust. 1b ustawy o transporcie drogowym.

NSA nie znalazł też podstaw, by uwzględnić wniosek przedsiębiorcy o zawieszenie postępowania ze względu na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie o stwierdzenie niezgodności z konstytucją RP art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Wskazał, że postanowieniem z 27 lipca 2010 r. Trybunał odmówił nadania dalszego biegu skardze w tej właśnie sprawie.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
Będzie dożywotnie świadczenie pieniężne dla seniorów? Apel o ważną ustawę na biurku premiera. Kto przygotuje nowe przepisy?

Senior przekazuje własność mieszkania lub domu, a w zamian otrzymuje pieniądze do końca życia i może nadal mieszkać w swojej nieruchomości. Na tym ma polegać dożywotnie świadczenie pieniężne, którego zasady ma określić specjalna ustawa. Projekt takich przepisów powstał już przed laty, ale ustawy nie uchwalono, a seniorzy zawierają podobne umowy na podstawie obecnych przepisów, które nie chronią ich dostatecznie. Teraz organizacje senioralne i finansowe chcą powrotu prac nad ustawą, która ureguluje rynek i wprowadzi dodatkowe zabezpieczenia. Apel w tej sprawie trafił na biurko premiera.

Najnowszy sondaż IBRiS zmienia wszystko. Jedna partia niemal całkowicie straciła wyborców, a lider ma ogromny problem

Koalicja Obywatelska umacnia się na pozycji lidera na polskiej scenie politycznej, ale najnowsze badanie IBRiS dla „Rzeczpospolitej” przynosi też sensacyjne rozstrzygnięcia. Jeden z dotychczasowych koalicjantów rządowych zaliczył spektakularne tąpnięcie i znalazł się na granicy politycznego niebytu. Na prawicy z kolei trwa bezwzględna walka, w której tradycyjny lider gwałtownie traci dystans do rosnących w siłę rywali.

Polacy tracą przez to tysiące złotych. ZUS bije na alarm i wskazuje bezwzględną metodę

ZUS opublikował krytyczne ostrzeżenie przed firmami, które bezwzględnie żerują na osobach ubiegających się o świadczenie wspierające. Naciągacze podszywają się pod oficjalną pomoc, oferując odpłatne pośrednictwo w załatwianiu formalności. W rzeczywistości ubezwłasnowolniają finansowo swoich klientów, przejmując gigantyczne kwoty z ich kont. Urzędnicy przypominają: wszystkie te sprawy można załatwić w urzędzie całkowicie za darmo.

Koszty utrzymania mieszkania. Spółdzielnie droższe od wspólnot mieszkaniowych? [porównanie stawek]

Analizując koszty dotyczące mieszkania, najczęściej mówi się o koszcie zakupu oraz ewentualnie remontu. Ale są to z reguły (poza kredytem mieszkaniowym) jednorazowe koszty. Zaś na co dzień ponosimy zwykłe koszty utrzymania mieszkania, jak ogrzewanie, prąd, woda i inne media. W ostatnich latach właśnie te koszty rosły regularnie. Leszek Markiewicz, właściciel agencji nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl) podkreśla, że potencjalni nabywcy mieszkań coraz częściej zwracają uwagę na koszty mediów oraz comiesięczne opłaty naliczane przez spółdzielnię mieszkaniową lub wspólnotę. Czy takie opłaty w przypadku spółdzielni są wyższe? Sprawdzamy.

REKLAMA

10 tys. złotych przy urodzeniu trzeciego dziecka i przedszkola pracujące na dwie zmiany. To odpowiedź na spadającą liczbę mieszkańców

Odpowiedzią większości samorządów na alarmujące wskaźniki demograficzne są m.in. przekształcenia, likwidacje i zmniejszenie zatrudnienia w placówkach oświatowych. Jednak niektórzy podchodzą do sprawy inaczej. 10 tys. złotych przy urodzeniu trzeciego dziecka i przedszkola pracujące na dwie zmiany - który samorząd wdrożył takie rozwiązania?

Ustawa wdrażająca DSA czeka na podpis prezydenta - RPO apeluje w liście do Nawrockiego

Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy wdrażającej unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Nowe przepisy dadzą użytkownikom Internetu prawo do uzasadnienia zablokowania konta i dochodzenia odszkodowania od platform takich jak Facebook czy TikTok.

Oddają mieszkania w zamian za obietnicę. Seniorzy masowo podpisują te umowy, a urzędnicy milczą

Blisko 150 tysięcy starszych osób w Polsce zdecydowało się na krok, który miał uratować ich domowy budżet. Zamiast spokoju, wielu z nich przeżywa jednak prawdziwy dramat, tracąc majątek całego życia. Choć skala procederu dramatycznie rośnie, a eksperci alarmują o potężnej szarej strefie, kolejne ministerstwa traktują ten palący problem jak gorący kartofel. Dlaczego państwo wciąż nie chroni najsłabszych i co naprawdę dzieje się za drzwiami tysięcy polskich mieszkań? Cztery kluczowe postulaty trafiły właśnie na biurko premiera.

Nauczyciel może zabrać uczniowi telefon? Przepisy nie są tak oczywiste, jak sądzą rodzice

Od 1 września 2026 r. w szkołach podstawowych obowiązują nowe przepisy dotyczące telefonów komórkowych. Ustawowy zakaz ich używania nie oznacza jednak, że nauczyciel może po prostu odebrać smartfon uczniowi, który sięgnie po urządzenie podczas lekcji lub przerwy. Prawo przewiduje inne rozwiązania, a wiele zależy również od zasad przyjętych przez konkretną szkołę.

REKLAMA

Edukacja domowa: Czy egzamin klasyfikacyjny musi odbywać się stacjonarnie? Odpowiedź wiceminister Katarzyny Lubnauer

Egzaminy klasyfikacyjne uczniów korzystających z edukacji domowej nadal budzą kontrowersje wśród rodziców i samych uczniów. Wątpliwości mają też posłowie, którzy skierowali do Ministerstwa Edukacji Narodowej interpelację w sprawie niejasności przepisów dotyczących egzaminów klasyfikacyjnych.

"Wykonywałem polecenia przełożonego" – kiedy działania pracownika mogą narazić zarząd na konsekwencje karne?

W firmie decyzje rzadko zapadają w całkowitej izolacji. Pracownik wykonuje polecenie przełożonego, menedżer akceptuje określoną praktykę, dział finansowy realizuje płatność, a zarząd zatwierdza procedury albo – przeciwnie – pozostawia zbyt dużą swobodę bez realnego nadzoru. Problem pojawia się wtedy, gdy jedno z takich działań przekracza granicę błędu biznesowego i zaczyna rodzić ryzyko odpowiedzialności karnej. Wówczas pytanie nie brzmi już tylko „kto popełnił czyn?”, ale również „kto o nim wiedział, kto miał obowiązek zareagować i kto faktycznie odpowiadał za dany obszar działalności?”.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA