REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dowody osobiste, odciski palców i RODO

Sławomir Wikariak
Sławomir Wikariak
redaktor Dziennika Gazety Prawnej
Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Dowody osobiste, odciski palców i RODO
Dowody osobiste, odciski palców i RODO
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Czy odciski palców w dowodach osobistych mogą być niezgodne z RODO? Wątpliwości co do tego nabrał niemiecki sąd. Sprawę zbada trybunał w Luksemburgu.

Odciski palców w dowodach osobistych mogą być niezgodne z RODO

Od listopada 2021 r. dowody osobiste wydawane w Polsce zawierają zapisane cyfrowo odciski palców posiadacza. Tak samo wygląda to w innych krajach UE, gdyż taki obowiązek wynika z unijnego rozporządzenia 2019/1157 (patrz grafika). Celem wprowadzenia dodatkowych danych biometrycznych (poza zdjęciem twarzy) miało być większe bezpieczeństwo dokumentów. Argumentowano to chęcią lepszego zabezpieczenia ich przed fałszowaniem i łatwością weryfikacji jego autentyczności.

REKLAMA

REKLAMA

Żaden z tych motywów nie przekonuje Digitalcourage - niemieckiej organizacji zajmującej się ochroną prywatności i prawami cyfrowymi.

- Od dłuższego czasu prowadzi ona kampanię przeciwko umieszczaniu odcisków palców w dowodach osobistych. Twierdzi, że przechowywane odciski palców mogą jedynie dostarczyć informacji o tym, czy dowód osobisty należy do osoby, która trzyma go w ręku - ale nie o tym, czy dowód osobisty jako taki jest w ogóle autentyczny, czy sfałszowany. Jej zdaniem nie ma powodu, aby prewencyjnie traktować wszystkich obywateli jak podejrzanych czy wręcz przestępców - mówi Tomasz Borys, ekspert ochrony danych.

Na potrzebę wprowadzenia tego rozwiązania nie wskazuje też skala fałszerstw dowodów. Według Europejskiego Inspektora Ochrony Danych w latach 2013-2017 ujawniono ok. 38 tys. podrobionych dokumentów, co przy 370 mln obywateli UE nie wydaje się dużą liczbą.

REKLAMA

Digitalcourage przekonuje, że w przyszłości dane zawarte w dowodach osobistych mogą wymknąć się spod kontroli ze względu na dostęp do nich organów krajowych i zagranicznych, służb specjalnych i usługodawców komercyjnych. Zdaniem organizacji kwestią czasu jest, kiedy pojawią się wezwania do centralnego przechowywania odcisków palców i wykorzystywania ich do coraz szerszych celów. Rośnie też ryzyko przejęcia danych zawierających cyfrowy odcisk palców przez przestępców. To zaś zwiększy radykalnie ryzyko kradzieży cyfrowej tożsamości.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Nie bez powodu odciski palców należą do szczególnej kategorii danych osobowych. Są niezmienne i towarzyszą nam przez całe życie - zauważa Tomasz Borys. Jak dodaje, ich wykorzystanie stało się modne choćby do dekodowania smartfona, w bankowości, podczas zakupów.

- Ale co się stanie, jeśli dane zapisane na chipie dowodu osobistego zostaną odczytane przez osoby nieuprawnione? Możemy zmienić hasła, PIN-y, ale jeśli w niepowołane ręce wpadną nasze dane biometryczne, nic nie będziemy w stanie poradzić - ostrzega ekspert.

Precedensowy wyrok

Argumentacja ta została przedstawiona w skardze złożonej przez Digitalcourage do Sądu Administracyjnego w Wiesbaden. Ten zaś, przynajmniej częściowo, zgodził się z tymi obawami i postanowił skierować wniosek prejudycjalny do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ma wątpliwości co do zgodności unijnego wymogu z art. 7 i 8 Karty praw podstawowych UE dotyczącymi ochrony prywatności. W swym wniosku odwołuje się również do RODO. Zebrane cechy biometryczne są bowiem danymi osobowymi, które - jak podkreśla sąd - „zawierają obiektywnie niepowtarzalne informacje o osobach fizycznych i umożliwiają ich dokładną identyfikację”. Zgodnie z zasadą proporcjonalności prawa podstawowe zainteresowanych osób mogą być ograniczane tylko wtedy, gdy służy to dobru wspólnemu lub spełnia wymogi ochrony praw i wolności innych osób.

- Sprawa jest precedensowa przede wszystkim z uwagi na to, że rozporządzenie 2019/1157 zostało wydane już po przyjęciu RODO. Formalne prace nad nim rozpoczęto w 2018 r. i wskazywano, że obowiązek pobierania danych biometrycznych nie narusza systemu danych osobowych, a nawet go wzmacnia - poprzez odpowiednie zabezpieczenie dokumentów przed fałszerstwem. Dopuszczalność tych działań opierano m.in. na wyroku TSUE w sprawie C-291/12 dotyczącej paszportów - zwraca uwagę Sylwester Szczepaniak, uczestnik prac legislacyjnych nad wdrażaniem RODO w Polsce, radca prawny of Counel w kancelarii Maruta & Wachta.

Niemiecki sąd również zwrócił uwagę na wskazany wyrok TSUE dopuszczający umieszczanie linii papilarnych w paszportach. Tyle że, jego zdaniem, niekoniecznie można go odnieść do dowodów osobistych. Dowody osobiste nie są bowiem wydawane jako główne dokumenty podróży w strefie Schengen, tak jak paszporty. To, co jest więc uzasadnione przy paszportach, nie musi już automatycznie znajdywać uzasadnienia przy dowodach osobistych.

- TSUE, rozpoznając sprawę merytorycznie, będzie musiał więc zdefiniować ponownie interes publiczny uzasadniający ingerencję władzy w autonomię danych osobowych obywatela. Te rozważania w przyszłości wpłyną - w mojej ocenie bardzo mocno - na inne sprawy z zakresu prawa publicznego, gdzie UE lub państwa członkowskie będą chciały opierać zbieranie danych na podstawach prawnych takich jak obowiązek prawny czy interes publiczny - ocenia Sylwester Szczepaniak.

Dowody niekoniecznie nieważne

Sąd zarzucił również naruszenie zasady minimalizacji danych osobowych wynikającej z RODO. Do identyfikacji wystarczyłby tylko fragment odcisku palca, a nie cały. Przy pozyskaniu całego odcisku przez osoby nieuprawnione szkody będą nieporównywalnie większe. Dodatkowo wprowadzając obowiązek zaszywania odcisków w warstwie cyfrowej dowodów, nie przeprowadzono również oceny skutków w zakresie ochrony danych, co samo z siebie może już prowadzić do nieważności tej normy.

- Korzyści wynikające z tego obowiązku nie uzasadniają tak poważnej ingerencji w prawa podstawowe wszystkich obywateli Europy. Potwierdzają to wypowiedzi władz federalnych. Podczas debaty parlamentarnej na pytanie grupy posłów rząd federalny przyznał, że „nie są znane konkretne przypadki przestępstw sklasyfikowanych jako terrorystyczne, w których brak przechowywanych odcisków palców na dowodach osobistych i innych dokumentach identyfikacyjnych oznaczałby, że nie można tym czynom zapobiegać, a sprawców zidentyfikować” - zwraca uwagę Tomasz Borys.

Sylwester Szczepaniak również nie wyklucza możliwości uznania zakwestionowanego przepisu za całkowicie nieważny. Oznaczałoby to nieważność wszystkich krajowych przepisów wydanych na podstawie tej normy. W Polsce wprowadzono je nowelizacją ustawy o dowodach osobistych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2021 r. poz. 1000).

- O ile w przypadku rejestrów możliwe jest usunięcie odcisków, choć niebezproblemowo od strony technicznej, o tyle powstaje pytanie, co z już wydanym dowodem tożsamości. Czy nieważność zbierania danych powoduje konieczność zniszczenia samej warstwy elektronicznej dowodu osobistego już wydanego? Mam co do tego wątpliwości - zastanawia się mec. Szczepaniak. ©℗

Co mówi przepis

Co mówi przepis

Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe

 

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
KNF a ochrona klientów banków. Nadzorca nie może recenzować własnej decyzji

Postulat przekazania Komisji Nadzoru Finansowego wyłącznej odpowiedzialności za zbiorową ochronę klientów rynku finansowego wraca w debacie regularnie. Sprawa WIBOR pokazuje, dlaczego jest to zły pomysł. Nie z powodu ludzi, lecz z powodu konstrukcji: organ, który ma jednocześnie dbać o stabilność sektora i oceniać prawidłowość wskaźnika, na którym opiera się kilkaset miliardów złotych kredytów, znajduje się w sytuacji, w której jedna z możliwych odpowiedzi jest dla niego instytucjonalnie nie do przyjęcia.

Pośrednik nieruchomości z większą odpowiedzialnością. Czy na zmianach w przepisach zyskają klienci?

Branżę pośrednictwa nieruchomości może czekać jedna z ważniejszych zmian od czasu deregulacji zawodu w 2014 roku. Mowa o rządowym projekcie nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami, oznaczonym numerem UD424. 4 września 2026 roku projekt ten został skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych, co oznacza, że na tym etapie nie jest jeszcze obowiązującym prawem, ale znamy już kierunek proponowanych zmian. Planowane przepisy mają dokładniej określić obowiązki pośredników, uporządkować zasady wynagradzania i publikowania ofert oraz zwiększyć ochronę klientów. Z perspektywy osoby, która od blisko dwóch dekad pracuje na rynku nieruchomości, obok pytania „co zmieni się dla pośredników?” równie ważne jest inne: „co dzięki tym zmianom ma zyskać klient?”.

Minimalna emerytura w 2026 r. - ile wynosi i kto może liczyć na dopłatę. Jakie świadczenia dla emerytów na "groszowych" emeryturach

Emerytura minimalna to najniższa kwota emerytury gwarantowana przez państwo osobom, które spełniają określone warunki. Od 1 marca 2026 roku wynosi 1978,49 zł brutto. Jeśli świadczenie obliczone na podstawie zgromadzonych składek jest niższe, ZUS podwyższy je do tej kwoty, ale nie w każdym przypadku. Jednak nawet emeryci otrzymujący emerytury niższe od minimalnej mają prawo do innych świadczeń i zasiłków.

ZUS wyliczył mu emeryturę, o której inni mogą tylko pomarzyć. Pobiera najwyższe świadczenie w Polsce

ZUS ujawnił ciekawe dane dotyczące wysokości emerytur. Trzeba jasno powiedzieć, że wielu seniorów w Polsce pobiera bardzo niskie emerytury, często wręcz groszowe. Są jednak świadczeniobiorcy, którzy miesięcznie inkasują emerytury w wysokości grubo ponad 50 tys. zł brutto. I nie są to odosobnione przypadki.

REKLAMA

Senior nie zostanie już pozbawiony majątku ze względu na stan zdrowia – rząd likwiduje archaiczną instytucję

W dniu 2 czerwca 2026 r. rząd przyjął projekt ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji, autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości, który – zakłada całkowite odejście od archaicznej instytucji ubezwłasnowolnienia, na rzecz nowego systemu wsparcia dla osób (w tym m.in. dla seniorów), które potrzebują pomocy w podejmowaniu decyzji, m.in. z powodu schorzeń wieku podeszłego (takich jak demencja starcza czy choroba Alzheimera). „W zmianie tej chodzi o to, żeby przejść od zastępowania ludzi w ich decyzjach [red.: m.in. w sprawach dotyczących majątku] do wspierania ich w samodzielnym decydowaniu z zachowaniem maksymalnej możliwej autonomii.” – podkreśla resort sprawiedliwości.

Od kart przedpłaconych nie trzeba płacić podatku. Mogą korzystać ze zwolnienia, a pracodawca nie musi pobierać zaliczki

Ulgowe usługi i świadczenia przekazywane pracownikom w ramach działalności socjalnej prowadzonej przez pracodawcę mają wyrównywać różnice w poziomie sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej między osobami uprawnionymi. To między innymi dlatego w wielu przypadkach mogą korzystać ze zwolnienia od podatku. Jest tak jednak tylko do określonej wartości.

16,4 tys. zł brutto miesięcznie. Tyle zarabiają dziś specjaliści i menedżerowie

Średnie wynagrodzenie specjalistów i menedżerów wzrosło o 5 proc., z prawie 15,7 tys. zł do 16,4 tys. zł brutto miesięczne - wynika z raportu Antal. Największe podwyżki widać w branżach związanych z nowymi technologiami, szczególnie w sektorze sztucznej inteligencji i cyberbezpieczeństwa.

Menedżerowie mogą odetchnąć? Jest projekt likwidacji "bezszkodowej niegospodarności"

Projekt nowelizacji kodeksu karnego dotyczący przestępstw majątkowych zakłada istotne zmiany w zasadach odpowiedzialności za niegospodarność. Planowane przepisy przewidują odejście od tzw. bezszkodowej niegospodarności, podniesienie progów wartości mienia, od których uzależniona jest wysokość sankcji, a także możliwość uniknięcia kary w przypadku pełnego naprawienia wyrządzonej szkody - jak podaje „Rz”.

REKLAMA

SN: Przyczyna wypowiedzenia nie musi być doniosła, ale ma być na tyle konkretna, by umożliwić pracownikowi obronę

Wypowiadając pracownikowi umowę o pracę, pracodawca musi wskazać przyczynę uzasadniającą swoje działanie. Przyczyna nie musi być doniosła, ale ma być konkretna i ma umożliwiać pracownikowi obronę. W ostatnim czasie po raz kolejny wypowiedział się na ten temat Sąd Najwyższy.

W tym roku, zmiana czasu letniego na zimowy, zaskoczy nas szybciej niż w roku ubiegłym. Ostatni raz przestawimy zegarki, a osoby pracujące w noc zmiany czasu otrzymają wyższe wynagrodzenia? [czas zimowy 2026]

Już niebawem czeka nas kolejna zmiana czasu – tym razem z letniego na zimowy. W tym roku, przypada ona szybciej, niż w roku ubiegłym. W noc zmiany czasu, będziemy spali godzinę dłużej, tym samym jednak – po przestawieniu zegarków, zmrok będzie zapadał wcześniej. W związku z trwającą od kilku lat (zarówno na szczeblu krajowym, jak i UE) ożywioną dyskusją na temat likwidacji dwukrotnych zmian czasu w ciągu roku – wiele osób zadaje sobie pytanie, czy to tym razem, przestawimy zegarki po raz ostatni? Zmiana czasu letniego na zimowy, nie bez znaczenia pozostaje również dla wynagrodzenia osób pracujących w momencie, kiedy jest ona dokonywana.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA