REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dlaczego miasta pobierają opłatę za parkowanie bezpodstawnie? Decyduje jeden zwrot w regulaminie

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
opłata dodatkowa, strefa płatnego parkowania, regulamin,  wyrok, opłata za parkowanie, opłata, parking
Dlaczego miasta pobierają opłatę za parkowanie bezpodstawnie? Decyduje jeden zwrot w regulaminie
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jak się okazało na przykładzie Szczecina, miasta ustanawiają opłaty dodatkowe za parkowanie bez podstawy prawnej. WSA w Szczecinie właśnie po latach procesu unieważnił przepisy regulaminu strefy płatnego parkowania: za opłacony parking i tak można było dostać karę. Wyrok może zmusić miasta do ponownej analizy regulaminów całej Polsce. Sprawdź, czy masz prawo do zwrotu pieniędzy również w Twoim mieście.

rozwiń >

Taka opłata dodatkowa za parkowanie w strefie płatnego parkowania jest nielegalna

Kupiłeś bilet parkingowy. Położyłeś go za szybą. Wróciłeś do samochodu, a tam wezwanie do zapłaty. Opłata dodatkowa: kilkaset złotych. Powód? Bilet „nie był umieszczony w miejscu dobrze widocznym". Absurd? Tak. I właśnie został prawomocnie potwierdzony przez sąd.

REKLAMA

REKLAMA

Zapłaciłeś za parkowanie? I tak możesz dostać karę

O opisywanej sprawie informuje biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. 19 lutego 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wydał wyrok, który obnaża prawdziwe oblicze miejskich systemów parkingowych. Sąd stwierdził częściową nieważność przepisów regulaminu Strefy Zamieszkania Stare Miasto (obecnie już "Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania", ale sprawa zaczęła się przed zmianą nazwy) - i to w kluczowym punkcie.

Chodzi o opłatę dodatkową za - uwaga - nieumieszczenie biletu parkingowego w widocznym miejscu. Nie za brak biletu. Nie za niepłacenie za parkowanie. Za to, że bilet leżał w samochodzie, ale kontroler uznał, że nie był wystarczająco widoczny.

Kierowca mógł uczciwie zapłacić za postój, włożyć bilet za przednią szybę - i mimo to zostać ukarany. Bo zarządca strefy stwierdził, że miejsce umieszczenia „nie było dobrze widoczne z zewnątrz pojazdu". Bez jasnych kryteriów. Bez możliwości odwołania. Na podstawie widzimisię kontrolera.

REKLAMA

Sąd: to nie jest opłata dodatkowa - to nielegalna kara, naliczana bez podstawy prawnej

WSA w Szczecinie nie miał wątpliwości. Opłata dodatkowa za „niewidoczny bilet" to nie jest opłata za usługę parkingową. To sankcja. Kara pieniężna. A do nakładania kar gmina potrzebuje wyraźnej podstawy w ustawie. Takiej podstawy nie ma.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek, który zaskarżył szczecińskie przepisy, tłumaczył to wprost: ustawa o samorządzie gminnym pozwala określać zasady korzystania z parkingów. Ale nie pozwala wymyślać sankcji za ich naruszenie.

Gdyby regulamin przewidywał opłatę dodatkową za całkowity brak uiszczenia opłaty parkingowej - byłoby to zgodne z prawem. Miasto świadczy usługę, kierowca nie płaci, jest naliczenie. Logiczne.

Ale opłata za „niewidoczny bilet"? Kierowca zapłacił. Usługa została opłacona. A miasto i tak karze - bo bilet leżał o pięć centymetrów za nisko albo był zasłonięty przez odblaski słońca. To już nie jest pobieranie opłaty za usługę. To jest zarabianie na absurdalnych wymogach formalnych.

„Miejsce dobrze widoczne" - czyli jakie?

Sąd odniósł się wprost do nieostrego pojęcia „miejsca dobrze widocznego z zewnątrz pojazdu". I orzekł to, co każdy kierowca wie od dawna: ten wymóg jest niemożliwy do spełnienia w sposób pewny. Nawet wyłożenie biletu za przednią szybą pojazdu nie gwarantuje uniknięcia opłaty dodatkowej. Jeśli zarządca strefy uzna, że miejsce nie było „dobrze widoczne" - kierowca płaci. Bez względu na to, czy bilet faktycznie tam był.

To pułapka bez wyjścia. Regulamin wymaga „widocznego miejsca", ale nie definiuje, co to znaczy. Ocena należy do kontrolera, który ma interes w wystawianiu jak największej liczby wezwań. Kierowca jest z góry na przegranej pozycji.

Parkowanie poza miejscem: holuj, nie karај opłatą dodatkową

Wyrok dotyczy też drugiej kwestii - opłaty dodatkowej za parkowanie poza wyznaczonymi miejscami. Tu sąd był równie jednoznaczny: reakcją miasta na nieprawidłowe parkowanie powinno być odholowanie pojazdu, nie nakładanie kary finansowej. Kierowca zapłaci za holowanie i parking depozytowy - to uczciwe. Ale gmina nie może tworzyć sobie dodatkowego źródła dochodu z tytułu wykroczeń. Nieprawidłowe parkowanie, będące złamaniem zasad (np. na trawniku i jego niszczenie), podlega kodeksowi wykroczeń, a od ich ścigania są służby mundurowe, a nie kontrolerzy strefy płatnego parkowania.

Różnica jest fundamentalna. Holowanie rozwiązuje problem - samochód znika z miejsca, gdzie nie powinien stać. Opłata dodatkowa niczego nie rozwiązuje - samochód dalej stoi, a miasto tylko zarabia.

Sprawa ciągnęła się cztery lata

Historia tego wyroku pokazuje, jak trudno jest walczyć z miejską machiną. RPO zaskarżył szczecińskie przepisy w 2022 roku. Pierwszy wyrok WSA, unieważniający regulamin, wydano w sierpniu 2022. Miasto się odwołało. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił sprawę z powodu wadliwości uzasadnienia - nie dlatego, że RPO nie miał racji, ale dlatego, że sąd pierwszej instancji źle uargumentował wyrok.

Sprawa wróciła do Szczecina, uzupełniono argumentację, miasto znowu skarżyło. A 19 lutego 2026 roku sąd administracyjny orzekł ponownie, tak jak powyżej opisano. Cztery lata walki. O coś, co od początku było oczywiste: miasto nie może wymyślać sobie kar bez podstawy prawnej.

Co z pieniędzmi, które już zapłaciłeś za parkowanie, a miasto naliczyło je nienależnie?

Jeśli zapłaciłeś opłatę dodatkową za „niewidoczny bilet" w szczecińskiej strefie - masz argument do żądania zwrotu. Świadczenie pobrane na podstawie nieważnych przepisów to świadczenie nienależne.

Możesz:

  1. Wystąpić do miasta z pisemnym wezwaniem do zwrotu.
  2. W przypadku odmowy – skierować sprawę do sądu cywilnego.
  3. Powołać się na wyrok WSA z 19 lutego 2026 roku (sygn. akt II SA/Sz 976/25).

Czy miasto odda pieniądze dobrowolnie? Trudno powiedzieć, ale w razie sporu w sądzie cywilnym masz teraz mocne karty.

Efekt domina: co z innymi miastami i opłatami dodatkowymi?

Szczecin nie jest jedyny. Podobne konstrukcje - regulaminy z opłatami dodatkowymi za „nieprawidłowe umieszczenie biletu" - mogą funkcjonować w wielu polskich miastach. Często na terenach, które formalnie nie są strefami płatnego parkowania w rozumieniu ustawy o drogach publicznych, więc gminy kombinują z „umowami cywilnoprawnymi", na co zwracał też uwagę RPO.

Argumenty prawne użyte w szczecińskiej sprawie są uniwersalne. Jeśli gmina nie ma podstawy ustawowej do nakładania kar w Szczecinie - nie ma jej też w innych miastach, jeżeli mają one niewłaściwe zapisy w regulaminach płatnego parkowania. Wyrok WSA może otworzyć falę podobnych skarg w całej Polsce. RPO od lat sygnalizuje problem - teraz jest precedens, na który można się powoływać.

Koniec zarabiania przez miasta na absurdach w parkowaniu

Ta sprawa to coś więcej niż lokalna ciekawostka ze Szczecina. Sądy zaczynają przyglądać się miejskim praktykom parkingowym i biorą pod uwagę logiczną argumentację, która w powyższym przypadku zadziałała przeciwko miastu.

Gminy przez lata traktowały strefy parkowania jak maszynki do zarabiania. Niejasne przepisy, arbitralne kontrole, opłaty dodatkowe za byle co. Kierowca był bezbronny - bo kto będzie się sądził o 50 czy 100 złotych? Ale od kilku lat opłaty dodatkowe rosną znacznie. Teraz sięgają już nawet kilkuset złotych, np. w Warszawie - 300 zł, w Krakowie - 400 zł, w Gdańsku - 300 zł. Im więcej wynoszą, tym bardziej warto upomnieć się o swoje, gdy jest wymierzana w absurdalnej i nieuprawnionej sytuacji.

Absurdalne przepisy można bowiem podważyć. Że „bo tak jest w regulaminie" to za mało, żeby nakładać kary na obywateli, bo sam regulamin może nie być zgodny z prawem. Ten wyrok to także ostrzeżenie dla zarządów dróg w innych miastach: lepiej sprawdźcie swoje regulaminy, zanim sąd sprawdzi je za was.

Źródło: RPO

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Dodatkowy dzień wolny od pracy w sierpniu 2026 r. – jest decyzja Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Czy 1 sierpnia nie będziemy pracować?

W dniu 27 maja 2026 r. sejmowa Komisja do Spraw Petycji rozpatrzy odpowiedź Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na dezyderat w sprawie ustanowienia 1 sierpnia (tj. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, która jest już świętem państwowym) dniem ustawowo wolnym od pracy. Resort pracy zajął w tej sprawie stanowisko już styczniu br. Teraz czas na „ruch” posłów, będących członkami ww. Komisji.

REKLAMA

Zasiłek macierzyński na JDG do 16,5 tys. zł brutto. Co muszą wiedzieć mamy-przedsiębiorczynie?

W 2025 roku kobiety założyły w Polsce 102,8 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych, co stanowiło 39% wszystkich nowo powstałych JDG – wynika z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego i CEIDG. Własna firma daje niezależność, ale wymaga też przemyślanego planowania – zwłaszcza gdy przedsiębiorczyni jest już mamą lub planuje nią zostać.

Nowe wzory aktów małżeństwa umożliwią USC transkrypcję zagranicznych małżeństw jednopłciowych - jest już rozporządzenie z 22.05.2026

Minister Cyfryzacji oraz Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji 22 maja 2026 podpisali rozporządzenie określające nowe wzory aktów małżeństwa. Umożliwi to urzędom stanu cywilnego w całej Polsce transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych – dotychczas USC odmawiały (poza niedawnym wyjątkiem w Warszawie). Rozporządzenie wchodzi w życie pod koniec sierpnia.

Zaskakujące ceny paliwa we wtorek. Ile dzisiaj zapłacimy za benzynę i olej napędowy?

Minister energii określił ceny benzyny i oleju napędowego na wtorek – ich wysokość to prawdziwa niespodzianka. Sprawdzamy, ile maksymalnie kierowcy zapłacą dzisiaj za paliwo na stacjach benzynowych.

8 miesięcy ograniczenia wolności za kradzież kabli ze stacji ładowania EV oraz zwrot 15,5 tys. zł – precedensowy wyrok

Sąd Rejonowy w Głogowie skazał mężczyznę za kradzież dwóch kabli ładujących ze stacji Powerdot w Przemkowie (woj. dolnośląskie). Wyrok: 8 miesięcy ograniczenia wolności + 240 godzin nieodpłatnych prac społecznych + zwrot pełnej wartości (niemal 15,5 tys. zł). To pierwszy szeroko nagłośniony wyrok w Polsce dotyczący kradzieży kabli z infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych.

REKLAMA

Świadek w sądzie ma prawo do zwrotu kosztów - co przysługuje?

Udział w rozprawie sądowej przez świadka jest związany z poniesieniem przez wezwanego wymiernych kosztów albo utraty zarobku bądź dochodu z powodu stawiennictwa w sądzie. Świadek na swój wniosek ma prawo do rekompensaty finansowej z tym związanej

Podatek od tarasu i podjazdu samochodowego w 2026 r. – te przepisy już obowiązują, a niewielu właścicieli nieruchomości jest świadomych konieczności poniesienia tej opłaty

Niewielu właścicieli nieruchomości jest świadomych, że wykonanie przydomowego tarasu lub podjazdu samochodowego (którego podłoże zostało np. zabetonowane) – jeżeli wystąpią określone w ustawie przesłanki w zakresie wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej, a powierzchnia nieruchomości przekracza ustawowy próg – może wiązać się z koniecznością ponoszenia cyklicznej opłaty, jaką jest opłata za tzw. zmniejszenie naturalnej retencji terenowej. Potocznie bywa ona określana „podatkiem” od deszczu, ale w związku z tym, że obowiązek jej ponoszenia – zgodnie z prawem wodnym – uzależniony jest m.in. od wielkości nieprzepuszczalnej (dla wód opadowych), utwardzonej, powierzchni nieruchomości – można określić ją również „podatkiem” od tarasu czy podjazdu samochodowego.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA