REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rosyjski odwet za Most Krymski. Więcej władzy dla „rzeźnika z Syrii”

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
most krymski
most krymski
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Most Krymski zniszczony w połowie. W odpowiedzi Rosja bombarduje ukraińskie miasta i zmienia kierownictwo.

Rosjanie przyznają, że w sobotnim ataku most Krymski został poważnie uszkodzony. Mogą się nim poruszać auta osobowe. Kursują już również pociągi. To kluczowe, bo do położonego na północy półwyspu Dżankoju prowadzi trasa, którą zaopatrywane są wojska okupujące południe Ukrainy.

REKLAMA

REKLAMA

Most Krymski dalej funkcjonuje ale przepustowość drastycznie spadła

Rosjanom pozostały jeszcze co prawda korytarz lądowy Donieck–Melitopol, szlak morski i lotniska w Symferopolu i Belbeku. Nie mogą one jednak służyć do utrzymywania sprawnej logistyki. A ta jest największą słabością Rosjan od początku wojny.

Na zdjęciach publikowanych w weekend widać, że jedna z jezdni jest zarwana. Pożar w części kolejowej ugaszono. Agencje donosiły, że w sobotę i niedzielę doszło do wielu aresztowań wśród rosyjskich wojskowych. Są oni oskarżani o porażki na południu i wschodzie Ukrainy

Oprócz uszkodzonego mostu Krymskiego, Rosjanie okupowany półwysep mogą zaopatrywać jeszcze drogą lotniczą (lądując w Symferopolu i Belbeku), morską i poprzez korytarz lądowy na trasie z Doniecka do Melitopola. Dla dostaw paliwa most jest jednak kluczowy. A szczególnie jego kolejowa część prowadząca do położonego na północy półwyspu Dżankoju. W połowie sierpnia Ukraińcy zbombardowali miasto. Uderzyli również w bazę lotniczą w Saki, udowadniając, że są w stanie przełamać rosyjską obronę powietrzną. Celem numer jeden był jednak od początku most Krymski. Jako symbol i główna arteria zaopatrzenia półwyspu.

REKLAMA

Uszkodzenie Mostu Krymskiego to sukces nie tylko symboliczny

Brak przewagi w powietrzu i uszkodzony most komplikują sytuację wojsk rosyjskich na południu Ukrainy, po lewej stronie Dniepru i w Chersoniu, na prawym brzegu tej rzeki. Od początku ukraińskiej kontrofensywy kluczowe było przecinanie linii zaopatrzenia. Kijów doskonale zdaje sobie sprawę, że logistyka jest najsłabszym punktem Rosjan. Między innymi przez brak dostaw dla konwoju, który ruszył 24 lutego na Kijów, nie udało się skutecznie otoczyć stolicy. Również na charkowszczyźnie widać było poważne problemy z zaopatrzeniem wygnanych stamtąd we wrześniu oddziałów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jak wynika z informacji podawanych wczoraj, most Krymski jest uszkodzony w części kolejowej. Zarwała się również jedna z jezdni. Niemożliwe są przeprawy dostaw wojskowych. Ukraińskie media informowały jednak w niedzielę, że ruch kolejowy (towarowy i pasażerski) został przywrócony. Pierwszy skład osobowy miał ruszyć z Symferopola do Moskwy w sobotę późnym wieczorem. W sumie na weekend zaplanowano 12 kursów. Nieuszkodzoną nitką trasy samochodowej przepuszczane były lekkie auta.

Do wybuchu doszło w sobotę rano. Najpewniej eksplodowała ciężarówka wypełniona materiałami wybuchowymi. Nie wiadomo, czy ewakuował się kierowca, który ją prowadził. W sieci pojawiły się zdjęcia siedmiu wagonów cystern gaszonych z użyciem śmigłowców. Według „New York Timesa” atak zorganizowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Gdy tylko informacja obiegła rosyjski internet, ludność Krymu rzuciła się do zakupu paliwa. Przed stacjami benzynowymi utworzyły się kolejki. Niezależnie, jak bardzo został uszkodzony sam most Krymski, atak jest uznawany za ogromny sukces propagandowy Ukraińców.

Reakcje Kremla na uszkodzenie Mostu Krymskiego  

Odpowiedź Rosjan na uderzenie w most? Z soboty na niedzielę zbombardowano Zaporoże. 12 pocisków spadło na blokowisko. W sumie zginęło 12 osób. Podobnie było na charkowszczyźnie, gdy Ukraińcy odbijali Izium. Po sukcesach natarcia Rosjanie zbombardowali elektrociepłownię w Charkowie, pozbawiając mieszkańców tego 1,5-milionowego miasta światła i wody. Wówczas atakowano również osiedla mieszkalne.

Doniesieniom o ataku na most Krymski towarzyszy informacja o wyznaczeniu przez Władimira Putina nowego dowódcy w inwazji na Ukrainę. Będzie nim Siergiej Surowikin nazywany rzeźnikiem z Syrii. Do tej pory dowodził on na południu Ukrainy. Teraz zajmie nowe stanowisko określane mianem naczelnego dowódcy połączonych grup wojsk na Ukrainie. Surowikin jest dowódcą sił powietrznych Rosji i osobą odpowiedzialną za zrównanie z ziemią syryjskiego Aleppo. Wcześniej brał udział w wojnie w Czeczenii i Tadżykistanie. Na południu Ukrainy odpowiadał za oblężenie Mariupola i kombinatu Azowstal. Na ługańszczyźnie z kolei doprowadził do wyparcia sił ukraińskich z rejonu miejscowości Zołote.

Oprócz tej decyzji kadrowej w piątek stanowisko stracił dowódca wschodniego okręgu wojskowego gen. Aleksander Czajko. Zastąpił go gen. Rustam Muradow. Wschodni okręg jest głównym źródłem zasobów do wojny na Ukrainie.

Równocześnie do doniesień o stworzeniu nowego stanowiska w wojnie i obsadzeniu nim Surowikina pojawiły się informacje, że w Moskwie doszło do masowych aresztowań wśród kadry oficerskiej. Takie dane przekazywała agencja prasowa Ukrinform, powołując się na wywiad wojskowy HUR. Centrum stolicy miało zostać zablokowane przez elitarne oddziały rosgwardii. Ukrinform podawał również, że centrum Moskwy zostało odcięte od reszty miasta i zaczęły tworzyć się korki. Nie potwierdzały tego jednak doniesienia świadków na miejscu. Włoska korespondentka dziennika „La Repubblica” wrzucała do sieci nagrane smartfonem filmy, z których wynikało, że życie w Moskwie toczy się normalnie. ©℗

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Szokujący wyrok NSA: Emigranci płacą abonament RTV mimo telewizor został w kraju. Formalności górą nad zdrowym rozsądkiem

Naczelny Sąd Administracyjny wydał pod koniec zeszłego roku wyrok, który może być zaskoczeniem dla tysięcy Polaków za granicą. Okazuje się, że nawet jeśli od lat mieszkasz poza krajem, a telewizor zostawiłeś w Polsce, nadal musisz płacić abonament RTV. Decyduje fakt rejestracji i stan techniczny odbiornika.

Abonament RTV bez litości dla emigrantów. NSA przesądził: nie używasz telewizora? To nie ma znaczenia. Decyduje rejestracja i sprawność odbiornika

W kwestiach prawnych formalności są często decydujące – taki wniosek płynie z prawomocnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 listopada 2025 r. Sąd ten uznał, że brak faktycznego korzystania z telewizora lub radia, a nawet wieloletni pobyt za granicą, nie zwalnia z obowiązku płacenia abonamentu RTV, jeżeli odbiornik nie został formalnie wyrejestrowany. To rozstrzygnięcie powinno być ostrzeżeniem dla tysięcy osób, które od lat żyją w przekonaniu, że „skoro nie używam telewizora w Polsce, wyjechałem za granicę – nie płacę”.

Możesz pożegnać się ze swoją nieruchomością, jeśli nie złożysz tego wniosku – Twoje dzieci jej nie odziedziczą, a lata starań pójdą na marne

Lata pracy i inwestycji mogą pójść na marne, jeśli nie zadbasz o uregulowanie stanu prawnego nieruchomości, którą faktycznie użytkujesz. Co więcej, jeśli wcześniej zgłoszą się potomkowie pierwotnych właścicieli, możesz stracić do niej jakiekolwiek prawa. Takie sytuacje zdarzają się i mogą mieć poważne konsekwencje – zarówno dla Ciebie, jak i Twoich dzieci.

Nowe zasady w żłobkach już obowiązują. Jest jeden obowiązek z terminem do 28 lutego 2026

Od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje rozporządzenie o standardach opieki nad dziećmi do lat 3. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przypomina o kluczowym obowiązku: złożeniu oświadczenia o spełnianiu standardów. Dla wielu działających już placówek termin mija 28 lutego 2026 r. Sprawdź, kogo dotyczą przepisy i gdzie trzeba złożyć dokumenty (Empatia lub Rejestr Żłobków).

REKLAMA

Zmiana w żłobkach od początku tego roku już obowiązuje - sprawdź, co oznaczają nowe przepisy: kluczowy termin to 28 lutego 2026 r.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki społecznej właśnie opublikowało ważny komunikat, który opisuje zmiany prawne dotyczące żłobków od 1 stycznia 2026 r. Co dokładnie się zmieniło, czy zmiany dotyczą zapisów dzieci do żłobka? Wyjaśniamy treść informacji MRPiPS - zapoznaj się z tymi zmianami, bo przepisy już obowiązują, a kluczowy termin zbliża się nieubłaganie.

Czy od ogrodzenia trzeba zapłacić podatek od nieruchomości? Płacić trzeba, ale nie dotyczy to każdego. Rok temu budziło to dużo emocji

Od stycznia 2025 roku nie ma już wątpliwości co do tego, że ogrodzenie jest budowlą na gruncie podatku od nieruchomości. Czy to znaczy, że każdy zapłaci od niego podatek? Rok temu ten temat wzbudził wiele emocji. Głos w tej sprawie zabrał nawet resort finansów.

Pomoc społeczna: Prawa pracowników socjalnych kierowanych do CUS muszą być przestrzegane

Do MRPiPS skierowano apel w sprawie przestrzegania praw pracowników pomocy społecznej. Są oni zmuszani do obejmowania nowych stanowisk w centrach usług społecznych bez zagwarantowania zatrudnienia na dotychczasowych warunkach.

Zasiłki z MOPS na jedzenie, leki i ogrzewanie w 2026. Przykłady

Wsparcie z pomocy społecznej może okazać się nieoceniona w sytuacji, gdy zabrakło pieniędzy na zaspokojenie niezbędnej potrzeby bytowej. MOPS może przyznać zasiłek celowy na zakup żywności czy leków. Jakie warunki muszą zostać spełnione, żeby uzyskać taką pomoc?

REKLAMA

Podniosłeś rękę na ratownika? Od nowego roku to bilet w jedną stronę za kratki. Sądy mają surowiej i natychmiast karać agresorów

Od ok. dwóch tygodni w Polsce obowiązuje nowa rzeczywistość prawna. Jeśli komuś przyjdzie do głowy uderzyć ratownika medycznego lub znieważyć policjanta, nie wykpi się już grzywną. 1 stycznia 2026 roku weszły w życie drakońskie kary za ataki na służby mundurowe i medyków. Państwo mówi dość agresji wobec tych, którzy przyjeżdżają na ratunek. Sprawdzamy, co dokładnie się zmieniło.

Media społecznościowe dopiero od 15 roku życia. Szefowa MEN zdradza szczegóły projektu

Korzystanie z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież budzi kontrowersje na całym świecie, zaś część krajów rozważa wprowadzenie odpowiednich uregulowań prawnych. W gronie tym znalazła się również Polska. Szefowa MEN Barbara Nowacka przekazała w czwartek, że poselski projekt ws. ograniczenia korzystania z mediów społecznościowych będzie wzorowany na australijskich regulacjach. Oczekujemy, że big techy nie będą dopuszczały dzieci do korzystania ze szkodliwych treści - powiedziała.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA