REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zatrzymanie prawa jazdy za prędkość - starostowie o wyroku TK

Oprac. Paulina Karpińska
Zatrzymanie prawa jazdy za prędkość - starostowie o wyroku TK
Zatrzymanie prawa jazdy za prędkość - starostowie o wyroku TK
Reporter

REKLAMA

REKLAMA

"Nie powinniśmy oceniać materiału dowodowego nie mając narzędzi do jego zweryfikowania" - podkreślają starostowie po wejściu w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego wskazującego, że starosta nie ma już podstawy prawnej do zatrzymywania prawa jazdy za przekroczenie prędkości pojazdu.

Zatrzymanie prawa jazdy za prędkość - starostowie o wyroku TK

REKLAMA

REKLAMA

W połowie grudnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że niezgodne z konstytucją są przepisy dotyczące zatrzymywania przez starostów prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h lub przewożenie niedozwolonej liczby osób na podstawie wyłącznie nieweryfikowalnej informacji policji. Wyrok już obowiązuje, został opublikowany 19 grudnia w Dzienniku Ustaw.

REKLAMA

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł w rozmowie z PAP powiedział, że aby dostosować prawo do orzeczenia TK nie będzie zmiany przepisów. Jego zdaniem to starostowie muszą dostosować się do zaleceń Trybunału przy wydawaniu decyzji. Innego zdania jest Związek Powiatów Polskich, według którego należy znowelizować przepisy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Poproszony o odniesienie się do słów wiceministra Warchoła wiceprezes zarządu Związku Powiatów Polskich, starosta poznański Jan Grabkowski zaznaczył, że oczywistym jest, iż starostwie nie powinni oceniać materiału dowodowego, nie mając narzędzi do jego zweryfikowania.

"Wydaje mi się, że pan wiceminister nie zapoznał się z komentarzem do wyroku TK, dlatego odsyłam go do materiału źródłowego. W sposób jednoznaczny w komentarzu wskazane jest bowiem, że to ustawodawca musi określić adekwatnie tryb i środki prawne umożliwiające wszechstronne i rzetelne wyjaśnienie wszelkich okoliczności dotyczących podstaw ukarania" – przekonywał Grabkowski.

Podkreślił, że występowanie przez starostów do instytucji takich jak policja, sąd, ITD o zajęcie stanowiska w przedmiotowych sprawach spowoduje m.in. wzrost otrzymywanej korespondencji i wydłużenie terminów. Ocenił, że w efekcie postępowanie będzie trwało dłużej, niż samo zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące. "Tym samym efekt zapowiadanych zmian jest co najmniej wątpliwy" – zaznaczył.

"Dlatego jako Związek Powiatów Polskich interweniowaliśmy już w sprawie wyroku TK. Będzie to jeden z tematów styczniowego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego" – dodał starosta poznański.

Zatrzymanie prawa jazdy za prędkość - kto będzie weryfikował i wydawał decyzję?

Starosta brzeziński Renata Kobiera przyznała w rozmowie z PAP, że kierowany przez nią urząd w ciągu roku zajmuje się ok. 50 sprawami związanymi z zatrzymywaniem prawa jazdy. Jak wyjaśniła, do tej pory decyzje były wydawane na podstawie informacji policji, a po wyroku TK procedura stanie się bardziej skomplikowana i czasochłonna.

"Nie wiemy jeszcze do końca, jak będzie ona wyglądała teraz. Nie mamy wytycznych. Według mnie weryfikacja przewinienia powinna odbywać się na etapie jego popełnienia, czyli w momencie zatrzymania kierowcy przez policję. Jeśli nie zgadza się on z zarzucaną mu winą, sprawa powinna trafić do sądu i tam być rozstrzygana. Nie wiem, w jaki sposób to starosta ma rozstrzygać spory i przyznawać komuś rację" – tłumaczyła.

Również starosta suwalski Witold Kowalewski powiedział PAP, że przypadków zatrzymywania prawa jazdy nie ma dużo, ale po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego starostowie "będą mieli kłopot". Dodał, że oczekuje na styczniowe posiedzenie komisji wspólnej rządu i samorządu, na którym Związek Powiatów Polskich będzie wnioskował o zmianę przepisów.

"Będziemy mieli z tym kłopot. Nie wiem jak będziemy prowadzili teraz te postępowania, w jaki sposób te strony będą wypowiadały się, czyli ten który utracił prawo jazdy i policja" – ocenił.

Pytany, co zrobią urzędnicy, kiedy taki przypadek się zdarzy, odpowiedział, że "będą robili, co do nich należy".

Te same zasady odbierania prawa jazdy za prędkość

Zastępca dyrektora wydziału komunikacji, dróg i transportu w starostwie powiatowym w Rzeszowie Witold Adamczak poinformował PAP, że po decyzji TK niewiele zmieniło się w pracy jego wydziału. Jak zwrócił uwagę, o tym, że prawo jazdy może być zatrzymane mówią również przepisy w dwóch innych ustawach – w ustawie o ruchu drogowym i w ustawie o kierujących pojazdami.

"Dlatego, zarówno policja, jak i starosta, który otrzyma informacje od policjantów, nadal mogą zatrzymać prawo jazdy. Zarówno policja, jak i wydziały komunikacji mają takie kompetencje. Tutaj nic się nie zmieniło. Podstawa do zatrzymania prawa jazdy nadal istnieje" – mówił.

Adamczak wyjaśnił, że TK zakwestionował tylko jeden przepis dotyczący zatrzymywania prawa jazdy. "Natomiast możliwość zatrzymania prawa jazdy jest jeszcze uwzględniona w przynajmniej dwóch innych ustawach, i tamte przepisy nie zostały zakwestionowane, wciąż obowiązują" - wskazał.

Za niekonstytucyjny TK uznał przepis wprowadzony nowelizacją Kodeksu karnego z marca 2015 r., który zobowiązuje starostę - po otrzymaniu informacji od policji - do zatrzymania prawa jazdy.

W uzasadnieniu wyroku sędzia sprawozdawca Piotr Pszczółkowski wskazał, że starosta nie dokonuje samodzielnie ustaleń faktycznych co do rzeczywistego przebiegu zdarzenia. "Jest związany treścią informacji organu kontroli ruchu drogowego. Treść informacji sporządzonej przez funkcjonariusza policji lub innej uprawnionej służby korzysta ze swoistego domniemania prawdziwości, które nie może być przez stronę podważone w toku postępowania administracyjnego w sprawie zatrzymania prawa jazdy" - mówił sędzia.

W związku z tym - według TK - zakwestionowany przepis nie wyklucza zatrzymania prawa jazdy w sytuacji, w której w rzeczywistości nie doszło do naruszenia przepisów Prawa o ruchu drogowym. "Strona nie ma zatem gwarancji rozstrzygnięcia jej sprawy administracyjnej zgodnie ze standardami sprawiedliwej i rzetelnej procedury" - argumentuje TK. Dodano przy tym, że aby procedura spełniała te warunki musi zapewniać wszechstronne i staranne zbadanie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz gwarantować wszystkim stronom prawo do wysłuchania.

Wniosek do TK w tej sprawie złożyła w kwietniu 2021 r. I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska. (PAP)

Autorzy: Szymon Kiepel, Jacek Buraczewski, Wojciech Huk, Bartłomiej Pawlak

szk/ bur/ huk/ bap/ mark/

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Młodego ojca nie można zwolnić przez 12 miesięcy. Jednak od tej zasady jest wyjątek. Wskazał na niego Sąd Najwyższy

Nie tylko matki, ale również ojcowie podlegają na gruncie prawa pracy ochronie związanej z rodzicielstwem. Jednym z jej przejawów, jest ochrona trwałości stosunku pracy. Jednak istnieją przypadki, w których pracodawca ma prawo odmówić rodzicom ochrony. Dlaczego?

Skarbówka jasno o uldze prorodzinnej przy opiece naprzemiennej po rozwodzie: próg dochodowy, porozumienie rodziców i granice samodzielnego rozliczenia

Rozwód, opieka naprzemienna i podatki coraz częściej spotykają się w jednym punkcie. Skarbówka regularnie dostaje pytania od rodziców, którzy po rozstaniu nadal wspólnie wychowują dzieci, dzielą koszty i próbują zrozumieć, jak w takiej rzeczywistości działa ulga prorodzinna.

WSA orzekł nieważność niektórych postanowień uchwały o strefie czystego transportu w Krakowie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie 14 stycznia 2026 r. orzekł nieważność zapisów uchwały o strefie czystego transportu w Krakowie, które odnoszą się do przyjętej przez radnych miasta definicji mieszkańca oraz nieuwzględnienia prywatnych placówek medycznych przy zwalnianiu z opłat.

TSUE: Reklamy i ogłoszenia w internecie z danymi wrażliwymi muszą być weryfikowane przez operatorów stron www

Administratorem danych osobowych w ogłoszeniach publikowanych na stronie WWW jest jej właściciel. Dlatego też operatorzy stron internetowych powinni w szczególności zidentyfikować, przed ich opublikowaniem, ogłoszenia zawierające dane wrażliwe i zweryfikować, czy reklamodawca jest rzeczywiście osobą, której dane znajdują się w takim ogłoszeniu lub czy posiada wyraźną zgodę tej osoby - informuje Urząd Ochrony Danych Osobowych.

REKLAMA

Zasiłek pielęgnacyjny 2026. Dlaczego nie wzrósł do 348,23 zł

W 2026 roku wysokość zasiłku pielęgnacyjnego nie ulegnie zmianie i pozostanie na poziomie 215,84 zł miesięcznie. Podwyżka świadczenia będzie możliwa dopiero w przyszłym roku.

Oszustwa wciąż skuteczne? Co drugi senior ma z nimi do czynienia, mimo rosnącej wiedzy

Klikania w podejrzane linki w internecie unika 90 proc. seniorów, a nieco mniej - 89 proc. - korzysta z silnego hasła - wynika z badania Banku Pocztowego. Ponadto, z próbą oszustwa styczność miała prawie połowa polskich seniorów, z czego 12 proc. było udanych.

Umiarkowany stopień niepełnosprawności 2026. Co przysługuje – lista

Osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności mają prawo do wielu przywilejów, które mają im ułatwić życie społeczne i zawodowe. Wśród nich warto wymienić krótszy czas pracy, dodatkowy urlop, zwolnienia na turnusy rehabilitacyjne, kartę parkingową czy zasiłki.

Pracodawcy niesłusznie pozbawiają pracowników prawa do tego wolnego. Warto znać przepisy i bronić swoich praw

Pewne zasady postępowania, nie tylko w życiu prywatnym, ale i w pracy, są oparte jedynie na zwyczaju. Warto od czasu do czasu pochylić się nad nimi i skonfrontować je z tym, co wynika z obowiązujących przepisów, by mieć pewność, że swoim działaniem nie łamiemy prawa.

REKLAMA

Jak często można korzystać z tego zwolnienia? Pracodawca nie może go limitować i musi udzielać pracownikom wolnego

Jak prawidłowo korzystać z uprawnień pracowniczych? Odpowiedź na to pytanie nie zawsze jest łatwa. Jak więc pozostać w zgodzie z przepisami, gdy pracodawcy mają tendencję do zaostrzania obowiązujących zasad, a pracownicy do ich interpretowania na swoją korzyść?

Pracodawcy jednak nadal będą mogli nadużywać B2B, umów zlecenia i umów o dzieło – „Znajdziemy lepsze sposoby ochrony pracowników”. Premier Donald Tusk wstrzymuje kontrowersyjną reformę

W dniu 4 grudnia 2025 r. projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw, który zakładał wyposażenie okręgowych inspektorów pracy w kompetencje do wydawania decyzji administracyjnych o przekształceniu nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych (czyli umów zlecenia i umów o dzieło) oraz B2B w umowy o pracę – został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. W związku z licznymi kontrowersjami na jego temat – ostatecznie, nie spotkał się on jednak z uznaniem Premiera Donalda Tuska.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA