REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Najnowsze sondaże wyborcze. PiS już nie ma się kogo bać? Czy to efekt "Zielonej granicy"?

Najnowsze sondaże wyborcze.
Najnowsze sondaże wyborcze.
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę (1 października 2023 r.), Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 32,3 proc. głosów; na Koalicję Obywatelską głos oddałoby 26,4 proc., a na Trzecią Drogę 12,1 proc. ankietowanych - wynika z sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski.

rozwiń >

Sondaż dla wp.pl: 32,3 proc. chce głosować na PiS, 26,4 proc. na KO, 12,1 proc. na Trzecią Drogę

Jak podkreślono, sondaż przeprowadzono w sobotę i niedzielę, jeszcze przed zakończeniem Marszu Miliona Serc i konwencji PiS. Wynika z niego, że Prawo i Sprawiedliwości byłoby bez szans na większość w Sejmie, nawet w sojuszu z Konfederacją; wiele zmienia wyraźny wzrost notowań Trzeciej Drogi. Sojusz Polski 2050 i PSL zanotował najwyższe poparcie od dłuższego czasu.
Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę, to zwyciężyłoby w nich Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 32,3 proc. głosów, to spadek w porównaniu z poprzednim badaniem o 1,5 pkt proc. - podano.

REKLAMA

REKLAMA

Na drugim miejscu znalazła się Koalicja Obywatelska z wynikiem 26,4 proc., co oznacza spadek o 1,7 pkt proc.

Ostatnie miejsce na podium zajmuje obecnie Trzecia Droga. Na sojusz Polski 2050 i PSL chce zagłosować 12,1 proc. ankietowanych, o 3,1 pkt proc. więcej niż w badaniu sprzed tygodnia. Jak zauważono, formacja zanotowała największy wzrost poparcia ze wszystkich komitetów.

Do Sejmu dostałaby się także Konfederacja z poparciem na poziomie 9 proc. (wzrost o 0,2 pkt proc.) oraz Lewica, na którą chce zagłosować 8,1 proc. ankietowanych (spadek o 0,6 pkt proc.).

REKLAMA

Poza Parlamentem znaleźliby się Bezpartyjni Samorządowcy (3,6 proc.) oraz Polska Jest Jedna (0 proc.). 8,5 proc. respondentów, nie wie, na kogo oddać głos (wzrost o 0,6 pkt proc.).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jak przekazano, najnowszy sondaż przynosi wiele zmian w mandatach. Zgodnie z kalkulatorem prof. Jarosława Flisa, PiS mogłoby liczyć na 186 mandatów, Koalicja Obywatelska - 148, Trzecia Droga - 57, Konfederacja - 37, a Lewica - 31. Jednego posła miałaby mniejszość niemiecka.

Oznacza to, że Prawo i Sprawiedliwość nie miałoby większości, nawet w ewentualnej koalicji z Konfederacją - wskazano. Prawicowe formacje mogłyby liczyć na 223 mandaty. Do powołania rządu potrzeba 231 posłów.

Dodano, że opozycja razem z posłem mniejszości niemieckiej dysponowałaby 237 mandatami, jest to więcej, niż PiS zdobyło w wyborach w 2019 roku.

Badanie United Surveys dla Wirtualnej Polski przeprowadzono metodą CAWI w dniach 30 września - 1 października 2023 roku na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków.(PAP)

kmz/ par/

 

 

Sondaż Estymatora dla DoRzeczy.pl: 37,3 proc. respondentów za Zjednoczoną Prawicą

Gdyby wybory odbywały się w niedzielę 24 września, zwyciężyłaby w nich Zjednoczona Prawica uzyskując 37,3 proc; KO uzyskałaby 29,8 proc. – wynika z sondażu pracowni Estymator przeprowadzonego dla DoRzeczy.pl w dniach 22-23 września. Na trzecim miejscu uplasowała się Konfederacja z wynikiem 10,6 proc. głosów.
Pracownia Estymator przeprowadziła dla portalu DoRzeczy.pl sondaż, w którym zadano Polakom pytanie: Gdyby w najbliższą niedzielę odbywały się wybory do Sejmu, na którą z poniższych partii, bądź koalicji partii, oddał/a/by Pan/i swój głos?

Badanie nie przynosi większych zmian w stosunku do poprzedniego sondażu. Zyskały niemal wszystkie partie. Spadek notowań zaliczyły za to Konfederacja oraz Nowa Lewica. Ogółem w Sejmie znalazłoby się 5 ugrupowań.

Najwięcej wskazań zdobyła Zjednoczona Prawica. Na obóz władzy chce głosować 37,3 proc. respondentów. Oznacza to wzrost o 0,7 pkt. proc. w porównaniu z poprzednim badaniem Estymatora.

Druga Koalicja Obywatelska zgromadziła poparcie w wysokości 29,8 proc. To wzrost o 0,4 pkt. proc. Na trzecim miejscu uplasowała się Konfederacja z wynikiem 10,6 proc. głosów (spadek o 0,8 pkt. proc.).

Dalej znalazły się Trzecia Droga oraz Nowa Lewica. Koalicja Polski 2050 oraz PSL zgromadziła 9,9 proc. poparcia (wzrost o 0,5 pkt. proc.). Z kolei lewica zanotowała spadek o 0,5 pkt. proc. i z wynikiem 8,5 proc. zajęła ostatnie miejsce w zestawieniu.

Na Bezpartyjnych Samorządowców chce głosować 3,7 proc. ankietowanych (wzrost o 0,1 pkt. proc.). Inne partie uzyskały łącznie 0,2 proc. poparcia.

Estymator dokonał także przeliczenia sondażowych wyników na liczbę mandatów w Sejmie. Wynika z niego, że Zjednoczona Prawica, która zdobyłaby 204 mandaty nie mogłaby stworzyć samodzielnego rządu.

Koalicja Obywatelska wprowadziłaby do Sejmu 147 przedstawicieli, a Konfederacja - 42. Trzecia Droga miałaby 38 posłów, a Nowa Lewica - 28. Jeden mandat przypadłby innemu ugrupowaniu.

Szacowana frekwencja wyborcza wyniosłaby 59 proc.

Badanie przeprowadzono w dniach 22-23 września 2023 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1054 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI. W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały, że będą głosować i określiły, na jaką partię w wyborach do Sejmu będą głosować. (PAP)

wni/ mhr/

Sondaż: "Zielona granica” bez wpływu na wynik wyborów

Zamieszanie wokół filmu Agnieszki Holland "Zielona granica" nie będzie miało wpływu na wynik wyborów – uważa 49,7 proc. ankietowanych w sondażu IBRiS, przeprowadzonym dla "Rzeczpospolitej” i RMF FM.

Poniedziałkowa "Rz" podaje, że 10,7 proc. ankietowanych sądzi, że film pomoże w wyborach PiS, a 16,2 proc. uważa, że pomoże opozycji. 23,4 proc. badanych nie ma zdanie w tej sprawie.

Sondaż IBRiS dla "Rz” i RMF FM zrealizowano metodą CATI 22 i 23 września br. na 1100 osobowej grupie respondentów. (PAP)
ktl/ sdd/

Sondaż: PiS ucieka PO

W najnowszym sondażu wyborczym Instytutu Badań Pollster, wykonanym dla "Super Expressu”, liderem pozostaje Zjednoczona Prawica (36,76 proc. głosów), a na drugim miejscu utrzymuje się Koalicja Obywatelska (30,44 proc.).
Gazeta wskazuje w poniedziałkowym wydaniu, że gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, na Trzecią Drogę zagłosowałoby 9,81 proc. ankietowanych, a na Lewicę – Wiosnę, SLD, Razem – 9,72 proc.

Na Konfederację Wolność i Niepodległość głosować chce 8,67 proc., a na komitet "Polska jest jedna" – 1,58 proc. Bezpartyjni Samorządowcy mogą liczyć na poparcie 1,27 proc. W badaniu 1,75 proc. ankietowanych wskazało odpowiedź: inna partia.

"Krajowa scena polityczna wydaje się zabetonowana, ponieważ sondaż nie przynosi niespodzianek" – wskazuje "SE".

Badanie zrealizowano 21 i 22 września br. metodą CAWI na próbie 1015 dorosłych Polaków. Maksymalny błąd oszacowania wynosił 3 proc. (PAP)
ktl/ mark/

Jakie zaufanie mamy do polityków? Wrzesień 2023 r.

Andrzej Duda wyprzedził Rafała Trzaskowskiego i powrócił na pierwsze miejsce w rankingu zaufania do osób publicznych. Swoje notowania poprawili premier Mateusz Morawiecki i lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, kolejny raz walcząc o ostatnie miejsce na podium — wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla Onetu.

Portal informuje w poniedziałek, że na czele rankingu, po trzech miesiącach przerwy, znalazł się prezydent Andrzej Duda. Prezydentowi ufa we wrześniu 44,1 proc. badanych. To wyraźny wzrost, o 5,6 pkt proc., w porównaniu do sierpniowego pomiaru. Negatywne zdanie o polityku ma obecnie 48,3 proc. osób, a neutralne 7,6 proc.

Na drugim miejscu w rankingu zaufania znalazł się Rafał Trzaskowski. Onet podaje, że prezydent Warszawy stracił fotel lidera przez stagnację jego notowań. Według sondażu ufa mu 38,7 proc. badanych — to mniej o 0,1 pkt proc. w porównaniu do sierpnia. Brak zaufania do polityka opozycji zadeklarowało 42,3 proc. osób. Neutralne zdanie ma o nim 18,2 proc.

Podium rankingu w tym miesiącu zamyka Mateusz Morawiecki. Premier po kryzysie notowań w sierpniu może cieszyć się z ich poprawy. W najnowszym sondażu odnotował 36,7 proc. pozytywnych wskazań. To wzrost o 4,4 pkt proc. Brak zaufania do szefa rządu zadeklarowało 55,4 proc. osób, a neutralne zdanie ma o nim 7,3 proc. ankietowanych.

Portal podaje, że „czołówkę ściga Donald Tusk”. Lider Platformy Obywatelskiej, który miesiąc temu zajął czwartą pozycję ex aequo z premierem, w tym miesiącu również zyskał zaufanie badanych, choć nieco mniejsze. W jego przypadku to wzrost o 3,8 pkt do poziomu 36,1 proc. Polityk może się jednak pochwalić wyraźnym, ponad 9 proc. spadkiem nieufności. W tej chwili negatywne uczucia wzbudza u 50,6 proc. osób, a neutralnie wypowiada się o nim 6,2 proc. uczestników badania.

Portal podaje, że "po zdobyciu podium w sierpniu, co było pewną niespodzianką, Jarosław Kaczyński” zajął we wrześniowym rankingu piąte miejsce z zaufaniem na poziomie 32,7 proc. To mniej o 1,1 pkt proc.

Zbliżony poziom zaufania zdobyli będący na kolejnych miejscach wiceprezesi PiS: Beata Szydło (31,6 proc.) oraz Mariusz Błaszczak (30,9 proc.).

Pierwszą dziesiątkę zamykają: prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz — 29,7 proc. (+4,6 pkt proc.), współprzewodniczący Lewicy Robert Biedroń — 29,1 proc. (-1,5 pkt proc.) oraz lider Suwerennej Polski Zbigniew Ziobro — 27,6 proc. (+4,8 pkt proc.).

Onet wskazuje, że wśród pozostałych osób znajdujących się w rankingu, na uwagę zasługują notowania Michała Kołodziejczaka. Lider Agrounii zanotował potężny wzrost nieufności o 22,4 pkt do poziomu 64,2 proc. Tym samym stał się osobą, której badani w sondażu IBRIS dla Onetu ufają najmniej. Jednocześnie polityk stał się dużo bardziej rozpoznawalny. Obecnie nie zna go 14,3 proc. Jeszcze miesiąc temu było to 33,5 proc.

Biorąc pod uwagę negatywne odpowiedzi wobec innych osób, liderami antyrankingu zaufania są jeszcze prezes Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak oraz minister edukacji Przemysław Czarnek. Zdobyli odpowiednio 60,4 oraz 59,2 proc. negatywnych wskazań.

Sondaż został przeprowadzony przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS 21 i 22 września na ogólnopolskiej próbie 1,1 tys. osób metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI). (PAP)

ktl/ sdd/

Sondaż CBOS: niemal co czwarty Polak chcący wziąć udział w wyborach nie wie jeszcze, na jaką partię zagłosuje

Zamiar wzięcia udziału w wyborach deklaruje obecnie zdecydowana większość Polaków (83 proc.), ale niemal co czwarty z nich (23 proc.) nie wie jeszcze, na jaką partię odda swój głos. To olbrzymia grupa wyborców, którzy mogą potencjalnie zaważyć na wynikach głosowania - wynika z sondażu CBOS.

W badaniu przeprowadzonym na miesiąc przed wyborami do Sejmu i Senatu sondażownia zapytała niezdecydowanych wyborców, który komitet wyborczy w ogóle braliby pod uwagę w nadchodzących wyborach. Zamiar wzięcia udziału w wyborach deklaruje obecnie zdecydowana większość Polaków (83 proc.), ale niemal co czwarty z nich (23 proc.) nie wie jeszcze, na jaką partię odda swój głos. To olbrzymia grupa wyborców, którzy mogą potencjalnie zaważyć na wynikach nadchodzącego głosowania.

Wśród wyborców niezdecydowanych przeważają kobiety (55 proc. wobec 45 proc. mężczyzn). Jeśli chodzi o wiek, to największy udział w tej grupie mają osoby w przedziale 35-44 lata (23 proc.). Z kolei udział najstarszych badanych jest tutaj dwukrotnie mniejszy niż wśród osób zdecydowanych, na kogo głosować (15 proc. wobec 31 proc.).

Niemal połowa wyborców niezdecydowanych mieszka na wsi (45 proc.), co jednak nie odróżnia tej grupy znacząco od respondentów o ustalonych preferencjach partyjnych. Wśród niezdecydowanych zauważalnie częściej notowano ankietowanych z wyższym wykształceniem (38 proc. wobec 27 proc. wśród zdecydowanych). Poza tym częściej spotykano w tej grupie osoby o poglądach centrowych (35 proc. wobec 22 proc. wśród zdecydowanych) lub o niesprecyzowanej orientacji politycznej (23 proc. wobec 7 proc.) i znacznie rzadziej prawicowców (24 proc. wobec 49 proc. wśród wyborców zdecydowanych).

Wśród wyborców niezdecydowanych osoby skłaniające się raczej ku opozycji przeważają nad sympatyzującymi z obozem władzy (19 proc. wobec 13 proc.), choć nad obiema tymi grupami dominują zdecydowanie badani niesympatyzujący z żadną ze stron polskiej debaty publicznej (63 proc.).

Ankietowanych zapytano również, który komitet wyborczy braliby pod uwagę w tych wyborach (mogli wybrać maksymalnie dwa). Najczęstszą odpowiedzią było "trudno powiedzieć" (49 proc.). Wśród komitetów największy procent uzyskała Koalicja Obywatelska (24 proc.), następnie Prawo i Sprawiedliwość (16 proc.), Trzecia Droga (15 proc.), Lewica (9 proc.), Bezpartyjni Samorządowcy (7 proc.), Konfederacja (6 proc.), inny komitet wyborczy (2 proc.).

Badanie zrealizowano w dniach od 4 do 14 września 2023 r. na próbie liczącej 1073 osoby (w tym: 62,7 proc. metodą CAPI, 23,4 proc. – CATI i 13,9 proc. – CAWI). (PAP)

fos/ godl/

 

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Dodatkowe 12 dni wolnych od pracy dla wszystkich z powodu bólu uniemożliwiającego pracę i bez L4 – zamiast urlopu menstruacyjnego dla kobiet, który już obowiązuje

W OHP (tj. Ochotniczych Hufcach Pracy), będących jednostkami budżetowymi, podlegającymi pod Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – obowiązuje tzw. urlop menstruacyjny dla zatrudnionych tam kobiet, w wymiarze 1 pełnopłatnego dnia w miesiącu, co daje łącznie 12 dodatkowych dni wolnych od pracy w ciągu roku. W ostatnim czasie, jeden z posłów, wystąpił z postulatem zastąpienia ww. urlopu – urlopem zdrowotnym, przysługującym każdemu pracownikowi (bez podziału na płeć), który miałby stanowić pełnopłatny dzień wolny od pracy (w każdym miesiącu w ciągu roku), z powodu przewlekłego lub silnego bólu uniemożliwiającego pracę.

ZUS nie wypłaca już wyrównań w świadczeniu wspierającym. Są argumenty za i przeciw ZUS

Fora internetowe osób niepełnosprawnych zalane są informacjami o zaprzestaniu w 2026 r. (w porównaniu do lat poprzednich) przez ZUS wypłaty wyrównań w świadczeniu wspierającym. Większa część osób wiąże to z nowelizacją przepisów. Nie było takiej na 2026 r. ZUS powołuje się na art. 5 jednej ustawy wprowadzony pod koniec 2024 r. Można w drodze wykładni systemowej wyprowadzić z niego podstawę do blokady wyrównań przez ZUS. Ale jednocześnie ZUS ignoruje art. 26 ust. 2 innej ustawy, który nakazuje wprost (bez wykładni systemowej) wypłatę tych pieniędzy. Wysokość zależy od tego ile miesięcy upłynęło między datą złożenia wniosku (od tej daty liczy się wyrównanie) a datą przyznania punktów przez WZON (jest podana w decyzji WZON - przykład na skanie dokumentu poniżej). Np. dla 6 miesięcy wyrównania wynoszą 4 752 zł (6 miesięcy × 792 zł świadczenia wspierającego za 70 punktów), 7 128 zł (6 miesięcy × 1 188 zł), 9 498 zł (6 miesięcy × 1 583 zł), 14 250 zł (6 miesięcy × 2 375 zł), 21 372 zł (6 miesięcy × 3 562 zł), 26 118 zł (6 miesięcy × 4 353 zł). Tyle byłoby pieniędzy za 6 miesięcy rozpatrywania wniosku, gdyby ZUS nie zablokował tych pieniędzy w 2026 r.

Od 1,5 nawet do 22 tys. złotych na hektar. O takie wsparcie można wnioskować do końca lipca 2026 r.

Z początkiem czerwca wystartował nabór wniosków o wsparcie na inwestycje leśno-zadrzewieniowe. W zależności od rodzaju inwestycji można zyskać od 1,5 do 22 tysięcy złotych na hektar m.in. na zwiększenie bioróżnorodności lasów prywatnych i tworzenie zalesień śródpolnych.

Nieważność kredytu - od kiedy liczyć odsetki? TSUE: decyduje data wezwania do zapłaty konkretnej kwoty roszczenia

W dniu 11 czerwca 2026 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-903/24 (Zmarka), istotny dla kredytobiorców frankowych. Tym razem przedmiotem rozstrzygnięcia nie była kwestia abuzywności klauzul przeliczeniowych ani nieważności umowy - te sprawy zostały rozstrzygnięte wcześniej i linia orzecznicza jest tu ugruntowana. TSUE wypowiedział się w kwestii, która w praktyce sądowej generuje liczne spory: od kiedy naliczać odsetki ustawowe za opóźnienie po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu?

REKLAMA

Cena benzyny i oleju napędowego od 20 do 22 czerwca. Podajemy ceny paliw na weekend

Minister energii podjął decyzję w sprawie wysokości maksymalnych cen detalicznych benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniach od 20 do 22 czerwca. Ile kierowcy zapłacą za paliwo na stacjach benzynowych w weekend?

MOPS wygrywa w sądzie zasiłki: Dochód 5700 zł nie przeskoczy limitu 3292 zł

MOPS wygrywa w sądzie sprawę o zasiłek: Dochód rodziny 5700 zł nie przeskoczy limitu dochodowego 3292 zł. Zasiłku nie będzie. łMOPS odmówił jego przyznania. Bo osoba niepełnosprawna ma dochód 1420 zł na osobę w rodzinie. Zasiłki są według kryterium dochodowego dla osób poniżej 823 zł. Przekroczenie kryterium dochodowego jeszcze lepiej pokazuje suma dochodów rodziny osoby niepełnosprawnej – w sprawie rozstrzygniętej przez sąd dochód rodziny to aż 5700 zł (wszystko z zasiłków). Limit z ustawy o pomocy społecznej wynosił dla rodziny 3292 zł.

Czy czas, w którym pracownik przygotowuje się do wykonywania pracy, zalicza się do jego czasu pracy? SN nie miał wątpliwości

Czy przebieranie się i kąpiel należy zaliczać do czasu pracy pracownika? To pytanie z perspektywy jednych pracowników (i pracodawców) może być uznane za sztuczne tworzenie problemów, a z perspektywy innych stanowić istotny problem we wzajemnych relacjach. Nawet sądy nie są zgodne udzielając na nie odpowiedzi.

Sądy źle stosowały przepisy o przepadku równowartości pojazdu - są pieniądze do odzyskania, a przykładem kasacja RPO z czerwca 2026

Jeśli dostałeś wyrok na przepadek równowartości pojazdu za prowadzenie po pijaku i wyrok II instancji był po 29 stycznia 2026 r., możesz go zaskarżyć. RPO złożył właśnie w takiej sprawie kasację do Sądu Najwyższego, która dotyczyła kobiety skazanej na przepadek 19,2 tys. zł. Od stycznia 2026 r. przepadku równowartości już się nie orzeka – zamiast tego jest nawiązka. Jak dokładnie to wygląda?

REKLAMA

Polacy nie ufają sztucznej inteligencji. Ponad 70 proc. obawia się o swoje dane

Ponad 70 proc. Polaków obawia się o prywatność swoich danych w związku z rozwojem sztucznej inteligencji - wynika z raportu firmy Future Mind. Wielu dostrzega też m.in. ryzyko dla demokracji związane z dezinformacją napędzaną przez AI oraz obawia się zastosowań wojskowych tej technologii.

PZON odbierają świadczenia niepełnosprawnym. Takie są przepisy. Komisje wybrały restrykcyjną interpretację

Stale widzę skargi rodziców, których dzieci straciły pkt 7 w PZON - oznacza to utratę cennego świadczenia pielęgnacyjnego. Rodzice są oburzeni procedurą stosowaną przez PZON wobec ich niepełnosprawnych dzieci. Niestety wynika to z przepisów (choć trzeba przyznać restrykcyjnie interpretowanych w PZON). Dla otrzymania świadczenia dziecko w relacji do otoczenia musi spełnić wymogi tej definicji: "Całkowita zależność osoby od otoczenia, polegająca na pielęgnacji w zakresie higieny osobistej i karmienia lub w wykonywaniu czynności samoobsługowych". Jeżeli dziecko wykonuje choć część tych czynności samodzielnie (np. myje sobie zęby, wiąże buty, ubiera się, utrzymuje kontakty z rówieśnikami), to PZON odbiera pkt 7 w orzeczeniu o niepełnosprawności. Orzeczenie potwierdza niepełnosprawność, ale nie wynika z niego niesamodzielność.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA