REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Termin wyboru ZUS czy OFE minął

Termin wyboru ZUS czy OFE minął/ Fot. Fotolia
Termin wyboru ZUS czy OFE minął/ Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

31 lipca 2014 roku minął termin na dokonanie wyboru pomiędzy ZUS a OFE. Szacuję się, że otwarte fundusze emerytalne wybrało około 1,5 mln osób. Kolejna szansa na wybór, czy zostajemy w OFE, czy zmieniamy fundusz, czy przechodzimy do ZUS nastąpi za dwa lata.

Sceptycy zakładali, że w OFE pozostanie jedynie garstka ludzi. Dzisiaj wiadomo, że fundusze wybrało około 1,5 mln osób, a więc branża – przynajmniej na razie – uniknie upadku. W dalszej perspektywie los OFE będzie zależał od decyzji przyszłych rządów oraz wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zbada m.in. zakaz reklamy oraz narzucone limity inwestycyjne. Korzystne rozstrzygnięcie w TK ułatwi funduszom efektywne inwestowanie, a w konsekwencji walkę o dotychczasowych i nowych klientów, którzy mogą napłynąć już za dwa lata. – Dzisiaj już wiemy, że ponad 1,3 mln osób zapisało się do OFE, ale jeszcze wszystkie oświadczenia nie spłynęły. Tego, ile konkretnie osób zdecydowało się pozostać w funduszach emerytalnych, dowiemy się na początku sierpnia. To nie jest zły wynik, biorąc pod uwagę zakaz reklamy, który obowiązywał otwarte fundusze emerytalne, i bardzo znikome informacje po stronie rządowej – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.

REKLAMA

Zadaj pytanie na FORUM

Otwarte fundusze emerytalne - II filar

REKLAMA

Szacunki ZUS oraz analityków wskazują, że liczba klientów OFE wyniesie ok. 1,5 mln. To oznacza, że w II filarze pozostanie niecałe 10 proc. z blisko 16,7 mln ubezpieczonych, którzy mogli pozostawić część składki w funduszach. Co więcej pewna część z 1,5 mln będzie przez krótki czas odprowadzać składki do OFE, ponieważ ze względu na tzw. suwak ich pieniądze będą na 10 lat przed przejściem na emeryturę stopniowo przesuwane na pokrycie zobowiązań w ZUS. Część przedstawicieli OFE twierdzi jednak, że takich osób jest niewiele, ponieważ dominują osoby w wieku do 45 lat. – Nie mamy jeszcze pełnego obrazu, ale rzeczywiście możemy powiedzieć, że to byli przede wszystkim klienci świadomi, osoby z trochę lepszym wykształceniem, które pozyskiwały informacje na temat ZUS, OFE oraz konsekwencji podjęcia swojej decyzji. Zazwyczaj są to też osoby, które mają trochę lepsze zarobki – uważa Rusewicz.

Część analityków szacuje, że osoba wybierająca OFE odprowadza przeciętnie o 33 proc. wyższe składki w porównaniu do zwolennika ZUS. PTE nie mają jednak wątpliwości: nawet jeśli OFE wybierała zamożniejsza część z 16,7 mln ubezpieczonych, to i tak nie skompensuje to ubytku całkowitej liczby klientów. – Zdecydowanie mniej składek będzie płynęło w stosunku do 2013 roku i to będzie miało swoje konsekwencje dla rynku kapitałowego, a w długiej perspektywie również dla gospodarki. Przede wszystkim OFE będą miały mniej pieniędzy, aby móc inwestować na giełdzie i aby móc inwestować w rozwój polskich spółek – mówi prezes IGTE.

Zobacz również: Czym jest Indywidualne Konto Emerytalne (IKE)?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Inwestorzy na GPW prawdopodobnie już znacznie wcześniej uwzględnili taki scenariusz w swoich decyzjach, dlatego giełda nie powinna reagować na informacje dotyczące zapisów do OFE. To może mieć jeszcze znaczenie w przypadku niektórych spółek, gdzie OFE stanowią dużą część akcjonariatu i istnieje ryzyko, że będą musiały zmniejszyć swoje zaangażowanie bardziej, niż wcześniej prognozował rynek.

Zobacz również: Wskaźnik waloryzacji rent i emerytur w 2015

Konsolidacja rynku funduszy emerytalnych

REKLAMA

O ile rynek kapitałowy odczuł już mocno zmiany w systemie emerytalnym, to na rynku samych OFE dopiero odcisną one piętno. Na razie PTE czekają na ostateczne potwierdzenie, ilu będą mieć klientów i na jakie wpływy ze składek mogą liczyć. Rusewicz potwierdza, że konsolidacja rynku funduszy emerytalnych jest prawdopodobna. Zdaniem ekspertów, fuzje czekają najmniejsze OFE, które nie będą wystarczająco rentowne przy tej skali działalności.
Patrząc na doświadczenia od momentu wejścia w życie nowego systemu emerytalnego, mniej więcej o połowę zmniejszyła się liczba otwartych funduszy emerytalnych. Można w związku z tym domniemywać, że ta liczba też będzie się w miarę upływu czasu zmniejszać – ocenia Rusewicz.

OFE muszą przystosować się do nowego otoczenia także ze względu na limity dotyczące aktywów, które mogą nabywać. Do końca tego roku są one zobligowane do posiadania portfeli inwestycyjnych, w których akcje stanowią aż 75 proc. To naraża fundusze emerytalne – które z definicji powinny być bezpieczne i dbać o wartość powierzonych środków – na duże wahania wartości ich aktywów. Ryzyko wzrosło znacznie po tym, jak rząd zakazał nabywania papierów skarbowych i de facto znacjonalizował ponad 120 mld zł w postaci posiadanych już obligacji. – W kolejnym roku OFE  będzie mogło zróżnicować swoje inwestycje, tylko 50 proc. będzie musiało inwestować w akcje. Pozostałą część oszczędności będą mogły inwestować bezpieczniej, czyli na przykład w obligacje korporacyjne, listy zastawne, w jakieś długoterminowe inwestycje, które będą mniej ryzykowne niż akcje – wymienia Małgorzata Rusewicz.

Zakaz reklamy OFE

Od sierpnia br. do końca 2015 roku dla OFE zostanie zniesiony zakaz reklamy, który wprowadziła nowelizacja ustawy. W praktyce od stycznia br. fundusze nie mogły na bieżąco informować klientów o swoich wynikach inwestycyjnych oraz porównywać stóp zwrotu do np. indeksów giełdowych czy waloryzacji w ZUS. To będzie miało szczególne znacznie w momencie, gdy Polacy ponownie za dwa lata będą wybierali między pozostawieniem części składki w OFE lub ZUS. – Otwartym pytaniem pozostaje to, co zdecyduje Trybunał Konstytucyjny, ponieważ prezydent zgłosił wniosek do Trybunału o uznanie zakazu reklamy za niekonstytucyjny. Możliwe, że nie tylko do końca 2015 roku, lecz także w kolejnych latach i kolejnych okienkach transferowych OFE będą mogły się reklamować  – mówi prezes IGTE.

Polecamy serwis: Emerytury 2014

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Wynagrodzenie minimalne 2023 [quiz]
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/15
Kiedy będą miały miejsce podwyżki minimalnego wynagrodzenia w 2023 roku?
od 1 stycznia i od 1 lipca
od 1 stycznia i od 1 czerwca
od 1 lutego i od 1 lipca
Następne
Prawo
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Cimoszewicz uniewinniony w sprawie potrącenia rowerzystki

Sąd Rejonowy w Hajnówce uniewinnił Włodzimierza Cimoszewicza od zarzutu potrącenia rowerzystki na przejściu. Postępowanie w sprawie wykroczenia dotyczącego opuszczenia miejsca zdarzenia zostało umorzone z powodu przedawnienia orzekania.

5 390 zł miesięcznie stypendium dla młodych naukowców. Kto otrzyma w 2024 r.?

Ministerstwo Nauki przyznało stypendia 228 wybitnym młodym naukowcom, reprezentującym 53 różne dyscypliny naukowe i artystyczne. Laureaci konkursu otrzymają stypendia w wysokości 5 390 zł miesięcznie przez 3 lata. 

NSA: świadczenie pielęgnacyjne 54 800 zł, a nie 2988 zł

Tyle gminę kosztuje trzy lata upierania się przy odmowie uznania stałej opieki nad staruszkiem 86 lat. 54 800 zł (niestety bez odsetek). Procesy przed WSA i NSA trwały tak długo, że skumulowała się znaczna kwota zaległego świadczenia pielęgnacyjnego. MOPS i SKO uznały, że staruszek nie wymaga opieki (stałej) bo potrafi przejść z pokoju do pokoju. I da radę zrobić sobie herbatę. NSA miał inne zdanie.

Whistleblowing jako wsparcie organizacji

Wiele podmiotów sektora prywatnego i publicznego stanie przed dylematem: Czy potraktować wdrożenie systemu wyłącznie jako koszt związany z obowiązkiem prawnym, czy jako szansę na poprawę bezpieczeństwa i doskonalenie organizacji?

REKLAMA

MRPiPS odpowiada: „Stare” i „nowe” świadczenie pielęgnacyjne a 1500 zł od 1 października 2024 r.

Ministerstwo pracy potwierdziło możliwość łączenia „nowego” świadczenia pielęgnacyjnego z nowymi świadczeniami (od 1 października 2024 r.) 1500 zł z programu Aktywni Rodzice.

Pracownicy: Źle przyznawane dodatki do wynagrodzeń. Od 1 lipca dalej poniżej pensji minimalnej brutto

W dalszym ciągu wynagrodzenia pracowników samorządowych są poniżej pensji minimalnej. Nie zmieni się to od 1 lipca. Do pieniędzy z budżetu na pensje muszą się dorzucić poszczególne JTS. Dalej tylko 50-150 zł daje awans. No i RIO wykrywa błędy w przyznawaniu dodatków (zaznaczając, że na szczęście nie błędy nie są masowe).

Rząd zaprzecza: 800 plus, 13. i 14. emerytura, cięcia w pomocy społecznej i zasiłkach [unijna procedura nadmiernego deficytu]

Polska może być objęta procedurą nadmiernego deficytu. Pojawiły się obawy, że spowoduje to ograniczenia programów wspierających rodziców, emerytów i osoby uboższe. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaprzeczyła takim pogłoskom. 

Parkowanie na chodnikach. Szykują się zmiany, ale czy już w 2025 r.? W sprawie działa Rzecznik Praw Obywatelskich.

Czy nadchodzi koniec parkowania na chodnikach? Ta sprawa niezmiennie budzi emocje. Zainteresował się nią Rzecznik Praw Obywatelskich. Aktywiści proponują na postój pojazdu na drodze dla pieszych tylko w miejscach wyznaczonych.

REKLAMA

Prezydent podpisał ustawę o ochronie sygnalistów

Prezydent podpisał ustawę o ochronie sygnalistów. Sygnalista, po powzięciu informacji o naruszeniu prawa w zakresie objętym ustawą, będzie mógł dokonać jego zgłoszenia.

W Warszawie nie kupisz alkoholu między 22.00 a 6.00? Czy będzie protest

Warsaw Enterprise Institute i Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju rozpoczęły zbiórkę podpisów przeciwko inicjatywie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w Warszawie. Petycja jest odpowiedzią na konsultacje miejskie, które rozpoczął urząd miasta stołecznego Warszawy w sprawie nocnej prohibicji.

REKLAMA