REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Unia chce słuchać dzieci, zanim uchwali prawo. Nadchodzi rewolucja w legislacji?

REKLAMA

Parlament Europejski chce wprowadzenia obowiązkowego testu praw dziecka dla wszystkich nowych przepisów wychodzących z Komisji Europejskiej. – Dzieci wiedzą, czego chcą, i potrafią to jasno powiedzieć – przekonuje Ewa Kopacz, wiceprzewodnicząca PE. Bezpieczeństwo w sieci, walka z mową nienawiści, edukacja o prawach i realna pomoc dla ofiar przemocy to tylko część postulatów najmłodszych obywateli UE. Unia słucha ich coraz uważniej – i właśnie to może całkowicie zmienić sposób, w jaki tworzone jest prawo w Europie. Czy nadchodzi era legislacji pisanej oczami dziecka?

Test praw dziecka – nowy filtr dla unijnych przepisów

Parlament Europejski chciałby tzw. testu praw dziecka dla każdego aktu prawnego wychodzącego z Komisji Europejskiej. – Każda nowa legislacja Unii Europejskiej powinna być sprawdzana pod kątem wpływu na prawa dziecka – zapowiada Ewa Kopacz, wiceprzewodnicząca PE. Jak podkreśla, głos dzieci jest coraz lepiej słyszalny w UE i jej różnych politykach. Same dzieci wskazują na ważne dla siebie kwestie, którymi UE powinna się zajmować. Wśród nich są wyzwania w obszarze cyfrowym i edukacyjnym.

REKLAMA

REKLAMA

– Każde prawo, które wychodzi z Unii Europejskiej, ma tzw. badanie wpływu. Od pewnego czasu rozmawiamy z europejskim komisarzem ds. sprawiedliwości międzypokoleniowej, młodzieży, kultury i sportu Glennem Micallefem, aby wprowadzić takie odrębne narzędzie, test praw dzieci, aby sprawdzać, czy każda legislacja, która wychodzi z Komisji, ma bezpośredni lub pośredni wpływ na prawa dzieci. Jesteśmy na dobrej drodze przy dobrej współpracy z komisarzem Micallefem i mam nadzieję, że będzie to miało szansę się ziścić – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Ewa Kopacz, wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego i od 2019 roku koordynatorka PE ds. praw dziecka.

Test mógłby być kluczowym krokiem w kierunku lepszej ochrony dzieci na poziomie wspólnotowym. Obecnie UE stosuje ogólne kryteria oceny wpływu, ale nie uwzględniają one w wystarczającym stopniu specyfiki i wrażliwości dzieci.

REKLAMA

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Większość polityk, które wpływają na prawa dzieci, czyli polityka zdrowotna, społeczna czy edukacyjna, leżą w wyłącznych kompetencjach państw członkowskich, ale to nie znaczy, że Unia Europejska odsunęła od siebie ten temat. Wręcz przeciwnie, to Unia Europejska daje wskazówki, popiera wszystkie innowacyjne programy, namawia do tego, żeby wymieniać się wiedzą między państwami w kwestii dobrych praktyk w obszarze praw dzieci – mówi Ewa Kopacz.

Szkoła, hejt, klimat, internet – dzieci mówią, co je boli

Potrzebę uwzględniania głosu dzieci w procesie kształtowania polityk unijnych podkreślano wyraźnie podczas 15. Europejskiego Forum Praw Dziecka, organizowanego przez KE w czerwcu br. – Dzieci mówiły tam dokładnie, czego oczekują. To mnie nawet trochę zaskoczyło, że są to takie dojrzałe pomysły. Na pierwszym miejscu uplasowała się prośba o to, aby wiedza o prawach dzieci znalazła się w programie nauczania w szkołach, żeby dzieci wiedziały, jakie mają prawa, ale też żeby wiedziały, że w danym momencie są one łamane i jak na to reagować. Druga sprawa – mówiły, żeby zjednoczyć siły i walczyć skutecznie z mową nienawiści. Trzecia sprawa – zwiększyć finansowanie na badania naukowe dotyczące zmian klimatycznych. Wreszcie mówiły o czymś, co jest bardzo ważne dla dzieci w tej chwili w świecie cyfrowym, czyli o bezpieczeństwie online – mówi wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego. – Dzieci żyją w zupełnie innej rzeczywistości niż jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu. Teraz przenikają się dwa światy: ten rzeczywisty i ten online. Jestem przekonana, że bardzo wiele dzieci doświadczyło wiele zła z cyberprzemocy, od swoich rówieśników również w sieci, ale też doświadczyło wykorzystywania seksualnego.

Nowe prawo dla nowego świata – dzieci offline i online

Niedawno Parlament Europejski przyjął stanowisko negocjacyjne w sprawie zmiany dyrektywy dotyczącej zwalczania niegodziwego traktowania w celach seksualnych i wykorzystywania seksualnego dzieci oraz materiałów przedstawiających niegodziwe traktowanie dzieci w celach seksualnych. Projekt zapewnia równe traktowanie przestępstw popełnianych online i offline oraz umożliwia prowadzenie tajnych śledztw i stosowanie niejawnych technik nadzoru. Proponuje także poprawę systemów wsparcia dla ofiar, zgodnie z tzw. modelem Barnahus, który polega na zapewnieniu dziecku przyjaznego środowiska z łatwym dostępem do specjalistów ze wszystkich odpowiednich dyscyplin, zniesienie okresów przedawnienia dla tych przestępstw oraz wprost kryminalizuje systemy AI zaprojektowane głównie w celu wykorzystywania seksualnego dzieci.

Z ubiegłorocznego badania HBSC Europejskiego Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że co szósty nastolatek na świecie padł ofiarą cyberprzemocy. W Polsce jest pod tym względem dużo gorzej. Nawet jedno na pięcioro dzieci mogło doświadczyć przemocy w sieci. Według raportu NASK ponad dwie trzecie młodych internautów twierdzi, że w internecie problemem jest mowa nienawiści. Zwiększa się też wśród nastolatków poczucie, że osoby, które obrażają w internecie, są bezkarne.

– Z tym trzeba walczyć w sposób ewidentny i Unia Europejska mówi: mamy na to sposób. I nie tylko aktami legislacyjnymi, takimi jak akt o usługach cyfrowych, który – wydawać by się mogło – już załatwił sprawę, a dzisiaj słyszymy ze strony rodziców, nauczycieli i samych dzieci, że jest niewystarczający – podkreśla koordynatorka PE ds. praw dziecka.

Nie tylko test. UE ma już strategię i gwarancję dla dzieci

Zarówno rozmowy na temat testu praw dziecka, jak i nowe propozycje przepisów to kontynuacja działań rozpoczętych w 2021 roku. Wtedy to Unia Europejska przyjęła swoją pierwszą strategię na rzecz praw dziecka, którą – jak zaznacza Ewa Kopacz – współtworzyły same dzieci. Strategia obejmuje sześć kluczowych obszarów, w tym przeciwdziałanie przemocy wobec dzieci i promowanie ich udziału w procesach demokratycznych.

– Około 10 tys. dzieci z różnych krajów europejskich przedstawiało swoje sugestie i one znalazły odzwierciedlenie w zapisach tej strategii. W tej chwili komisarz Micallef, który ma za zadanie w ramach swojej działalności wdrażanie tejże strategii na poziomie unijnym i w krajach członkowskich, mówi o tym, że chce ją jeszcze rozszerzać – wskazuje wiceprzewodnicząca PE. – Strategia jest przełomowym dokumentem, który mówi o prawach dziecka, ale następnym elementem walki o prawa dziecka i zabezpieczenie praw dziecka jest oczywiście europejska gwarancja dla dzieci. Zarówno ta strategia, jak i gwarancja muszą być implementowane przez kraje członkowskie. Unia Europejska zachęca do tego, żeby bardzo szybko i skutecznie zapisy w nich zawarte znalazły się w prawie lokalnym w każdym kraju.

Europejska gwarancja dla dzieci ma zapewnić równy dostęp do edukacji i posiłków w szkołach, opieki zdrowotnej i odpowiednich warunków mieszkalnych dla dzieci zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem. Każdy kraj UE powołał koordynatora ds. gwarancji dla dzieci, który jest odpowiedzialny za przedstawienie krajowych planów działania do 2030 roku.

Źródło: Newseria

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa w środę. Tyle dzisiaj zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA