REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wypadki i szkody z powodu nieodśnieżonych: chodnika, dachu, ulicy. Jakie odszkodowania zasądzają sądy za złamaną rękę, czy nogę?

Szkody i wypadki zimowe wskutek nieodśnieżonego chodnika, dachu, ulicy: od kogo można uzyskać odszkodowanie za złamaną rękę, czy rozbite auto. Odpowiedzialność gminy, wspólnoty mieszkaniowej, spółdzielni i właściciela nieruchomości
Szkody i wypadki zimowe wskutek nieodśnieżonego chodnika, dachu, ulicy: od kogo można uzyskać odszkodowanie za złamaną rękę, czy rozbite auto. Odpowiedzialność gminy, wspólnoty mieszkaniowej, spółdzielni i właściciela nieruchomości
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Najważniejsze w takim przypadku jest ustalenie kto odpowiada za utrzymanie (w tym np. odśnieżanie) miejsca, gdzie doszło do nieszczęśliwego wypadku. Za stan chodnika lub drogi odpowiada podmiot ustawowo zobowiązany do ich utrzymania – najczęściej będzie to gmina, wspólnota mieszkaniowa, spółdzielnia lub właściciel przylegającej nieruchomości. Rzecznik Finansowy wyjaśnia, że nie każda szkoda powstała w wyniku poślizgu prowadzi do wypłaty odszkodowania – decydują konkretne okoliczności i wina odpowiedzialnego podmiotu.

rozwiń >

Kto odpowiada odśnieżenie lub odlodzenie chodnika? Obowiązki gmin, właścicieli i zarządców

Rzecznik Finansowy wyjaśnia, że za szkodę spowodowaną np. upadkiem na nieodśnieżonym czy oblodzonym chodniku odpowiada podmiot, któremu ustawa nakazuje dbanie o jego bezpieczny stan. Odpowiedzialność zależy od tego, do kogo należy dany teren. Najczęściej jest to:

1) gmina odpowiada za odśnieżanie ulic i chodników w obrębie dróg publicznych; gmina musi zapobiegać zanieczyszczaniu ulic, placów i terenów otwartych poprzez zbieranie i pozbywanie się błota, śniegu oraz lodu uprzątniętych przez właścicieli nieruchomości z dróg dla pieszych. Chodnik powinien być odśnieżony na całej swej szerokości, a w razie jego oblodzenia konieczne jest całkowite usunięcie lodu. Odgarnięty śnieg i lód powinien być składowany w takim miejscu, by nie powodował utrudnień w ruchu pieszym i mechanicznym, nie powinno się więc zgarniać śniegu na jezdnię, chodnik ani krawężniki),

2) właściciel nieruchomości – za chodnik przylegający bezpośrednio do jego posesji; przy czym właściciel przylegającej nieruchomości nie jest też zobowiązany do odśnieżania chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój pojazdów samochodowych. Odśnieżanie dróg oraz chodników pełniących funkcje parkingów należy do gminy lub zarządcy drogi, zależnie od tego, który z tych podmiotów pobiera opłaty z tytułu parkowania. Właściciel nieruchomości odpowiada za szkodę, do której doszło na chodniku znajdującym się na jego nieruchomości.

3) spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa – za chodniki położone na ich terenie,

4) najemca, użytkownik lub zarządca – jeśli to oni władają nieruchomością.

W pierwszej kolejności trzeba ustalić, kto odpowiada za stan nawierzchni w miejscu zdarzenia – to klucz do skutecznego dochodzenia roszczeń – zaznacza ekspert ubezpieczeniowy Aleksander Daszewski, zastępca dyrektora Departamentu Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w Biurze Rzecznika Finansowego. – Zgodnie z prawem, każdy chodnik czy ciąg pieszy musi być utrzymywany w sposób zapewniający bezpieczeństwo pieszych.

Według ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach chodnik powinien być odśnieżony na całej szerokości, a w przypadku oblodzenia – posypany aby ograniczyć jego śliskość i możliwość upadku.

Warto pamiętać, że właściciel nieruchomości nie odpowiada za odśnieżanie chodnika, jeśli oddziela go od posesji pas zieleni lub gdy stanowi on płatną strefę parkowania – wówczas obowiązek spoczywa na właściwej gminie – podkreśla Aleksander Daszewski.

REKLAMA

REKLAMA

Ważne

Jeżeli nieruchomość jest zabudowana budynkami wielolokalowymi (wielomieszkaniowymi), w których ustanowiono odrębną własność lokali, obowiązki właściciela nieruchomości obciążają osoby sprawujące zarząd nieruchomością wspólną lub bezpośrednio właścicieli lokali, jeżeli zarząd nie został ustanowiony.

Gminy lub zarządcy spółdzielni czy wspólnot często powierzają wykonywanie odśnieżania zewnętrznym firmom (wykonawcom). W takim przypadku - zdaniem Rzecznika Finansowego - można rozważać odpowiedzialność odszkodowawczą zarówno wykonawcy jak i zlecającego (czyli gminy). Do oceny odpowiedzialności wykonawcy ważna będzie również treść umowy i zakres przyjętych zobowiązań pomiędzy zlecającym a wykonawcą. Z drugiej strony, nawet zlecenie utrzymania terenu w należytym porządku profesjonalnemu przedsiębiorstwu nie zwalnia całkowicie gminy z odpowiedzialności za szkody, bowiem nadal spoczywa na niej obowiązek nadzorowania, czy zlecona usługa jest realizowana należycie. Jeśli gmina uchybi swoim obowiązkom w nadzorze, może odpowiadać z własnej winy na podstawie art. 415 kodeksu cywilnego.

Za co odpowiada właściciel sklepu lub restauracji

Wypadki - także zimą - często zdarzają się również w pobliżu sklepów, lokali usługowych czy gastronomicznych. Jeżeli do poślizgnięcia doszło wewnątrz sklepu, na mokrej lub zabłoconej posadzce, odpowiedzialność ponosi właściciel lub najemca lokalu, który nie zapewnił bezpiecznych warunków poruszania - wyjaśniają eksperci z Biura Rzecznika Finansowego.

Właściciel lub najemca sklepu odpowiada za stworzenie bezpiecznych warunków poruszania się. Brak mat antypoślizgowych czy niewłaściwe odśnieżenie lub odlodzenie może prowadzić do odpowiedzialności odszkodowawczej – dodaje Aleksander Daszewski.

Podobne zasady dotyczą szkód spowodowanych spadającymi soplami lub śniegiem z dachu budynku. To właściciel lub zarządca musi zapewnić bezpieczne użytkowanie obiektu, usuwać nawisy oraz regularnie kontrolować stan budynku.

Odpowiedzialność gminy czy właścicieli posesji. Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 24 listopada 2017 r. - sygn. III CZP 38/17

W tej uchwale Sąd Najwyższy uznał, że:
I. Gmina ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikającą z nieuprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości w razie nienależytego sprawowania nadzoru nad wykonaniem przez właściciela obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (...)
II. Na właścicielu nieruchomości spoczywa obowiązek usuwania śniegu, błota czy innych nieczystości z chodnika przylegającego do jego posesji. Jeśli jednak właściciel nie wywiązuje się ze swojego obowiązku, odpowiedzialność za szkodę poniesioną w wyniku tego zaniedbania może ponieść gmina. Jeśli naprawi ona szkodę, to przysługiwać jej będzie roszczenie o zwrot równowartości odszkodowania w stosunku do właściciela, który nie wywiązał się ze swoich obowiązków.

REKLAMA

Jak często trzeba odśnieżać? Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 26 lipca 2017 r. - sygn. III CSK 356/16

W tym wyroku SN uznał, że w warunkach odwilży w okresie zimy, w nocy, w czasie opadu atmosferycznego nie sposób oczekiwać od właściciela nieruchomości przylegającej do chodnika, aby w sposób nieprzerwany, permanentny zapewniał uprzątnięcie błota, śniegu i lodu. Przepisy ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1399 ze zm.) nie określają częstotliwości wykonywania tych czynności. Właściciel nieruchomości dochowa więc należytej staranności w tym względzie, jeśli czynności te były przez niego rzeczywiście wykonywane w sposób periodyczny, choć efekt tych czynności nie był trwały.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kto odpowiada za skutki poślizgnięcia się na drodze publicznej?

Oczywiste jest, że utrzymanie dróg obejmuje również odśnieżanie i likwidacja śliskości jej powierzchni – zarządca drogi ma obowiązek podejmować działania zapobiegające wszelkim zagrożeniom dla użytkowników tej drogi.

W przypadku nieszczęśliwych upadków na drogach publicznych kluczowe jest ustalenie kategorii drogi, na której doszło do zdarzenia. Odpowiedzialność zależy od kategorii drogi – czy jest to droga krajowa, wojewódzka, powiatowa czy gminna. Odpowiedzialnym zarządcą może być m.in. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, wojewódzki zarząd dróg, powiat lub wójt, burmistrz albo prezydent miasta.

Ważne

Gminy, właściciele nieruchomości, zarządcy dróg czy właściciele sklepów posiadają ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, z którego można dochodzić świadczeń odszkodowawczych za poniesione szkody wyrządzone ich zaniedbaniami. Są to jednak ubezpieczenia dobrowolne, a zatem gdy właściciel nieruchomości lub drogi nie posiada polisy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej to można dochodzić naszych roszczeń bezpośrednio od niego - wyjaśniają eksperci z Biura Rzecznika Finansowego.

Warto też wiedzieć, że są drogi niezaliczone do żadnej kategorii dróg publicznych – drogi wewnętrzne – czyli drogi położone na terenie osiedli mieszkaniowych, drogi dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych, obiektów użytkowanych przez przedsiębiorców, place przed dworcami kolejowymi, autobusowymi i portami oraz pętle autobusowe. Za utrzymanie tych dróg odpowiedzialność ponoszą podmioty zarządzające terenem, na którym te drogi i miejsca się znajdują.

Kto odpowiada za szkody spowodowane przez spadające z budynków sople lub czy zalegający na nich śnieg?

Jak wyjaśnia Rzecznik Finansowy, za szkodę wyrządzoną spadającym soplem lub śniegiem może odpowiadać właściciel lub zarządca budynku. Zgodnie z art. 61 pkt 2 ustawy prawo budowlane właściciel lub zarządca nieruchomości odpowiada za zapewnienie bezpiecznego użytkowania obiektu, jeśli oddziałują na niego czynniki takie jak intensywne opady atmosferyczne.

Właściciel nieruchomości powinien zatem usuwać sople, nawisy śnieżne, a także uprzątać lód z balkonów i dachów budynków. W przypadku zawinionego niedopełnienia tych obowiązków przez właściciela lub zarządcę nieruchomości, poszkodowany może dochodzić od niego odszkodowania na zasadach ogólnych na podstawie art. 415 k.c. Można też dochodzić odszkodowania od ubezpieczyciela tego właściciela - jeżeli ów właściciel ma wykupioną polisę OC.

Zdaniem Rzecznika Finansowego, podmiot odpowiedzialny za utrzymanie nieruchomości w należytym stanie (np. właściciel), może uwolnić się od odpowiedzialności, gdy powierzy czynności zarządzania zawodowemu zarządcy lub administratorowi albo zatrudnia firmę, która w sposób profesjonalny zajmuje się odśnieżaniem i odladzaniem. W myśl art. 429 k.c., kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności. Sądy prezentują utrwalony pogląd, wskazujący na to, że uchylenie odpowiedzialności powierzającego (z uwagi na brak winy w wyborze) nie wyłącza jego odpowiedzialności za szkodę spowodowaną jego własnym zaniedbaniem (zob. wyr. SN z 26.11.2004 r., V CK 253/04) – podmiot taki zobowiązany jest bowiem do udzielenia informacji i zaleceń wybranemu wykonawcy, które pozwolą uniknąć wyrządzenia szkody.

W tym kontekście warto zacytować wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 15 listopada 2016 r. - sygn. XI Gc 1038/16:
Spadający śnieg i lód z dachu na chodnik i miejsca parkingowe nie jest czymś normalnym i akceptowalnym. Podjęcie działań, które mają temu zapobiec, nie powinno być zatem oceniane jako coś wyjątkowego, nadmiernego, czego nie należy oczekiwać od właściciela budynku. Ogólny obowiązek utrzymywania budynku w takim stanie, aby nie wyrządził nikomu szkody, wynika chociażby z zasad racjonalnego postępowania podmiotu prawa, w tym dbania o to, aby rzecz (czy to ruchomość czy nieruchomość) nie wyrządziła nikomu szkody, czy to w następstwie działania, a więc posługiwania się daną rzeczą, czy też zaniechania, a więc braku podjęcia działań, które mają zapobiec wyrządzeniu szkody.

Jak udowodnić winę i uzyskać odszkodowanie?

Aby skutecznie ubiegać się o świadczenie, to poszkodowany musi wykazać zaniedbanie zarządcy terenu oraz wysokość szkody. Powinien w miarę możliwości przedstawić dowody, które potwierdzają: miejsce i okoliczności zdarzenia, winę podmiotu odpowiedzialnego oraz wysokość poniesionej szkody.

- Kluczowe jest zabezpieczenie możliwie największej liczby dowodów: zdjęć, danych świadków zdarzenia, powypadkowej dokumentacji medycznej z leczenia i rehabilitacji oraz informacji o warunkach pogodowych. Będą to również nagrania z monitoringu, istotne są także dowody poniesionych kosztów związanych z wypadkiem czy utraconych dochodów. To często decyduje o powodzeniu sprawy i skutecznym dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych – radzi Aleksander Daszewski.

Obecnie wiele podmiotów posiada ubezpieczenie OC. Wówczas roszczenia kieruje się bezpośrednio do ubezpieczyciela sprawcy. Ma on co do zasady 30 dni na przedstawienie stanowiska, choć w sprawach skomplikowanych termin może zostać przedłużony do 14 dni od ustalenia wszystkich istotnych okoliczności w sprawie.

W przypadkach, gdy właściciele lub zarządcy danego terenu nie mają polisy OC – roszczenia zgłaszamy bezpośrednio do nich jako sprawcy, a nie do ubezpieczyciela – wyjaśnia Aleksander Daszewski.

Zgodnie z zasadami odpowiedzialności cywilnej, poszkodowany może żądać:
1) odszkodowania – na pokrycie kosztów leczenia, rehabilitacji, opieki osób trzecich, zniszczonego mienia, dojazdów do lekarza czy utraconego dochodu,
2) zadośćuczynienia – za doznany na skutek zdarzenia ból i cierpienie fizyczne i psychiczne,
3) renty – w przypadku trwałej lub długotrwałej utraty zdolności do pracy lub zwiększenia potrzeb.

Jakie świadczenia można uzyskać po zimowym wypadku

Roszczenia po wypadku zimowym nie ograniczają się jedynie do zwrotu kosztów leczenia, choć to zwykle pierwszy i najbardziej oczywisty element. Poszkodowany może domagać się zadośćuczynienia za krzywdę (ból, stres, ograniczenie sprawności), renty, jeśli doszło do trwałego uszczerbku na zdrowiu lub utraty możliwości zarobkowania, a także zwrotu utraconych dochodów za czas niezdolności do pracy. W przypadku szkód w mieniu, np. rozbitego samochodu, przysługuje zwrot kosztów naprawy lub wypłata równowartości pojazdu w razie szkody całkowitej, a nierzadko także zwrot kosztów auta zastępczego czy parkowania.

Wysokość świadczeń zależy od skali obrażeń, skutków zdrowotnych oraz tego, na ile szczegółowo poszkodowany potrafi wykazać wszystkie poniesione wydatki i straty.

Sądy zasądzają przeciętnie ok. 20-30 tys. zł za złamania do ponad 80 tys. zł w cięższych przypadkach, z naciskiem na odpowiedzialność właścicieli posesji i gmin.

Przykładowe wyroki:

Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny - wyrok z 9 kwietnia 2025 r. w sprawie o sygn. XXV C 220/20 - zasądził kwotę 31.297,50 zł (z odsetkami i kosztami postępowania) od Wspólnoty Mieszkaniowej na rzecz kobiety, która poślizgnęła się na oblodzonym chodniku, upadła i doznała wieloodłamowego złamania końca dalszego kości ramiennej lewej oraz złamania nasady dalszej kości promieniowej lewej. Na skutek tych obrażeń, powódka przeszła skomplikowaną operację, pozostawała na zwolnieniu lekarskim, a następnie na świadczeniu rehabilitacyjnym.

Sąd Rejonowy w Piszu - wyrok z 13 grudnia 2024 r. w sprawie o sygn. I C 321/21 - zasądził kwotę 38 022 zł (z odsetkami i kosztami postępowania) od Gminy na rzecz kobiety, która poślizgnęła się i upadła na oblodzonym i śliskim chodniku. Na nawierzchni chodnika zalegała pod śniegiem warstwa lodu. Chodnik nie był odśnieżony ani posypany piaskiem. Skutkami upadku były: złamanie nasady dalszej kości łokciowej i promieniowej, długotrwała rehabilitacja, a w końcu uznanie za osobę niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym.

Sąd Okręgowy w Olsztynie - wyrok z 24 czerwca 2024 r. w sprawie o sygn. I C 216/22 - zasądził kwotę 20.000 zł (jako zadośćuczynienie) od pozwanej Gminy na rzecz powoda, który upadł na oblodzonym (nieodśnieżonym) chodniku i doznał złamania dwukostkowego podudzia lewego ze zwichnięciem stawu skokowego, co wywołało przejściowe dolegliwości bólowe o bardzo dużym nasileniu do momentu repozycji zwichnięcia. Po repozycji i unieruchomieniu miały średnie nasilenie, a po operacji nadal średnie do 2 tygodni i stopniowo zmniejszały się aż do ich braku obecnie, co potwierdził przy badaniu opiniowany. Wysokość trwałego uszczerbku na zdrowiu powoda (w postaci niewielkiego ograniczenia ruchów stawu skokowego) wynosi z tego 3% z pozycji 162a Tabeli będącej załącznikiem do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej.

Sąd Okręgowy w Warszawie, w sprawie o sygn. XXV C 980/18 (wyrok z 17 lutego 2020 r.) zasądził 80 678 zł + odsetki za złamanie podudzia z przemieszczeniem po upadku na oblodzonym chodniku zarządzanym przez spółdzielnię; sąd uznał zaniedbanie w utrzymaniu nawierzchni.

Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie o sygn. II C 372/18 (wyrok z 19 kwietnia 2021 r.) zasądził 78 482 zł mężczyźnie za upadek na śliskim chodniku, z uwzględnieniem kosztów leczenia i zadośćuczynienia. Na skutek upadku mężczyzna ten doznał centralnego zwichnięcia lewego stawu biodrowego II stopnia ze złamaniem dna panewki z przemieszczeniem.

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim - wyrok z 12 października 2021 r. (sygnatura akt: I C 1510/19) zasądził na rzecz poszkodowanego powoda kwotę 65  000 zł. Poszkodowany złamał kostkę po upadku na oblodzonym chodniku.

Sąd Rejonowy w Gdyni - wyrok z 21 lipca 2022 r. (sygnatura akt: I C 517/19), zasądził na rzecz powódki 34 700 zł i odsetki za złamanie nasady dalszej kości promieniowej lewej z przemieszczeniem (powstałe po poślizgnięciu się na zamarzniętej kałuży obok bloku).

Sąd Rejonowy w Człuchowie z 20 października 2021 r. (sygnatura akt: I C 278/20) przyznający powódce 31 752 zł za bolesny upadek na śliskim chodniku oraz złamanie kości podudzia i stawu skokowego w lewej nodze.

Odmowa wypłaty świadczenia – kiedy jest możliwa?

Eksperci RF wskazują, że choć zadaniem właściciela czy zarządcy terenu jest zapewnienie bezpieczeństwa ruchu także zimą (odśnieżanie i zwalczanie śliskości) to jednak sama obecność lodu nie oznacza automatycznie jego winy – decyduje ocena podjętych przez nich działań.

Brak automatycznej odpowiedzialności właściciela lub zarządcy potwierdza wyżej cytowany wyrok Sądu Najwyższego z 26 lipca 2017 r. (III CSK 356/16). Sąd wskazał, że w okresie odwilży, intensywnych opadów lub nocą „nie sposób oczekiwać, aby właściciel nieruchomości w sposób nieprzerwany i permanentny zapewniał uprzątnięcie błota, śniegu i lodu.”
Utrzymanie dróg i chodników przez cały czas w pełnym bezpieczeństwie zimą jest często technicznie niemożliwe, szczególnie przy nagłych czy obfitych opadach. Decydują zawsze realne możliwości i podejmowane działania, a nie sam fakt wystąpienia oblodzenia – wyjaśnia Aleksander Daszewski.

Odpowiedzialność istnieje wtedy, gdy można wykazać, że zaniedbanie było zawinione – w przeciwnym razie odszkodowanie może nie przysługiwać.

Ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania m.in. wtedy, gdy:
- nie udowodniono winy odpowiedzialnego podmiotu,
- zaniedbanie nie miało charakteru zawinionego,
- szkoda powstała w wyniku gwałtownej zmiany warunków atmosferycznych,
- zarządca działał zgodnie z obowiązującymi standardami, a śliskość była nie do uniknięcia.

W przypadku odmowy wypłaty odszkodowania można złożyć reklamację, a jeśli to nie zadziała – wniosek o interwencję lub mediację do Rzecznika Finansowego. Ostatecznie pozostaje skierowanie sprawy do sądu.

Źródło: Poradnik "Dochodzenie roszczeń ze szkód wyrządzonych zimową aurą" przygotowany przez ekspertów Biura Rzecznika Finansowego

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Powraca temat pomiaru prędkości. Czy straże miejskie odzyskają fotoradary i będą używały ich dla poprawy bezpieczeństwa?

Po serii tragicznych w skutkach wypadków spowodowanych przez kierowców poruszających się z prędkością znacząco przekraczającą tę dopuszczalną, powrócił temat prawa straży miejskich do korzystania z urządzeń pomiarowych. Czy samorządy odzyskają odebrania im przed laty uprawnienia i wykorzystają je dla poprawy bezpieczeństwa?

Już w kwietniu będzie można spokojnie wyjść po chleb. Wiadomo, kiedy dokładnie wejdzie w życie reforma L4

O reformie L4 mówi się od dawna. Jednak na stosowanie zmienionych przepisów trzeba będzie jeszcze poczekać. Ustawa nowelizująca została opublikowana i wiadomo już od kiedy zaczną obowiązywać jej regulacje. Wbrew temu, czego spodziewają się pracownicy, nie będzie to od razu.

Nie tylko zasiłek pogrzebowy. Koszty pogrzebu można pokryć z zasiłku celowego z MOPS

Koszty pogrzebu mogą przekroczyć wysokość zasiłku pogrzebowego. Zasiłek celowy z pomocy społecznej może być wówczas znaczącym wsparciem. Świadczenie to można także uzyskać na pokrycie kosztów pochówku osoby, po której nie przysługuje zasiłek pogrzebowy.

To im komornik zabierze całą trzynastkę. Przepisy mówią jasno, ile można z niej potrącić, ale nie zawsze obowiązują ograniczenia

Pracownicy sfery budżetowej czekają na dodatkowe wynagrodzenie roczne. Niektórzy jednak nie będą mieli okazji się nim cieszyć. Dlaczego wobec różnych osób obowiązują różne zasady i niektórzy będą musieli pogodzić się z tym, że stracą trzynastkę, bo nie będzie ona objęta ochroną?

REKLAMA

Zmiany w zwolnieniach lekarskich i orzecznictwie lekarskim ZUS 2026-2027 [komunikat ZUS]. Co i kiedy wchodzi w życie?

W dniu 7 stycznia 2026 r. Prezydent RP podpisał ustawę wprowadzającą zmiany w zakresie zwolnień lekarskich, przeprowadzania kontroli prawidłowości wykorzystywania tych zwolnień oraz orzecznictwa lekarskiego w ZUS. Biuro prasowe ZUS wskazuje, że w mediach pojawiło się dotąd wiele mylących informacji o wprowadzonych zmianach. Dlatego ZUS wyjaśnił w komunikacie z 12 stycznia 2026 r. co się zmienia w tym zakresie i kiedy te zmiany wchodzą w życie.

Gdy państwo zawiodło konsumenta. 500 zł długu i 19 lat odsetek przekraczających 3000 proc.

Konsument aż przez 19 lat spłacał pożyczkę z oprocentowaniem przekraczającym 3000 proc. rocznie, ponieważ sąd rejonowy nie zbadał treści umowy przed wydaniem nakazu zapłaty. Wyrok Sądu Najwyższego z 4 grudnia 2025 r. przypomina fundamentalną zasadę: ochrona przed nieuczciwą umową nie może być wyłącznym ciężarem konsumenta – sądy mają konstytucyjny obowiązek kontrolować abuzywność klauzul z urzędu, nawet gdy strona o to nie poprosi.

Przejrzystość umowy kredytowej dla konsumenta to nie formalność ale ważny standard ochrony prawnej [polemika]

Stanowisko przedstawione przez adw. Wojciecha Wandzla w reakcji na artykuł opublikowany na portalu Infor.pl wymaga kilku istotnych doprecyzowań, zwłaszcza w świetle treści uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Suwałkach z 23 października 2025 r. sygn. akt I C 600/23, które stanowi podstawę dalszej analizy - wskazuje radca prawny Marta Kosowicz. Wbrew pojawiającym się sugestiom, zaprezentowane przeze mnie stanowisko nie zmierzało do podważenia legalności wskaźnika WIBOR jako takiego, lecz koncentrowało się na standardach ochrony konsumenta w konkretnej relacji umownej, ocenianej przez pryzmat przejrzystości kontraktu i rzetelności informacji przekazanych kredytobiorcom.

Czy świadczenie 800 plus wypływa na wysokość alimentów? Przykłady z sądów

„Zamierzam ubiegać się o alimenty na moją córkę, na którą w tej chwili pobieram świadczenie wychowawcze. Jak traktowane jest 800 plus w takiej sytuacji?” – pyta Czytelniczka. To ważna zarówno, dla rodzica, który o alimenty występuje, jak i tego, który je płaci.

REKLAMA

Prezydent Nawrocki blokuje bat na Facebooka i TikToka. Co piątkowe weto oznacza dla Twojego smartfona?

To trzęsienie ziemi, które odczujemy wszyscy. W piątek, 9 stycznia 2026 r., prezydent Karol Nawrocki powiedział stanowcze NIE nowym przepisom o Internecie. Jego weto do ustawy wdrażającej unijne DSA to zimny prysznic dla rządu i prezent dla wielkich korporacji. Mieliśmy zyskać ochronę w sieci, a zostajemy na dzikim zachodzie. Dlaczego ustawa trafiła do kosza i co teraz zrobią Google, Meta i inni?

Staż pracy 2026: czy nowe przepisy wpłyną na wysokość emerytury? Wyjaśnia adwokat

Nowelizacja kodeksu pracy od 1 stycznia 2026 r. umożliwia doliczanie do stażu pracy m.in. okresów wykonywania umów zlecenia, agencyjnych, prowadzenia działalności gospodarczej, wykonywania wolnego zawodu. Przy czym nowe przepisy mają zastosowanie od 1 stycznia 2026 r. do pracodawców będących jednostkami sektora finansów publicznych. Natomiast od 1 maja 2026 r. będą się stosowały do pozostałych pracodawców. Ale – jak wyjaśnia adwokat Konrad Giedrojć – ta zmiana ma - co do zasady - wpływu na emeryturę i jej wysokość, ale uprawnień stricte pracowniczych.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA