REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prezydent Nawrocki blokuje bat na Facebooka i TikToka. Co piątkowe weto oznacza dla Twojego smartfona?

Tomasz Piwowarski
Radca prawny z kilkunastoletnim prawniczym doświadczeniem, specjalizujący się w prawie cywilnym, gospodarczym, nieruchomości, pracy. Fan motoryzacji oraz Włoch, a od nie tak dawna – motocyklista.
DSA, weto Prezydenta, Karol Nawrocki, media społecznościowe, prawo internetowe, druk sejmowy nr 1757, facebook, big tech
Giganci z USA otwierają szampana? Prezydent Nawrocki wetem wysadza w powietrze kluczową ustawę o Internecie
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

To trzęsienie ziemi, które odczujemy wszyscy. W piątek, 9 stycznia 2026 r., prezydent Karol Nawrocki powiedział stanowcze NIE nowym przepisom o Internecie. Jego weto do ustawy wdrażającej unijne DSA to zimny prysznic dla rządu i prezent dla wielkich korporacji. Mieliśmy zyskać ochronę w sieci, a zostajemy na dzikim zachodzie. Dlaczego ustawa trafiła do kosza i co teraz zrobią Google, Meta i inni?

rozwiń >

Prezydent Nawrocki blokuje bat na Facebooka i TikToka. Co piątkowe weto oznacza dla Twojego smartfona?

Miało być bezpieczniej, bardziej przejrzyście i sprawiedliwie. Zamiast tego mamy polityczny klincz i triumf wielkich korporacji. W piątek, 9 stycznia 2026 roku, kiedy większość Polaków myślami była już przy weekendzie, z Pałacu Prezydenckiego nadeszła wiadomość, która zelektryzowała branżę technologiczną, zwłaszcza Big Techy. Prezydent Karol Nawrocki zawetował kluczową ustawę, która miała uregulować działanie internetowych gigantów w Polsce.

REKLAMA

REKLAMA

O co tyle hałasu? Chodzi o ustawę z 18 grudnia 2025 r. o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1757). Brzmi nudno? Może, ale to właśnie ten dokument miał dać polskim urzędom zęby i pazury do walki z bezkarnością gigantów technologicznych w sieci. To miało być nasze wdrożenie unijnego Aktu o usługach cyfrowych (Digital Services Act - DSA). Decyzja prezydenta sprawia, że te zęby właśnie zostały wybite, zanim zdążyły ugryźć, a pazury spiłowane.

Prezent dla Big Techów na Nowy Rok - działajcie jak dotychczas, w Polsce nic Wam nie grozi

Nie oszukujmy się – w siedzibach Facebooka (Mety), Google'a czy TikToka nikt z tego powodu płakać nie będzie. Wręcz przeciwnie. Weto prezydenta to dla nich idealny scenariusz. Dlaczego?

Unijne rozporządzenie DSA co prawda obowiązuje w całej Europie, ale żeby działało w praktyce w konkretnym kraju, potrzebne są przepisy lokalne. To one wyznaczają, jaki polski urząd ma prawo wejść do firmy, zrobić kontrolę i – co najważniejsze – wlepić karę za naruszenie lub zmusić do zaprzestania naruszeń. Bez ustawy, którą w piątek zablokował Karol Nawrocki, polskie organy państwowe są jak żołnierz bez karabinu. Mogą pogrozić palcem.

REKLAMA

Dla globalnych korporacji oznacza to zyskanie bezcennego czasu. Każdy miesiąc opóźnienia to miesiąc bez surowych, krajowych kontroli. To miesiąc, w którym mogą działać po staremu, nie martwiąc się, że polski urzędnik zapuka do drzwi z nakazem zapłaty milionowej kary. Eksperci nie mają wątpliwości: to tymczasowy, ale wyraźny triumf platform internetowych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Co to weto oznacza dla Ciebie i wszystkich użytkowników Internetu oraz platform cyfrowych?

Możesz zapytać: "A co mnie to obchodzi? Ważne, że Instagram działa". Otóż obchodzi Cię to bardziej, niż myślisz. Zawetowana ustawa miała wprowadzić szereg ułatwień dla zwykłych użytkowników oraz zmusić wielkie koncerny technologiczne do respektowania ich praw, zwłaszcza do prywatności.

Wyobraź sobie sytuację: algorytm YouTube’a pomyłkowo kasuje Twój film z wakacji, albo Facebook blokuje Ci konto firmowe, bo uznał, że sprzedajesz coś nielegalnego (choć sprzedajesz ręcznie robione świeczki). Do tej pory walka z gigantem przypominała kopanie się z koniem. Piszesz odwołania, dostajesz automatyczne i generowane odpowiedzi, nikt Cię nie słucha.

Ustawa miała to zmienić. Miała zmusić platformy do stworzenia jasnych, szybkich ścieżek odwoławczych w Polsce. Miała dać Ci możliwość poskarżenia się do polskiego urzędu, który zmusiłby portal do reakcji. Przez weto z 9 stycznia wracamy do punktu wyjścia. Jesteś nadal zdany na łaskę regulaminu napisanego prawdopodobnie w Kalifornii (Dolina Krzemowa - siedziba większości Big Techów) i humor sztucznej inteligencji, która moderuje treści.

SZYBKA SONDA - co myślisz o wdrażaniu Digital Service Act w Polsce?

Polityczna szachownica - układ sił na scenie nie sprzyja kontrowersyjnym zmianom

Dlaczego prezydent Nawrocki zdecydował się na tak radykalny krok? Weto to w polskim systemie opcja atomowa, ostatnio jednak powszednieje. Prezydent nie odesłał ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, by sprawdzić jej zgodność z prawem. On po prostu powiedział od razu: nie podpiszę.

To stawia rząd w arcytrudnej sytuacji. Ustawa o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną wraca teraz do Sejmu. Ale matematyka jest bezlitosna. Żeby odrzucić weto prezydenta, rządząca koalicja musiałaby zebrać większość 3/5 głosów. W obecnym układzie sił to zadanie z gatunku mission impossible.

W praktyce oznacza to, że ustawa w tym kształcie w zasadzie już ląduje w koszu. Rząd będzie musiał albo próbować dogadać się z prezydentem i napisać nową ustawę (co potrwa kolejne miesiące, w których korporacje i właściciele social mediów będą dalej śmiać się czegoś takiego jak "prawa i skargi użytkowników"), albo pogodzić się z porażką. W tym czasie Polska będzie czarną plamą na mapie cyfrowej Europy – krajem, który teoretycznie jest w Unii, ale w praktyce nie potrafi wdrożyć unijnych standardów ochrony internautów.

Czy grożą nam kary za brak ustawy wdrażającej Digital Services Act (DSA)?

To pytanie, które powinni zadać sobie wszyscy podatnicy. Unia Europejska nie lubi, gdy kraje członkowskie ociągają się z wdrażaniem kluczowych przepisów. Brak ustawy wdrożeniowej DSA może skończyć się tym, że Komisja Europejska straci cierpliwość i pozwie Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE. A stamtąd droga do kar liczonych w milionach euro dziennie jest już bardzo krótka. Jeśli do tego dojdzie, za polityczny spór na linii Pałac Prezydencki – Rząd zapłacimy my wszyscy.

Internet w Polsce nadal na dzikim zachodzie - silniejszy Big Tech wygrywa

Decyzja z 9 stycznia 2026 r. to coś więcej niż tylko podpis (a właściwie jego brak) na papierze. Jak się okazuje, regulowanie Internetu w Polsce wciąż budzi ogromne emocje i jest polem brutalnej walki politycznej.

Dla zwolenników prezydenta Nawrockiego może to być dowód na jego niezależność i niechęć do przyjmowania wszystkiego, co przychodzi z rządu czy Brukseli "jak leci". Dla krytyków – to dowód na to, że interesy polityczne są ważniejsze niż bezpieczeństwo polskich dzieci w sieci (bo DSA to też ochrona nieletnich) czy prawa konsumentów.

Jedno jest pewne: na razie w polskim Internecie nie zmieni się nic. I w tym konkretnym przypadku, brak zmian to zła wiadomość dla użytkowników, a doskonała dla prezesów Big Techów.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Świadek w sądzie - jak się poruszać, jak się zachować na sali rozpraw, co należy mówić?

Zanim świadek zostanie wezwany do składania zeznań, musi dotrzeć pod salę rozpraw. Czego można się spodziewać w budynku sądu i w jaki sposób można się zorientować, ile czasu będzie trzeba w nim spędzić?

Niepełnosprawność 05-R w 2026 roku. Do czego uprawnia orzeczenie? [Przykłady]

Symbol przyczyny niepełnosprawności 05-R jest jednym z ważnych elementów orzeczenia. Co oznacza? Czy daje prawo do szczególnych ulg i świadczeń? Na jaką pomoc mogą w 2026 roku liczyć osoby z niepełnosprawnością ruchu? Odpowiadamy na ważne pytania.

NFZ jednak płaci więcej, niż zapowiadał, ale to nadal za mało. Którzy pacjenci odczują ograniczenia w dostępie do badań?

Zmiany w zakresie finansowania przez NFZ świadczeń realizowanych ponad limit kontraktu nie są tak drastyczne, jak pierwotnie zapowiadano. To jednak nie oznacza, że pacjenci ich nie odczują. Choć celem jest wyeliminowanie nieprawidłowości, to jednak jednocześnie pogarsza się dostęp pacjentów do badań diagnostycznych.

Rząd pracuje nad zmianami w MOPS. Możliwe (choć niepewne) nowości w zasiłkach rodzinnych i zasiłku celowym

Zmiany wynikają z projektu nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Pierwsze dwie nowości w przepisach dotyczą zasiłku celowego, a trzecia zasiłków rodzinnych. Nowelizacja przepisów o zasiłkach rodzinnych - jeżeli wejdzie w życie - jest ważniejsza, gdyż oznacza pośrednie podniesienie progów dochodowych. Dziś zasiłek rodzinny przysługuje, jeżeli przeciętny miesięczny dochód rodziny w przeliczeniu na osobę albo dochód osoby uczącej się nie przekracza kwoty 674 zł. W przypadku niepełnosprawności dziecka limit podniesiony jest do 764 zł. To kwoty w praktyce poniżej minimum socjalnego. Po nowelizacji zastosowanie miałyby limity z systemu pomocy społecznej: od 1 stycznia 2025 r. kwoty kryteriów dochodowych uprawniających do świadczeń z pomocy społecznej dla osoby samotnie gospodarującej wynoszą 1010 zł, a dla osoby w rodzinie – 823 zł.

REKLAMA

Nabycie spadku - dwie możliwości dziedziczenia, dwa sposoby potwierdzenia praw

Śmierć bliskiej osoby powoduje potrzebę uporządkowania spraw związanych z jej odejściem. Dobrze jest zająć się tą kwestią w możliwie nieodległym terminie, w szczególności gdy zmarła osoba prowadziła jakąś działalność gospodarczą. Jakie są możliwości nabycia spadku i w jaki sposób dopełnić formalności?

KE zaakceptowała polską umowę SAFE. Podpisanie umowy już w ten piątek

Komisja Europejska zaakceptowała polską umowę pożyczkową SAFE. To blisko 190 mld zł dla armii i przemysłu zbrojeniowego - poinformował we wtorek wieczorem na platformie X wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Umowa ma być podpisana w najbliższy piątek.

Alimenty na dziecko w 2026 roku. Ile wynoszą? Kiedy rodzic nie musi płacić?

Wokół obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dzieci narosło wiele mitów. Co wpływa na wysokość alimentów? Czy jest granica wieku, do której płaci się alimenty? Co w przypadku tzw. opieki naprzemiennej? Oto przydatny poradnik.

Od 8 lipca korzystając z usług przedsiębiorcy możemy stać się przymusowo jego pracodawcą. Dlaczego umowa o pracę jest najbardziej dyskryminowaną fiskalnie formą działalności?

Uchwalona (i podpisana) przez Prezydenta nowelizacja ustawy o PIP może od 8 lipca 2026 r. zdezorganizować i nawet częściowo zniszczyć nie tylko polski biznes, lecz również tysiące nieprowadzących działalności gospodarczej podmiotów korzystających z usług samozatrudnionych, przy okazji likwidując również ich firmy – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Tu wszyscy będą poszkodowani: zleceniodawcy, zleceniobiorcy, budżet państwa, samorząd terytorialny, ZUS, a nawet instytucje publiczne. Pomysł, aby urzędnik mógł arbitralnie narzucać stronom umowy dużo bardziej niekorzystną formę opodatkowania (i „oskładkowania), jest aktem wrogości wobec obywateli choć na usprawiedliwienie naszej klasy politycznej zasługuje tylko to, że jest to „unijny import regulacyjny”, czyli tak każe Bruksela.

REKLAMA

4 tys. zł miesięcznie z ZUS świadczenia wspierającego dla niepełnosprawnych w 2026. Czy będą zmiany w 2027 r.

Od 1 stycznia 2026 roku grono uprawnionych do świadczenia wspierającego zostało rozszerzone po raz trzeci i ostatni. Do systemu weszły osoby z poziomem potrzeby wsparcia określonym na 70–77 punktów, co zamknęło trzyletni harmonogram wdrażania jednej z największych reform wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami od lat.

Udostępnienie danych z rejestrów mieszkańców oraz rejestru PESEL. Opłaty od 0,30 zł do 31 zł [Projekt rozporządzenia z 30 kwietnia 2026 r.]

W poniedziałek, 4 maja 2026 r. do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych i do opiniowania trafił projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie opłat za udostępnianie danych z rejestrów mieszkańców oraz rejestru PESEL. Chodzi o wprowadzenie dla określonej grupy podmiotów możliwości pobrania za odpłatnością dodatkowych danych z rejestru PESEL.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA