REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Chwilówki na święta to często odsetkowa pułapka. Na szczęście Sąd Najwyższy uchyla nakaz zapłaty z odsetkami 3285% rocznie. Konsument wpadł w spiralę zadłużenia i przez 20 lat miał płacić lichwę za chwilówkę 500 zł, a odsetki narosły do 328500 zł

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
chwilówka, odsetki, lichwa, ochrona konsumenta, pożyczka, skarga nadzwyczajna, nieuczciwe praktyki rynkowe, Sąd Najwyższy, prezenty, Święta Bożego Narodzenia?
Chwilówki na święta to często odsetkowa pułapka. Na szczęście Sąd Najwyższy uchyla nakaz zapłaty z odsetkami 3285% rocznie. Konsument wpadł w spiralę zadłużenia i przez 20 lat miał płacić lichwę za chwilówkę 500 zł, a odsetki narosły do 328500 zł
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Sąd Najwyższy uchylił prawomocny nakaz zapłaty sprzed lat - kredytobiorcy naliczano przez 20 lat odsetki w wysokości 9% dziennie (sic!) od chwilówki 500 zł. W skali roku dawało to astronomiczne 3285% oprocentowania czyli 16425 zł odsetek rocznie! To dało 328 500 zł odsetek od 500 zł pożyczki - absurd? Wyrok pokazuje drogę do ochrony przed nieuczciwymi praktykami firm pożyczkowych i lichwą.

rozwiń >

Astronomiczne odsetki za chwilówkę sprzed lat - pożyczka udzielona jeszcze w 2006 r.

Jest okres przedświąteczny - Boże Narodzenie tuż za rogiem. Wydatki na prezenty i przygotowania rosną, a w portfelu pieniędzy ubywa w zastraszającym tempie. Właśnie wtedy dużo łatwiej zdecydować się na pożyczkę, często nawet w firmie pożyczkowej udzielającej tzw. "chwilówek" - bo jest szybciej, łatwiej, bez weryfikacji zdolności kredytowej i dodatkowych formalności. Niestety właśnie w takich sytuacjach, w pośpiechu, nie czytamy dokładnie zawieranych umów - a to może nas wpędzić w niewyobrażalne wręcz kłopoty finansowe. Wprawdzie ratunek w ekstremalnych sytuacjach może przyjść ze strony sądów - ale w omawianej sprawie konsument czekał na sprawiedliwość aż 20 lat! Czego dokładnie dotyczył wydany świeżo przez Sąd Najwyższy wyrok - na szczęście korzystny dla konsumenta?

REKLAMA

REKLAMA

W styczniu 2026 r. obywatel (osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej) zawarł z firmą pożyczkową umowę na kwotę zaledwie 500 zł - typową chwilówkę. Warunki tej pożyczki przewidywały, że w przypadku jej niespłacenia w terminie, naliczane będą odsetki umowne w wysokości 9% dziennie od dnia zawarcia umowy. W skali roku dawało to oprocentowanie na poziomie 3285% - wartość, która w sposób oczywisty nosi znamiona lichwy.

Gdy konsument nie spłacił pożyczki w terminie, firma pożyczkowa skierowała sprawę o zapłatę do sądu. We wrześniu 2006 r. Sąd Rejonowy w Bytomiu wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, nakazując pozwanemu zapłatę kwoty 500 zł pożyczki wraz z umownymi odsetkami, czyli w wysokości 9% dziennie. Konsument nie zaskarżył tego nakazu, który uprawomocnił się i przez niemal 20 lat stanowił podstawę do egzekwowania należności przez firmę pożyczkową wraz z horrendalnie wysokimi odsetkami.

Ważne

To klasyczny przykład popadnięcia w spiralę zadłużenia. Skoro bowiem stawka odsetek wynosiła 9% dziennie, co dawało 3285% rocznie - to łatwo policzyć, że odsetki realnie przez 20 lat narosły do poziomu 65700%. To z kolei oznacza, że od kwoty 500 zł pożyczki, odsetki urosły do absurdalnej wartości 328500 zł (tak, to nie błąd - słownie: trzysta dwadzieścia osiem tysięcy pięćset złotych).

Interwencja prokuratora generalnego - skarga nadzwyczajna

Sprawę udało się ponownie rozpatrzyć pomimo upływu tylu lat od prawomocnego wyroku tylko dzięki instytucji skargi nadzwyczajnej, którą wniósł Prokurator Generalny. To nadzwyczajny środek zaskarżenia, który pozwala na weryfikację już prawomocnych orzeczeń sądowych w sytuacjach, gdy doszło do rażącego naruszenia prawa lub zasad konstytucyjnych. W swojej skardze Prokurator Generalny wskazał trzy główne zarzuty, które doprowadziły do korzystnego dla konsumenta orzeczenia:

REKLAMA

  1. Naruszenie prawa obywatela do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) oraz zasady ochrony konsumentów (art. 76 Konstytucji RP) poprzez zaniechanie zbadania z urzędu ważności postanowień umowy pożyczki.
  2. Rażące naruszenie prawa materialnego - art. 3531 Kodeksu cywilnego w związku z art. 58 Kodeksu cywilnego poprzez uznanie umowy zawierającej postanowienia o charakterze lichwiarskim za w pełni ważną.
  3. Rażące naruszenie prawa procesowego - art. 499 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego, który zabrania wydawania nakazu zapłaty, gdy roszczenie jest oczywiście bezzasadne.

Wyrok Sądu Najwyższego - SN stoi po stronie konsumentów

W dniu 4 grudnia 2025 r. Sąd Najwyższy wydał omawiany wyrok pod sygn. II NSNc 192/24, którym uchylił zaskarżony nakaz zapłaty w całości i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Bytomiu do ponownego rozpoznania.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sąd Najwyższy stwierdził jednoznacznie, że sąd pierwszej instancji, wydając nakaz zapłaty w zasadzie mechanicznie, bez zbadania postanowień umowy, naruszył konstytucyjny obowiązek ochrony konsumenta. W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że sąd - jako organ władzy państwowej - powinien z urzędu badać nieuczciwy charakter warunków umownych, a już zwłaszcza wtedy gdy dysponuje w tym zakresie niezbędnymi informacjami. W tym przypadku sąd dysponował bowiem samą umową pożyczki z lichwiarskim procentem, wynoszącym 9%, ale w skali dziennej, a nie rocznej.

Konstytucyjny obowiązek ochrony konsumenta - co mówi prawo?

Wyrok SN przypomina wszystkim o fundamentalnych zasadach ochrony konsumentów, wynikających z Konstytucji RP, ale i z prawa unijnego, które również powołano w wyroku.

Artykuł 76 Konstytucji RP stanowi, że władze publiczne chronią konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Z kolei Dyrektywa Rady nr 93/13/EWG o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich nakłada na sądy krajowe obowiązek badania z urzędu, czy postanowienia umowy nie mają nieuczciwego charakteru. Jak podkreślił Sąd Najwyższy, powołując się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE): "Cel dyrektywy 93/13 nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby konsumenci musieli samodzielnie powołać się na nieuczciwy charakter takich warunków". Dlatego sąd krajowy zdaniem SN zobowiązany jest dokonywać oceny tego rodzaju warunków umownych z urzędu.

Lichwiarskie odsetki - dlaczego już sąd rejonowy powinien był zareagować?

Sąd Najwyższy dokonał także szczegółowej analizy kwestii oczywistej bezzasadności roszczenia. Zgodnie z art. 499 pkt 1 KPC, w brzmieniu obowiązującym w 2006 r. na dzień rozpoznawania sprawy przez Sąd Rejonowy w Bytomiu, nakaz zapłaty nie mógł być wydany, jeżeli roszczenie było oczywiście bezzasadne. Obecnie taka przesłanka nadal istnieje w KPC. W rozpoznawanej sprawie powód (firma pożyczkowa) dochodził odsetek umownych w stawce 9% dziennie od kwoty 500 zł. Sąd Najwyższy wskazał w tym przypadku, że:

  • Jeżeli kwalifikować to zastrzeżenie odsetek jako odsetki umowne, wynosiły one 3285% rocznie, co stanowi oczywistą lichwę sprzeczną z zasadami współżycia społecznego;
  • Jeżeli kwalifikować to jako karę umowną za każdy dzień opóźnienia, to zgodnie z art. 483 Kodeksu cywilnego, nie można jej zastrzec przy zobowiązaniu pieniężnym.

Powyższe alternatywne metody interpretacji postanowienia umownego tak czy inaczej prowadzą do ustalenia, że było ono sprzeczne z prawem, a nakaz zapłaty nie powinien zostać wydany.

Naruszenie zasady sprawiedliwości społecznej w przypadku lichwiarskich odsetek w chwilówce

Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdził, że wydanie nakazu zapłaty, który uwzględnił tak rażąco wygórowane odsetki, nie było dopuszczalne, gdyż:

  • naruszyło równowagę kontraktową między przedsiębiorcą a konsumentem,
  • zaburzyło stosunki społeczne, kreując sytuację rażąco niesprawiedliwą,
  • naruszyło zasadę zaufania obywatela do państwa,
  • podważyło bezpieczeństwo prawne konsumenta.

Jak podkreślił SN w uzasadnieniu: "Sąd orzekający w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, będącej demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, wsparł działania przedsiębiorcy nakierowane na wykorzystanie słabszej pozycji konsumenta, nie udzielając konsumentowi dostatecznej ochrony.".

Znaczenie wyroku dla praktyki orzeczniczej oraz innych podobnych spraw

Wyrok Sądu Najwyższego ma podstawowe znaczenie dla stosowania w praktyce zasady ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami firm pożyczkowych. Sąd ostrzega wydanym wyrokiem, że akceptacja praktyki, która polega na wydawaniu nakazów zapłaty przeciwko konsumentom bez kontroli postanowień umownych i jest dokonywania niemal mechanicznie, prowadzi do niestosowania dyrektywy 93/13/EWG i zagraża zbiorowym interesom konsumentów. Nie jest zatem dopuszczalna.

Orzeczenie to potwierdza, że sądy mają obowiązek z urzędu badać potencjalnie nieuczciwe warunki umów zawieranych z konsumentami. Ma to być dokonywane właśnie z urzędu, czyli nawet w sytuacji, w której konsument sam nie podnosi takiego zarzutu. Jest to istotne zwłaszcza w przypadkach spraw dotyczących tzw. chwilówek, gdzie konsumenci często nie są świadomi swoich praw, nie mają środków na profesjonalną pomoc prawną, a przy zawarciu umowy - działają często w pośpiechu bez rzeczywistego zapoznania się ze wszystkimi istotnymi warunkami pożyczki.

Niemal 20 lat to nie problem - ochrona praw konstytucyjnych i skarga nadzwyczajna

Co istotne, SN zdecydował o uchyleniu nakazu, pomimo upływu ponad 19 lat od jego wydania. Zgodnie z art. 115 paragraf 2 ustawy o Sądzie Najwyższym, jeżeli od uprawomocnienia się orzeczenia upłynęło 5 lat, Sąd Najwyższy co do zasady ogranicza się jedynie do stwierdzenia naruszenia prawa. Nie uchyla natomiast samego wyroku, natomiast takie stwierdzenie otwierałoby drogę do odszkodowania od Skarbu Państwa za niezgodny z prawem wyrok sprzed 20 lat.

Mimo takiego sztywnego zapisu, Sąd Najwyższy zdecydował się postąpić w tej sprawie inaczej. Powołał się w tym przypadku na prawa człowieka i obywatela określone w Konstytucji, uznając że stopień naruszenia przemawia za uchyleniem orzeczenia. Dalsze obowiązywanie nakazu zapłaty skutkowałoby bowiem utrzymaniem długu w rozmiarze dotkliwie ingerującym w prawa majątkowe konsumenta.

Jaki będzie dalszy los tej sprawy - wyrok SN nie kończy definitywnie procedury

Sprawa została wraz z uchyleniem nakazu zapłaty przekazana do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Bytomiu. Tym razem jednak będzie on musiał zbadać postanowienia umowy pożyczki bardziej wnikliwie, zgodnie ze wskazówkami interpretacyjnymi z orzeczenia SN. Wziąć pod uwagę będzie trzeba zgodność z prawem postanowień umownych, a także czy są zgodne z zasadami współżycia społecznego.

Praktyczne wskazówki dla konsumentów:

Wyrok pokazuje, że nawet w beznadziejnej sprawie, prawomocne orzeczenia mogą zostać wzruszone, jeżeli tylko naruszają fundamentalne prawa konstytucyjne - w tym wypadku dotyczące ochrony konsumenta. Osoby, które zawarły umowy pożyczek na lichwiarski procent, lub z innymi rażąco nieuczciwymi warunkami, mogą rozważyć ich podważenie i podjęcie następujących działań:

  • zgłoszenie sprawy do Prokuratury Generalnej z wnioskiem o rozważenie wniesienia skargi nadzwyczajnej,
  • skonsultowanie się z rzecznikiem praw konsumenta,
  • zasięgnięcie porady prawnika specjalizującego się w prawie konsumenckim lub do punktu nieodpłatnej pomocy prawnej.
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA