REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prezydent RP Nawrocki podpisał „budżet chaosu” ale też skieruje do Trybunału Konstytucyjnego – co to oznacza?

Prezydent RP Nawrocki podpisał „budżet chaosu” ale też chce go skierować do Trybunału Konstytucyjnego – co to oznacza?
Prezydent RP Nawrocki podpisał „budżet chaosu” ale też chce go skierować do Trybunału Konstytucyjnego – co to oznacza?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Mimo licznych uwag, zastrzeżeń i ostrych słów krytyki, Prezydent RP Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową. Jednocześnie zapowiedział skierowanie podpisanej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej. Co to oznacza dla finansów publicznych?

rozwiń >

Dlaczego Prezydent podpisał „budżet chaosu”?

Prezydent Karol Nawrocki nie pozostawił suchej nitki na tegorocznej ustawie budżetowej. W swoim wystąpieniu stwierdził, że to „budżet chaosu”, „zawiedzionych oczekiwań Polaków” i „gigantycznego zadłużenia”.

Mimo wszystko ustawę podpisał – nasuwa się pytanie – dlaczego?

Sam Karol Nawrocki uzasadniał to troską o stabilność państwa. Jak stwierdził, „większość obywateli słusznie uważa, jest budżet – są wypłaty, emerytury, leczenie; nie ma budżetu pojawia się niepewność”.

REKLAMA

REKLAMA

Brak podpisu nie oznacza braku budżetu

Nie do końca wiadomo, co Prezydent miał na myśli poprzez brak budżetu. Państwo funkcjonowało bez podpisanej ustawy budżetowej przez pierwsze 19 dni roku. To nic nadzwyczajnego – niemal każdego roku Prezydent podpisuje ustawę po rozpoczęciu roku. To wynika z harmonogramu procedury budżetowej. Czy kiedykolwiek nie było budżetu, wypłat i emerytur? Były, bo z godnie z Konstytucją, w takiej sytuacji rząd działa na podstawie projektu ustawy budżetowej. I działałby dalej, w razie skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego przed jej podpisaniem.

Działanie na podstawie projektu jest oczywiście pewnego rodzaju protezą. Wówczas wielu dysponentów budżetowych ma ograniczone możliwości zaciągania zobowiązań. Brak podpisanej ustawy budżetowej oznaczałby również opóźnienie podwyżek dla pracowników państwowej sfery budżetowej. Być może tego właśnie Prezydent chciał uniknąć.

Podsumowując, działanie na projekcie w dłuższej perspektywie mogłoby być problematyczne, ale na pewno nie paraliżowałoby państwa. Nie byłoby shutdownu na miarę Stanów Zjednoczonych.

Co Prezydent może zawrzeć we wniosku do TK?

Równolegle Prezydent RP zapowiedział skierowanie podpisanej ustawy budżetowej do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej. Słowo klucz: zapowiedział, jeszcze nie skierował. Nie wiadomo, kiedy tego dokona, bo Konstytucja nie przewiduje żadnych terminów w tym zakresie. W praktyce Prezydent może to zrobić w każdym momencie roku budżetowego.

W tym miejscu trzeba przypomnieć, że wniosek do TK służby zbadaniu zgodności ustawy z hierarchicznie nadrzędnymi normami konstytucyjnymi. Prezydent nie może zaskarżyć ustawy budżetowej, dlatego, że ogólnie nie popiera polityki zdrowotnej, czy obronnościowej rządu. Musi konkretnie wskazać, jakie, w jego przekonaniu, artykuły Konstytucji narusza ustawa budżetowa.

Przykładowo, być może uzna, że rosnący deficyt NFZu i utrudnienia w realizacji świadczeń naruszają art. 68 Konstytucji formułujący prawo do ochrony zdrowia?

Rekordowe zadłużenie wciąż za małe, żeby uznać budżet za niekonstytucyjny

W swoim wystąpieniu Prezydent wiele uwagi poświęcił rekordowemu zadłużeniu. Być może również ten wątek znajdzie się we wniosku do TK? Jednakże ten argument nie jest wystarczający do uznania ustawy za niekonstytucyjną. Konstytucja w żaden sposób nie limituje deficytu. Art. 216 ust. 5, na który powołał się Prezydent, limituje jedynie zadłużenie – nie może ono przekroczyć 60% PKB.

Dług publiczny w istocie, w przyszłym roku osiągnie tę wartość, ale jak sam Karol Nawrocki przyznał, 60% PKB przekroczy poziom zadłużenia „obliczanego według przyjętych międzynarodowych standardów obejmujących wszystkie kategorie długu”, a nie państwowy dług publiczny, limitowany przez Konstytucję. Ten ostatni, na koniec 2026 r. wyniesie „ledwie” ok. 53,8% PKB, głównie dzięki praktykowanej przez kolejne rządy „kreatywnej księgowości” polegającej na wypychaniu zobowiązań państwa do PFR i funduszy BGK znajdujących się poza sektorem finansów publicznych.

Prędzej czy później, poziom długu limitowanego przez Konstytucje przekroczy 60%, o czym pisałem już tu: Już w 2026 r. tykająca "bomba" w budżecie państwa wstrzyma wypłaty 800 plus, 13 i 14 emerytury? Ekspert: prędzej czy później wybuchnie - więc trzeba coś zrobić z konstytucyjnym limitem zadłużenia - Infor.pl, ale jest to zupełnie inny temat.
Art. 216 ust. 5 Konstytucji brzmi jasno i nie pozostawia wątpliwości. Obecny deficyt i dług, chociaż słusznie mogą budzić obawy Prezydenta, na ten moment nie stanowią podstawy do uznania ustawy budżetowej za niekonstytucyjną.

REKLAMA

Czy Karol Nawrocki pójdzie śladami Andrzeja Dudy?

Analizując komunikat Prezydenta nie jest jasne, czy będzie chciał on zaskarżyć całą ustawę, czy tylko jej fragmenty. Na ten drugi wariant zdecydował się rok temu Andrzej Duda. Podobnie jak Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową. Miesiąc później zaskarżył do Trybunału przepisy regulujące budżety Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa. Wydatki tych organów zostały istotnie obcięte. „Wyzerowano” budżet na wynagrodzenia sędziów TK i członków KRS.

Co ciekawe – analogiczne cięcia Sejm uchwalił w tym roku. Budżet TK zredukowano o ok. 9 a KRS – 7,6 milionów zł.

Po wniosku Andrzeja Dudy, Trybunał w maju 2025 r. orzekł, że cięcia te były niekonstytucyjne. Mimo tego, rząd nie wykonał wyroku i nie przywrócił należnych środków tym instytucjom. Dlaczego? Koalicja, po uchwale Sejmu z marca 2024 r. przestała publikować wyroki TK w Dzienniku Ustaw. Jeśli w obecnej ustawie budżetowej są niemalże identyczne cięcia, to prawdopodobne, że Trybunał, zachowując własną linię orzeczniczą, również uzna je za niekonstytucyjne.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rząd respektuje brak podpisu Prezydenta, nie wyroki Trybunału

Jak pokazuje praktyka, obecny rząd respektuje brak podpisu Prezydenta, jeśli następuje on po wyroku TK uznającym ustawę za niekonstytucyjną – tak było np. w przypadku ustawy penalizującej mowę nienawiści. Natomiast wyroki wydane w odniesieniu do ustaw już podpisanych, nie wywołują obecnie skutków prawnych.

Dlatego też należy zgodzić się z Andrzejem Domańskim, że skierowanie budżetu do TK nie wywoła w praktyce żadnych skutków. Nie powinien to być jednak powód do radości, a raczej do smutku i refleksji nad skutkami kryzysu konstytucyjnego, który od ponad dziesięciu lat niszczy instytucje publiczne. W normalnym kraju, Minister Finansów nie powinien lekceważyć skierowania ustawy budżetowej do Trybunału Konstytucyjnego, który wciąż formalnie może wyeliminować ją z obrotu prawnego.

Pieniądze będą, kiedy koalicja „naprawi” TK i KRS

Jedyny scenariusz, w którym rząd mógłby uznać wyrok w sprawie ustawy budżetowej na 2026 r., to wybór nowych sędziów do Trybunału. Jednak wtedy orzeczenie w tym zakresie byłoby zbędne, bo koalicja zapowiada, że w wówczas sama przestanie „zagładzać” TK i zwiększy budżet na wynagrodzenia z rezerwy celowej. Podobnie będzie z dietami dla członków KRS po zakończeniu obecnej kadencji członków tej instytucji.

Nie świadczy to dobrze o stanie polskiej praworządności, jeśli organy konstytucyjne dostaną należne im finansowanie dopiero po „przejęciu” ich przez koalicję rządzącą.

„Jak wiele musi się zmienić, żeby nie zmieniło się nic”

Ta parafraza z cytatu „Lamparta” Giuseppe di Lampedusy trafnie oddaje zamieszanie z tegoroczną ustawą budżetową. Karol Nawrocki powtórzy manewr Andrzeja Dudy, a rząd zapewne powtórzy swoją postawę wobec możliwego wyroku Trybunału. Po raz kolejny Sejm obciął wydatki niezbędne do działania organów konstytucyjnych. W ten sposób legalizuje się w polskim systemie mechanizm „budżetokracji”, czyli wykorzystywania ustawy budżetowej do paraliżowania ustrojowych bezpieczników. Mechanizm wzmacniający pozakonstytucyjnie rolę Sejmu – bez względu na to, kto w tym Sejmie będzie zasiadał…

Michał Ostrowski, Instytut Podatków i Finansów Publicznych

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia ma wzrosnąć do 50 proc. Włodzimierz Czarzasty podał datę

Renta wdowia może w przyszłości wzrosnąć do 50 proc. drugiego świadczenia i objąć wszystkich uprawnionych wdowców oraz wdowy. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując, że zmiany miałyby zostać wprowadzone po ewaluacji programu w 2028 roku. Obecnie świadczenie wynosi 15 proc. drugiego świadczenia, a od 2027 roku wzrośnie do 25 proc.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

REKLAMA

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca 2026 r. aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

3 lipca Sejm uchwalił: Zakaz komórek, lex szarlatan, OKI, vouchery

Posłowie mieli pracowity piątek. Dziś Sejm uchwalił ważne zmiany w prawie. Ustawa o Osobistych Kontach Inwestycyjnych zakłada, że aktywa inwestycyjne na koncie będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł, a aktywa oszczędnościowe - do 25 tys. zł. Nowelizacja ustawy – Prawo oświatowe wprowadza zakaz korzystania z m.in. telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach od 1 września 2026 r. Nowelizacja ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych wprowadza mechanizm umożliwiający zaproponowanie podróżnemu przez organizatora turystyki vouchera na realizację imprezy turystycznej w przyszłości, tj. w okresie do dwóch lat od dnia przyjęcia vouchera.

300 plus 2026 - zmiany. Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w roku 2026/2027?

300 plus w 2026 roku - jakie zmiany weszły w życie? Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w kolejnym roku szkolnym 2026/2027? Kto nie musi już spełniać warunku aktywności zawodowej, by uzyskać świadczenie z ZUS?

Unijny zakaz dla zgrzewek w sklepach. Trudniej z 6 butelkami 1,5 l wody mineralnej

Uratować zgrzewki może wykazanie, że są "niezbędne do usprawnienia procesu postępowania z butelkami 1,5 l". To ewentualny wyjątek. Jeżeli nie będzie miał zastosowania to zgrzewki z np. wodą mineralną, będą zakazane na terenie całej UE od 1 stycznia 2030 r. Na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE. Obowiązuje od 12 sierpnia 2026 r. Zakaz zgrzewek wejdzie jednak 4,5 roku później na mocy przepisów dostosowawczych. Co ma być zamiast zgrzewek? Po prostu będziemy kupowali wodę mineralną 1,5 litra pojedynczo wkładając do koszyka w sklepie jako "butelka po butelce". Do tego się przyzwyczaimy (jeżeli UE nie wycofa nowego prawa). Gorzej z drogą wody mineralnej, mleka i innych napojów od rozlewni poprzez ciężarówki, magazyny i centra logistyczne. Tam podstawą jest zgrzewka. Rezygnacja z niej to koszty inwestycji w nowe linie produkcyjne i sposoby pakowania i transportowania butelek.

REKLAMA

Rolnicy chcą tysięcy złotych od hektara. Za 2024 r. było nawet 3000 zł. Susza pustoszy pola

Ministerstwo Rolnictwa uruchomiło aplikację suszową i producenci rolni mogą już składać wnioski o oszacowanie strat powstałych w wyniku wystąpienia suszy. To pierwszy etap w staraniu się o pomoc w związku z suszą w 2026 r.

Większe pieniądze dla osób z niepełnosprawnością. ZUS wypłaci nawet 4353 zł

Wielu Polaków posiada orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, ale nie ma pojęcia, jak potężne daje ono możliwości. Przepisy w 2026 roku otwierają drzwi do realnego wsparcia finansowego, ogromnych ulg w podróżach oraz dodatkowych dni wolnych od pracy. Co ważne, zyskać mogą nie tylko osoby ze znacznym stopniem, ale także te z umiarkowanym i lekkim.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA