REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

WIBOR i jego wpływ na ratę kredytu. Polemika Związku Banków Polskich

WIBOR, kredyt hipoteczny, rata kredytu
WIBOR i jego wpływ na ratę kredytu. Polemika Związku Banków Polskich
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Artykuł opublikowany na łamach Infor.pl pt. „Jak WIBOR wpływa na ratę kredytu i jak jest ustalana jego wysokość?”, którego autorem jest radca prawny Łukasz Hirsch, poświęcony jest wskaźnikowi referencyjnemu WIBOR oraz jego znaczeniu dla wysokości rat kredytowych. W ocenie Związku Banków Polskich tak istotne zagadnienie wymaga prowadzenia analizy w sposób uporządkowany, z wyraźnym rozróżnieniem pomiędzy oceną ekonomiczną, narracją publicystyczną a analizą prawną opartą na obowiązujących przepisach prawa. Analizowany artykuł tego rozróżnienia nie zachowuje, co prowadzi do wniosków, które nie wynikają z obowiązującego stanu prawnego, lecz z połączenia selektywnie dobranych faktów z ocenami o charakterze pozaprawnym.

Niniejsza polemika dotyczy artykułu dostępnego pod poniższym linkiem:

REKLAMA

REKLAMA

Status prawny wskaźnika WIBOR

Punktem wyjścia do dalszych rozważań musi być jednoznaczne określenie statusu prawnego WIBOR. Wbrew sugestiom zawartym w artykule wskaźnik ten nie funkcjonuje w próżni normatywnej ani nie opiera się wyłącznie na regulacjach wewnętrznych prywatnego podmiotu. WIBOR jest wskaźnikiem referencyjnym w rozumieniu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 w sprawie wskaźników referencyjnych, zwanego dalej rozporządzeniem BMR. Rozporządzenie to jest bezpośrednio stosowane i stanowi podstawowy akt regulujący rynek benchmarków w Unii Europejskiej. Obejmuje ono zarówno zasady opracowywania i administrowania wskaźnikami referencyjnymi, jak i ich stosowania w instrumentach finansowych oraz w umowach z klientami. W tym kontekście teza o braku „legalnej definicji” WIBOR w prawie krajowym wymaga zasadniczej korekty. Fakt, że pojęcie to nie zostało zdefiniowane w kodeksie cywilnym, nie oznacza braku jego normatywnego umocowania. Model regulacji rynku finansowego w Unii Europejskiej opiera się w wielu obszarach na bezpośrednio stosowanych rozporządzeniach, które zastępują lub uzupełniają regulacje krajowe. Tak jest również w przypadku wskaźników referencyjnych. Pomijanie rozporządzenia BMR i sprowadzanie problemu do braku definicji ustawowej prowadzi do fałszywego obrazu normatywnej luki, która w rzeczywistości nie istnieje.

Z tego samego powodu nieuprawnione jest przedstawianie regulaminu GPW Benchmark S.A. jako podstawowego źródła zasad ustalania WIBOR. Regulamin ten nie stanowi autonomicznego aktu normatywnego i nie funkcjonuje obok prawa powszechnie obowiązującego. Jest on elementem dokumentacji metodologicznej wymaganej przez rozporządzenie BMR i podlega ocenie w ramach tego reżimu. Administrator wskaźnika referencyjnego nie ma swobody w kształtowaniu metodologii według własnego uznania. Przeciwnie, jest zobowiązany do spełniania szeregu szczegółowych wymogów dotyczących reprezentatywności wskaźnika, jakości danych wejściowych, przejrzystości procesu ustalania stawek oraz zarządzania potencjalnymi konfliktami interesów. Pomijanie tych elementów prowadzi do uproszczonego i nieprawdziwego obrazu mechanizmu ustalania WIBOR.

Nadzór nad funkcjonowaniem WIBOR

W tym miejscu konieczne jest również jednoznaczne uwzględnienie krajowego wymiaru nadzoru nad administratorem wskaźnika. GPW Benchmark S.A. podlega bezpośredniemu nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego jako właściwego organu krajowego w rozumieniu rozporządzenia BMR. Nadzór ten nie ma charakteru wyłącznie formalnego ani deklaratywnego. Obejmuje on ocenę spełniania przez administratora wymogów organizacyjnych, zasad pozyskiwania i weryfikacji danych wejściowych, stosowania hierarchii danych, zarządzania konfliktami interesów oraz funkcjonowania systemów kontroli wewnętrznej. Komisja Nadzoru Finansowego dysponuje także instrumentami nadzorczymi o charakterze władczym, w tym możliwością wydawania zaleceń, przeprowadzania kontroli oraz nakładania sankcji administracyjnych. Pomijanie tej okoliczności prowadzi do błędnego wniosku, że WIBOR funkcjonuje poza systemem krajowego nadzoru finansowego, co nie znajduje potwierdzenia w obowiązującym stanie prawnym.

REKLAMA

Należy przy tym wyraźnie podkreślić, że nadzór nad funkcjonowaniem WIBOR nie ogranicza się wyłącznie do kontroli sprawowanej nad administratorem wskaźnika. Równie istotnym elementem systemu jest sprawowany na podstawie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym nadzór Komisji Nadzoru Finansowego nad bankami pełniącymi rolę uczestników fixingu (panelu), przekazujących dane wykorzystywane do ustalania wskaźnika referencyjnego. Banki te pozostają pod stałym nadzorem ostrożnościowym i regulacyjnym KNF, który obejmuje całokształt ich działalności, w tym sposób zarządzania ryzykiem, systemy kontroli wewnętrznej, procesy raportowania oraz zgodność działania z przepisami prawa i regulacjami sektorowymi.
W tym zakresie istotne jest, że przekazywanie danych na potrzeby ustalania WIBOR nie stanowi swobodnej aktywności pozostającej poza nadzorem i jakimikolwiek regułami prawnymi, lecz jest elementem działalności bankowej podlegającej standardowym mechanizmom kontrolnym oraz dodatkowym wymogom wynikającym z art. 15 i 16 BMR. KNF posiada kompetencje do weryfikowania rzetelności i zgodności działań banków z obowiązującymi regulacjami, w tym do badania sposobu przygotowywania danych, procedur wewnętrznych oraz mechanizmów zapobiegających konfliktom interesów. Ewentualne naruszenia w tym obszarze podlegałyby ocenie w ramach nadzoru nad działalnością bankową, niezależnie od nadzoru sprawowanego nad administratorem wskaźnika.

Z perspektywy oceny legalności i wiarygodności WIBOR oznacza to, że system nadzoru ma charakter wielowarstwowy i obejmuje zarówno administratora wskaźnika, jak i podmioty uczestniczące w procesie jego ustalania. Pomijanie tego elementu prowadzi do nieuprawnionego uproszczenia obrazu funkcjonowania wskaźnika referencyjnego i sugeruje brak kontroli nad działaniami banków–podmiotów przekazujących dane, co nie znajduje potwierdzenia w obowiązującym porządku prawnym ani w praktyce nadzorczej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Konstrukcja definicji WIBOR

Kolejnym elementem wymagającym uporządkowania jest krytyka odnosząca się do konstrukcji definicji WIBOR, w szczególności do użycia sformułowania wskazującego na transakcje, które banki „mogłyby” zawierać. Element ten bywa przedstawiany jako dowód oderwania wskaźnika od rzeczywistości rynkowej. Taka interpretacja pomija jednak istotę wskaźników referencyjnych typu IBOR. WIBOR, podobnie jak inne wskaźniki tego rodzaju, ma charakter forward-looking, a więc uwzględnia nie tylko dane historyczne, lecz także oczekiwania rynkowe co do przyszłych warunków gospodarczych. Taki model został wprost zaakceptowany przez prawodawcę unijnego. Rozporządzenie BMR dopuszcza stosowanie danych modelowych oraz ocen eksperckich w sytuacjach ograniczonej płynności rynku bazowego, uznając je za element zgodny z celem regulacji, jakim jest zapewnienie ciągłości i funkcjonalności wskaźników referencyjnych.

W tym kontekście argument dotyczący niskiej transakcyjności niezabezpieczonego rynku międzybankowego również wymaga doprecyzowania. Spadek wolumenu tego rodzaju transakcji jest zjawiskiem znanym i szeroko opisywanym, wynikającym z globalnych zmian regulacyjnych oraz ostrożnościowych po kryzysie finansowym z 2008 r. Nie jest to zjawisko specyficzne dla rynku polskiego ani dla WIBOR. Co istotne, prawodawca unijny uwzględnił tę zmianę strukturalną przy projektowaniu rozporządzenia BMR, przewidując mechanizmy dostosowawcze, takie jak hierarchia danych oraz wykorzystanie rynków powiązanych. Funkcjonowanie WIBOR w warunkach ograniczonej płynności rynku bazowego nie stanowi więc odstępstwa od regulacji, lecz jej realizację.

Nieuprawnione jest także przeciwstawianie reprezentatywności wskaźnika jego powszechności. Reprezentatywność nie oznacza udziału wszystkich podmiotów działających w sektorze bankowym, lecz zdolność do wiarygodnego i powtarzalnego odzwierciedlania warunków rynkowych. Konstrukcja panelowa, oparta na ograniczonej liczbie największych i najbardziej aktywnych uczestników rynku, jest standardem międzynarodowym i znajduje oparcie zarówno w rozporządzeniu BMR, jak i w praktyce nadzorczej. Twierdzenie, że brak udziału mniejszych instytucji podważa rynkowy charakter WIBOR, nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących regulacjach oraz stanowisku Komisji Nadzoru Finansowego.

WIBOR a inne wskaźniki referencyjne

Szczególnej ostrożności wymaga również sposób, w jaki artykuł odwołuje się do historycznych afer związanych z manipulacją wskaźnikami LIBOR i EURIBOR. Przypadki te miały miejsce w zupełnie innym stanie prawnym i były jedną z głównych przyczyn wprowadzenia rozporządzenia BMR. Przywoływanie ich bez wykazania konkretnych naruszeń obowiązujących obecnie przepisów w odniesieniu do WIBOR ma charakter niczym nie uzasadnionej spekulacji, a nie argumentu prawnego. Nie może ono stanowić podstawy do generalnego podważania wiarygodności wskaźnika funkcjonującego w ramach nowego, znacznie bardziej restrykcyjnego reżimu regulacyjnego.

WIBOR w umowach kredytowych

Odrębnego omówienia wymaga również kwestia funkcjonowania WIBOR w umowach kredytowych oraz sposób, w jaki artykuł opisuje relację pomiędzy bankiem a klientem. W tym obszarze szczególnie widoczne jest mieszanie argumentów prawnych z ocenami o charakterze ekonomicznym i aksjologicznym, co prowadzi do uproszczonego obrazu konstrukcji umów kredytowych opartych o zmienne oprocentowanie. WIBOR nie funkcjonuje w umowie kredytowej jako samodzielne świadczenie banku ani jako instrument dowolnie kształtowany w relacji z klientem. Jest on elementem konstrukcyjnym oprocentowania zmiennego, które składa się z dwóch wyraźnie rozdzielonych komponentów: stałej marży banku oraz zmiennego wskaźnika referencyjnego. Taki model oprocentowania jest powszechnie stosowany na rynkach finansowych i nie stanowi specyfiki rynku polskiego. WIBOR pełni w umowie funkcję obiektywnego punktu odniesienia, którego wartość jest ustalana poza relacją umowną pomiędzy bankiem a kredytobiorcą. Z tego punktu widzenia nietrafne jest sugerowanie, że WIBOR stanowi instrument, za pomocą którego bank jednostronnie kształtuje wysokość świadczenia klienta. Bank nie ustala wartości wskaźnika referencyjnego ani nie ingeruje w jego poziom w ramach indywidualnej relacji umownej. Zmiana wysokości raty kredytowej wynika z mechanizmu zmiennego oprocentowania, na który strony umawiają się w momencie zawarcia umowy, a nie z późniejszych decyzji banku podejmowanych wobec konkretnego klienta.

Konieczne jest również wyraźne rozróżnienie pomiędzy ryzykiem ekonomicznym a wadliwością prawną umowy. Wzrost wysokości rat kredytowych, nawet gwałtowny i społecznie dotkliwy, nie przesądza sam w sobie o niezgodności mechanizmu oprocentowania z prawem ani o abuzywności postanowień umownych. Ryzyko zmiany poziomu stóp procentowych jest immanentnym elementem umów o zmiennym oprocentowaniu i jako takie było przedmiotem regulacji oraz obowiązków informacyjnych na etapie zawierania umowy. Ocena, czy obowiązki te zostały wykonane prawidłowo w konkretnym przypadku, wymaga analizy indywidualnej treści umowy oraz okoliczności jej zawarcia, a nie generalnych ocen dotyczących samego istnienia WIBOR.

Artykuł zdaje się sugerować, że problemy związane z funkcjonowaniem WIBOR automatycznie przekładają się na wadliwość umów kredytowych. Takie uproszczenie nie znajduje oparcia w obowiązującym porządku prawnym. Nawet ewentualne wątpliwości co do konstrukcji wskaźnika referencyjnego nie oznaczają automatycznie nieważności umów, w których wskaźnik ten został zastosowany. Prawo cywilne oraz prawo konsumenckie posługują się precyzyjnymi instrumentami oceny skutków wadliwości postanowień umownych, a każda taka ocena musi uwzględniać zarówno treść umowy, jak i funkcję, jaką dane postanowienie pełni w całej konstrukcji stosunku zobowiązaniowego. Z perspektywy relacji klientowskich istotne jest także to, że WIBOR jako wskaźnik referencyjny podlega jednolitym zasadom publikacji i jest dostępny publicznie. Nie jest on elementem ukrytym ani ustalanym w sposób nieprzejrzysty w relacji bank–klient. Jego zmienność i zależność od czynników rynkowych stanowiły od lat jeden z podstawowych elementów opisu ryzyka kredytowego w produktach o zmiennym oprocentowaniu. Ocena, czy zakres i forma przekazywanych informacji były wystarczające w konkretnych przypadkach, powinna być prowadzona w sposób zindywidualizowany, a nie poprzez generalne kwestionowanie mechanizmu oprocentowania jako takiego.

Ważne

Z perspektywy Związku Banków Polskich kluczowe jest zachowanie precyzji pojęciowej i konsekwentne oddzielenie oceny prawnej WIBOR oraz umów kredytowych opartych o ten wskaźnik od ocen ekonomicznych i publicystycznych. Ochrona klientów rynku finansowego oraz stabilność obrotu prawnego nie są wartościami przeciwstawnymi. Wymagają one jednak prowadzenia debaty w oparciu o obowiązujące przepisy, mechanizmy nadzorcze oraz rzetelną analizę prawną, a nie uproszczone tezy kwestionujące rozwiązania funkcjonujące na regulowanym rynku finansowym. Na tym poziomie ta dyskusja powinna pozostać.

r.pr. Wojciech Kapica, Związek Banków Polskich

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA