REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Komisja Izby Reprezentantów USA: KE cenzuruje internet i tłumi narracje zagrażające jej władzy

Raport Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów USA: Komisja Europejska cenzuruje internet i tłumi narracje zagrażające jej władzy
Raport Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów USA: Komisja Europejska cenzuruje internet i tłumi narracje zagrażające jej władzy
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Opublikowany 3 lutego 2026 r. raport Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów USA szczegółowo opisuje trwającą od dziesięciu lat kampanię Komisji Europejskiej, mającą na celu przejęcie kontroli nad narracją w internecie. Dokument, oparty na tysiącach wewnętrznych dokumentów firm technologicznych, dowodzi, że europejskie regulacje – z Aktem o usługach cyfrowych (DSA) na czele – są wykorzystywane do zmuszania amerykańskich gigantów technologicznych, takich jak Google, Meta czy TikTok, do cenzurowania legalnych wypowiedzi politycznych, co bezpośrednio uderza w wolność słowa obywateli Stanów Zjednoczonych.

rozwiń >

Nacisk na platformy społecznościowe

Zgodnie z ustaleniami Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów, Komisja Europejska (KE) od 2015 roku systematycznie budowała aparat nacisku na platformy społecznościowe. Początkowo odbywało się to poprzez pozornie dobrowolne „kodeksy postępowania” dotyczące mowy nienawiści i dezinformacji, które wewnętrzne dokumenty firm takich jak Google określają jednak jako de facto obowiązkowe. Agendy tych działań były ustalane pod silnym impulsem KE, a platformy czuły, że „nie mają wyboru” i muszą do nich dołączyć.

REKLAMA

REKLAMA

Kluczowym narzędziem stał się Akt o usługach cyfrowych (DSA), który wszedł w życie w 2023 roku. Przepisy te pozwalają na nakładanie gigantycznych kar finansowych – do 6% globalnego obrotu – co zmusza firmy do dostosowania swoich globalnych zasad moderacji do rygorystycznych i często subiektywnych standardów europejskich. Ponieważ większość dużych platform stosuje jeden zestaw reguł dla całego świata, europejskie wymogi stają się standardem globalnym, ograniczając to, co Amerykanie mogą publikować i oglądać we własnym kraju.

Cenzura pod płaszczykiem walki z „dezinformacją”

Raport wskazuje, że KE wykorzystuje nieostre pojęcia, takie jak „dezinformacja” czy „mowa nienawiści”, do zwalczania niewygodnych narracji politycznych. Wśród treści objętych presją cenzorską znalazły się:

• Debaty na temat pandemii COVID-19: Naciskano na platformy, by usuwały treści kwestionujące oficjalną narrację rządu, w tym satyrę oraz pytania o skuteczność szczepionek u dzieci;
• Kwestie migracji i ideologii gender: KE instruowała platformy, jak moderować „treści na granicy”, do których zaliczono m.in. retorykę populistyczną, satyrę polityczną oraz opinie konserwatywne na temat płci i masowej migracji.

• Humor i memy: Raport ujawnia, że unijne wytyczne traktują „subkulturę memów” jako potencjalne zagrożenie wymagające moderacji.

Ingerencja w procesy wyborcze

Szczególnie niepokojącym elementem raportu są dowody na ingerencję KE w wybory narodowe oraz próby wpływania na procesy polityczne w USA. KE wydała wytyczne wyborcze DSA, które w praktyce nakładają na platformy obowiązek ograniczania zasięgów treści uznanych przez urzędników za szkodliwe w okresach przedwyborczych.

Jako przykłady podano wybory na Słowacji w 2023 roku, gdzie TikTok, pod presją UE, cenzurował legalne opinie polityczne (np. stwierdzenia, że istnieją tylko dwie płcie).

W Rumunii w 2024 roku KE wszczęła dochodzenie przeciwko TikTokowi po sukcesie kandydata populistycznego, opierając się na niepotwierdzonych zarzutach o rosyjską ingerencję, które zostały podważone przez wewnętrzne dane platformy.

Dokument opisuje również otwarte groźby ówczesnego komisarza Thierry’ego Bretona wobec Elona Muska przed jego wywiadem z Donaldem Trumpem w 2024 roku.

KE ostrzegała przed „efektem rozlania” tej amerykańskiej rozmowy na terytorium UE, co mogłoby skutkować sankcjami przeciwko platformie X.

REKLAMA

W jaki sposób Komisja Europejska ingerowała w przebieg wyborów w Rumunii?

Komisja Europejska (KE) ingerowała w przebieg wyborów prezydenckich w Rumunii w 2024 roku, wykorzystując przepisy Aktu o usługach cyfrowych (DSA) do wywierania presji na platformy społecznościowe w celu cenzurowania wypowiedzi politycznych oraz wszczynając dochodzenia oparte na niepotwierdzonych zarzutach.

Główne mechanizmy ingerencji opisane w omawianym Raporcie obejmowały:
• Wykorzystanie niepotwierdzonych zarzutów o rosyjską ingerencję: Po zwycięstwie niezależnego populistycznego kandydata Călina Georgescu w pierwszej turze wyborów w listopadzie 2024 roku, rumuńskie służby wywiadowcze zarzuciły Rosji wspieranie go poprzez skoordynowaną kampanię na TikToku. Komisja Europejska natychmiast wykorzystała te oskarżenia do wszczęcia formalnego dochodzenia przeciwko TikTokowi, mimo że wewnętrzne zespoły wywiadowcze platformy nie znalazły dowodów na istnienie skoordynowanej sieci 25 000 kont powiązanych z kampanią Georgescu, o której mówiły władze.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

• Żądania usuwania treści politycznych: Rumuńskie organy regulacyjne, działające w porozumieniu z KE i wzmocnione przez DSA, domagały się usuwania legalnych wypowiedzi politycznych. Żądano m.in. usunięcia treści, które uznano za „brak szacunku lub obrażanie partii PSD” (będącej wówczas częścią koalicji rządzącej) oraz nakazywano, aby „wszystkie materiały zawierające wizerunek Călina Georgescu zostały usunięte”.

• Próby egzekwowania cenzury o zasięgu globalnym: Rumuńskie organy regulacyjne twierdziły, że ich nakazy usunięcia treści są obowiązkowe nie tylko na terytorium Rumunii, ale na całym świecie. Raport wskazuje, że TikTok oparł się tym żądaniom, odmawiając globalnego usuwania postów pro-Georgescu ze względu na wolność słowa, co spotkało się z niezadowoleniem regulatorów.

• Uruchomienie „Systemów Szybkiego Reagowania” i cenzorskich NGO: KE aktywowała mechanizmy, w ramach których zatwierdzone przez rząd organizacje (tzw. fact-checkerzy, np. Funky Citizens) mogły składać priorytetowe wnioski o cenzurę. Organizacje te kopiowały urzędników Komisji Europejskiej w swoich żądaniach usunięcia setek filmów na TikToku, w tym standardowych wypowiedzi politycznych dotyczących stanowiska kandydata w sprawach środowiska czy członkostwa Rumunii w strefie Schengen.

• Wymuszanie zmian w algorytmach i politykach platformy: Pod presją KE TikTok został zmuszony do cenzurowania terminów takich jak „pucz” czy „wojna” w kontekście rumuńskim, co bezpośrednio ograniczało debatę na temat anulowania wyników wyborów przez sąd.

Ostatecznie, mimo że późniejsze doniesienia medialne i ustalenia organów podatkowych wskazywały, iż rzekoma rosyjska kampania mogła być w rzeczywistości finansowana przez inną rumuńską partię polityczną, wyniki pierwszej tury nigdy nie zostały przywrócone, a w powtórzonych wyborach w maju 2025 roku wygrał kandydat preferowany przez establishment. Raport ocenia te działania jako bezprecedensową próbę kontroli narracji i wpływania na procesy demokratyczne w suwerennym państwie członkowskim UE.

Sprawa platformy X

W grudniu 2025 roku KE nałożyła na platformę X pierwszą karę w wysokości 120 milionów euro. Raport Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów określa zarzuty wobec X jako „pretekstowe” i „śmieszne”, wskazując, że ukarano firmę m.in. za innowacyjną zmianę systemu przyznawania „niebieskich znaczków” oraz za obronę wolności słowa. KE zagroziła całkowitym zablokowaniem X w Unii Europejskiej, jeśli platforma nie ulegnie żądaniom cenzury.

Tarcza Demokracji

Komisja Sądownictwa ostrzega też przed nowymi inicjatywami KE, takimi jak „Democracy Shield” (Tarcza Demokracji), które mogą doprowadzić do końca anonimowości w mediach społecznościowych poprzez wymóg weryfikacji tożsamości użytkowników.

Jakie kroki prawne rekomenduje Komisja Sądownictwa Izby Reprezentantów

Podsumowując, raport stwierdza, że działania Komisji Europejskiej stanowią zagrożenie dla amerykańskiej suwerenności i Pierwszej Poprawki do Konstytucji USA.

W konsekwencji ustaleń zawartych w raporcie, Komisja Sądownictwa Izby Reprezentantów USA planuje podjęcie następujących kroków prawnych i legislacyjnych:

• Opracowanie rozwiązań ustawodawczych: Komisja zapowiedziała, że na podstawie ujawnionych dokumentów i dowodów podejmie kroki legislacyjne mające na celu ochronę amerykańskiej wolności słowa w internecie. Rozwiązania te mają służyć jako skuteczna obrona przed zagraniczną cenzurą, którą raport określa mianem „egzystencjalnego zagrożenia” dla podstawowych praw Amerykanów.

• Przeciwdziałanie naruszeniom suwerenności: Planowane kroki prawne mają na celu przeciwdziałanie eksterytorialnym działaniom Komisji Europejskiej, które bezpośrednio uderzają w suwerenność Stanów Zjednoczonych i ograniczają to, co obywatele USA mogą publikować i oglądać w sieci we własnym kraju.

• Kontynuacja dochodzenia i nadzoru: Komisja będzie nadal prowadzić intensywne działania nadzorcze i dochodzeniowe w sprawie zagranicznych praw, regulacji i nakazów sądowych, które zmuszają amerykańskie firmy technologiczne do cenzurowania treści. Pozyskane w ten sposób informacje mają stać się fundamentem dla przyszłych aktów prawnych przygotowywanych przez Kongres.

• Ochrona Pierwszej Poprawki: Głównym celem planowanych kroków prawnych jest zabezpieczenie prawa do wolności wypowiedzi (First Amendment) przed wpływem zagranicznych organów regulacyjnych, takich jak te egzekwujące unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA).

Komisja Sądownictwa Izby Reprezentantów USA podkreśliła, że rozwój tych rozwiązań jest konieczny, aby skutecznie odeprzeć próby przejmowania kontroli nad narracją w globalnym internecie przez podmioty zagraniczne.

Źródło: THE FOREIGN CENSORSHIP THREAT, PART II: EUROPE’S DECADE-LONG CAMPAIGN TO CENSOR THE GLOBAL INTERNET AND HOW IT HARMS AMERICAN SPEECH IN THE UNITED STATES - Interim Staff Report of the Committee on the Judiciary of the U.S. House of Representatives ("Zagrożenie zagraniczną cenzurą, Część II: trwająca dekadę europejska kampania na rzecz cenzurowania globalnego internetu i sposób, w jaki szkodzi ona wolności wypowiedzi Amerykanów w Stanach Zjednoczonych" – Tymczasowy raport personelu Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów USA).

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Pracodawcy wciąż odmawiają pracownikom tych zwolnień. Tymczasem przepisy są jasne i korzystne dla pracowników

Choć problemy w zakresie prawidłowego stosowania przepisów pojawiają się często w momencie ich zmiany, to jednak bywa i tak, że regulacja nie zmienia się od lat, od lat pracodawca stosuje ją tak samo, a któregoś dnia okazuje się, że nie jest to postępowanie właściwe i pracownik domaga się innego. To właśnie w takich moment opór przed zmianą jest największy.

Lex szarlatan trafi do TK. Prezydent zdecydował

Prezydent Karol Nawrocki skieruje do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (RPP). Cel tej ustawy jest słuszny, ale problemem mogą okazać się proponowane w niej środki – wyjaśnił prezydent w opublikowanym w czwartek nagraniu.

Przystosowanie stanowiska pracy dla osoby niepełnosprawnej. Czy można uzyskać dofinansowanie z PFRON?

Osoby niepełnosprawne cechuje obniżona zdolność do wykonywania pracy w porównaniu do zdolności, jaką wykazują osoby o podobnych kwalifikacjach zawodowych z pełną sprawnością psychiczną i fizyczną. Z tego względu jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy jest przystosowanie stanowiska pracy do potrzeb zatrudnionego pracownika z niepełnosprawnością.

Mirosław Wróblewski, Prezes UODO: Największym zagrożeniem dla ochrony danych wciąż pozostają cyberataki

„Konsekwencją takich zdarzeń jest nie tylko wykradanie danych, ale choćby brak dostępu do danych, co w wielu sektorach, np. ochronie zdrowia, może mieć bardzo poważne konsekwencje” – podkreśla Mirosław Wróblewski, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

REKLAMA

Nigdy nie jest za późno na rozwód? Prawniczka o małżeństwach, które kończą się po dekadach [WYWIAD]

Zaczynają od walki o winę, kończą zgodą na szybki rozwód. Adwokatka Joanna Dominowska wyjaśnia, dlaczego po latach procesów małżonkowie tracą siły i chcą po prostu zamknąć ten rozdział.

ZUS policzył zwolnienia lekarskie. Mniej L4, ale przybywa zwolnień z jednego powodu

W pierwszym półroczu 2026 r. lekarze wystawili 14,1 mln zwolnień lekarskich – o 2,7 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, wynika z danych ZUS. Mimo spadku liczby L4 rośnie udział absencji związanej z urazami, zatruciami oraz zaburzeniami psychicznymi. Średnie zwolnienie lekarskie trwało ponad 10 dni.

Wyciek danych osobowych z MyDr to zdaniem prawników dopiero początek kłopotów - mnóstwo firm korzysta ze wspólnych systemów

Blisko 19 mln osób, ponad 2 terabajty danych i około 12 tys. placówek medycznych - to skala możliwych skutków cyberataku na system MyDr. Jeśli w ostatnich latach byłeś pacjentem przychodni, gabinetu lekarskiego lub innej placówki medycznej, istnieje realna szansa, że dotyczy to również Ciebie. Ale prawnicy wskazują, że podobny problem dotyczy tysięcy innych podmiotów.

Opisy stanowisk pracy powinny być teraz priorytetem. Czasu na uporządkowanie dokumentów jest coraz mniej

Dlaczego opisy stanowisk pracy stały się dla pracodawców kluczowe właśnie teraz? Ma to związek z dużymi zmianami zachodzącymi na gruncie prawa pracy. Choć przepisy nie zostały jeszcze uchwalone, wiadomo już co i dlaczego trzeba zrobić. Jest też jasne, że czasu jest niewiele.

REKLAMA

400 zł dodatku do wynagrodzenia. Czy dodatek jest chroniony przed potrąceniem?

Pracownicy socjalni spełniający warunki określone w ustawie o pomocy społecznej mają prawo do dodatku do wynagrodzenia w wysokości 400 zł. Czy dodatek ten podlega ochronie przed potrąceniem i czy ma wpływ na wysokość wynagrodzenia urlopowego?

Śmietnik nie może być ustawiony tuż pod oknami. Nawet gdy jest mało miejsca i historyczna zabudowa

Mieszkasz w centrum miasta, a Twoje okno dzieli od kontenerów na odpady odległość 2,5 m. Latem, gdy upał wzmaga odór ze śmieci, nie możesz normalnie wywietrzyć mieszkania. Dokładnie z takim problemem od lat mierzy się mieszkanka Poznania. RPO złożył skargę do WSA w Poznaniu, domagając się uchylenia decyzji o lokalizacji śmietnika, którą miała tłumaczyć ciasna historyczna zabudowa.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA