REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prezes Manowska skieruje do TK sprawę odśnieżania chodników - tak dłużej być nie może, żeby obywatel machał łopatą za gminę

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
odśnieżanie chodników, konstytucja, obowiązek, właściciel nieruchomości, obowiązki gminy, Trybunał Konstytucyjny, chodniki, zima
Prezes Manowska skieruje do TK sprawę odśnieżania chodników - tak dłużej być nie może, żeby obywatel machał łopatą za gminę
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

A jednak będą zmiany w odśnieżaniu? Małgorzata Manowska, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, zapowiedziała walkę z kontrowersyjnym obowiązkiem odśnieżania miejskich chodników przez prywatnych właścicieli posesji. Skieruję wniosek w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli sędziowie TK stwierdzą niekonstytucyjność tego obowiązku, gminy stracą darmową siłę roboczą. Czy to koniec pańszczyzny?

Batalia o łopaty na najwyższym szczeblu - SN i TK zajmą się odśnieżaniem chodników

Tak, znowu o tym piszemy, ale temat wraca jak bumerang. Czyżby to jednak będzie ostatnia zima, kiedy zmuszani jesteśmy do pracy na rzecz gminy pod groźbą kary? Wiele na to wskazuje. Do gry wkracza Małgorzata Manowska, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, która postanowiła zakwestionować przepisy, które od lat spędzają sen z powiek właścicielom domów jednorodzinnych. Chodzi o archaiczny wymóg odśnieżania chodnika przylegającego do nieruchomości, nawet jeśli grunt ten należy do miasta lub gminy.

REKLAMA

REKLAMA

Manowska nie zamierza czekać na kolejną śnieżycę. Zapowiedziała skierowanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania zgodności tych regulacji z Konstytucją. Argument jest prosty: dlaczego obywatel ma ponosić ciężar utrzymania publicznej infrastruktury?

Ujawniono plany Pierwszego Prezesa SN w sprawie zniesienia obowiązku odśnieżania chodników

Sprawa nabrała tempa po najnowszej wypowiedzi szefowej SN. Jak wskazuje „Rzeczpospolita”, Małgorzata Manowska poinformowała o podjęciu prac nad wnioskiem do TK w sprawie odśnieżania chodników. Prezes Sądu Najwyższego zauważa, że obecne prawo narzuca obywatelom nieproporcjonalne obowiązki.

Wskazuje także, że oczywiście zna wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r., gdzie na skutek skargi RPO badano konstytucyjność obowiązku odśnieżania chodników przez właścicieli przyległych nieruchomości i uznano, że takie przepisy są zgodne z Konstytucją. Wyjaśnia natomiast, że od 1997 r. zmieniły się uwarunkowania prawne i faktyczne, prawo nie istnieje w próżni, zatem są przesłanki, aby TK na nowo przyjrzał się tej sprawie i wyraził odmienne zdanie.

REKLAMA

Eksperci od lat grzmią, że zmuszanie właściciela posesji do dbania o cudzy teren (chodnik gminny) przypomina pańszczyznę lub roboty przymusowe. Skoro płacimy podatki lokalne, to samorząd powinien dbać o to, by chodniki były przejezdne (czy raczej "przechodne") i bezpieczne - tak samo, jak dba o ulice. Przerzucanie tego zadania na nas to wygodnictwo urzędników, które może się wkrótce skończyć.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Odpowiedzialność, która może zrujnować

Problem nie leży tylko w machaniu łopatą o 6:00 rano i ryzykiem mandatu. Największym zagrożeniem dla właścicieli domów jest odpowiedzialność cywilna. Jeśli na nieodśnieżonym fragmencie chodnika przewróci się przechodzień i złamie nogę, to nie burmistrz czy wójt płaci odszkodowanie, ale właściciel przyległej działki. Sądy w takich sprawach bywają bezlitosne, zasądzając ogromne kwoty na rehabilitację czy zadośćuczynienie.

Inicjatywa Prezes Manowskiej ma szansę zdjąć ten miecz Damoklesa wiszący nad głowami Polaków, którzy mają pecha i ich nieruchomość przylega do chodnika. Jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna przepisy za niekonstytucyjne, odpowiedzialność za wypadki na chodnikach wróci tam, gdzie jej miejsce - do zarządcy drogi, czyli gminy.

Samorządy w strachu przed kosztami odśnieżania chodników

Dla gmin i miast taki wyrok byłby finansowym koszmarem. Oznaczałoby to konieczność przejęcia obsługi tysięcy kilometrów chodników, które do tej pory za darmo obsługiwali mieszkańcy. Samorządowcy już teraz łapią się za głowy, licząc potencjalne koszty zakupu sprzętu i zatrudnienia ludzi.

Jednak z perspektywy obywatela sprawa wydaje się jasna: konstytucyjna zasada równości wobec prawa nie może być łamana tylko dlatego, że gminie brakuje pieniędzy na odśnieżanie. Ruch Małgorzaty Manowskiej daje nadzieję, że tegoroczna zima będzie przełomowa, a obowiązek odśnieżania chodnika wreszcie odejdzie do lamusa.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA