Prezes Manowska skieruje do TK sprawę odśnieżania chodników - tak dłużej być nie może, żeby obywatel machał łopatą za gminę

REKLAMA
REKLAMA
A jednak będą zmiany w odśnieżaniu? Małgorzata Manowska, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, zapowiedziała walkę z kontrowersyjnym obowiązkiem odśnieżania miejskich chodników przez prywatnych właścicieli posesji. Skieruję wniosek w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli sędziowie TK stwierdzą niekonstytucyjność tego obowiązku, gminy stracą darmową siłę roboczą. Czy to koniec pańszczyzny?
- Batalia o łopaty na najwyższym szczeblu - SN i TK zajmą się odśnieżaniem chodników
- Ujawniono plany Pierwszego Prezesa SN w sprawie zniesienia obowiązku odśnieżania chodników
- Odpowiedzialność, która może zrujnować
- Samorządy w strachu przed kosztami odśnieżania chodników
Batalia o łopaty na najwyższym szczeblu - SN i TK zajmą się odśnieżaniem chodników
Tak, znowu o tym piszemy, ale temat wraca jak bumerang. Czyżby to jednak będzie ostatnia zima, kiedy zmuszani jesteśmy do pracy na rzecz gminy pod groźbą kary? Wiele na to wskazuje. Do gry wkracza Małgorzata Manowska, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, która postanowiła zakwestionować przepisy, które od lat spędzają sen z powiek właścicielom domów jednorodzinnych. Chodzi o archaiczny wymóg odśnieżania chodnika przylegającego do nieruchomości, nawet jeśli grunt ten należy do miasta lub gminy.
REKLAMA
REKLAMA
Manowska nie zamierza czekać na kolejną śnieżycę. Zapowiedziała skierowanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania zgodności tych regulacji z Konstytucją. Argument jest prosty: dlaczego obywatel ma ponosić ciężar utrzymania publicznej infrastruktury?
Ujawniono plany Pierwszego Prezesa SN w sprawie zniesienia obowiązku odśnieżania chodników
Sprawa nabrała tempa po najnowszej wypowiedzi szefowej SN. Jak wskazuje „Rzeczpospolita”, Małgorzata Manowska poinformowała o podjęciu prac nad wnioskiem do TK w sprawie odśnieżania chodników. Prezes Sądu Najwyższego zauważa, że obecne prawo narzuca obywatelom nieproporcjonalne obowiązki.
Wskazuje także, że oczywiście zna wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r., gdzie na skutek skargi RPO badano konstytucyjność obowiązku odśnieżania chodników przez właścicieli przyległych nieruchomości i uznano, że takie przepisy są zgodne z Konstytucją. Wyjaśnia natomiast, że od 1997 r. zmieniły się uwarunkowania prawne i faktyczne, prawo nie istnieje w próżni, zatem są przesłanki, aby TK na nowo przyjrzał się tej sprawie i wyraził odmienne zdanie.
REKLAMA
Eksperci od lat grzmią, że zmuszanie właściciela posesji do dbania o cudzy teren (chodnik gminny) przypomina pańszczyznę lub roboty przymusowe. Skoro płacimy podatki lokalne, to samorząd powinien dbać o to, by chodniki były przejezdne (czy raczej "przechodne") i bezpieczne - tak samo, jak dba o ulice. Przerzucanie tego zadania na nas to wygodnictwo urzędników, które może się wkrótce skończyć.
Odpowiedzialność, która może zrujnować
Problem nie leży tylko w machaniu łopatą o 6:00 rano i ryzykiem mandatu. Największym zagrożeniem dla właścicieli domów jest odpowiedzialność cywilna. Jeśli na nieodśnieżonym fragmencie chodnika przewróci się przechodzień i złamie nogę, to nie burmistrz czy wójt płaci odszkodowanie, ale właściciel przyległej działki. Sądy w takich sprawach bywają bezlitosne, zasądzając ogromne kwoty na rehabilitację czy zadośćuczynienie.
Inicjatywa Prezes Manowskiej ma szansę zdjąć ten miecz Damoklesa wiszący nad głowami Polaków, którzy mają pecha i ich nieruchomość przylega do chodnika. Jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna przepisy za niekonstytucyjne, odpowiedzialność za wypadki na chodnikach wróci tam, gdzie jej miejsce - do zarządcy drogi, czyli gminy.
Samorządy w strachu przed kosztami odśnieżania chodników
Dla gmin i miast taki wyrok byłby finansowym koszmarem. Oznaczałoby to konieczność przejęcia obsługi tysięcy kilometrów chodników, które do tej pory za darmo obsługiwali mieszkańcy. Samorządowcy już teraz łapią się za głowy, licząc potencjalne koszty zakupu sprzętu i zatrudnienia ludzi.
Jednak z perspektywy obywatela sprawa wydaje się jasna: konstytucyjna zasada równości wobec prawa nie może być łamana tylko dlatego, że gminie brakuje pieniędzy na odśnieżanie. Ruch Małgorzaty Manowskiej daje nadzieję, że tegoroczna zima będzie przełomowa, a obowiązek odśnieżania chodnika wreszcie odejdzie do lamusa.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



