Tysiące osób rezygnują z sanatorium. NFZ podał zaskakujące liczby

REKLAMA
REKLAMA
Leczenie uzdrowiskowe nazywane potocznie pobytem w sanatorium niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem pacjentów. Kolejka oczekujących jest długa i nie każdy ma możliwość skorzystania z niego od razu. Mimo tego NFZ obserwuje zaskakującą tendencję – tysiące pacjentów rezygnują z leczenia w ostatniej chwili.
- NFZ może sfinansować wyjazd do sanatorium
- Procedura kwalifikacji na leczenie
- Tysiące osób rezygnują z sanatorium
NFZ może sfinansować wyjazd do sanatorium
Możliwość wyjazdu do sanatorium finansowanego przez NFZ, czyli leczenie uzdrowiskowe, od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem ubezpieczonych. Aby móc z niego skorzystać, lekarz musi wystawić pacjentowi skierowanie. Podejmując w tym zakresie decyzję, bierze pod uwagę wskazania i przeciwwskazania, a także okres, jaki upłynął od zakończenia ostatniego leczenia lub rehabilitacji uzdrowiskowej. Kolejne może bowiem mieć miejsce nie wcześniej niż przed upływem 12 miesięcy od tej daty, a zalecana częstotliwość to nie częściej niż raz na 18 miesięcy.
Od 1 lipca 2023 r. skierowanie wystawiane przez lekarza ma formę elektroniczną – jest to tzw. e- skierowanie, które jest automatycznie przekazywane do NFZ. Pacjent nie musi więc podejmować żadnych dodatkowych działań związanych z jego dostarczeniem. W skierowaniu obok standardowych informacji takich, jak dane osobowe pacjenta, lekarza zamieszcza również te dotyczące jego stanu zdrowia, rozpoznanej choroby, schorzeń współistniejących, a także wyniki podstawowych badań: morfologii, OB, moczu i EKG.
REKLAMA
REKLAMA
Procedura kwalifikacji na leczenie
Tak wystawione skierowanie jest automatycznie rejestrowane w systemie, a następnie podlega ocenie i aprobacie pod względem celowości leczenia przez lekarza specjalistę. Gdy skierowanie zostaje potwierdzone, zostaje również określony rodzaj leczenia i jego tryb, miejscowość i zakład, w którym leczenie się odbędzie, a także data jego rozpoczęcia i czas trwania. Informacje o zakwalifikowaniu na leczenie i orientacyjnym czasie oczekiwania na nie pacjent otrzymuje za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta. Jeśli dojdzie do sytuacji, w której pacjent chciałby zrezygnować z potwierdzonego już skierowania na leczenie, ma obowiązek niezwłocznie, pisemnie powiadomić o tym NFZ i odesłać oryginał potwierdzonego skierowania. Nieuzasadniony bądź nieudokumentowany zwrot skierowania na leczenie uzdrowiskowe jest traktowany jako rezygnacja z leczenia. W jakich przypadkach NFZ uznaje rezygnację za uzasadnioną? Na przykład z powodu nagłego wypadku losowego, pobytu w szpitalu czy szczególnie ważnej sytuacji rodzinnej lub życiowej, zaplanowanej po złożeniu a przed otrzymaniem potwierdzonego skierowania (np. ślub osób najbliższych). Jeśli rezygnacja zostanie uznana za zasadną, pacjent otrzyma nowy termin leczenia w ramach możliwości oddziału.
Tysiące osób rezygnują z sanatorium
Jak się jednak okazuje, rezygnacja za zaplanowanego leczenia uzdrowiskowego jest istotnym problemem, z którym zmaga się NFZ. Jak wynika z opublikowanych przez Fundusz w mediach społecznościowych danych, w 2025 r. pacjenci zrezygnowali z leczenia uzdrowiskowego ponad 134 tys. razy! Liczba ta wyraźnie rośnie, bo w 2024 r. rezygnacji było ok. 127 tys. I choć w wielu przypadkach udaje się zaproponować zwolnione miejsce innym pacjentom, to jednak ogromnym problemem są rezygnacje dokonywane w ostatniej chwili, które nie dają szansy ani Funduszowi, ani innym pacjentom na szybkie zorganizowanie pobytu w zwolnionym terminie. Takie miejsce przepada, mimo że kolejka oczekujących jest długa. Dlatego NFZ apeluje do pacjentów, aby w sytuacji, gdy przyczyna rezygnacji nie ma nagłego charakteru, nie zwlekali z rezygnacją do ostatniej chwili i dali innym pacjentom szansę na szybsze skorzystanie z leczenia uzdrowiskowego.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
