REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Intensywna kontrola firm w zakresie przestrzegania przepisów o minimalnej stawce godzinowej w 2017 r.

Intensywna kontrola firm w zakresie przestrzegania przepisów o minimalnej stawce godzinowej w 2017 r. /fot.shutterstock
Intensywna kontrola firm w zakresie przestrzegania przepisów o minimalnej stawce godzinowej w 2017 r. /fot.shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Od 1 stycznia 2017 r. każdy pracodawca zobowiązany jest do przestrzegania przepisów o minimalnej stawce godzinowej. W 2017 r. wynosi ona 13 zł brutto i należy jej przestrzegać, ponieważ Ministerstwo zapowiada intensywną kontrolę w tym zakresie.

Realizacji przepisów, dotyczących przestrzegania minimalnej stawki godzinowej, poświęcono spotkanie z dziennikarzami, które odbyło się 1 marca w MRPiPS. Wzięli w nim udział: minister Elżbieta Rafalska, sekretarz stanu Stanisław Szwed, prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska i Główny Inspektor Pracy Roman Giedrojć.

REKLAMA

REKLAMA

Zobacz: Zarobki

Minimalna stawka godzinowa chroni mniej zarabiających

Przepisy ustanawiające minimalną stawkę godzinową w wysokości 13 zł dla określonych umów cywilno-prawnych obowiązują od 1 stycznia 2017 r. Ta kwota będzie corocznie waloryzowana, tak, jak płaca minimalna.

- Na to rozwiązanie czekało bardzo wielu najniżej wynagradzanych pracowników i ich rodziny – mówiła minister Elżbieta Rafalska. – Celem była likwidacja patologii, polegających na stosowaniu w niektórych branżach skandalicznie niskich stawek.

REKLAMA

Minister przypomniała, że w ustawie zawarto szczególną ochronę pracowników, gwarantując im zakaz zrzekania się minimalnej stawki godzinowej, obowiązek wypłacania jej regularnie i jedynie w formie pieniężnej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Niestety zdarzają się już próby omijania tych przepisów przez niektórych pracodawców.– To krzywdzi najmniej zarabiających pracowników i jest formą nieuczciwej konkurencji wobec tych przedsiębiorców, którzy je stosują – powiedziała minister Elżbieta Rafalska. – Wszystkie sygnały, dotyczące nieprawidłowości przy stosowaniu minimalnej stawki godzinowej, docierające do MRPiPS, są niezwłocznie kierowane do Głównego Inspektora Pracy.

Dodatkowo, wspólnym wysiłkiem resortu pracy, ZUS i Państwowej Inspekcji Pracy został wydany informator dotyczący minimalnej stawki godzinowej, przeznaczony dla pracodawców i pracowników.

- Skierowałam pytanie do wszystkich resortów z pytaniem, czy w ich instytucjach były realizowane usługi wewnętrzne z umowami-zlecenia, ze stosowaniem stawki minimalnej. W ministerstwie rodziny wszyscy zatrudnieni mają umowy stałe – mówiła minister Rafalska.

Podkreśliła, że ustawa o minimalnej stawce godzinowej została przyjęta przy zgodzie partnerów w Radzie Dialogu Społecznego. – Wszystkim nam zależy, by była przestrzegana – stwierdziła minister Elżbieta Rafalska.

Wiceminister Stanisław Szwed przypomniał, że w Polsce na umowy cywilno-prawne jest zatrudnionych 1,3 mln pracowników. – Te rozwiązania regulują sytuacje wielu z nich – mówił. – Dlatego została podjęte wspólne działania MRPiPS, ZUS i PIP, by próby ich omijania były piętnowane, ścigane, a minimalna stawka godzinowa była wypłacana.

Wiceminister Szwed zadeklarował, że jeśli te działania nie przyniosą efektu, możliwe będzie wprowadzenie dodatkowych regulacji, dotyczących np. ewidencjonowania czasu pracy czy ograniczenia katalogu umów o dzieło, na które często bezpodstawnie są zamieniane umowy o pracę.

Przypomniał także o prowadzonej przez NSZZ „Solidarność” akcji „13 zł… i nie kombinuj”, której celem jest zgłaszanie do PIP nadużyć przy wypłacaniu minimalnej stawki godzinowej.

Redakcja poleca: Wideoszkolenie – Zatrudnienie na umowie zlecenia 2017 – pytania i odpowiedzi

Pierwsza kontrola nie kończy się karą

- W tym roku ponad 20 tys. kontroli poświęcimy przestrzeganiu przepisów, związanych z minimalną stawka godzinową – powiedział Główny Inspektor Pracy Roman Giedrojć. Z dotychczas przeprowadzonych działań wynika, że 80 proc. przedsiębiorców właściwie wywiązuje się ze swoich obowiązków. – Musimy jednak zlikwidować ten pozostały margines – deklarował Giedrojć.

Główny Inspektor Pracy wyjaśnił, że pierwsza kontrola, zwłaszcza w mikro, małych i średnich przedsiębiorstwach, ma charakter instruktażowy i nie kończy się karą. Inspektorzy wracają po miesiącu i ponownie sprawdzają firmę. Jeśli znów trafia na nieprawidłowości, mogą nałożyć mandat w wysokości 1-2 tys. zł lub skierować sprawę do sądu. Tu kara może wynieść nawet 30 tys. zł. – Tak postępujemy w przypadku przedsiębiorców świadomie łamiących prawo i wykorzystujących pracowników – mówił Giedrojć.

- Bardzo ważną sprawą dla osób objętych ubezpieczeniem są gwarancje i bezpieczeństwo socjalne – powiedziała prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska. Przestrzeganie przepisów przekłada się również na wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. - W efekcie wprowadzonych w ubiegłym roku zmian w prawie pracy wpływy do FUS były o 877 mln zł, czyli o 28,3 proc. większe, niż w roku 2015 – wyjaśniała prof. Uścińska. Z kolei porównując grudzień 2016 r. ze styczniem 2017 r., kiedy już obowiązywały przepisy o minimalnej stawce godzinowej, te wpływy były o ok. 63 mln zł większe.

Prezes ZUS zwracała także uwagę na to, jak ważna jest świadomość, czym skutkuje zaniżanie składek. – Z tego biorą się środki na zasiłki w wypadku choroby czy macierzyństwa – mówiła.

Zobacz: Wysokość zarobków

Źródło: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Źródło: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

Czternasta emerytura w 2026 roku (tabela brutto -netto). Kiedy wypłata z ZUS? Jaka kwota – najniższa emerytura, czy więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA