Sąd Najwyższy: Kobiecie za wychowanie dzieci i prowadzenie domu należy się 50% majątku. Liczą się nie tylko pieniądze

REKLAMA
REKLAMA
Przy podziale majątku, liczą się „nie tylko osiągnięcia czysto ekonomiczne”, ale również wkład włożony w wychowanie dzieci i prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego („osobiste zaangażowanie w organizowanie życia domowego”) – uznał w dniu 14 lipca 2026 r. Sąd Najwyższy. SN stanął w obronie kobiety, której mąż chciał pozbawić niemal całego dobytku, domagając się przyznania mu 90% majątku wspólnego, z tego powodu, że osiągał on wyższe zarobki.
- Udziały małżonków z majątku wspólnym, w świetle obecnie obowiązujących przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – w jaki sposób ustalane są przy podziale majątku?
- Zwrot wydatków i nakładów poczynionych z majątku wspólnego na majątek osobisty i odwrotnie – na jakich zasadach się odbywa, zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego?
- Sąd Najwyższy w obronie kobiety zajmującej się domem i wychowaniem dzieci: Przy podziale majątku liczą się „nie tylko osiągnięcia czysto ekonomiczne”
Udziały małżonków z majątku wspólnym, w świetle obecnie obowiązujących przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – w jaki sposób ustalane są przy podziale majątku?
Zgodnie z art. 43 par. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy – co do zasady – oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Ustawodawca przewidział jednak „furtkę” do zmiany równości powyższych udziałów w par. 2 ww. artykułu, zgodnie z którym – z ważnych powodów, każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Spadkobiercy małżonka mogą przy tym wystąpić z powyższym żądaniem tylko w wypadku, gdy spadkodawca wytoczył powództwo o unieważnienie małżeństwa albo o rozwód lub wystąpił o orzeczenie separacji. Z par. 3 ww. artykułu wynika ponadto wprost, że – przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym.
Zwrot wydatków i nakładów poczynionych z majątku wspólnego na majątek osobisty i odwrotnie – na jakich zasadach się odbywa, zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego?
W kontekście podziału majątku wspólnego – warto jeszcze wspomnieć o art. 45 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym – każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Każdy z małżonków może również żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można jednak żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności. Ww. zwrotów dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro rodziny.
REKLAMA
REKLAMA
Czym jest zatem majątek osobisty każdego z małżonków? W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że obejmuje on przede wszystkim majątek nabyty przed powstaniem wspólności ustawowej, ale także określone składniki majątkowe nabyte w czasie jej trwania. Co do zasady wspólność ustawowa powstaje z chwilą zawarcia małżeństwa, przy czym małżonkowie mogą inaczej ukształtować swój ustrój majątkowy w drodze umowy majątkowej małżeńskiej. Szczegółowo reguluje to art. 33 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym – do majątku osobistego każdego z małżonków należą:
- przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej,
- przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił,
- prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom,
- przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków,
- prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,
- przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość,
- wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków,
- przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków,
- prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy, jak również
- przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.
Sąd Najwyższy w obronie kobiety zajmującej się domem i wychowaniem dzieci: Przy podziale majątku liczą się „nie tylko osiągnięcia czysto ekonomiczne”
W sprawie o podział majątku, która toczyła się przed Sądem Rejonowy w Wągrowcu, a następnie przed Sądem Okręgowym w Poznaniu – mężczyzna domagał się przyznania mu po rozwodzie 90% majątku (tj. dotychczasowego majątku wspólnego małżonków). W tym konkretnym stanie faktycznym – mąż zarabiał więcej niż żona, a żona (posiadająca wykształcenie podstawowe i przyuczenie do zawodu sprzedawcy, w ramach którego – w miarę swoich możliwości – także zdobywała dochody) przede wszystkim zajmowała się wychowaniem dzieci i prowadzeniem gospodarstwa domowego.
Zarówno Sąd Rejonowy w Wągrowcu (w wydanym przez siebie postanowieniu wstępnym z dnia 20 czerwca 2024 r.), jak i Sąd Okręgowy w Poznaniu (w wydanym przez siebie postanowieniu z dnia 20 listopada 2025 r.) – uznały, że każdemu z małżonków należy się 50% majątku wspólnego, a nie – jak wnioskował mężczyzna – jemu 90%, a kobiecie tylko 10%.
REKLAMA
Na skutek skargi kasacyjnej wniesionej przez mężczyznę – sprawa znalazła swój finał w Sądzie Najwyższym. Ten – zgodził się z wykładnią dokonaną przez Sąd II instancji (tj. Sąd Okręgowy w Poznaniu i odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 14 lipca 2026 r. (sygn. akt I CSK 1665/26), Sąd Najwyższy stwierdził:
„W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym, o którym stanowi art. 43 § 2 k.r.o., jest dopuszczalne w razie łącznego wystąpienia dwóch przesłanek:
- przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu oraz
- istnienia ważnych powodów, które uzasadniają ustalenie nierównych udziałów.
Przez przyczynienie się do powstania majątku wspólnego rozumie się całokształt starań każdego z małżonków o założoną przez nich rodzinę i zaspakajanie jej potrzeb, czyli nie tylko wysokość zarobków czy innych dochodów osiąganych przez każdego z nich, lecz także, jaki użytek czynią oni z tych dochodów, czy gospodarują nimi należycie i nie trwonią ich. O stopniu przyczyniania się każdego z małżonków świadczą nie tylko osiągnięcia czysto ekonomiczne. Przez ważne powody rozumie się takie okoliczności, które oceniane z punktu widzenia zasad współżycia społecznego sprzeciwiają się przyznaniu jednemu z małżonków korzyści z tej części majątku wspólnego, do powstania której ten małżonek się nie przyczynił (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 24 marca 2026 r., I CSK 535/25). Sąd II instancji dokonał prawidłowej oceny przyjmując, że nie można pomijać osobistego zaangażowania uczestniczki w organizowanie życia domowego, zwłaszcza że wprost mówi o tym art. 43 § 3 k.r.o. Nie sposób też abstrahować od tego, że uczestniczka ma tylko wykształcenie podstawowe, a jedynie przyuczyła się do zawodu sprzedawcy, a zatem nie można jej czynić zarzutu, że świadomie i z premedytacją nie czyniła starań o zdobycie większych środków finansowych, zwłaszcza że w zasadzie cały ciężar prac domowych spoczywał na niej, co w sprawie jest niesporne. Sąd wyraźnie zaznaczył, że taki był podział ról w małżeństwie - wnioskodawca zarabiał, a uczestniczka wychowywała dzieci i prowadziła wspólne gospodarstwo domowe, zdobywając dochody w miarę swoich możliwości. Niewątpliwie zatem ocena dokonana przez Sąd II instancji odpowiada wykładni art. 43 k.r.o. przyjętej w orzecznictwie Sądu Najwyższego.”
Sąd Najwyższy zgodził się z wykładnią art. 43 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dokonaną przez Sąd Okręgowy w Poznaniu, na podstawie której przyjęto, że małżonkom należy się równy podział majątku wspólnego, a nie podział w proporcji 90:10, na korzyść mężczyzny. Przy podziale majątku, liczą się bowiem „nie tylko osiągnięcia czysto ekonomiczne”, ale również wkład włożony w wychowanie dzieci i prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego („osobiste zaangażowanie w organizowanie życia domowego”).
Podstawa prawna:
- Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (t.j. Dz.U. z 2026 r., poz. 236)
- Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2026 r., sygn. akt I CSK 1665/26
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


![Nie 25%, a 55% [lub nawet 60%] świadczenia po zmarłym współmałżonku lub współmałżonce od 1 stycznia 2027 r. Dla kogo taka renta wdowia?](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9y/LnBsL3AvX2ZpbGVzLzM5MjMwMDAw/L3dkb3dhLXBpZW5pYWR6ZS1yZW50/YS13ZG93aWEtMzkyMzA0MjgucG5nIn0.jpg)
