Dyskryminacja ojców w sądach rodzinnych? Ta sprawa wymaga wyjaśnień, problem jest systemowy

REKLAMA
REKLAMA
Aż blisko połowa Polaków zna sytuację, w której matka utrudniała ojcu kontakty z dzieckiem po rozwodzie - wynika z badania CBOS. RPO wystąpiła do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości o pogłębione badania akt sądowych, które sprawdzą, czy sądy rodzinne rzeczywiście traktują ojców gorzej niż matki. Czy rzeczywistość ojców w 2026 jest nadal taka, jak w głośnym filmie "Tato" z Bogusławem Lindą z 1995 r.?
- SKRÓT - O TYM PRZECZYTASZ
- Skargi obywateli trafiają do RPO. Coraz częściej dotyczą ojców i opieki nad dzieckiem
- Trzy pisma w dziewięć miesięcy. Tak wyglądała korespondencja RPO z Instytutem w sprawie ojców
- Jakie badania IWS ma już na koncie? Trzy skończone, trzy w trakcie
- 95 procent skuteczności wniosków ojców w sądach rodzinnych. Co pokazują dane Ministerstwa Sprawiedliwości
- Dane liczbowe to jednak nie wszystko. RPO wskazuje na pułapkę interpretacyjną
- Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego aż 46 procent Polaków widziało, jak matka utrudnia kontakty z dzieckiem?
- O co dokładnie RPO chce zapytać? Lista konkretnych obszarów badawczych, które mają realnie ocenić sytuację ojców w sądach rodzinnych
- Na razie są pytania, nie wyniki. Ojcowie muszą poczekać
- Dyskryminacja ojców w sądach rodzinnych - istnieje czy nie? (FAQ)
SKRÓT - O TYM PRZECZYTASZ
- Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram wystąpiła do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości z konkretną listą propozycji badawczych dotyczących ewentualnej dyskryminacji ojców w sprawach rodzinnych.
- To już trzecie pismo w tej sprawie od listopada 2025 r. - wcześniej IWS przekazał informacje o dotychczasowych badaniach i poprosił o doprecyzowanie tez.
- Dane Ministerstwa Sprawiedliwości pokazują, że skuteczność wniosków ojców o władzę rodzicielską wzrosła z 88,3% w 2019 r. do 95% w 2024 r.
- Według CBOS 46% Polaków zna przypadki, w których matka utrudniała ojcu kontakty z dzieckiem - wobec 16% w sytuacji odwrotnej.
- RPO wyraźnie zastrzega: same statystyki nie dowodzą dyskryminacji - potrzebna jest pogłębiona analiza akt sądowych, uwzględniająca okoliczności każdej sprawy.
Skargi obywateli trafiają do RPO. Coraz częściej dotyczą ojców i opieki nad dzieckiem
Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich regularnie wpływają skargi dotyczące postępowań w sprawach rodzinnych. Coraz częściej pojawia się w nich ten sam zarzut - dyskryminacja ojców przy rozstrzyganiu spraw o władzę rodzicielską, kontakty z dzieckiem czy alimenty.
REKLAMA
REKLAMA
Skarżący wskazują na utrwalone, ich zdaniem, praktyki sądowe, które stawiają ojców w gorszej pozycji niż matki. To nie jest nowy temat w debacie publicznej, ale RPO postanowiła sprawdzić, czy te odczucia da się potwierdzić twardymi danymi - a nie tylko pojedynczymi historiami.
Efektem jest korespondencja z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości, która trwa od listopada 2025 r. i doczekała się już trzeciej odsłony. Właśnie to omawiamy w tym tekście.
Trzy pisma w dziewięć miesięcy. Tak wyglądała korespondencja RPO z Instytutem w sprawie ojców
Pierwsze pismo w sprawie wysłała 25 listopada 2025 r. dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO Kamilla Dołowska. Zapytała wprost, czy IWS prowadził badania dotyczące potencjalnej dyskryminacji ojców i czy widzi sens w przeprowadzeniu pogłębionej analizy akt sądowych.
REKLAMA
"Rzetelna analiza empiryczna mogłaby przyczynić się zarówno do zwiększenia zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości, jak i do doskonalenia standardów ochrony praw dziecka i rodziny" - napisała Kamilla Dołowska, dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO.
Instytut odpowiedział 18 grudnia 2025 r. Przekazał listę badań już zrealizowanych i tych będących w toku, ale jednocześnie zwrócił uwagę, że zakres zaproponowany przez RPO jest zbyt ogólny. Żeby zaplanować konkretne badanie, potrzebne było doprecyzowanie tez badawczych.
Na to doprecyzowanie RPO odpowiedziała 20 sierpnia 2026 r. - obszernym pismem do dyrektora IWS dr. hab. Piotra Rylskiego, w którym Sylwia Gregorczyk-Abram przedstawiła już konkretne, szczegółowe propozycje obszarów badawczych. To pismo Biuro RPO opublikowało w komunikacie 3 września 2026 r.
Jakie badania IWS ma już na koncie? Trzy skończone, trzy w trakcie
Instytut Wymiaru Sprawiedliwości nie zaczyna od zera. W odpowiedzi z grudnia 2025 r. wskazał, że w końcowej fazie realizacji znajdują się trzy badania:
- „Oskarżenie rodzica o przemoc w sprawach dotyczących władzy rodzicielskiej i kontaktów",
- „Ustalenie winy za rozkład pożycia małżeńskiego w sprawach o rozwód",
- „Wykonywanie orzeczeń o obecności kuratora sądowego przy kontaktach rodzica z dzieckiem".
Wcześniej zakończono już trzy inne analizy:
- o wykonywaniu orzeczeń w sprawach kontaktów z dzieckiem (2025),
- o praktyce wysłuchania dziecka (2024),
- o ustalaniu dobra dziecka jako przesłanki ograniczenia kontaktów (2022).
Wszystkie raporty są dostępne na stronie iws.gov.pl.
RPO w piśmie z sierpnia 2026 r. dopytała dodatkowo, czy badanie dotyczące orzekania o winie w rozwodach zostało już zakończone i czy analizowano w nim, czy ocena materiału dowodowego różni się w zależności od płci strony.
95 procent skuteczności wniosków ojców w sądach rodzinnych. Co pokazują dane Ministerstwa Sprawiedliwości
RPO w swoim piśmie powołała się na dane Ministerstwa Sprawiedliwości opublikowane 30 czerwca 2025 r., dotyczące spraw o rozwód i separację z lat 2019–2024. Wynika z nich, że skuteczność wniosków składanych przez ojców systematycznie rośnie:
- Wnioski ojców uwzględnione przez sąd: w 2019 roku to 88,3%, a w 2024 r. to już 95%;
- Udział ojców wśród wnioskujących o pieczę: w 2019 roku to 8,5%, a w 2024 r. to już 13%.
Dla porównania, odsetek pozytywnie rozpatrzonych wniosków matek w tym samym okresie mieścił się w przedziale 85,8%-92,8%. Jednocześnie liczba wniosków składanych przez ojców wzrosła o blisko połowę.
Ministerstwo na tej podstawie wskazało, że rozstrzygnięcia dotyczące władzy rodzicielskiej zapadają przede wszystkim z uwzględnieniem dobra dziecka, a nie płci rodzica, oraz że skuteczność wniosków matek i ojców jest porównywalna. Zatem na papierze i w statystykach wszystko jest ok i RPO na tym zamyka sprawę? No właśnie niekoniecznie.
Dane liczbowe to jednak nie wszystko. RPO wskazuje na pułapkę interpretacyjną
To jeden z najważniejszych fragmentów pisma RPO. Rzecznik nie kwestionuje danych ministerstwa, ale zwraca uwagę, że same liczby nie pozwalają na jednoznaczne wnioski.
Dane resortu nie pokazują, w ilu sprawach rodzice faktycznie się spierali, a w ilu byli zgodni co do rozstrzygnięcia. Nie wiadomo też, czy sytuacja faktyczna i procesowa matek i ojców składających wnioski była porównywalna. Bez tych informacji trudno ocenić, czy wysoka skuteczność wniosków ojców wynika z braku dyskryminacji, czy po prostu z tego, że o pieczę występują głównie ojcowie w sprawach bezspornych.
RPO zwraca też uwagę na różnicę między władzą rodzicielską a faktycznym sprawowaniem bieżącej pieczy nad dzieckiem - to powiązane, ale nie tożsame kwestie. Dane o władzy rodzicielskiej nie mówią więc automatycznie nic o tym, jak sądy rozstrzygają spory o to, z kim dziecko faktycznie mieszka na co dzień.
Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego aż 46 procent Polaków widziało, jak matka utrudnia kontakty z dzieckiem?
Obok danych sądowych RPO przywołuje też badanie opinii społecznej - komunikat CBOS z grudnia 2025 r. „Nierówności ze względu na płeć. Czy istnieją, czego dotyczą?". To dane innego rodzaju: nie dotyczą faktycznych rozstrzygnięć sądów, tylko deklarowanych przez ludzi doświadczeń i obserwacji.
Spójrzmy w tabelę z danymi z tego badania:
Sytuacja | Dotyczyła kobiety | Dotyczyła mężczyzny |
|---|---|---|
Utrudnianie kontaktów z dzieckiem | 46% | 16% |
Niepłacenie zasądzonych alimentów | 38% | 11% |
Oskarżenie o przemoc dla przewagi w sądzie | 31% | 15% |
Rozstrzygnięcie ws. kontaktów odebrane jako krzywdzące | 31% | 15% |
RPO zastrzega, że to dane deklaratywne - pokazują społeczne postrzeganie problemu, a nie ustalony na podstawie akt sposób funkcjonowania sądów. Mimo to uznaje je za sygnał, że temat wymaga sprawdzenia na twardych danych z akt sądowych, a nie tylko w odczuciach.
O co dokładnie RPO chce zapytać? Lista konkretnych obszarów badawczych, które mają realnie ocenić sytuację ojców w sądach rodzinnych
To sedno pisma z sierpnia 2026 r. - zamiast ogólnego postulatu typu "zbadajcie dyskryminację ojców w sądach rodzinnych", Rzecznik przedstawiła szczegółową listę pytań badawczych, pogrupowaną według obszarów.
W sprawach o pieczę nad dzieckiem:
- czy przy porównywalnej sytuacji faktycznej i procesowej płeć rodzica wiąże się z wynikiem sprawy?
- czy płeć rodzica ma związek z częstotliwością ustanawiania nadzoru kuratora?
- czy sądy różnicują zakres i sposób ustalania kontaktów w zależności od płci rodzica?
W sprawach alimentacyjnych:
- czy płeć osoby zobowiązanej wpływa na ocenę jej możliwości zarobkowych, a więc na wysokość alimentów?
- czy płeć zobowiązanego wiąże się z prawdopodobieństwem powstania zaległości alimentacyjnych?
W uzasadnieniach orzeczeń:
- czy sądy różnie opisują kompetencje wychowawcze matek i ojców, także przy użyciu stereotypowych sformułowań?
- czy płeć rodzica wpływa na sposób definiowania „dobra dziecka" w konkretnej sprawie?
W przebiegu postępowania:
- czy płeć rodzica wiąże się z czasem rozpoznawania wniosków o zabezpieczenie?
- czy płeć sędziego ma statystyczny związek z wynikiem sprawy?
- czy skuteczność egzekwowania orzeczeń różni się w zależności od płci rodzica uprawnionego lub zobowiązanego?
RPO podkreśla przy tym, że kluczowe będzie porównywanie spraw o zbliżonym charakterze - tylko wtedy da się ocenić, czy to płeć, czy inne czynniki (np. dotychczasowy sposób sprawowania opieki, stopień konfliktu między rodzicami, przemoc w rodzinie) decydują o wyniku sprawy.
Na razie są pytania, nie wyniki. Ojcowie muszą poczekać
Pismo z 20 sierpnia 2026 r. kończy się prośbą o informację, czy IWS prowadzi już badania obejmujące wskazane zagadnienia, planuje ich podjęcie, albo czy możliwe jest uwzględnienie tej problematyki w przyszłych projektach badawczych Instytutu.
Na razie nie ma harmonogramu ani deklaracji, kiedy takie badanie miałoby ruszyć i ile mogłoby potrwać. RPO czeka na odpowiedź IWS - podobnie jak wcześniej, może to potrwać kilka tygodni lub miesięcy, biorąc pod uwagę tempo dotychczasowej korespondencji.
Rzecznik zaznacza jednak wprost, jaki jest cel całej sprawy: nie chodzi o udowodnienie z góry, że któraś płeć jest w sądach uprzywilejowana, tylko o sprawdzenie, czy po uwzględnieniu wszystkich istotnych okoliczności płeć rodzica rzeczywiście ma statystyczny związek z wynikiem sprawy. Wyniki takiego badania mogłyby posłużyć do sformułowania rekomendacji zmian w praktyce orzeczniczej albo w przepisach - ale dopiero jeśli badanie faktycznie to potwierdzi.
Dyskryminacja ojców w sądach rodzinnych - istnieje czy nie? (FAQ)
Czym zajmuje się RPO w sprawie dyskryminacji ojców w sądach rodzinnych?
Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpiła do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości z propozycją przeprowadzenia pogłębionych badań akt sądowych, które sprawdzą, czy w sprawach rodzinnych dochodzi do nierównego traktowania rodziców ze względu na płeć.
Czy istnieją dowody na dyskryminację ojców w polskich sądach?
Nie ma jednoznacznych dowodów. RPO podkreśla, że dostępne dane - zarówno statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości, jak i badanie CBOS - nie pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie dyskryminacji, dlatego potrzebne jest pogłębione badanie akt.
Co pokazują dane Ministerstwa Sprawiedliwości z 2025 r.?
Skuteczność wniosków ojców o władzę rodzicielską wzrosła z 88,3% w 2019 r. do 95% w 2024 r., a udział ojców wśród wnioskujących o pieczę wzrósł z 8,5% do 13%.
Co wynika z badania CBOS na temat postrzegania dyskryminacji rodziców?
46% respondentów zna przypadki, w których matka utrudniała ojcu kontakty z dzieckiem (wobec 16% w sytuacji odwrotnej), a 31% uznało rozstrzygnięcia sądu ws. kontaktów za krzywdzące dla mężczyzny (wobec 15% dla kobiet).
Jakie badania Instytut Wymiaru Sprawiedliwości już przeprowadził?
Zakończone zostały m.in. badania dotyczące wykonywania orzeczeń w sprawach kontaktów z dzieckiem, praktyki wysłuchania dziecka oraz ustalania dobra dziecka przy ograniczaniu kontaktów. W toku są kolejne trzy, dotyczące m.in. oskarżeń o przemoc i orzekania o winie w rozwodach.
Jakich obszarów miałyby dotyczyć nowe, proponowane badania?
Władzy rodzicielskiej i pieczy nad dzieckiem, kontaktów z dzieckiem, alimentów, sposobu uzasadniania wyroków, czasu trwania postępowań oraz skuteczności egzekwowania orzeczeń - ze szczególnym uwzględnieniem ewentualnego wpływu płci rodzica i płci sędziego.
Kiedy poznamy wyniki tych badań?
Na razie nie ma harmonogramu. IWS musi jeszcze potwierdzić, czy i kiedy podejmie się takich badań - RPO czeka na odpowiedź na pismo z sierpnia 2026 r.
Czy RPO twierdzi wprost, że sądy dyskryminują ojców?
Nie. Rzecznik wyraźnie zastrzega, że celem badania nie jest udowodnienie z góry tezy o uprzywilejowaniu którejkolwiek płci, lecz sprawdzenie, czy po uwzględnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy płeć rodzica nadal ma statystyczny związek z wynikiem postępowania.
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



