REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Podwyżka czy nowy pracownik? / fot. Shutterstock
Podwyżka czy nowy pracownik? / fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Co jest lepszym rozwiązaniem z puntu widzenia pracodawcy - podwyżka dla dotychczasowego pracownika czy zatrudnienie nowego?

Rotacja pracowników – droższa niż podwyżki

Niektórzy pracodawcy wciąż nie zauważają, z jak dużymi kosztami wiąże się rotacja pracowników. Zakładają, że taniej pogodzić się z odejściem kolejnej osoby i zatrudnić nową, niż np. zwiększyć wynagrodzenia i powstrzymać odejścia. Rzetelna kalkulacja mogłaby ich jednak wyprowadzić z tego błędu – fluktuacje bywają bardzo kosztowne.

REKLAMA

Przedsiębiorstwa działające w Polsce coraz częściej dostrzegają, że rotacja pracowników stanowi problem. Szczególnie duży jest on tam, gdzie przeważającą część załogi stanowią osoby na stanowiskach produkcyjnych.

Polecamy: Zatrudnianie pracowników po zmianach w Kodeksie pracy

Menedżerowie potrzebują liczb

Jak wynika z raportu KPMG pt. „Key Employer Challenges – jak firmy w Polsce budują doświadczenie pracownika?” (2018 r.), aż 75% niekontrolowanych odejść z pracy dotyczy właśnie pracowników fizycznych i produkcyjnych. 4% badanych uznało, że w ich przedsiębiorstwach nieplanowane odejścia pracowników od dawna stanowią istotny problem, ale dla 35% stały się ważnym problemem dopiero niedawno. Zaledwie 17% respondentów uznało, że ten problem nie dotyczy ich firmy.

- Menedżerowie z firm produkcyjnych potrzebują cyfr. Badania, które prowadziłem wśród szefów produkcji pokazały, że mają oni świadomość szkodliwości rotacji pracowników. Ponieważ jednak nie mierzą kosztów tego zjawiska, w swoich decyzjach kierują się danymi, które są łatwo dostępne, takimi jak np. koszty wynagrodzeń – mówi Tomasz Pachoł, konsultant biznesowy i trener w firmie szkoleniowej Effect Group.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Rozmawiałem kiedyś z prezesem dużej spółki giełdowej na temat ustabilizowania rotacji poprzez dopasowanie wynagrodzeń do obecnej sytuacji rynkowej. Z moich wyliczeń wynikało, że na podwyżki trzeba by było przeznaczyć około 750.000 zł miesięcznie. Prezes stwierdził, że to za dużo, tym bardziej, że w skali roku daje to kwotę aż 9 mln zł. Suma ta jednak nie będzie jednak robiła tak wielkiego wrażenia, jeśli uwzględnimy, że firma osiąga obroty na poziomie 2 miliardów złotych rocznie, a więc kwota podwyżki stanowiłaby jedynie 0,45% obrotów – zauważa ekspert.

Tymczasem wg „Journal of Accountancy”, koszt rotacji na jednym stanowisku pracy wynosi przeciętnie od 93% do nawet 200% rocznego wynagrodzenia. A jeśli tak, to zatrzymanie przynajmniej części pracowników w firmie (nawet, gdyby wiązało się to z podwyżkami wynagrodzeń) w większości przypadków byłoby dużo tańsze niż częsta wymiana członków zespołu.

Odejścia pracowników są kosztowne

Z czego właściwie wynikają koszty rotacji? Można je podzielić na kilka kategorii, takich jak koszty odejścia pracownika, koszty jego zastąpienia, koszty związane z wdrożeniem nowego pracownika, czy w końcu koszty utraconych korzyści.

Zauważmy, że już w chwili, w której zatrudniony podejmie decyzję o odejściu, jego efektywność może się znacznie obniżyć, a więc jakość jego pracy będzie niższa. Do kosztów należy także zaliczyć czas pracy osób z działu HR, które będą przygotowywały dokumentację związaną z rozwiązaniem stosunku pracy, a potem z poszukiwaniem i zatrudnianiem nowej osoby. W dużej firmie i przy wysokim poziomie rotacji mogą to być istotne koszty, czasem wymagające zatrudnienia dodatkowych specjalistów do obsługi spraw kadrowych. 

Weźmy też pod uwagę, że nowy pracownik musi nauczyć się nowych obowiązków, a to często oznacza albo kosztowne szkolenia, albo oddelegowanie innych pracowników, którzy zamiast wykonywać swoją pracę, będą uczyć nowych. Zanim młody stażem pracownik stanie się w pełni efektywny, może upłynąć nawet kilka miesięcy! W tym czasie, gdyby pracownik, który odszedł, cały czas wykonywał swoje obowiązki na dotychczasowym stanowisku, nie tylko można by było uniknąć wielu kosztów, ale dodatkowo jego praca przyniosłaby przedsiębiorstwu znacznie więcej korzyści.

- W przypadku stanowisk produkcyjnych, zastąpienie doświadczonych pracowników nowymi wywołuje mnóstwo problemów. Nowi mają mniejsze doświadczenie, a więc ich praca wymaga większego dozoru. A ponieważ popełniają więcej błędów, mnóstwo czasu przeznacza się na poprawki w ramach reklamacji wewnętrznych. Zdarza się też, że do pracy, którą wcześniej wykonywała jedna doświadczona osoba, trzeba przydzielić dwie z mniejszym doświadczeniem, a więc ogólny poziom zatrudnienia wzrasta. Do tego doliczyć trzeba wydłużony czas przezbrojeń, czy wolniejsze tempo reakcji na usterki – wymienia trener Effect Group.

Ponieważ łączna suma kosztów wynikających z rotacji może być ogromna, warto zastanowić się nad tym, w jaki sposób można ją obniżyć.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Sytuacja na rynku pracy, z jaką mamy do czynienia obecnie w Polsce, przynajmniej częściowo wynika z wieloletnich zaniedbań pracodawców. Szczególnie przedsiębiorstwa produkcyjne przyzwyczajone były do dużej podaży rąk do pracy, w efekcie czego nie dokładały starań, aby dbać o ludzi już zatrudnionych oraz stwarzać im takie warunki pracy, aby chcieli wiązać się z firmą na długi czas. Zupełnie też ignorowano koszty wynikające z rotacji pracowników.

Tymczasem pracodawca, który interesuje się zatrudnionymi osobami, zapewne nie będzie miał problemu, aby rozpoznać, jaka atmosfera pracuje w firmie, na ile zmotywowani są pracownicy oraz czy są zadowoleni z warunków pracy i płacy. Zresztą, gdyby pojawiły się trudności z ustaleniem takich informacji, zawsze można przeprowadzić wśród zatrudnionych anonimową ankietę. 

Podstawowym sposobem na zmniejszenie poziomu rotacji jest oczywiście zapewnienie wyższego wynagrodzenia. Nie da się ukryć, że w ostatecznym rozrachunku, możliwość godnego utrzymania rodziny będzie zazwyczaj kluczowym argumentem za pozostaniem w dotychczasowej pracy. Nie można jednak ignorować także innych elementów. Pracownik, którego podstawowe potrzeby finansowe są zaspokojone i który ma świadomość, że ewentualna zmiana pracy nie będzie dla niego trudna, staje się coraz wrażliwszy na inne argumenty.

Firma, która chce zmniejszyć rotację, poza wysokością wynagrodzenia powinna wziąć pod uwagę również m.in.

  • terminowość wypłat,
  • warunki pracy (zaczynając od spraw tak podstawowych jak właściwe ogrzewanie zimą i chłodzenie latem),
  • elastyczne podejście do możliwości wzięcia dnia wolnego (lub nawet kilku godzin) w ważnych dla pracownika sytuacjach (np. gdy pojawi się konieczność załatwienia sprawy w urzędzie),
  • dodatkowe udogodnienia socjalne, takie jak np. dostępność pożyczek zakładowych,
  • dobre, oparte na wzajemnym szacunku, relacje z przełożonymi,
  • wysoki poziom komunikacji, tak aby pracownicy wiedzieli czego się od nich wymaga, ale też do kogo mogą zwrócić się o pomoc lub informacje w razie problemów.

Ważne jest także, aby już na poziomie rekrutacji kandydatów do pracy, poszukiwać osób skłonnych do związania się z firmą na dłużej, tak aby minimalizować ryzyko kolejnych fluktuacji zatrudnienia.

- Z najniższą rotacją można się spotkać w firmach, w których okres szkolenia pracownika trwa stosunkowo długo – mówi Tomasz Pachoł. – Takie przedsiębiorstwa zazwyczaj przeszły już  proces poszukiwania rozwiązań, które pomogły im zminimalizować rotacje zatrudnienia, obniżając tym samym koszty całego procesu produkcyjnego – podkreśla. 

Na szczęście coraz więcej firm ma świadomość, że dbałość o pracowników jest nieodłącznym elementem utrzymywania w ryzach budżetu przedsiębiorstwa, w tym kosztów produkcji. Zadowolony pracownik jest mniej skłonny do szukania innego zatrudnienia, a jego doświadczenie przekłada się na bardziej efektywną pracę na rzecz przedsiębiorstwa. W efekcie zyskują na tym obydwie strony – zarówno pracodawcy, jak i pracownicy. A rotacja w firmach, dla których jej obniżenie staje się priorytetem, spada nawet do poziomu ok. 2-3%.

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Kiedy darowizna sprzed 10 lat nie wlicza się do substratu zachowku i jak obliczyć jego wysokość?

Przekazanie majątku za życia w formie darowizny to bardzo częsta praktyka w polskich rodzinach. Wielu osobom wydaje się, że po upływie 10 lat od przekazania np. mieszkania czy działki, sprawa jest całkowicie zamknięta. To jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów w prawie spadkowym. Wyjaśniamy, jak naprawdę działa zasada 10 lat, kiedy darowizna wlicza się do masy spadkowej oraz jak prawidłowo wyliczyć należną kwotę.

WZON tymczasowo wygrał, ale osoba niepełnosprawna wywalczyła w sądzie 12 punktów, czyli 2374 zł miesięcznie

W powszechnej opinii osób niepełnosprawnych wartość świadczenia wspierającego jest zaniżana. Odbywa się to poprzez przyznawanie zbyt niskiej liczby punktów określających poziom ich niesamodzielności. W efekcie jedyną szansą dla poszkodowanych osób (poszkodowanych w ich ocenie bo przecież nie każda decyzja WZON jest wadliwa) pozostaje droga sądowa. Coraz częściej czytam uzasadnienia wyroków, w których sądy znacznie podnoszą punktację, np. z 78 do 90 punktów. W artykule omawiam przykładowy wyrok. W tej konkretnej sprawie WZON ostatecznie wygrał z osobą niepełnosprawną, ale tylko dlatego, że sąd I instancji popełnił poważny błąd proceduralny. Wyrok należało uchylić, a sprawę skierować do ponownego rozpatrzenia. Niemniej jednak, jeśli chodzi o samą punktację, została ona podwyższona o 12 punktów.

Jest rozporządzenie ws. waloryzacji emerytur i rent w 2027 r. Rząd podjął decyzję po braku porozumienia

Rząd rozpoczął procedowanie projektu rozporządzenia dotyczącego waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku. Dokumentem dziś zajmuje się Rada Ministrów. Z projektu wynika, że wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji pozostanie na ustawowym minimum, czyli 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Decyzja zapadła po tym, jak Rada Dialogu Społecznego nie wypracowała wspólnego stanowiska.

MOPS odebrał zasiłek. Bo przyznano go dla niepełnosprawności. Straż miejska wykazała, że nie było bezdomności

Nie licz na zasiłek krzycząc w MOPS: Co to Panią obchodzi. Niech to Panią nie interesuje. Nie muszę Pani tego mówić. Jest Pani wścibska. Jest Pani śmieszna. Takich słów użyła osoba próbująca wyłudzić świadczenia z MOPS udając osobę bezdomną. Mężczyzna pobierał zasiłek stały przyznany z tytułu niepełnosprawności, deklarując jednocześnie status osoby bezdomnej i samotnej. Podczas wywiadu środowiskowego MOPS podjął czynności zmierzające do weryfikacji jego faktycznej sytuacji bytowej i majątkowej. W opisanej sprawie MOPS skorzystał z pomocy Straży Miejskiej - analiza monitoringu wykazała, że osoba twierdzaca, że ma status osoby niepełnosprawnej nie śpi jako bezdomna na parkingu.

REKLAMA

Bezpłatne parkowanie na "kopercie". Kto może dostać kartę parkingową?

Karta parkingowa jest wystawiana osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności i ma ułatwić im poruszanie się w przestrzeni publicznej. Z karty może skorzystać także opiekun osoby niepełnosprawnej, który akurat ją przewozi. Dokument wydawany jest także placówkom zajmującym się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych. Sprawdź, jak uzyskać kartę parkingową.

Dlaczego opłaca się przejść na emeryturę właśnie w lipcu? ZUS wyjaśnia. Jak dostać ostatnią pensję i pierwszą emeryturę za ten sam miesiąc

Każda osoba, która chce przejść na emeryturę zastanawia się nad wyborem miesiąca, który będzie dla niego najkorzystniejszy. Nie ma złotego środa, bo każdy z nas ma inna sytuację życiową i zawodową. Jeśli jednak skupimy się tylko na aspekcie finansowym to lipiec jest jednym z korzystniejszym miesiącem, aby rozważyć taką możliwość. Związane jest to z waloryzacją roczną i kwartalną, której podlega nasz zgromadzony na koncie kapitał - pisze Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

ZUS: Sierpniowe emerytury i renty w 2026 r. będą wypłacone wcześniej niż zwykle

Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje w komunikacie z 28 lipca, że emeryci i renciści, których termin płatności świadczenia przypada na 1 sierpnia 2026 r., otrzymają emerytury i renty jeszcze w lipcu. Wcześniej pieniądze otrzymają także osoby, których termin wypłaty świadczenia przypada w sobotę 15 sierpnia.

Miał zdany egzamin na prawo jazdy. Dostał 1500 zł kary i zakaz prowadzenia auta

Zdał egzamin na prawo jazdy, dostał tymczasowe elektroniczne prawo jazdy, ale nie odebrał na czas plastikowego dokumentu. Sąd ukarał go grzywną 1500 zł i zakazał prowadzenia aut na pół roku – tak, jakby w ogóle nie miał uprawnień. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego, wskazując na fundamentalny błąd. To sprawa, która powinna zainteresować każdego kierowcę.

REKLAMA

WSA: MOPS miał rację, że osoba niepełnosprawna udawała. Ale nie można generalizować

Czy osoby niepełnosprawne udają i symulują w WZON I MOPS niepełnosprawność? Takie pytanie wpadło mi w oko na jednym z forów internetowych gromadzących osoby niepełnosprawne i ich rodziny. Internautka opisywała jak matka i córka podjechały samochodem na komisję WZON przyznającą punkty do świadczenia wspierającego (poziom potrzeby wsparcia). Były w pełni sprawne. Po wyjściu z samochodu jedna z kobiet usiadła na wózku inwalidzkim (wyciągniętym za bagażnika), przygarbiła się. Tak obie panie weszły na komisję. A po wyjściu pod samochodem jedna z nich z radością krzyknęła „Udało się”. I dalej była dyskusja internautów. Podzielili się na dwa obozy. Pierwsza grupa rozmówców zinterpretowała „Udało się” jako „Oszukaliśmy WZON, mamy świadczenie wspierające, cieszymy się”. Druga grupa mówiła „Dlaczego piszecie tak paskudne rzeczy o osobach niepełnosprawnych. Skąd wiecie, że kobiety udawały. Przecież niepełnosprawność (i to poważna) mogła być niewidoczna dla osób postronnych. Wiele osób z drugiej grupy opisywało swoją niepełnosprawność, która była niewidoczna dla innych. Z dyskusji wynika, że krzywdzące jest stawianie zarzutów osobom niepełnosprawnym dlatego, że prowadzą samochód, czy samodzielnie chodzą/przemieszają się.

Zmiany w prawie nie zwalniają tempa. Jak wyprzedzać je z INFORLEX?

Nowe przepisy nie czekają na koniec urlopu, a zmiany w prawie nie zwracają uwagi na Twój kalendarz. Nowe obowiązki, kary, interpretacje i orzeczenia pojawiają się przez cały rok.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA