REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Anulowany lot? Linia lotnicza płaci za podróż prywatnym odrzutowcem. 805 tys. koron szwedzkich dla polskiej grupy turystów

Anulowany lot? Linia lotnicza płaci za podróż prywatnym odrzutowcem. 805 tys. koron szwedzkich dla polskiej grupy turystów
Anulowany lot? Linia lotnicza płaci za podróż prywatnym odrzutowcem. 805 tys. koron szwedzkich dla polskiej grupy turystów
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Od kilku dni szwedzkie portale internetowe opisują sytuację, w której polska rodzina wraz ze znajomymi utknęła na Svalbardzie (Koło Podbiegunowe) po odwołaniu lotu ze względu na strajk Skandynawskich Linii Lotniczych (SAS). Jak nietrudno się domyślić, na Kole Podbiegunowym trudno o alternatywne połączenie. Przez brak innych innych możliwości, polska rodzina wraz ze znajomymi zdecydowała się wynająć prywatny samolot i tym sposobem wrócić do kraju. Następnie wszczęła standardowe postępowanie reklamacyjne… w wyniku którego otrzymała odszkodowanie w zawrotnej kwocie 1 mln koron!
Szybko okazało się, że wypłata miała być wynikiem “niedopatrzenia” linii lotniczych SAS. Przewoźnik pozwał rodzinę i jej znajomych pozwem wzajemnym, żądając zwrotu pieniędzy. Po zaangażowaniu w sprawę kancelarii RPMS, strony doszły do ugody. W rezultacie polska rodzina może zachować ponad 800 tysięcy koron, czyli równowartość ponad 300 tysięcy złotych. 

Strajk w liniach lotniczych SAS 

Strajk w liniach lotniczych SAS rozpoczął się na początku lipca poprzedniego roku i trwał aż 15 dni. Dopiero po tym czasie prezes Skandynawskich Linii Lotniczych Anko van der Werff ogłosił osiągnięcie ugody pomiędzy przewoźnikiem a stowarzyszeniem pilotów. 

Strajki SAS przysporzyć niemałych problemów m.in. dziesięcioosobowej grupie z Polski. Sześcioro dorosłych i czworo dzieci przebywało na tygodniowym urlopie w Svalbardzie w Norwegii. Po odwołaniu lotu utknęli na Kole Podbiegunowym, w jednym z najbardziej odosobnionych miejsc na Ziemi.  Co gorsza, w trakcie podróży rodzina otrzymała informację o śmierci bliskiego krewnego i zbliżającym się terminie pogrzebu. 

REKLAMA

REKLAMA

Przewoźnik “przypadkiem” płaci za prywatny odrzutowiec 

Według treści pozwu złożonego do szwedzkiego Sądu Okręgowego w Solna, linie lotnicze nie poczyniły żadnych działań, aby pomóc pasażerom. Podróżni byli zdani tylko na siebie, dlatego szukali jakiegokolwiek lotu zastępczego. Niestety, ze względu na odległe położenie i rzadkie połączenia lotnicze, nie znaleźli żadnej alternatywy. Sytuację skomplikował fakt, że loty linii Norwegian, będącej drugim i właściwie ostatnim przewoźnikiem oferującym połączenia na Svalbard, okazały się objęte całkowitą rezerwacją na kolejne 2 tygodnie.

Podczas procesu Skandynawskie Linie Lotnicze wskazywały m.in. na brak możliwości zorganizowania rodzinie lotu linią Norwegian, gdyż przewoźnicy nie podpisali tzw. porozumienia interline, co dodatkowo blokowało możliwość organizacji alternatywnej podróży. Argument ten nie miał żadnej mocy, biorąc pod uwagę, że i tak każdy samolot Norwegian był w pełni obłożony w czasie strajku linii lotniczych SAS. 

Oprócz tego SAS nie spełnił innych obowiązków leżących po stronie przewoźnika w sytuacji anulowania lotu. Nie uregulował rekompensaty za hotele i posiłki, nie zorganizował pasażerom zakwaterowania. Warto podkreślić, że polska rodzina znajdowała się w trudnych, arktycznych warunkach. Na domiar złego pozostawiono ich bez możliwości powrotu do domu, zakwaterowania, czy nawet wyżywienia.

W końcu polska grupa podjęła decyzję o wynajmie prywatnego samolotu. Nie było to łatwe zadanie. Jednak po długich poszukiwaniach (które obejmowały m.in. kontakt z konsulatem), wynajęto prywatny odrzutowiec za cenę ponad 90 tysięcy euro (ok. 400 tysięcy złotych)

Po powrocie do kraju, grupa postanowiła domagać się zwrotu zapłaconej sumy od Skandynawskich Linii Lotniczych. Ze względu na brak właściwości polskiego sądu, proces przeniesiono do Szwecji. Właśnie tam odbyło się postępowanie polubowne i sądowe zakończone ugodą, które poprowadziła radczyni prawna mec. Antonina Schneider z Kancelarii Prawnej RPMS Staniszewski & Wspólnicy. 

SAS składa do sądu pozew wzajemny 

W marcu 2023 roku, jeszcze podczas trwania postępowania sądowego, linie lotnicze SAS wysłały systemowy email do rodziny. Zgodnie z jego treścią, przewoźnik zdecydował się na wypłatę odszkodowania za opóźniony lot w wysokości 1 005 499 koron. Na kwotę składał się koszt alternatywnej podróży, rekompensata należna z tytułu rozporządzenia dot. praw pasażerów lotniczych, a także inne koszty dodatkowe. Wraz z mailem rodzina otrzymała przelew na ustaloną kwotę. 

Jednak szczęście szybko zamieniło się w kolejny problem. Chwilę później linia lotnicza SAS złożyła odpowiedź na pozew w sprawie, kierując przeciwko polskiej grupie pozew wzajemny ze wskazaniem, że wypłaty odszkodowania dokonano przez pomyłkę. Według SAS, rodzina wiedziała, że przewoźnik nie czuje się zobligowany do wypłaty sumy wyższej niż 400 euro na osobę za odwołany lot z Svalbardu. SAS zaznaczył, że natychmiast powiadomiono ją o błędnie dokonanej płatności, żądając natychmiastowego zwrotu pieniędzy.

Ugodowy finał postępowania z kancelarią RPMS 

Pomimo tych komplikacji, sprawa miała pozytywny finał. Udało się doprowadzić do uzyskania ugody na kwotę 805 000 koron dla polskiej grupy. W rezultacie SAS zapłacił za wynajem prywatnego samolotu kwotę około 300 tysięcy złotych. Ugodę zatwierdził szwedzki Sąd Okręgowy w Solnej.

Bez wątpienia jest to precedens w przedmiocie odszkodowania za odwołany lot ze względu na strajk wewnętrzny w linii lotniczej. Takie zakończenie sprawy było możliwe zarówno dzięki udziałowi doświadczonych ekspertów Kancelarii Prawnej RPMS Staniszewski & Wspólnicy, jak i polskiej rodziny po stronie powoda. 

REKLAMA

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Zmiany w pomocy społecznej: Obligatoryjny kurs. Nowy standard świadczenia usług

Rada Ministrów zaakceptowała projekty zmian dotyczących systemu opieki nad osobami starszymi oraz usług opiekuńczych świadczonych w miejscu zamieszkania. Nowe rozwiązania przygotowane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej mają uporządkować system wsparcia i zwiększyć dostępność pomocy dla seniorów. Projekt nowelizacji wprowadza także nowe obowiązki dla osób świadczących opiekę nad podopiecznymi w miejscu ich zamieszkania. Ważny obowiązek, to obowiązek ukończenia szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Obowiązek ten obejmie przede wszystkim osoby zatrudnione przez MOPS/GOPS.OPS oraz podmioty realizujące usługi opiekuńcze na zlecenie gmin. Nowelizacja przewiduje również obowiązek składania oświadczenia potwierdzającego zdolność psychofizyczną do wykonywania usług opiekuńczych.

Niepełnosprawność 09-M. Jakie uprawnienia daje orzeczenie w 2026 roku? [LISTA]

Co oznacza symbol 09-M w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności? Od czego zależą dostępne formy pomocy? Ile w 2026 roku wynoszą najważniejsze świadczenia? Oto przydatny poradnik!

"Zgadzam się, że komisje nagminnie uzdrawiają niepełnosprawne dzieci." Rodzice po wyjściu z komisji dla niepełnosprawnych

Od roku Infor.pl otrzymuje listy od rodziców, których dzieci mają odbierany pkt 7 albo pkt 8 z orzeczenia o niepełnosprawności. Rodzice są oburzeni procedurą stosowaną przez PZON wobec ich dzieci. Posiadanie obu punktów (7 i 8) jest warunkiem otrzymania przez rodzica (jako opiekuna) świadczenia pielęgnacyjnego.

Dodatek wspierający, czyli 1000 zł do zasiłku pielęgnacyjnego. Skąd taki pomysł?

Do Senatu została złożona petycja w sprawie ustanowienia nowego świadczenia i modyfikacji w przyznawaniu zasiłku stałego. Komu miałoby przysługiwać 1000 zł dodatku wspierającego? Dlaczego osoby z niepełnosprawnościami proponują takie zmiany? Oto szczegóły.

REKLAMA

Za szkodę wyrządzoną przez dziecko mogą odpowiadać: rodzice, nauczyciel, opiekunka, samo dziecko. Od czego to zależy?

W przypadku wyrządzenia szkody przez dziecko — na przykład poprzez wybicie szyby piłką, zniszczenie szkolnej ławki czy zarysowanie samochodu podczas jazdy hulajnogą — często pojawia się pytanie o to, kto ponosi konsekwencje takiego zdarzenia. Odpowiedzialność odszkodowawcza spoczywa z reguły na rodzicach, ale może obciążać też samo dziecko, w zależności od takich czynników jak np. wiek czy stopień dojrzałości.

Od 6,30 zł do 6,93 zł za paliwo - tyle zapłacimy za benzynę i diesla na stacjach benzynowych

Minister energii określił ceny benzyny i oleju napędowego na wtorek 12 maja. Sprawdzamy, ile maksymalnie zapłacimy za tankowanie.

Spór o uproszczone rozwody. Prawniczka: weto prezydenta wydłuży "agonię martwych związków" [WYWIAD]

Weto prezydenta wobec przepisów o uproszczonych rozwodach tylko wydłuży „agonię martwych związków” – uważa adwokatka, dr hab. Joanna Dominowska. Państwo nie uratuje małżeństwa przez to, że każe komuś czekać 10 miesięcy na termin rozprawy - oceniła.

Od grudnia 2027 nowe obowiązki, a tylko do połowy 2028 ważne dotychczasowe certyfikaty. Co musisz wiedzieć o CRA?

W grudniu 2027 roku wchodzą w życie główne obowiązki wynikające z unijnego rozporządzenia Cyber Resilience Act (CRA). Od tego momentu żaden produkt z elementami cyfrowymi – od smartwatcha, przez router, po oprogramowanie – nie będzie mógł być sprzedawany w UE bez spełnienia nowych wymogów cyberbezpieczeństwa. Dotychczasowe certyfikaty badania typu UE zachowają ważność najdalej do 11 czerwca 2028 r. Firmy, które nie zdążą się dostosować, ryzykują kary sięgające 15 milionów euro.

REKLAMA

5 błędów w testamencie, które mogą kosztować singla cały majątek

Brak testamentu, źle napisany dokument albo pominięcie partnera mogą sprawić, że majątek trafi do osób, których wcale nie chciałeś uwzględnić. Kodeks cywilny jasno określa zasady dziedziczenia, a błędy formalne często przekreślają wolę spadkodawcy. Oto 5 najczęstszych pułapek, których warto unikać.

Rok czekania na rozwód. Im dłuższy proces, tym więcej problemów prawnych i finansowych

Weto prezydenta wobec przepisów o uproszczonych rozwodach nie uratuje małżeństw, lecz wydłuży „agonię martwych związków” – uważa dr hab. Joanna Dominowska. W rozmowie z PAP adwokatka i profesor SGH opowiedziała o rozwodach, wojnach o dzieci i zmianach społecznych w Polsce. Projekt miał przede wszystkim odciążyć sądy i ograniczyć wielomiesięczne oczekiwanie na zakończenie formalności.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA