REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zniesławienie i zniewaga. Gdzie kończy się krytyka, a zaczyna przestępstwo?

Dawid Jakubiec
Adwokat
Kupilas&Krupa Radcowie Prawni i Adwokaci
Gdzie kończy się krytyka, a zaczyna przestępstwo?
Gdzie kończy się krytyka, a zaczyna przestępstwo?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Obraźliwe słowa wypowiedziane z pełną premedytacją, ale i te rzucone w skrajnych emocjach czy pomówienia szeptane za plecami lub publikowane w komentarzach w sieci – to wszystko może nieść za sobą poważne konsekwencje prawne. Zniewaga i zniesławienie dotykają obecnie coraz więcej osób, zarówno w codziennych relacjach, jak i w wirtualnym świecie. Internet dodatkowo podsyca te zjawiska, zamieniając wymianę poglądów w lawinę hejtu, a pozorna anonimowość użytkowników dodatkowo wzmacnia poczucie bezkarności. Zniewaga i zniesławienie, choć przez wielu używane zamienienie, to w rzeczywistość dwa różne zjawiska. Czym się różnią i jakie kary grożą za obraźliwe słowa? Wyjaśnia to adwokat Dawid Jakubiec z Kancelarii Kupilas&Krupa w Bielsku-Białej, który tłumaczy także, gdzie kończy się wolność słowa, a zaczyna odpowiedzialność karna.

Zniewaga i zniesławienie. Czym się różnią?

Zniewaga i zniesławienie są uregulowane w polskim prawie karnym i choć często używane są zamiennie, różnią się znaczeniem. Należy podkreślić, że są to dwa, różne przestępstwa, dotyczące jednak tej samej materii. 

REKLAMA

REKLAMA

Ważne

Zniewaga, o której traktuje art. 216 Kodeksu karnego, to każde zachowanie lub wypowiedź, które narusza godność drugiej osoby – może to być wyrażenie pogardliwego sądu, obraźliwy gest, czy chociażby obelżywy lub ośmieszający komentarz w mediach społecznościowych, poniżający drugą osobę. Z kolei zniesławienie, uregulowane w art. 212 Kodeksu karnego, dotyczy sytuacji, w której dana osoba zostaje pomówiona o postępowanie lub cechy, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania. Może to być przypisanie komuś nieprawdziwych zarzutów lub rozpowszechnianie oszczerstw. Dotyczy to zarówno wypowiedzi ustnych, jak i pisemnych, w tym także publikacji w sieci. Co istotne, zniesławienie może dotyczyć nie tylko osób fizycznych, ale również instytucji czy firm.

- Różnice między tymi pojęciami wynikają zarówno z przedmiotu naruszenia, jak i z charakteru samych działań - wyjaśnia adwokat Dawid Jakubiec z Kancelarii Kupilas&Krupa w Bielsku-Białej i dodaje: Zniewaga odnosi się bezpośrednio do godności osobistej, ma charakter subiektywny i dotyczy wyłącznie osób fizycznych. Opierając się na przykładzie, jeśli nazwiemy kogoś <chamem> i <cwaniakiem>, to wypowiedź ta nie jest możliwa do weryfikacji jako zgodna z prawdą lub nie, ale niewątpliwie narusza godność adresata. Zniewagą może być także gest – puknięcie w głowę czy pokazanie środkowego palca. Zniesławienie zaś związane jest z reputacją i ma bardziej obiektywny charakter – jego celem jest pomówienie, naruszenie opinii publicznej na temat danej osoby, grupy lub instytucji. Tutaj najlepszym przykładem może być wskazanie, że włodarz danego miasta przyjmował korzyści majątkowe. Fakt ten można w sposób obiektywny zweryfikować. 

Kluczowe jest zatem podkreślenie, że istotą zniewagi jest subiektywne poczucie bycia poniżonym przez drugą osobę. Obraza godności osobistej jest oceniana z perspektywy osoby, która jej doświadczyła, a nie obiektywnego punktu widzenia. Zniesławienie polega na pomówieniu osoby, instytucji lub grupy osób o takie postępowanie lub cechy, które mogą poniżyć ich reputację w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania. W praktyce pomówienie często jest formą zniesławienia, w której fałszywe oskarżenia lub przypisane negatywne cechy mają na celu zaszkodzenie reputacji osoby, osoby publicznej lub instytucji.

Przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego 

W myśl kodeksu karnego za zniewagę grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub w skrajnych przypadkach  kara pozbawienia wolności do roku. Kara za zniesławienie może także sięgać grzywny, ograniczenia wolności, a w przypadku jeśli zniesławienie zostało dokonane za pomocą środków masowego przekazu, także pozbawienia wolności do roku. W takich przypadkach sąd może również nałożyć na sprawcę obowiązek zapłaty nawiązki na rzecz pokrzywdzonego lub cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego. 

REKLAMA

- Czasem zdarzyć może się również tak, że choć zachowanie oskarżonego spełnia znamiona zniewagi, sąd odstępuje od wymierzenia stosownej kary. Sytuacja taka występuje w momencie, gdy zniewagę sprowokowało wyzywające zachowanie pokrzywdzonego lub gdy pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej bądź wzajemną zniewagą – zaznacza adwokat Dawid Jakubiec. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Osoby znieważone lub zniesławione mają dwie opcji obrony. Może to być wniesienie prywatnego aktu oskarżenia do sądu (w przypadku przestępstwa art. 212 i 216 k.k.), gdzie możemy się domagać ukarania sprawcy oraz orzeczenia nawiązki. Warto jednak podkreślić, że prokurator może objąć ściganie takiego czynu, jeśli wymaga tego interes społeczny. Prokurator może wówczas wszcząć postępowanie lub dołączyć do już toczącego się postępowania. Drugą opcją jest pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych – można dochodzić przeprosin, usunięcia obraźliwych treści i zadośćuczynienia finansowego.

Zniewaga i zniesławienie w sieci

Obecnie internet często staje się miejscem eskalacji przemocy słownej. Dzięki pozornej anonimowości użytkownicy pozwalają sobie na działania, które w świecie offline byłyby dalece niestosowne. Media społecznościowe, fora i platformy czy portale umożliwiające komentowanie treści stały się narzędziem do wyrażania frustracji, obrażania innych, a nawet niszczenia ich reputacji. Zniewaga i zniesławienie to tylko część z przestępstw, jakie w internecie mają miejsce, mogą to być również: groźba karalna (art. 190 Kodeksu karnego), stalking (art. 190a Kodeksu karnego), znęcanie się (art. 207 Kodeksu karnego), rasizm (art. 257 Kodeksu karnego). Art. 107 Kodeksu wykroczeń także stanowi o tego typu karalnych zachowaniach: kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.

- Internet jako przestrzeń publiczna nie zwalnia z odpowiedzialności prawnej za zniewagę czy zniesławienie. Działania online, takie jak publikowanie obraźliwych postów, filmów czy komentarzy, mogą skutkować takimi samymi sankcjami, jak w przypadku naruszeń dokonanych offline. Dodatkowo platformy społecznościowe przechowują dane, co ułatwia identyfikację sprawców przez organy ścigania. Osoba pokrzywdzona w tego rodzaju przypadkach może wnieść akt oskarżenia, ale ma prawo także zwrócić się o pomoc do funkcjonariuszy Policji. Na jej żądanie Policja jest zobowiązana przyjąć skargę w formie ustnej lub pisemnej oraz, jeśli zachodzi taka potrzeba, zabezpieczyć dowody. Następnie skarga ta zostaje przekazana przez Policję do właściwego sądu – podkreśla adwokat Dawid Jakubiec z Kancelarii Kupilas&Krupa. 

Hejt w sieci staje się coraz częściej przedmiotem debaty publicznej i wymaga regulacji prawnych. W odpowiedzi na rosnącą skalę problemu, polskie władze rozpoczęły prace nad ustawą mającą na celu przeciwdziałanie hejtowi w internecie. Ustawa ma umożliwić osobie, która doświadczyła hejtu złożenie do sądu tzw. ślepego pozwu – bez danych sprawcy. Nowe przepisy mają na celu nie tylko ułatwienie identyfikacji sprawców przemocy słownej, ale również zwiększenie odpowiedzialności platform internetowych za treści publikowane przez użytkowników. Proponowane rozwiązania obejmują m.in. możliwość szybszego usuwania obraźliwych materiałów z sieci oraz systemy zgłaszania nadużyć.

oprac. Wioleta Matela-Marszałek
Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Sąd: ślub jest nieważny, bo przysięga napisana przez ChatGPT nie zawierała sformułowań wymaganych przez prawo

Sąd w Zwolle w Holandii  unieważnił małżeństwo, bo podczas ceremonii nie padła ustawowa przysięga. Urzędnik „na jeden dzień”, upoważniony do poprowadzenia ceremonii, odczytał tekst przygotowany z pomocą ChatGPT, który – zdaniem sądu – nie spełniał wymogów prawa cywilnego.

PIP nie będzie karał za dyskryminację w ogłoszeniach o pracę i rekrutacji ale może nakazać zmianę treści. Odszkodowanie w kwocie co najmniej minimalnego wynagrodzenia można uzyskać przed sądem pracy

Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki wyjaśnia, że Państwowa Inspekcja Pracy nie ma prawa nakładać kar za ogłoszenia o pracę naruszające neutralność płciową. Nie oznacza to jednak, że pracodawca publikujący dyskryminujące treści nie musi liczyć się z jakąkolwiek odpowiedzialnością za takie ogłoszenia.

Wzrost emerytury jeszcze przed waloryzacją. 5116,99 zł - kto dostanie tyle pieniędzy?

Na przestrzeni 3 lat to świadczenie wzrosło aż o 1174,18 złotych. Grono osób uprawnionych do jego pobierania jest szczególne. Muszą mieć konkretne osiągnięcia, które nie są dostępne dla każdego. O co chodzi?

W 2026 roku pracownik z najniższym wynagrodzeniem dostanie ponad 14 tys. zł za rozwiązanie umowy. Skąd ta kwota?

Od pewnego czasu coraz głośniej mówi się o tym, że każdy z nas powinien dysponować dostosowaną do swojej sytuacji poduszką finansową. Jednak jak mają ją sobie zapewnić najsłabiej wynagradzani pracownicy? Jest to trudne i to dlatego w ich przypadku najistotniejsze znaczenie mają przepisy zapewniające im ochronę w razie rozwiązania stosunku pracy.

REKLAMA

Tusk wstrzymuje reformę PIP. Spór o umowy śmieciowe i uprawnienia inspektorów

Rząd wstrzymuje prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy, która miała dać inspektorom prawo przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Premier Donald Tusk uznał te rozwiązania za zbyt daleko idące i groźne dla firm, podczas gdy Lewica zapowiada dalszą walkę z „patologią umów śmieciowych”.

Ile trwa okres wypowiedzenia? Nie zawsze tyle, ile wydaje się pracownikowi. Na gruncie przepisów trzy miesiące to czasami nawet 120 dni

Znajomość przepisów prawa pracy ma duże praktyczne znaczenie zarówno dla pracownika, jak i dla pracodawcy. Warto przy tym pamiętać, że nie zawsze można je interpretować potocznie, a takie działanie czasami może prowadzić do tego, że trzy miesiące będą trwały nawet 120 dni.

Publiczne żłobki wyłącznie dla zaszczepionych dzieci. Nowe zasady rekrutacji, które wzbudzają kontrowersje, już obowiązują w tym mieście

Chociaż poddawanie dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnych – co do zasady – nie może nastąpić pod przymusem bezpośrednim, nie oznacza to jednak, że rodzicom, którzy nie wywiązują się z powyższego obowiązku (wobec dziecka, u którego nie występują przeciwwskazania do wykonania szczepienia) – nie grożą żadne konsekwencje. Mogą oni bowiem zostać ukarani grzywnami w łącznej wysokości sięgającej przeszło 50 tys. zł, ograniczeniem władzy rodzicielskiej, a w jednym z miast w Polsce – niezaszczepione dzieci nie będą również przyjmowane do publicznych żłobków.

Ten bezwzględny obowiązek dotyczy wszystkich właścicieli domów i mieszkań. Kara za jego niedopełnienie to 5 tysięcy złotych. Wskazali konkretny termin

Obowiązki, terminy i sankcje wprowadzają nowe przepisy przeciwpożarowe, które w nadchodzących latach obejmą niemal każdego właściciela domu i mieszkania w Polsce. Chodzi o czujniki dymu oraz tlenku węgla, które staną się koniecznym wyposażeniem lokali ogrzewanych paliwem stałym, ciekłym lub gazowym. Brak dostosowania się do tych wymogów może mieć poważne konsekwencje.

REKLAMA

Premier Tusk: nie będzie reformy PIP; przesadna władza urzędników byłaby destrukcyjna dla firm

Premier Donald Tusk na konferencji prasowej 6 stycznia 2025 r. poinformował, że podjął decyzję, aby nie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Zaznaczył, że przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi.

Skutek wyroku ETPCz w sprawie Dody: Przestępstwo obrazy uczuć religijnych bez kary więzienia. MS chce zmian w kodeksie karnym

W dniu 5 stycznia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych projekt zmian w Kodeksie karnym, dotyczący usunięcia kary pozbawienia wolności z katalogu kar przewidzianych za przestępstwo obrazy uczuć religijnych. Jak tłumaczy resort sprawiedliwości, to konsekwencja wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Polska zmierza do wywiązania się z obowiązków wynikających z Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Zmiany przepisów mają nie dopuścić do powtórzenia się podobnych naruszeń jakie wykazano w sprawie „Rabczewska przeciwko Polsce”.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA