REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Stan wyższej konieczności jako okoliczność wyłączająca bezprawność

Julia Zygmunt
Omawiana instytucja opiera się na istnieniu rzeczywistej kolizji przynajmniej dwóch dóbr prawnych, z których tylko jedno może być uratowane kosztem drugiego.
Omawiana instytucja opiera się na istnieniu rzeczywistej kolizji przynajmniej dwóch dóbr prawnych, z których tylko jedno może być uratowane kosztem drugiego.

REKLAMA

REKLAMA

Stan wyższej konieczności jako okoliczność wyłączająca bezprawność (kontratyp) określony jest w art. 26 § 1 Kodeksu karnego, zgodnie z którym, nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.

Historycznie, elementy stanu wyższej konieczności kształtowały się już w prawie rzymskim i później w prawie kanonicznym, gdzie sformułowano zasadę „necessitas legem non habet” – to, co konieczne nie wymaga dodatkowego uzasadnienia.

REKLAMA

REKLAMA

Istota stanu wyższej konieczności

Omawiana instytucja opiera się na istnieniu rzeczywistej kolizji przynajmniej dwóch dóbr prawnych, z których tylko jedno może być uratowane kosztem drugiego. Ma to miejsce wtedy, gdy przed jednostką w konkretnej sytuacji powstaje konieczność wyboru: albo poświęcić jakieś dobro i uratować przez to inne dobro zagrożone, albo go nie ratować, dopuszczając tym samym do jego utraty.

W sytuacji konfliktowej mogą znaleźć się bardzo różne dobra. Z uwagi na szeroki zakres przepisu art. 26 § 1 k.k., może on mieć zastosowanie do konfliktów powstałych na tle szeregu czynów skierowanych przeciwko m. in. życiu lub zdrowiu, czci, wolności, mieniu, jak i bezpieczeństwu powszechnemu.

W codziennym życiu wiele czynów zabronionych pod groźbą kary popełnianych jest w sytuacji konfliktowej tzn., gdy jakiemuś dobru prawnemu grozi niebezpieczeństwo, a dla jego uchylenia konieczne staje się naruszenie bądź narażenie innego dobra chronionego. Nie można, zatem odnosić tej instytucji jedynie do takich wyjątkowych sytuacji, w jakich mogą znaleźć się rozbitkowie, ofiary klęsk żywiołowych, czy innego rodzaju kataklizmów.

REKLAMA

Zobacz: Czym są czynności sprawdzające?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Funkcja stanu wyższej konieczności

Przepisy Kodeksu karnego regulujące instytucję stanu wyższej konieczności działają na korzyść sprawcy, pozwalając uniknąć odpowiedzialności karnej ze względu na wyłączenie bezprawności popełnionego czynu bądź brak winy, w zależności od proporcji dóbr prawnych.

Stan wyższej konieczności jako kontratyp charakteryzuje się tym, że w sytuacji kolizji dwóch dóbr poświęcone zostaje dobro niższej wartości dla ratowania dobra o wartości wyższej. Wyłączenie bezprawności jest konsekwencją społecznej opłacalności działania sprawcy.

Znamiona stanu wyższej konieczności

Podstawową przesłanką tego kontratypu jest niebezpieczeństwo zagrażające jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem. Źródłem zagrożenia mogą być zjawiska związane z aktywnością sił przyrody (np. pożar, powódź), zachowanie się zwierząt lub bezprawne zachowanie się człowieka.

Stan niebezpieczeństwa może być wynikiem zdarzenia nagłego (np. wypadek komunikacyjny) lub wynikiem długotrwałego rozwoju sytuacji (np. stan chorobowy). Niebezpieczeństwo, do którego odwrócenia zmierza sprawca, ma być bezpośrednie i rzeczywiste, tzn. musi istnieć obiektywnie. Urojone (wyimaginowane) niebezpieczeństwo może stanowić jedynie podstawę zastosowania art. 29 k.k. (błąd co do okoliczności wyłączającej bezprawność).

Zobacz: Wniosek o ściganie przestępstwa

Stan wyższej konieczności jest w istocie środkiem defensywnym, a nie ofensywnym jak obrona konieczna, gdyż polega na zasłanianiu się przed niebezpieczeństwem przy pomocy cudzego dobra, a nie na czynnym przeciwstawianiu się zamachowi.

Stan wyższej konieczności jest oparty na zasadzie subsydiarności („niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć”), tzn. zapewnia sprawcy bezkarność wtedy, gdy ten działał w ostateczności (np. gdy dla ratowania zabudowań przed pożarem lub powodzią niezbędne jest zniszczenie cudzego ogrodzenia).

Działający w stanie wyższej konieczności musi postępować z najwyższą oszczędnością cudzego dobra, gdyż szkodę ponosi tu osoba trzecia, która nie jest winna stanu niebezpieczeństwa i której interesy prawne są także chronione.

Wobec powyższego, warunek subsydiarności nie będzie spełniony, gdy ratowanie własnego obiektu mogło nastąpić np. przez udostępnienie dojazdu służbom ratowniczym lub umożliwienie odpływu wody przez własny ogród.

Warunkiem uchylenia bezprawności czynu jest również, aby dobro poświęcone przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego (zasada proporcjonalności).

Ustawa uzależnia wystąpienie stanu wyższej konieczności od podmiotowego nastawienia sprawcy. Wyraża się ono w świadomości istnienia niebezpieczeństwa i w celu działania, jakim musi być ratowanie zagrożonego dobra.

Zobacz serwis: Wykroczenia

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA