REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zasada niezmienności składu orzekającego - zmiany w k.p.k.

Piotr Szymaniak
Piotr Szymaniak
Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Zasada niezmienności składu orzekającego - zmiany w k.p.k.
Zasada niezmienności składu orzekającego - zmiany w k.p.k.
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Zasada niezmienności składu orzekającego sprawia, że zmiana sędziego oznacza przymus prowadzenia procesu od początku – co nikomu nie służy. Jest jednak szansa na poprawę sytuacji.

Zmiany w k.p.k.: Koniec z powtórkami procesów

Lokalne media regularnie informują o rozpoczynającym się na nowo procesie w jakiejś bulwersującej sprawie. I to nie w wyniku uchylenia wyroku przez sąd II instancji, lecz w związku ze zmianą składu orzekającego na skutek śmierci lub choroby sędziego albo ławnika. Na przykład proces w sprawie zabójstwa pielęgniarki z Jasła, w którym przeprowadzono już praktycznie wszystkie czynności, trzeba było powtarzać z powodu śmierci ławniczki, w efekcie wyrok zapadł dwa lata później. Proces tzw. króla dopalaczy po czterech rozprawach musi toczyć się od początku, bo przewodnicząca składu przeszła w stan spoczynku. Także z powodu zmiany składu od nowa musi się toczyć postępowanie dyscyplinarne prokuratora oskarżonego o pedofilię czy sprawa „Grafa” oskarżonego o kierowanie grupą przestępczą i zlecenie zabójstwa biznesmena. Ta ostatnia zmiana wynikała z uchylenia immunitetu sędziemu Igorowi Tulei.

REKLAMA

REKLAMA

Kilkanaście lat i od początku

Jednym z najbardziej dojmujących przykładów surowości przepisów o niezmienności składu orzekającego był proces w sprawie masakry na Wybrzeżu w grudniu 1970 r. Choć trwał od połowy lat 90. XX w., to od 2011 r. musiał być prowadzony od nowa z powodu śmierci jednego z ławników. Skorzystanie z instytucji zapasowego ławnika, który jest obecny na każdej rozprawie, nie pomogło, bo ten zmarł jeszcze wcześniej.

Konieczność prowadzenia sprawy od początku wynika z art. 439 par. 1 pkt 2 kodeksu postępowania karnego, który jako jedną z bezwzględnych przyczyn odwoławczych wskazuje sytuacje, gdy którykolwiek z członków składu nie jest obecny na całej rozprawie. W stosunku do obrońców czy prokuratorów takiego wymogu nie ma.

– Zatem sędzia musi być obecny na wszystkich etapach rozprawy, na których prowadzone jest postępowanie dowodowe. Oznacza to, że skład orzekający, nieważne czy jednoosobowy, czy rzadziej kolegialny, który rozpoczynał rozprawę sądową, musi ją zakończyć w tym samym składzie – tłumaczy dr Paweł Czarnecki z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

REKLAMA

– Zasada niezmienności składu orzekającego w postępowaniu karnym, ale też w postępowaniu w sprawach o wykroczenia, powszechnie jest regułą obowiązującą od dawna. Ustawodawca wychodzi z założenia, że ciągłe zmiany składu orzekającego utrudniają zapoznawanie się z materiałem dowodowym, a tym samym może dojść do przewlekłości postępowania, a także jest większe ryzyko wydania nietrafnego orzeczenia – dodaje procesualista, który zwraca uwagę, że tak sztywna i bezwzględna reguła nie obowiązuje w postępowaniu cywilnym.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zgodnie bowiem z art. 323 k.p.c. wyrok może być wydany jedynie przez sędziów, przed którymi odbyła się rozprawa poprzedzająca bezpośrednio wydanie wyroku.

– A zatem nie ma przeszkód, aby doszło w toku rozpoznawania sprawy cywilnej do zmiany składu. Nie widzę powodów, by podobnego rozwiązania nie przyjąć w sprawach karnych – mówi dr Czarnecki.

Wzorce z procedury cywilnej

Podobnie uważa sędzia Marek Celej z Sądu Okręgowego w Warszawie. – W procesie cywilnym nowy członek składu orzekającego zapoznaje się z aktami i wchodzi w buty kolegi, prowadząc dalej sprawę. Przecież można byłoby wprowadzić podobne rozwiązanie w postępowaniu karnym polegające na tym, że nowy sędzia lub ławnik podpisywałby oświadczenie, że zapoznał się z materiałem dowodowym, które jeszcze można obwarować dodatkowymi bezpiecznikami – postuluje sędzia.

Chodzi o to, by strony miały możliwość złożenia wniosku o ponowne przeprowadzenie niektórych dowodów, np. przesłuchania jakiegoś istotnego świadka. – Z tym, że decyzję o tym, które czynności należy powtórzyć, zostawiłbym ostatecznie sądowi – precyzuje sędzia Celej.

– Oprócz tego sąd z urzędu powinien mieć możliwość powtórnego przeprowadzenia dowodów, jeśli po zapoznaniu się z aktami sprawy uzna to stosowne, natomiast jeśli nic nie budzi jego wątpliwości, sąd powinien móc kontynuować przewód – dodaje sędzia Piotr Mgłosiek z Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków. – Zdarzyło mi się ponownie prowadzić sprawę, w której po dwuletnim postępowaniu i zamknięciu przewodu sądowego przez poprzedniego sędziego, został już tylko do wydania wyrok. Trwała następne dwa lata, a ostateczne rozstrzygnięcie było takie same, jakie bym wydał po lekturze akt praktycznie skończonego postępowania – dodaje sędzia. I zwraca uwagę na konieczność zmiany art. 411 k.p.k.

Przepis ten stanowi, że w celu wydania wyroku można odroczyć rozprawę na 14 dni. Jednak w razie przekroczenia tego terminu, zgodnie z par. 2, rozprawę prowadzi się od początku. Mimo że całe postępowanie dowodowe zostało zamknięte, a nawet mowy końcowe wygłoszone. A przecież w tym czasie sędzia lub ławnik niekoniecznie musi umrzeć, ale zachorować, ulec wypadkowi czy iść na zwolnienie lekarskie związane z zagrożoną ciążą albo… trafić na delegację do Ministerstwa Sprawiedliwości. Bo o ile sędzia, który został delegowany lub uzyskał nominację do sądu wyższego rządu, jest zobligowany do dokończenia spraw w referacie, to ten przechodzący do resortu już nie. Jego sprawy są przydzielane innym sędziom, a ci prowadzą je od początku.

Co więcej, jak dodaje dr Paweł Czarnecki, 14-dniowego terminu na wydanie wyroku z art. 411 nie można przywrócić. – Niezależnie od tego, jaki będzie powód niedochowania terminu: choroba, pandemia czy nawet klęska żywiołowa, to trzeba prowadzić rozprawę od początku – przypomina prawnik.

MS planuje zmianę

– Reasumując, powtarzanie rozprawy to bardzo często niepotrzebna teatrologia, która niczemu nie służy. W dodatku, zwłaszcza w czasie pandemii, o wiele trudniej jest ponownie przesłuchać świadków, a w niektórych sprawach na horyzoncie może się rysować perspektywa przedawnienia. Dlatego trzeba przepisy uelastycznić i urealnić – pointuje sędzia Celej.

Jak przyznaje Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, ministerstwo dostrzega problemy, jakie w postępowaniu karnym generuje sztywna zasada niezmienności składu. Dlatego przy okazji następnej nowelizacji k.p.k. przepisy zostaną zmienione. ©℗

Dziennik Gazeta Prawna

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
20 lat więzienia dla Łukasza Żaka. Zapadł wyrok w sprawie tragedii na Trasie Łazienkowskiej

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał Łukasza Żaka na 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Prokuratura ocenia, że to bezprecedensowy wyrok, możliwy dzięki zaostrzeniu przepisów obowiązujących od przełomu 2023 i 2024 roku.

Krótszy czas pracy sprawdza się dobrze, a pracownicy stawiają na rozwój osobisty

Choć program pilotażowy skróconego czasu pracy jeszcze się nie zakończył, to jednak pracodawcy, którzy wdrożyli to rozwiązanie jeszcze przed jego rozpoczęciem, mają już pierwsze wnioski. Jak się okazuje, rozwiązanie się sprawdza – pracownicy są wydajni i stawiają na rozwój swoich kompetencji.

MON: W 2027 roku kwalifikacji wojskowej będzie podlegać 245000 osób. Obowiązek ten obejmuje także kobiety

Ministerstwo Obrony Narodowej pracuje nad nowym rozporządzeniem w sprawie przeprowadzenia kwalifikacji wojskowej w 2027 roku. Nowe przepisy wyznaczą termin i czas trwania kwalifikacji wojskowej w przyszłym roku. MON określi także roczniki i grupy osób podlegające kwalifikacji.

Zamiast jednego wynajmującego i 3000 zł – 18 wynajmujących i 9000 zł miesięcznie do kieszeni. Sąsiad wynajmie mieszkanie pracownikom zamiast jednej rodzinie

„Są w Polsce miejscowości, są gminy, w których powstały wręcz osiedla zbudowane dokładnie po to, żeby osoby przyjeżdżające spoza kraju wegetowały w tych pomieszczeniach i to są z reguły domy jednorodzinne, albo budynki typu bliźniak, w którym mieszka kilkadziesiąt osób w urągających warunkach” – alarmują samorządy. W sieci natomiast, cały czas regularnie pojawiają się ogłoszenia o treści typu – „Oferuję szeregowiec pod najem pracowniczy – nawet dla 18 osób. Podana cena 9000 zł jest ceną brutto i dotyczy maksymalnego obłożenia – 500 zł/os.” Czy taki sposób użytkowania nieruchomości przez jej właściciela, który oferuje swój dom lub mieszkanie pod najem pracowniczy jest zgodny z prawem i czy w najbliższym czasie – w związku z istniejącym w Polsce problemem w tym zakresie – szykują się jakieś zmiany w przepisach?

REKLAMA

Lootboxy w grach komputerowych – między prawem hazardowym a ochroną konsumentów. Analiza regulacyjna na tle prawa polskiego i Unii Europejskiej

Czy lootboxy to wyłącznie element współczesnych gier komputerowych, czy już mechanizm wymagający interwencji ustawodawcy? Rosnąca popularność mikropłatności oraz losowych nagród sprawia, że granica pomiędzy modelem biznesowym opartym na monetyzacji a rozwiązaniami przypominającymi klasyczne gry hazardowe staje się coraz mniej wyraźna. Jednocześnie unijne i krajowe organy regulacyjne coraz częściej analizują lootboxy nie tylko przez pryzmat prawa hazardowego, lecz także ochrony konsumentów, bezpieczeństwa dzieci oraz uczciwego projektowania usług cyfrowych. W artykule przedstawiono aktualny stan prawny w Polsce i Unii Europejskiej oraz omówiono kierunki przyszłych zmian regulacyjnych dotyczących jednego z najbardziej kontrowersyjnych mechanizmów współczesnego rynku gier.

Bezpieczne otwarte finanse – gdzie DORA spotyka FIDA? UE szykuje nowe przepisy

Dostęp do danych i operacyjna odporność cyfrowa, czyli odporność systemów na awarie i cyberzagrożenia, to dziś jedne z kluczowych aspektów świata finansów. Docelowo mają je regulować przede wszystkim dwa unijne rozporządzenia: FIDA, czyli rozporządzenie w sprawie ram dostępu do danych finansowych (obecnie na etapie prac legislacyjnych), oraz DORA, czyli rozporządzenie 2022/2554 w sprawie operacyjnej odporności cyfrowej sektora finansowego. Na pierwszy rzut oka regulują one dwa różne obszary. FIDA ma ułatwić dostęp do danych finansowych, natomiast DORA zapewniać, aby systemy finansowe były bezpieczne i odporne na problemy techniczne oraz cyberataki. W praktyce obie regulacje mają jednak działać razem i wzajemnie się uzupełniać. Jak FIDA i DORA na siebie oddziałują? Czy każdy podmiot objęty FIDA będzie musiał spełniać wymogi DORA? I na co szczególnie powinny zwrócić uwagę podmioty działające w obszarze objętym tymi regulacjami?

Prawnik wkleił do pisma tekst z halucynacjami AI. Sąd to wykrył, a klient przegrał sprawę

NSA wydał postanowienie, w którym po raz pierwszy tak wyraźnie skrytykował zawodowego pełnomocnika za niechlujne użycie sztucznej inteligencji do sporządzenia pisma procesowego. Sąd wykrył w zażaleniu trzy sfabrykowane przez AI orzeczenia i postawił pytanie o etykę takiego działania. Sprawa dotyczyła podatku VAT, ale jej skutki mogą odczuć wszyscy prawnicy w Polsce. Sąd pyta: czy prawnikowi należą się pieniądze za pismo, które stworzyło AI, a on nawet nie sprawdził tekstu?

Kredyty frankowe. Sąd Najwyższy uwzględnił skargę Rzecznika Finansowego

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną Rzecznika Finansowego w sprawie kredytu frankowego i uchylił niekorzystny dla konsumentów wyrok sądu pierwszej instancji. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania – poinformował w środę Rzecznik Finansowy.

REKLAMA

MS: Chcemy zmienić sposób myślenia o sprawach rodzinnych [WYWIAD]

Alimenty podstawowe, nowe przepisy dotyczące pieczy współdzielonej, brak orzekania o winie w sprawach rozwodowych - to niektóre z elementów reformy, proponowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. O szczegółach pakietu „Prawo do dzieciństwa” opowiadają eksperci resortu: Dorota Łopalewska (sędzia rodzinna i dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich - DSRiN), Małgorzata Wojciechowska (biegła psycholog i ekspertka z DSRiN) oraz Mateusz Korzeniowski (kurator sądowy, Zastępca Dyrektora DSRiN).

Testament, akt poświadczenia dziedziczenia i inne sprawy związane ze spadkiem u notariusza – będzie drożej nawet o 400 proc.

Po przeszło 20 latach z inicjatywy Ministra Sprawiedliwości zostały przygotowane zmiany do rozporządzenia w sprawie maksymalnej taksy notarialnej. Modyfikacje mają dotyczyć między innymi opłat związanych z testamentami oraz innymi czynnościami dotyczącymi spraw spadkowych.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA