Niesłuszne zarzuty bez odszkodowania. RPO alarmuje: prawo wymaga pilnych zmian

REKLAMA
REKLAMA
Osoby niesłusznie oskarżone w Polsce często latami walczą o oczyszczenie z zarzutów, ale nawet po uniewinnieniu nie mogą liczyć na automatyczne odszkodowanie. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że obecne przepisy pozostawiają pokrzywdzonych bez realnej ochrony.
- Czy zasada domniemania niewinności to fikcja?
- Skala problemu niesłusznych skazań
- RPO apeluje o zmiany w przepisach
- Propozycja zmian dla osób przekonanych o niewinności
- Cztery kluczowe kwestie do uregulowania
- Pierwsze efekty prac nad zmianami prawa
- Konieczna zmiana prawa
- Propozycja zmian – niewielka, ale przełomowa
Niesłuszne oskarżenia bez prawa do rekompensaty. Polski system prawny nie przewiduje automatycznego odszkodowania dla osób niesłusznie oskarżonych – nawet jeśli postępowanie trwało latami i zakończyło się całkowitym uniewinnieniem. Aby otrzymać rekompensatę, pokrzywdzeni muszą wykazać „oczywistą" pomyłkę organów ścigania, co w praktyce jest niemal niemożliwe.
Czy zasada domniemania niewinności to fikcja?
W Polsce obowiązuje konstytucyjna zasada domniemania niewinności. Co ona oznacza w praktyce – że nikogo nie można uznać za winnego, dopóki nie zostanie skazany prawomocnym wyrokiem. Stawiać zarzuty i oskarżać jednak można do woli, praktycznie bez żadnych konsekwencji. A w potocznym, społecznym odbiorze, to, że komuś postawiono dopiero „tylko” zarzuty, i tak ma wydźwięk negatywny, w szczególności gdy sprawa trafi do mediów.
REKLAMA
REKLAMA
Do tego, stan oskarżenia, czyli do czasu wydania przez sąd wyroku, potrafi trwać latami, zwłaszcza w przypadku wielowątkowych, gospodarczych, spraw karnych i karno-skarbowych. W 2012 r. uniewinnieniem od zarzutu zabójstwa zakończyła się sprawa mężczyzny, który spędził w „tymczasowym” areszcie 12 lat i 3 miesiące.
Skala problemu niesłusznych skazań
Wśród najczęstszych przyczyn niesłusznych skazań w literaturze wskazywane są: błędy po stronie naocznego świadka, wadliwe opinie biegłych, uchybienia policji i prokuratury. W badaniach przeprowadzonych w lipcu 2022 r. wśród polskich prokuratorów1, według zdecydowanej większości ankietowanych (95,6%) niesłuszne skazania zdarzają się w 5% wszystkich spraw lub rzadziej, a ponad połowa z nich uważa, że niesłuszne skazania stanowią 1% wszystkich spraw. To oznacza, zważywszy, że w 2022 roku toczyło się ok. 1,1 miliona spraw karnych, że doszło lub może dojść do ok. 11 tysięcy niesłusznych skazań.
Niestety, brak dostępnych, podobnych badań w zakresie niesłusznych zarzutów oraz oskarżeń i skorelowanych z nimi uniewinnieniami i umorzeniami postępowań. Wg danych MS, w latach 2009 – 2022 za niesłuszne skazania orzeczono prawomocnie odszkodowania dla 632 osób i zadośćuczynień dla 305. A co z odszkodowaniami i zadośćuczynieniami za niewątpliwie niesłuszne zarzuty i oskarżenie?
REKLAMA
RPO apeluje o zmiany w przepisach
Rzecznik Praw Obywatelskich od lat upomina się o wprowadzenie do Kodeksu postępowania karnego przepisów gwarantujących prawo do odszkodowania i zadośćuczynienia za niewątpliwie niesłuszne utrzymywanie zarzutów oraz niewątpliwie niesłuszne oskarżenie. Problem jest poważny - obecnie art. 552 K.p.k. nie przewiduje bowiem takiej możliwości, a jedynie możliwość dochodzenia odszkodowania za wspomniane niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie.
Osoby, które miesiącami czy latami pozostawały pod zarzutami lub w stanie oskarżenia, a ostatecznie zostały uniewinnione, lub wobec których umorzono postępowanie, pozostają bez jakiejkolwiek ochrony. Cytowany w piśmie skierowanym przez RPO do Ministerstwo Sprawiedliwości profesor Ryszard A. Stefański podkreśla, że przedstawienie zarzutów przekształca postępowanie z fazy "w sprawie" (in rem) w fazę "przeciwko osobie" (in personam), co niesie negatywne konsekwencje ekonomiczne, społeczne, polityczne i moralne. Najbardziej dotkliwą z nich jest utrata zaufania i dobrego imienia.
Propozycja zmian dla osób przekonanych o niewinności
RPO proponuje konkretne rozwiązanie: przyznanie prawa do odszkodowania i zadośćuczynienia tylko tym osobom, które wykażą się inicjatywą procesową. Według tej koncepcji uprawnienie do roszczeń przysługiwałoby podejrzanym, którzy po upływie określonego czasu (np. 6 miesięcy) od przedstawienia zarzutów złożyli wniosek o umorzenie postępowania, a następnie zostali uniewinnieni lub postępowanie wobec nich umorzono. Takie rozwiązanie chroniłoby przed nadużyciami, wymuszając jednocześnie aktywną postawę procesową od osób przekonanych o własnej niewinności.
Cztery kluczowe kwestie do uregulowania
W najnowszym wystąpieniu do MS, z 19 stycznia 2026 r., Rzecznik wskazuje na cztery kluczowe kwestie, które należałoby uregulować:
- ocenę prawidłowości kwalifikacji prawnej zarzutów stawianych przez prokuratora - czyli wprowadzenie zaskarżalności postanowienia o przedstawieniu zarzutów (obecnie co prawda w części spraw zarzuty stawiane podejrzanemu podlegają sądowej kontroli, np. gdy sąd rozpoznaje wniosek prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania albo wniosek o przedłużenie stosowania nakazu opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym, jednak w regulacjach K.p.k. brak jest odrębnego przepisu, który nakazywałby sądowi w postępowaniu przygotowawczym wprost ocenę kwalifikacji prawnej czynu zarzuconego podejrzanemu),
- kontrolę momentu przekształcenia postępowania „w sprawie" w etap „przeciwko osobie”,
- kontrolę zasadności dalszego utrzymywania zarzutów w sprawach wieloletnich oraz
- rozszerzenie możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od Skarbu Państwa.
Pierwsze efekty prac nad zmianami prawa
W lutym 2025 r. MS zadeklarowało, że postulaty RPO zostały przekazane do Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego. Jedynym konkretnym efektem była częściowa akceptacja postulatu wydłużenia terminu przedawnienia roszczeń z art. 555 K.p.k. z roku do lat trzech, co znalazło odzwierciedlenie w projekcie ustawy o zmianie Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego. W 2026 r. Komisja planuje podjęcie prac nad kompleksowymi zmianami rozdziału 58 K.p.k., dotyczącego odszkodowań za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie. W praktyce jednak, mimo wagi problemu, osoby pokrzywdzone niesłusznymi zarzutami i oskarżeniami wciąż pozostają bez odpowiedniej ochrony prawnej.
Konieczna zmiana prawa
Argumenty przemawiające za zmianą przepisów są przytłaczające. Obecny stan prawny jest nie tylko niesprawiedliwy wobec jednostek, ale również niezgodny ze standardami konstytucyjnymi. Niemożność dochodzenia roszczeń za niewątpliwie niesłuszne utrzymywanie zarzutów oraz niewątpliwie niesłuszne oskarżenie, w trybie przewidzianym w rozdziale 58 K.p.k., pozostaje w sprzeczności z zasadą demokratycznego państwa prawnego określoną w art. 2 Konstytucji RP. Zgodnie z tą zasadą każda szkoda wyrządzona przez funkcjonariusza publicznego powinna zostać naprawiona, a jednostka w relacji z władzą publiczną nie powinna ponosić negatywnych konsekwencji niesłusznych lub niezgodnych z prawem działań organów państwa.
Dochodzenie odszkodowania w obecnym systemie, na drodze postępowania cywilnego, jest uciążliwe, kosztowne i w praktyce nieskuteczne. Orzecznictwo wskazuje bowiem, że standard bezprawności wymagany w postępowaniu cywilnym jest wyższy niż standard „niewątpliwej niesłuszności" przewidziany w rozdziale 58 K.p.k., co czyni skuteczne dochodzenie roszczeń niemal niemożliwym.
Propozycja zmian – niewielka, ale przełomowa
Proponowane przez RPO rozwiązanie – rozszerzenie katalogu roszczeń odszkodowawczych w rozdziale 58 K.p.k. – nie wymaga tworzenia zupełnie nowej procedury. Można je ukształtować analogicznie do istniejących już roszczeń z tytułu niesłusznego aresztowania czy skazania. Co więcej, wprowadzenie takiej regulacji służyłoby nie tylko funkcji kompensacyjnej, ale przede wszystkim prewencyjnej – skłaniałoby organy ścigania do ostrożniejszego, bardziej odpowiedzialnego formułowania zarzutów i utrzymywania stanu oskarżenia.
Podsumowanie
Wprowadzenie skutecznego środka dochodzenia naprawienia szkody już za same oczywiście niesłuszne zarzuty i oskarżenia motywowałby organy ścigania do działań zapobiegających powstawaniu szkód – co byłoby korzystne nie tylko dla pokrzywdzonych, ale i całego wymiaru sprawiedliwości. Osoby pokrzywdzone niewątpliwie niesłusznym utrzymywaniem zarzutów i stanu oskarżenia, które latami żyły pod presją nieuzasadnionego podejrzenia, tracąc reputację, pracę, zdrowie i bliskich, zasługują na zadośćuczynienie.
1 Jędrzej Kupczyński, Bruno Reich, Niesłuszne skazania w Polsce. Badania ankietowe wśród polskich prokuratorów, Prokuratura i Prawo 3, 2024
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA

