REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kserowanie książek – przestępstwo, czy dozwolony użytek?

Jarosław Góra
Aplikant adwokacki

REKLAMA

REKLAMA

Masowe kopiowanie książek, czasopism, czy albumów, które w zdecydowanej większości przypadków stanowią utwory chronione prawem autorskim, jest powszechnie znane.

Ze zjawiskiem tym najczęściej spotkamy się w punktach kserograficznych zlokalizowanych w pobliżu uczelni wyższych, jednak nie tylko. Wielkie wydawnictwa od lat próbują walczyć z kserowaniem książek i podręczników, które naraża je na olbrzymie straty, jednak do tej pory nieskutecznie.

REKLAMA

REKLAMA

Czy obowiązujące przepisy prawne dają wydawnictwom możliwość skutecznej walki z tym procederem? Czy studenci kserujący fragmenty, czy nawet całe podręczniki łamią prawo? A może działalność sprzeczną z prawem prowadzą właściciele, bądź pracownicy punktów ksero?

Zobacz: Prawa konsumenta nabywającego muzykę on-line

Swego czasu jedno z wydawnictw umieszczało na stronach publikowanych książek zdanie: „Uwaga!!! Kopiowanie zabija książkę”. Inne wyszło naprzeciw zarzutom dotyczącym cen książek z inicjatywą: „Taniej niż ksero”. W skrajnych przypadkach na książkach umieszczano nawet ostrzeżenia, że ich kopiowanie stanowi czyn zabroniony – „Kserujesz – kradniesz”. Te i podobne sposoby walki z kserowaniem książek nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu, a skala zjawiska nie zmalała. Wydawcy zjednoczyli w końcu siły i zapowiadają twardą walkę z „piractwem” poprzez wytaczanie tysięcy powództw.

REKLAMA

Słowo piractwo nie przez przypadek wzięte zostało w cudzysłów, ponieważ kopiowanie książek przez ich końcowych użytkowników w ogóle nie stanowi czynu sprzecznego z prawem. Kserowanie książek, które wcześniej zostały już rozpowszechnione, na własny użytek, stanowi postać dozwolonego użytku prywatnego przewidzianego w art. 23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i można tego dokonywać bez zezwolenia twórcy, czy raczej uprawnionego z tytułu autorskich praw majątkowych do danego utworu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dopóki osoba, przy czym dotyczy to wyłącznie osób fizycznych, która skopiowała książkę na własny użytek (dla celów osobistych), nie rozpowszechnia jej (poza krąg osób najbliższych - rodziny czy znajomych) lub nie sprzedaje jej, dopóty nie łamie praw twórcy (uprawnionego).

Nie ma przy tym znaczenia, czy skopiowany został jedynie fragment, czy też całość danego utworu. Twierdzenia przeciwników kserowania, iż dozwolony użytek osobisty w tej postaci narusza przepis art. 35 ustawy prawno-autorskiej nie uzyskały szerszego poparcia.

Zobacz: Prawa konsumenta nabywającego muzykę on-line

Obowiązujące przepisy nie dają podstaw do walki z osobami kserującymi książki. Wydawnictwa skierowały zatem swoją uwagę na właścicieli punktów ksero.
Z jednej strony postawić można zarzut, iż prowadzący takie punkty łamią autorskie prawa majątkowe, ponieważ zwielokrotniają utwory na zlecenie osób trzecich, a więc nie czynią tego w ramach dozwolonego użytku prywatnego. Jest to jednak słaby i łatwy do obalenia argument, ponieważ powszechnie dopuszcza się powierzanie technicznej czynności kopiowania przedsiębiorstwom świadczącym tego rodzaju usługi. Stanowisko takie potwierdza tylko regulacja art. 201 prawa autorskiego, na mocy której posiadacze urządzeń reprograficznych, którzy prowadzą działalność gospodarczą w zakresie zwielokrotniania utworów dla własnego użytku osobistego osób trzecich, są obowiązani do uiszczania z tego tytułu odpowiednich opłat na rzecz twórców.

Z drugiej strony zdarza się, iż prowadzący punkty ksero posiadają własne zbiory „kserówek”, które niejako udostępniają swoim klientom do skopiowania, bądź sprzedają gotowe kopie. Takie praktyki rzeczywiście uznać należy za sprzeczne z prawem i naruszające autorskie prawa majątkowe.

Zobacz: Dołączanie tłumaczenia do pozwów

Obok kwestii prawnych pozostają jednak i etyczne. Ocena, czy kopiowanie książek jest działaniem moralnym, czy też nie, pozostanie do subiektywnej oceny twórców/wydawnictw, którzy w zdecydowanej większości potępiają takie zachowanie, oraz użytkowników, dla większości których książki i podręczniki są po prostu za drogie.

Autor: Jarosław Góra- aplikant adwokacki

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Publiczny żłobek wyłącznie dla zaszczepionych dzieci. Nowe zasady rekrutacji, które wzbudzają kontrowersje, już obowiązują w tym mieście

Chociaż poddawanie dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnych – co do zasady – nie może nastąpić pod przymusem bezpośrednim, nie oznacza to jednak, że rodzicom, którzy nie wywiązują się z powyższego obowiązku (wobec dziecka, u którego nie występują przeciwwskazania do wykonania szczepienia) – nie grożą żadne konsekwencje. Mogą oni bowiem zostać ukarani grzywnami w łącznej wysokości sięgającej przeszło 50 tys. zł, ograniczeniem władzy rodzicielskiej, a w jednym z miast w Polsce – niezaszczepione dzieci nie będą również przyjmowane do publicznych żłobków.

Ten bezwzględny obowiązek dotyczy wszystkich właścicieli domów i mieszkań. Kara za jego niedopełnienie to 5 tysięcy złotych. Wskazali konkretny termin

Obowiązki, terminy i sankcje wprowadzają nowe przepisy przeciwpożarowe, które w nadchodzących latach obejmą niemal każdego właściciela domu i mieszkania w Polsce. Chodzi o czujniki dymu oraz tlenku węgla, które staną się koniecznym wyposażeniem lokali ogrzewanych paliwem stałym, ciekłym lub gazowym. Brak dostosowania się do tych wymogów może mieć poważne konsekwencje.

D. Tusk: nie będzie reformy PIP; przesadna władza urzędników byłaby destrukcyjna dla firm

Premier Donald Tusk na konferencji prasowej 6 stycznia 2025 r. poinformował, że podjął decyzję, aby nie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Zaznaczył, że przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi.

Przestępstwo obrazy uczuć religijnych bez kary więzienia. MS chce zmiany w kodeksie karnym z powodu wyroku ETPCz w sprawie „Rabczewska przeciwko Polsce”

W dniu 5 stycznia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych projekt zmian w Kodeksie karnym, dotyczący usunięcia kary pozbawienia wolności z katalogu kar przewidzianych za przestępstwo obrazy uczuć religijnych. Jak tłumaczy resort sprawiedliwości, to konsekwencja wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Polska zmierza do wywiązania się z obowiązków wynikających z Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Zmiany przepisów mają nie dopuścić do powtórzenia się podobnych naruszeń jakie wykazano w sprawie „Rabczewska przeciwko Polsce”.

REKLAMA

Testament audiowizualny. Czy będzie w 2026 roku?

Testament audiowizualny ma ułatwić przekazanie majątku. Nowe rozwiązanie ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Nie brakuje głosów, iż w dobie sztucznej inteligencji łatwo o sfałszowanie ostatniej woli spadkodawcy. Na jakim etapie są obecnie prace nad nowymi przepisami?

Przepisy do zmiany, Jeżeli nie możesz odśnieżyć chodnika (ciąża, choroba, wiek) musisz za to zapłacić

Przypominam artykuł z 2023 r. o absurdalnym obowiązku odśnieżania chodników gmin i miast przez prywatne osoby. Mieszkańcy muszą to robić, gdy ich posesja sąsiaduje z chodnikiem publicznym. Nikt nie potrafi wyjaśnić dlaczego ktoś ma za darmo wykonywać tą pracę. Zwłaszcza, że przepisy nie przewidują zwolnienia z tej darmowej pracy na rzecz bogatej Warszawy, Wrocławia czy Poznania osób chorych, starszych, niepełnosprawnych. Osoby te mogą zawiadomić gminę, że nie odśnieżą jej chodnika. Wtedy gmina odśnieża i ... żąda zapłaty (według przepisów) za swoją pracę. Naprawdę tak stanowi prawo.

Szkoły zawieszają zajęcia. Część dzieci nie wróci do szkoły 7 stycznia 2026 r. „Chcemy w ten sposób zadbać o bezpieczeństwo uczniów”

Ze względu na trudną sytuację pogodową, która ma obecnie miejsce w wielu częściach kraju (co przekłada się również na trudne warunki komunikacyjne) – w 2026 r., pierwsze szkoły, zdecydowały się już na odwołanie z tego powodu zajęć lekcyjnych. „Chcemy w ten sposób zadbać o bezpieczeństwo uczniów” – ogłosiła dyrektorka jednej z takich szkół. W jakich okolicznościach – zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami – szkoła może zostać zamknięta z powodu niskich temperatur lub intensywnych opadów śniegu?

Sąd nakazał. I ZUS podwyższa emerytury. 5 przykładów. Od 612,63 zł do 2.280,20 zł brutto. Warto iść do sądu

Często otrzymuję zapytania, czy prawomocne wyroki sądów powszechnych dotyczące art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, wydawane po wyroku TK z 4 czerwca 2024 roku sygn. akt SK 140/20 są realizowane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Do tej pory, we wszystkich prowadzonych przeze mnie sprawach dotyczących osób poszkodowanych przez art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, prawomocne wyroki zostały zrealizowane lub są w trakcie realizacji przez ZUS.

REKLAMA

Tysiące poszkodowanych przez ZUS emerytów nie poszło do sądu. Ci co poszli wygrali. [wyrok TK z 4 czerwca 2024 r. SK 140/20]

Przedstawiony w artykule problem przeliczenia emerytur dotyczy około 100 000 - 200 000 poszkodowanych emerytów. Na razie mamy około 246 korzystnych wyroków sądów powszechnych w sprawach dot. wyroku TK z 4 czerwca 2024 r. SK 140/20, w tym 68 prawomocnych. Nic nie wskazuje na zatrzymanie wzrostu liczby tych wyroków. ZUS seryjnie przegrywa sprawy o przeliczenie emerytur. Liczba wygranych spraw w sądach, ma się niestety nijak do masy osób mających prawo do wyższej emerytury. Osoby te wciąż nie odzyskały należnych im pieniędzy.

Wielka rewolucja w telewizji. Sejmowa komisja stawia ultimatum nadawcom: Koniec z dyskryminacją niepełnosprawnych

Oglądasz wieczorne wiadomości, ulubiony serial czy debatę publicystyczną i wszystko jest dla Ciebie jasne. To komfort, nad którym rzadko się zastanawiamy. Tymczasem dla setek tysięcy Polaków ten sam ekran pozostaje barierą nie do przebicia. W sejmowych kuluarach właśnie zapadła decyzja, która może wywrócić rynek telewizyjny do góry nogami. Komisja do Spraw Petycji skierowała do Ministerstwa Kultury pismo, które wskazuje, że obecne przepisy są w 50% niewystarczające. Jeśli resort przychyli się do tego postulatu, do 2030 roku polska telewizja zmieni się nie do poznania, a nadawcy będą musieli więcej zainwestować.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA