REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Oświadczenie sprawcy kolizji drogowej, czy policyjna notatka?

Oświadczenie sprawcy kolizji drogowej, czy policyjna notatka? /fot. Fotolia
Oświadczenie sprawcy kolizji drogowej, czy policyjna notatka? /fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Dochodzi do kolizji drogowej, na pierwszy rzut oka uszkodzenia pojazdu są niewielkie, żaden z kierowców ani pasażerów nie odczuwa jakichkolwiek dolegliwości, a kwestia tego kto ponosi winę za zdarzenie jest bezsporna.

Po krótkiej rozmowie, gdy pierwsze emocje już opadły, nie decydujecie się na wezwanie Policji. Nie ma przecież takiej potrzeby, a zgromadzona już liczba punktów karnych potwierdza tylko przekonanie o zasadności tej decyzji.  Sprawca kolizji nie kwestionuje w żadnej mierze swojej odpowiedzialności, bo przecież wymusił pierwszeństwo przejazdu. Wystarczające wydaje się być spisanie przez niego oświadczenia, według dostępnego w Internecie wzoru, które na wszelki wypadek trzymacie w skrytce samochodowej z podaniem wszelkich niezbędnych danych personalnych, numeru telefonu kontaktowego, daty i miejsca zdarzenia, wskazaniem Ubezpieczyciela i oczywiście numeru polisy. Wszystko to zostaje opieczętowane wiarygodnym, własnoręcznym podpisem sprawcy. Teraz tylko oszacowanie kosztów naprawy i można wystąpić o wypłatę odszkodowania, szybko zapominając o całej sprawie, czekając tylko na wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, bo przecież znajomy student prawa sformułował dla nas profesjonalne zgłoszenie szkody. A jednak sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli, kiedy w ustawowym 30 dniowym terminie otrzymujemy odmowną decyzję od Ubezpieczyciela.

REKLAMA

REKLAMA

Zakłady Ubezpieczeń bowiem co raz częściej uchylają się od wypłaty odszkodowania w oparciu o oświadczenie sprawcy, uzasadniając swoją decyzję na kilka sposobów. Poniżej przedstawione zostaną dwa najczęstsze tego powody.

Zobacz serwis: Sprawy karne

Wadliwe oświadczenie sprawcy

Podpisane przez sprawcę kolizji drogowej oświadczenie, w którym sprawca przyznaje się do jej spowodowania, potwierdza jej przebieg oraz zakres uszkodzeń samochodu kierowanego przez osobę poszkodowaną, bez wątpienia stanowić powinno wystarczający dokument do uzyskania przez osobę poszkodowaną wypłaty odszkodowania przez Ubezpieczyciela w ramach ubezpieczenia OC sprawcy kolizji.

REKLAMA

Rzecz jednak w tym, że takie oświadczenie jest oświadczeniem woli w rozumieniu prawa cywilnego. Tym samym następcze zachowanie jego autora będzie ocenianie przez pryzmat tzw.  wad oświadczeń woli, którymi są brak świadomości lub swobody przy składaniu oświadczenia woli, złożenie oświadczenia dla pozoru, czy też pod wpływem błędu, podstępu lub groźby drugiej strony.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zwrócić należy bowiem uwagę na procedurę weryfikacyjną, tzw. postępowanie wyjaśniające przeprowadzane przez Ubezpieczyciela, który pomimo tego, że nie ma takiego obowiązku, niezwłocznie po przyjęciu zgłoszenia zwraca się do sprawcy szkody, który podpisał oświadczenie o potwierdzenie treści w nim zawartych. Niejednokrotnie zdarza się, że po ponownej analizie zdarzenia, konsultacjach z rodziną bądź prawnikami, osoba która w chwili kolizji nie miała wątpliwości, że to ona ponosi winę, w dalszej kolejności uchyla się od swojej odpowiedzialności, składając ponowne oświadczenie o zgoła odmiennej treści. Bo przecież wówczas działała pod wpływem błędu czy też stanu wyłączającego swobodne podjęcie decyzji. W takiej sytuacji Zakład Ubezpieczeń dysponuje już dwoma dokumentami, których wiarygodność zostanie poddana sprawdzeniu przez odpowiedni zespół. Najczęściej w takim wypadku sytuacja kończy się w ten sposób, że Ubezpieczyciel po zasięgnięci opinii biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych czy też analizie dokumentacji fotograficznej sporządzonej na miejscu zdarzenia, stwierdza brak podstaw do wypłaty odszkodowania.

Zobacz serwis: Charakterystyka wykroczeń

Nieprawdziwe okoliczności zdarzenia

Zdarza się również tak, że z uwagi na konieczność przeprowadzenia przez Ubezpieczyciela postępowania wyjaśniającego we własnym zakresie, nawet w sytuacji  istnienia klarownego oświadczenia sprawy, który potwierdził jego treść i w żadnej mierze nie zamierza uchylać się od skutków złożonego oświadczenia woli, Zakład Ubezpieczeń i tak odmawia wypłaty odszkodowania.

Przyczyną takiego stanu rzeczy jest najczęściej uznanie, że uszkodzenia pojazdu nie mogły powstać w okolicznościach przedstawionych przez poszkodowanego. Tak jak zostało wskazane powyżej – postępowanie weryfikacyjne Ubezpieczyciel prowadzi we własnym zakresie, a do dyspozycji ma choćby opinie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, zeznania uczestników zdarzenia i świadków kolizji, dokumentację fotograficzną sporządzoną na miejscu zdarzenia itp. Potwierdzenie oświadczenia przez sprawcę kolizji z założenia powinno znacznie uprościć i przyspieszyć proces ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela i wypłaty odszkodowania, jednak należy mieć na względzie to, że poza oświadczeniem sprawcy Ubezpieczyciel ma jeszcze inne możliwości ustalenia odpowiedzialności sprawcy kolizji.

Co dalej?

Zatem pomimo początkowo klarownej sytuacji, wobec negatywnego dla poszkodowanego rozstrzygnięcia Ubezpieczyciela, poszkodowanemu pozostaje wniesienie odwołania od decyzji, w którym należy wskazać wszystkie okoliczności i dowody potwierdzające odpowiedzialność sprawcy kolizji drogowej, a w dalszej kolejności wystąpienie z powództwem do Sądu o naprawienie szkody bezpośrednio przeciwko sprawcy kolizji lub przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń w ramach jego ubezpieczenia OC.

Wzywać czy nie wzywać?

Pod rozwagę czytelnika pozostawiamy zatem decyzję, czy nie jest bezpieczniej każdorazowo wzywać Policję, która sporządzi stosowną notatkę. Należy jednak pamiętać o tym, że w sytuacji gdy wskutek wypadku ucierpieli ludzie – wezwanie Policji jest obowiązkowe.

Zobacz serwis: Ubezpieczenia

Co na to Rzecznika Ubezpieczonych?

Na zakończenie stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych, które jednak pomimo swej jednoznaczności, w świetle aktualnej praktyki Zakładów Ubezpieczeń coraz częściej nie jest respektowane. Rzecznik bowiem nie ma wątpliwości, że w sytuacji kiedy sprawca kolizji spisze oświadczenie, jego wina w sposób dostateczny zostaje wykazana. Jednocześnie zwraca uwagę na nieprawidłową praktykę Ubezpieczycieli polegającą na żądaniu potwierdzenia przez sprawcę spisanego przez niego wcześniej oświadczenia, a co więcej uzależnianiu wypłaty odszkodowania od uzyskania takiego potwierdzenia. Oczywistym jest bowiem zdaniem Rzecznika, że niemożność uzyskania potwierdzenia może być spowodowana zarówno niezależnymi od sprawcy przyczynami  jak i brakiem jakiejkolwiek chęci współpracy przez sprawcę z zakładem ubezpieczeń. Poszkodowany zatem nie ma tutaj jakiegokolwiek wpływu na jego zachowanie. Co więcej Zakłady Ubezpieczeń posiadają kompetencje w zakresie przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w oparciu choćby o oględziny pojazdu sprawcy, rozpytanie świadków, oględziny miejsca zdarzenia, symulacje komputerowe. Ubezpieczyciel nie jest jednak uprawniony do tego, aby uzależniać wypłatę odszkodowania od potwierdzenia przez sprawcę raz już napisanego oświadczenia.

Autor:
adw. Katarzyna Grzybowska

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA