REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ostatnia wola a sprawiedliwość rodzinna. Czym jest i komu przysługuje prawo do zachowku?

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
testament, zachowek, prawo do zachowku, darowizny, wydziedziczenie
Ostatnia wola a sprawiedliwość rodzinna. Czym jest i komu przysługuje prawo do zachowku?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wyobraź sobie, że twój rodzic przez lata powtarzał, że „wszystko dostanie się temu, kto się mną opiekował”. W testamencie rzeczywiście zostawia cały majątek – dom, oszczędności, ziemię – jednej osobie, a tobie nie daje ani złotówki. Większość ludzi w takim momencie czuje bezsilność. Ale polskie prawo mówi jasno: nie, to się nie uda. Nawet jeśli testament jest ważny, nawet jeśli spadkodawca był w pełni władz umysłowych – istnieje zachowek. To finansowa tarcza, której nie przebije zwykły testament.

rozwiń >

Kogo prawo naprawdę chroni?

Zachowek nie jest dla wszystkich krewnych. Krąg uprawnionych jest wąski i precyzyjnie określony w art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego. Masz prawo do zachowku tylko wtedy, gdy jesteś:

REKLAMA

REKLAMA

  • dzieckiem spadkodawcy (także przysposobionym),
  • wnukiem lub dalszym zstępnym, ale tylko jeśli jego rodzic nie dożył otwarcia spadku,
  • małżonkiem,
  • rodzicem spadkodawcy (tylko gdy nie ma żadnych zstępnych).

To wszystko. Rodzeństwo, partnerzy faktyczni, konkubenci, macocha, ojczym – nie mają prawa do zachowku.

Zachowek a wydziedziczenie

Prawo do zachowku nawet dla osób uprawnionych, jest wyłączone w kilku sytuacjach. Zachowek nie będzie przysługiwał osobie, która została skutecznie wydziedziczona w testamencie. Wydziedziczenie jest jednak instytucją obwarowaną surowymi wymogami – spadkodawca musi wprost wskazać jego przyczynę, a katalog tych przyczyn jest zamknięty. Chodzi tu o rażąco naganne postępowanie wobec spadkodawcy, takie jak uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych, popełnienie przestępstwa przeciwko niemu lub uporczywe postępowanie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Ponadto prawa do zachowku nie mają osoby, które zrzekły się dziedziczenia za życia spadkodawcy w formie umowy notarialnej, odrzuciły spadek po jego śmierci lub zostały uznane przez sąd za niegodne dziedziczenia.

Ile naprawdę wynosi zachowek?

Podstawowa zasada jest prosta: zachowek to połowa tego, co byś dostał, gdyby nie było testamentu. Jeśli jednak w chwili śmierci spadkodawcy miałeś mniej niż 18 lat albo jesteś trwale niezdolny do pracy – dostajesz dwie trzecie.

REKLAMA

Przykład

Ojciec zostawił testament, w którym cały majątek (mieszkanie warte 900 tys. zł i 300 tys. oszczędności) zapisał drugiej żonie. Miał dwoje dorosłych dzieci z pierwszego małżeństwa. Każde z nich dostałoby ustawowo po 1/3 spadku, czyli po 400 tys. zł, a 1/3 także ostatnia żona. Zachowek to: 1/2 × 400 tys. = 200 tys. zł dla każdego z dzieci. Gdyby jedno z nich było niezdolne do pracy – zachowek wyniósłby dla niego 266 tys. zł (2/3 × 400 tys.). A druga żona musiałaby rozliczyć się łącznie z 400 tys. zł (z 466 tys. zł w przypadku gdy jedno z dzieci byłoby niezdolne do pracy). Jak widać, roszczenie o zachowek to potężne narzędzie przeciwko spadkobiercy testamentowemu.

Co wchodzi do zachowku? Tu zaczynają się schody

Proces obliczania konkretnej kwoty zachowku jest złożony. Nie opiera się on wyłącznie na tym, co fizycznie pozostało w masie spadkowej w chwili śmierci spadkodawcy. Kluczowe jest pojęcie „substratu zachowku”. Aby go ustalić, należy najpierw określić czystą wartość spadku (aktywa pomniejszone o długi spadkowe, np. koszty pogrzebu). Następnie do tej wartości dolicza się wartość darowizn oraz zapisów windykacyjnych dokonanych przez spadkodawcę za jego życia. Nie chodzi tu o drobne, zwyczajowo przyjęte podarunki, ale o przysporzenia majątkowe o istotnej wartości, takie jak mieszkania, działki czy znaczne sumy pieniędzy. Tutaj też nie ma jednolitych zasad, w zależności od osoby lub podmiotu obdarowanego (czy był to członek rodziny powołany do dziedziczenia, osoba trzecia, a może podmiot prawny, np. fundacja rodzinna). Dość istotny jest natomiast zwykle termin 10 lat - darowizny dokonane w takim terminie wstecz od śmierci spadkodawcy w większości przypadków podlegają zaliczeniu. Dopiero od tak obliczonej, zrekonstruowanej wartości majątku zmarłego, oblicza się udział ustawowy, a następnie odpowiedni ułamek (1/2 lub 2/3), który stanowi kwotę należnego zachowku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Przykład

Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Zmarły pan Adam, wdowiec, zostawił majątek o wartości 800 000 zł. W testamencie całość zapisał swojej wieloletniej opiekunce. Pominął zaś dwoje swoich dorosłych i w pełni zdolnych do pracy dzieci, Annę i Tomasza. Gdyby nie testament, każde z dzieci dziedziczyłoby ustawowo po 1/2 majątku, czyli po 400000 zł. Prawo do zachowku daje im roszczenie o zapłatę połowy tej kwoty. Oznacza to, że zarówno Anna, jak i Tomasz mogą pozwać opiekunkę o zapłatę po 200 000 zł dla każdego z nich.

Trzeba jednak mieć na uwadze, że przepisy o zachowku są bardzo szczegółowe w kwestii tego, co i jak doliczać oraz z jakich okresów. Dlatego w każdej indywidualnej sytuacji warto sięgać do przepisów szczegółowych o zachowku lub nawet po opinię prawnika.

Ważne

Zachowek jest uregulowany w przepisach od art. 991 do 1011 Kodeksu cywilnego. To dużo skomplikowanych przepisów, które trzeba zwykle wziąć naraz pod uwagę, aby sprawdzić jaka przewidziana w nich sytuacja zachodzi w danej sprawie.

Nowelizacja przepisów – ulga dla zobowiązanych do zapłaty

Do niedawna obowiązek zapłaty zachowku, często opiewającego na wysokie kwoty, bywał dla spadkobierców testamentowych ogromnym obciążeniem. Nierzadko jedynym sposobem na spłatę roszczeń była sprzedaż odziedziczonej nieruchomości, stanowiącej centrum życiowe spadkobiercy. Problem ten dostrzegł ustawodawca, wprowadzając fundamentalną zmianę, która weszła w życie 22 maja 2023 roku. Do Kodeksu cywilnego dodano art. 997¹, który daje sądom nowe, elastyczne narzędzia. Zgodnie z nowymi przepisami, sąd, rozpatrując sprawę o zachowek, może – biorąc pod uwagę sytuację osobistą i majątkową zarówno uprawnionego, jak i zobowiązanego do zapłaty – rozłożyć płatność na raty, odroczyć termin jej płatności, a w wyjątkowych wypadkach nawet obniżyć wysokość zachowku. Okres spłaty w ratach może wynosić nawet dziesięć lat (w wyjątkowych przypadkach, standardowo jest to do pięciu lat). Decyzja sądu zależy od indywidualnej oceny, w której kluczową rolę odgrywają zasady współżycia społecznego. Sąd będzie ważył interesy obu stron: z jednej strony prawo pominiętego do otrzymania należnych mu środków, a z drugiej – sytuację spadkobiercy, który nie powinien być zmuszany do działań rujnujących jego sytuację życiową, jak np. natychmiastowa sprzedaż jedynego mieszkania.

Przykład

Pani Ewa odziedziczyła po ojcu dom, w którym mieszkała z nim przez ostatnie lata, opiekując się nim w chorobie. Jest to jej jedyny majątek i miejsce zamieszkania. Jej brat, który od lat nie utrzymywał z ojcem kontaktu, został w testamencie pominięty i wystąpił o zachowek w kwocie 300 000 zł. Przed nowelizacją pani Ewa prawdopodobnie musiałaby sprzedać dom, by go spłacić. Obecnie, dzięki nowym przepisom, może ona wnieść do sądu o rozłożenie tej płatności na raty, nawet na 10 lat. Jeśli jej sytuacja finansowa jest trudna, sąd może przychylić się do wniosku, co pozwoli jej zachować dom i spłacać brata w miesięcznych ratach.

Nie zwlekaj z działaniem – termin przedawnienia zachowku

Należy pamiętać, że roszczenie o zachowek nie jest wieczne. Prawo do jego dochodzenia przedawnia się z upływem 5 lat od dnia ogłoszenia testamentu. W przypadku, gdy spadkodawca testamentu nie sporządził, a prawo do zachowku wynika z dokonanych darowizn, termin ten liczy się od dnia otwarcia spadku, czyli śmierci spadkodawcy. Po upływie tego terminu zobowiązany do zapłaty może w sądzie podnieść zarzut przedawnienia, co skutecznie zablokuje możliwość dochodzenia roszczenia. Dlatego osoby przekonane o swoim prawie do zachowku nie powinny zwlekać z podjęciem kroków prawnych.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Kiedy darowizna sprzed 10 lat nie wlicza się do substratu zachowku i jak obliczyć jego wysokość?

Przekazanie majątku za życia w formie darowizny to bardzo częsta praktyka w polskich rodzinach. Wielu osobom wydaje się, że po upływie 10 lat od przekazania np. mieszkania czy działki, sprawa jest całkowicie zamknięta. To jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów w prawie spadkowym. Wyjaśniamy, jak naprawdę działa zasada 10 lat, kiedy darowizna wlicza się do masy spadkowej oraz jak prawidłowo wyliczyć należną kwotę.

To nie mit. Sędziowie podnoszą punkty w świadczeniu wspierającym. Z 78 do 90. Choć WZON ostatecznie wygrał

W powszechnej opinii osób niepełnosprawnych świadczenie wspierające ma zaniżaną wartość. Odbywa się to poprzez zaniżenie punktów określających niesamodzielność osoby niepełnosprawnej. I jedyną szansą dla poszkodowanych (w swojej opinii osób) jest sąd. Coraz częściej czytam uzasadnienia wyroków, w których sąd podniósł punktację w sposób znaczny. Np. z 78 do 90 punktów w świadczeniu wspierającym. W artykule omawiam przykładowy wyrok - w tej sprawie WZON ostatecznie wygrał z osobą niepełnosprawną. Ale tylko dlatego, że sąd I instancji popełnił poważny błąd proceduralny. I wyrok należało unieważnić, a sprawę skierować do ponownego rozpatrzenia. Niemniej jeżeli chodzi o punktację została ona zwiększona o 12 punktów. Oznacza to

Jest rozporządzenie ws. waloryzacji emerytur i rent w 2027 r. Rząd podjął decyzję po braku porozumienia

Rząd rozpoczął procedowanie projektu rozporządzenia dotyczącego waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku. Dokumentem dziś zajmuje się Rada Ministrów. Z projektu wynika, że wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji pozostanie na ustawowym minimum, czyli 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Decyzja zapadła po tym, jak Rada Dialogu Społecznego nie wypracowała wspólnego stanowiska.

MOPS odebrał zasiłek. Bo przyznano go dla niepełnosprawności. Straż miejska wykazała, że nie było bezdomności

Nie licz na zasiłek krzycząc w MOPS: Co to Panią obchodzi. Niech to Panią nie interesuje. Nie muszę Pani tego mówić. Jest Pani wścibska. Jest Pani śmieszna. Takich słów użyła osoba próbująca wyłudzić świadczenia z MOPS udając osobę bezdomną. Mężczyzna pobierał zasiłek stały przyznany z tytułu niepełnosprawności, deklarując jednocześnie status osoby bezdomnej i samotnej. Podczas wywiadu środowiskowego MOPS podjął czynności zmierzające do weryfikacji jego faktycznej sytuacji bytowej i majątkowej. W opisanej sprawie MOPS skorzystał z pomocy Straży Miejskiej - analiza monitoringu wykazała, że osoba twierdzaca, że ma status osoby niepełnosprawnej nie śpi jako bezdomna na parkingu.

REKLAMA

Bezpłatne parkowanie. Kto może dostać kartę parkingową?

Karta parkingowa jest wystawiana osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności i ma ułatwić im poruszanie się w przestrzeni publicznej. Z karty może skorzystać także opiekun osoby niepełnosprawnej, który akurat ją przewozi. Dokument wydawany jest także placówkom zajmującym się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych. Sprawdź, jak uzyskać kartę parkingową.

Dlaczego opłaca się przejść na emeryturę właśnie w lipcu? ZUS wyjaśnia. Jak dostać ostatnią pensję i pierwszą emeryturę za ten sam miesiąc

Każda osoba, która chce przejść na emeryturę zastanawia się nad wyborem miesiąca, który będzie dla niego najkorzystniejszy. Nie ma złotego środa, bo każdy z nas ma inna sytuację życiową i zawodową. Jeśli jednak skupimy się tylko na aspekcie finansowym to lipiec jest jednym z korzystniejszym miesiącem, aby rozważyć taką możliwość. Związane jest to z waloryzacją roczną i kwartalną, której podlega nasz zgromadzony na koncie kapitał - pisze Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

ZUS: Sierpniowe emerytury i renty w 2026 r. będą wypłacone wcześniej niż zwykle

Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje w komunikacie z 28 lipca, że emeryci i renciści, których termin płatności świadczenia przypada na 1 sierpnia 2026 r., otrzymają emerytury i renty jeszcze w lipcu. Wcześniej pieniądze otrzymają także osoby, których termin wypłaty świadczenia przypada w sobotę 15 sierpnia.

Miał zdany egzamin na prawo jazdy. Dostał 1500 zł kary i zakaz prowadzenia auta

Zdał egzamin na prawo jazdy, dostał tymczasowe elektroniczne prawo jazdy, ale nie odebrał na czas plastikowego dokumentu. Sąd ukarał go grzywną 1500 zł i zakazał prowadzenia aut na pół roku – tak, jakby w ogóle nie miał uprawnień. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego, wskazując na fundamentalny błąd. To sprawa, która powinna zainteresować każdego kierowcę.

REKLAMA

WSA: MOPS miał rację, że osoba niepełnosprawna udawała. Ale nie można generalizować

Czy osoby niepełnosprawne udają i symulują w WZON I MOPS niepełnosprawność? Takie pytanie wpadło mi w oko na jednym z forów internetowych gromadzących osoby niepełnosprawne i ich rodziny. Internautka opisywała jak matka i córka podjechały samochodem na komisję WZON przyznającą punkty do świadczenia wspierającego (poziom potrzeby wsparcia). Były w pełni sprawne. Po wyjściu z samochodu jedna z kobiet usiadła na wózku inwalidzkim (wyciągniętym za bagażnika), przygarbiła się. Tak obie panie weszły na komisję. A po wyjściu pod samochodem jedna z nich z radością krzyknęła „Udało się”. I dalej była dyskusja internautów. Podzielili się na dwa obozy. Pierwsza grupa rozmówców zinterpretowała „Udało się” jako „Oszukaliśmy WZON, mamy świadczenie wspierające, cieszymy się”. Druga grupa mówiła „Dlaczego piszecie tak paskudne rzeczy o osobach niepełnosprawnych. Skąd wiecie, że kobiety udawały. Przecież niepełnosprawność (i to poważna) mogła być niewidoczna dla osób postronnych. Wiele osób z drugiej grupy opisywało swoją niepełnosprawność, która była niewidoczna dla innych. Z dyskusji wynika, że krzywdzące jest stawianie zarzutów osobom niepełnosprawnym dlatego, że prowadzą samochód, czy samodzielnie chodzą/przemieszają się.

Zmiany w prawie nie zwalniają tempa. Jak wyprzedzać je z INFORLEX?

Nowe przepisy nie czekają na koniec urlopu, a zmiany w prawie nie zwracają uwagi na Twój kalendarz. Nowe obowiązki, kary, interpretacje i orzeczenia pojawiają się przez cały rok.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA