Zmiany w waloryzacji rent i emerytur. Świadczenia po nowemu i z podwyżką. Są już dokładne wyliczenia

REKLAMA
REKLAMA
Coraz chudsze są portfele emerytów. Z jednej strony pieniądze zjada inflacja, z drugiej rosnące koszty życia. Czy choćby częściowo zrekompensuje to przyszłoroczna waloryzacja? Pierwsze wyliczenia już są, bo GUS opublikował kluczowe dane dotyczące wynagrodzeń. Nowe kalkulacje ujawniają, ile zyska każdy emeryt.
- Emeryci mogą dostać więcej. Nowe dane zmieniają prognozy
- Nawet kilkaset złotych więcej miesięcznie
- Marcowa podwyżka obejmie także dodatki
- 4,36 proc. to jeszcze nie ostateczna waloryzacja
Emeryci mogą dostać więcej. Nowe dane zmieniają prognozy
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pozwalają dokładniej przyjrzeć się temu, jak może wyglądać waloryzacja emerytur i rent w 2027 roku. Kluczowe znaczenie mają tutaj zarówno wzrost wynagrodzeń, jak i inflacja.
REKLAMA
REKLAMA
Jak wynika z danych GUS, przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w lipcu 2026 r. wyniosło 9509,02 zł. Było więc o 6,8 proc. wyższe niż w lipcu ubiegłego roku. Jednocześnie inflacja w lipcu wyniosła 3 proc.
Po uwzględnieniu tych danych szacunkowy wskaźnik przyszłorocznej waloryzacji wynosi obecnie około 4,36 proc. To oczywiście wciąż prognoza, a nie ostateczna wysokość podwyżki. Dla seniorów już teraz można jednak policzyć, jak taka waloryzacja przełożyłaby się na wysokość wypłacanych świadczeń.
Nawet kilkaset złotych więcej miesięcznie
Dla emerytów sama wartość procentowa waloryzacji nie jest najważniejsza. Znacznie bardziej interesuje ich to, ile pieniędzy rzeczywiście przybędzie na kontach po marcowej podwyżce. Konkretne wyliczenia podaje superbiz.se.pl
REKLAMA
Przy założeniu, że wskaźnik waloryzacji wyniesie 4,36 proc., emerytura w wysokości 2000 zł brutto wzrosłaby o około 87 zł miesięcznie. Po podwyżce świadczenie wynosiłoby około 2087 zł brutto.
Przy emeryturze wynoszącej 2500 zł brutto podwyżka sięgnęłaby około 109 zł. Świadczenie po waloryzacji wyniosłoby więc około 2609 zł brutto.
Jeszcze większą różnicę zobaczą osoby pobierające wyższe świadczenia. Emerytura w wysokości 3000 zł brutto wzrosłaby o około 131 zł, do około 3131 zł. Przy świadczeniu wynoszącym 4000 zł podwyżka wyniosłaby około 174 zł, a emerytura wzrosłaby do około 4174 zł brutto.
W przypadku emerytur wynoszących 5000 zł brutto miesięczna podwyżka sięgnęłaby już około 218 zł. Po waloryzacji świadczenie wynosiłoby około 5218 zł.
Jeszcze więcej zyskałby senior otrzymujący obecnie 6000 zł brutto. Przy wskaźniku 4,36 proc. jego świadczenie wzrosłoby o około 262 zł miesięcznie, do około 6262 zł brutto.
To pokazuje, że nawet pozornie niewielka różnica procentowa przy wyższych świadczeniach przekłada się na ponad 200 zł dodatkowych pieniędzy miesięcznie.
Marcowa podwyżka obejmie także dodatki
Waloryzacja nie dotyczy wyłącznie podstawowych emerytur i rent. W marcu zmienią się również wysokości szeregu dodatków związanych ze świadczeniami emerytalno-rentowymi.
Przy obecnym szacunku na poziomie 4,36 proc. dodatek pielęgnacyjny wzrósłby z 366,68 zł do około 382,67 zł. Oznaczałoby to podwyżkę o około 15,99 zł. Taką samą kwotowo zmianę można byłoby zastosować do dodatku kombatanckiego oraz dodatku za tajne nauczanie. One również wzrosłyby o około 15,99 zł. Więcej otrzymaliby także uprawnieni do dodatku dla sieroty zupełnej. Obecnie wynosi on 689,17 zł. Przy waloryzacji na poziomie 4,36 proc. wzrósłby do około 719,22 zł, czyli o około 30,05 zł.
Największa kwotowo podwyżka w przedstawionych wyliczeniach dotyczy dodatku do renty inwalidy wojennego. Obecnie wynosi on 1403,90 zł. Przy wskaźniku 4,36 proc. zwiększyłby się do około 1465,11 zł. Oznaczałoby to wzrost o 61,21 zł. Z kolei dodatek kompensacyjny wzrósłby z 55 zł do około 57,40 zł, a więc o około 2,40 zł.
4,36 proc. to jeszcze nie ostateczna waloryzacja
Choć najnowsze dane GUS pozwalają już oszacować przyszłoroczną waloryzację, seniorzy nie powinni traktować wskaźnika 4,36 proc. jako ostatecznej wartości. Na tym etapie jest to jedynie prognoza oparta na dostępnych danych. Do ustalenia ustawowego wskaźnika waloryzacji potrzebne są dane obejmujące cały wymagany okres. Oznacza to, że kolejne informacje dotyczące wynagrodzeń i inflacji mogą jeszcze zmienić prognozowaną wysokość podwyżki.
Ostateczny wskaźnik waloryzacji zostanie ustalony na początku 2027 roku. Dopiero wtedy będzie wiadomo, jak dokładnie zmienią się emerytury, renty oraz powiązane z nimi dodatki. Sama waloryzacja zostanie przeprowadzona od 1 marca 2027 roku. Wtedy też seniorzy zobaczą na swoich kontach efekt przyszłorocznej podwyżki.
Na razie najnowsze dane wskazują jednak, że przy wskaźniku w okolicach 4,36 proc. podwyżki wyniosłyby od kilku czy kilkunastu złotych w przypadku niektórych dodatków do ponad 200 zł miesięcznie przy wyższych emeryturach. Ostateczne kwoty będą zależeć od tego, jak zakończy się cały okres brany pod uwagę przy wyliczaniu waloryzacji.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



