REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wyrzucasz zużyte baterie lub żarówki do zwykłych odpadów? Może Cię to kosztować nawet 5000 zł

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
elektrośmieci, odpady, kara, segregacja śmieci, baterie
Wyrzucasz zużyte baterie lub żarówki do zwykłych odpadów? Może Cię to kosztować nawet 5000 zł
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Czy czasami przez roztargnienie albo z wygody wyrzuciłeś zużyte baterie, lub przepalone żarówki, w tym LED, do zwykłych pojemników na odpady segregowane, albo do odpadów zmieszanych? Okazuje się, że taka z pozoru niewinna czynność może Cię kosztować nawet 5000 zł!

rozwiń >

Gdzie wyrzucać baterie i żarówki?

Baterie i żarówki mają status elektroodpadów i tak powinny być traktowane. Warto pamiętać, że te same zasady dotyczą np. kabli, ładowarek, myszy komputerowych etc. Do elektroodpadów z pewności zaliczymy takie sprzęty i urządzenia, jak poniżej, czy to o mniejszych, czy większy gabarytach:

REKLAMA

REKLAMA

  • Urządzenia AGD, np. pralki, lodówki, kuchenki mikrofalowe, odkurzacze, żelazka, tostery, suszarki, piekarniki, zmywarki;
  • Sprzęt radiowo-telewizyjny, np. radia, telewizory, odtwarzacze płytowe lub kasetowe, DVD, Blue-Ray, głośniki, dekodery;
  • Sprzęt informatyczny lub telekomunikacyjny, np. laptopy, komputery stacjonarne, monitory komputerowe, drukarki, routery, smartfony, telefony komórkowe, telefony stacjonarne, myszki komputerowe, klawiatury;
  • Oświetlenie, np. świetlówki, lampy LED, żarówki energooszczędne, lampy ścienne, podłogowe sufitowe, biurkowe etc.;
  • Narzędzia elektryczne, np. wkrętarki, wiertarki, piły, kosiarki, podkaszarki akumulatorowe lub zasilane z sieci;
  • Niektóre zabawki i sprzęt sportowo-rekreacyjny, np. konsole do gier, hulajnogi elektryczne, zabawki elektroniczne i interaktywne;
  • Urządzenia audio-wizualne, np. aparaty, kamery, projektory, klawiatury muzyczne, syntezatory;
  • Inny sprzęt, np. baterie (w tym zwykłe tzw. „paluszki”), czujniki tlenku węgla (czadu), urządzenia medyczne (np. ciśnieniomierz), kable, ładowarki, golarki, maszynki do strzyżenia.

Elektroodpady należy oddawać do punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK), ale także do specjalnych pojemników umieszczanych niekiedy w sklepach z elektroniką, marketach budowlanych, supermarketach, lub placówkach użyteczności publicznej – przy czym zwykle są one oznaczone jako przeznaczone do wyrzucania danego, jednego typu elektroodpadu (np. osobno zużyte baterie, osobno LED-y). Niekiedy są też ogłaszane czasowe zbiórki elektroodpadów, np. możliwość oddawania w danym dniu w określonym miejscu w gminie.

Czy muszę zawozić do PSZOK także wielkogabarytowe elektroodpady?

Wielkogabarytowe elektroodpady, z których przetransportowaniem do PSZOK moglibyśmy mieć problem, mogą być odbierane w miejscu zamieszkania. Zwykle gminy organizują system odbioru odpadów w ten sposób, że albo wyznaczają stałe terminy w których odbiorą tego rodzaju odpady pozostawione przed posesją, albo oferują możliwość zgłoszenia i umówienia odbioru tego rodzaju odpadu, szczególnie w przypadku ich większej ilości.

Ważne

Kupując danego rodzaju nowy sprzęt i zamawiając jego dostawę do domu, możesz w sklepie zgłosić potrzebę odbioru tego samego rodzaju sprzętu, który stał się elektroodpadem i którego chcesz się pozbyć. Np. zamawiając nową pralkę z dostawą do domu, możesz zgłosić potrzebę odebrania starej pralki, a sklep powinien to zapewnić. To alternatywny sposób na pozbycie się starych, większych elektroodpadów, które trudno byłoby przetransportować do PSZOK.

Po co te komplikacje z wyrzucaniem elektroodpadów?

Elektroodpady często są urządzeniami wykonanymi z użyciem cennych, a czasami szkodliwych materiałów. W przypadku materiałów szkodliwych (np. rtęć w świetlówkach), logiczne wydaje się postępowanie z nimi w szczególny sposób, aby wyrzucone w nieprawidłowy sposób nie stanowiły zagrożenia dla środowiska lub dla nas samych. Przykładowo, pierwiastki zawarte tylko w jednej baterii typu guzikowego (zwykle używanej w zegarkach kwarcowych) w razie skorodowania i przedostania się do środowiska, mogą skazić nawet 400 litrów wody. W przypadku zaś cennych surowców (np. w niektórych częściach elektronicznych lub przewodach wykorzystuje się nawet złoto do pokrywania złączy, jako dobry przewodnik sygnałów elektrycznych oraz odporność na korozję), w przypadku oddania elektroodpadu do selektywnej zbiórki, mogą one być ze sprzętu odzyskane i ponownie wykorzystane.

REKLAMA

W elektroodpadach można znaleźć sporo z tablicy Mendelejewa

Warto wiedzieć, że w elektroodpadach mogą znajdować się takie niebezpieczne substancje, jak np. rtęć, ołów, kadm, brom, chrom, freon. W przypadku ich niewłaściwej utylizacji i przedostania się do środowiska mogą wywoływać długofalowe niebezpieczne skutki dla zdrowia, takie jak np.:

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  • Zwiększone ryzyko chorób nowotworowych,
  • Zaburzenia gospodarki hormonalnej,
  • Uszkodzenia witalnych organów – szczególnie narażone są wątroba i nerki (ze względu na ich funkcje filtracyjne w organizmie),
  • Choroby skórne,
  • Alergie,
  • Choroby układu oddechowego,
  • Zaburzenia funkcji rozrodczych,
  • Uszkodzenia układu nerwowego.

Z typowego nowoczesnego smartfonu można odzyskać takie pierwiastki lub minerały, jak złoto, srebro, pallad, miedź, aluminium, cynę, cynk, żelazo, a także tzw. metale ziem rzadkich, wyjątkowo trudne w pozyskiwaniu, jak np. cer czy neodym.

Jakie kary grożą, gdy wyrzucę zwykłe baterie do zwykłych śmieci?

Za wyrzucenie jakichkolwiek elektroodpadów do zwykłych pojemników na śmieci grozi bardzo wysoka kara – nawet do 5 tys. zł! Kara jest dość wysoka głównie ze względu na wyżej wskazane niebezpieczeństwa związane z pierwiastkami, w przypadku nieprawidłowej utylizacji elektroodpadów. Kara ta wynika z ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.

Ważne

Zgodnie z art. 95 ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, kto wbrew zakazowi określonemu w art. 34 ustawy, umieszcza zużyty sprzęt łącznie z innymi odpadami, podlega karze grzywny. Grzywna jest wymierzana w trybie przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, co oznacza, że w tym przypadku może wynosić do 5.000,00 zł i zostać wymierzona w postępowaniu mandatowym przez funkcjonariuszy Policji lub Straży Miejskiej.

Skąd będzie wiadomo, że to ja wyrzuciłem elektroodpady?

Niektóre gminy wprowadzają systemy oznakowania worków na zbierane odpady kodami kreskowymi przypisanymi do adresu mieszkańca, więc w takich przypadkach identyfikacja może być szybka i łatwa. W innych przypadkach zdarza się zaś, że wyrywkowo przedsiębiorstwa zbierające odpady otwierają worki z odpadami przy odbiorze sprzed posesji i na pierwszy rzut oka (na tyle, na ile czas pozwala) sprawdzają, co trafiło do danego worka i czy odpady są prawidłowo posortowane. Oczywiście w przypadku mieszkania w bloku, czy osiedlu jednorodzinnym, gdzie są wspólne pojemniki na odpady, taka identyfikacja jest utrudniona, a w praktyce często niemożliwa. Niemniej jednak coraz częściej spotyka się systemy monitoringu przy wiatach śmietnikowych, więc niekiedy i w takich przypadkach może być możliwa identyfikacja.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Czy UE da wyjątki od zakazu? Inaczej nie będzie w sklepach zgrzewek butelek z mineralną, puszek, słoików

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

14. emerytura w 2026 roku: tabela brutto - netto. Kiedy wypłata z ZUS? Tylko kwota najniższej emerytury, czy rząd uchwali więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA