Będą wizy i zezwolenia na pracę dla cudzoziemców. Czy to ograniczy nielegalną imigrację?

REKLAMA
REKLAMA
Wizy i zezwolenia na pracę staną się koniecznością dla obywateli niektórych państw. W ten sposób rząd chce walczyć z nielegalną migracją oraz podejmowaniem pracy zarobkowej z pominięciem obowiązujących wymogów prawnych.
- Ograniczenia dla cudzoziemców z Gruzji, Kolumbii i Wenezueli
- Ruch bezwizowy był wykorzystywany do nielegalnej imigracji
Ograniczenia dla cudzoziemców z Gruzji, Kolumbii i Wenezueli
Polska wprowadza wymóg wizowy i zezwolenia na pracę dla obywateli Gruzji, Kolumbii i Wenezueli – informuje Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Resort podaje, że prace nad projektem rozporządzenia w tej sprawie zostały zainicjowane wnioskiem ministra spraw zagranicznych. Zwrócił on uwagę na potrzebę objęcia rozporządzeniem takich państw jak: Kolumbia, Wenezuela i Gruzja, ze względu na wysokie ryzyko migracyjne, dotyczące wjazdu obywateli z tych państw do strefy Schengen oraz potrzebę ograniczenia zagrożeń masowej migracji z tych obszarów.
REKLAMA
REKLAMA
"Projekt niniejszego rozporządzenia określi państwa, których obywatele nie będą mogli wykonywać pracy w Polsce, jeżeli ich podstawą pobytową będzie ruch bezwizowy. W wykazie państw – zgodnie z propozycją MSZ i MSWiA - zostaną uwzględnione: Kolumbia, Wenezuela i Gruzja. Dla obywateli państw określonych w wydanym rozporządzeniu będzie to oznaczało obowiązek uzyskania wizy w celu wjazdu na terytorium RP, z której wydaniem wiąże się m.in. wymóg zbadania przesłanki ryzyka migracyjnego dotyczącego konkretnego cudzoziemca" - napisano.
Ruch bezwizowy był wykorzystywany do nielegalnej imigracji
Wniosek o wydanie rozporządzenia poparł także resort spraw wewnętrznych.
"W odniesieniu do obywateli Gruzji, Kolumbii i Wenezueli ruch bezwizowy jest w sposób systemowy wykorzystywany niezgodnie z jego przeznaczeniem, w szczególności do podejmowania pracy zarobkowej z pominięciem obowiązujących wymogów prawnych. Skutkuje to wysoką skalą nielegalnego pobytu i nielegalnego powierzenia pracy, rozwojem szarej strefy, destabilizacją rynku pracy oraz wzrostem liczby przypadków wyzysku i handlu ludźmi" - napisano.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA



