Urzędnicy zabrali dodatek do zasiłku bo dziecko wychowywało się w tzw. rodzinie zrekonstruowanej (rodzina patchworkowa). Sąd zdecydował w sprawie samotnego wychowywania dziecka, ale w konkubinacie

REKLAMA
REKLAMA
Stan faktyczny w wyroku wydanym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi z 16 kwietnia 2026 r., sygn. II SA/Łd 70/26 w uproszczeniu był taki: kobieta została sama z dwójką dzieci po śmierci partnera. Gdy znalazła nową miłość i na świat przyszło kolejne dziecko, urzędnicy odebrali jej finansowe wsparcie na starsze dzieci. Czy rodzina patchworkowa (tzw. zrekonstruowana) to powód do karania i odbierania dodatku do zasiłku z tytułu samotnego wychowania dzieci? Czy konkubinat powinien mieć wpływ na przyznawanie świadczeń rodzinnych - na rzecz dzieci z innego związku? Odpowiedź urzędników i sądu może zaskoczyć.
- Urzędnicy zabrali dodatek do zasiłku bo dziecko wychowywało się w tzw. rodzinie zrekonstruowanej (rodzina patchworkowa). Sąd zdecydował w sprawie samotnego wychowywania dziecka, ale w konkubinacie
- Dramatyczna decyzja urzędników i walka o 386 złotych miesięcznie
- Fikcja i podział rodziny – jak urzędnicy uzasadnili swoją odmowę?
- Urzędnicy zabrali dodatek do zasiłku bo dziecko wychowywało się w tzw. rodzinie zrekonstruowanej (rodzina patchworkowa). Sąd zdecydował w sprawie samotnego wychowywania dziecka, ale w konkubinacie
- Nowy partner to nie nowy rodzic. Sąd przywołuje Kodeks rodzinny i opiekuńczy
- Rodzina zrekonstruowana w świetle prawa – koniec z dyskryminacją?
Urzędnicy zabrali dodatek do zasiłku bo dziecko wychowywało się w tzw. rodzinie zrekonstruowanej (rodzina patchworkowa). Sąd zdecydował w sprawie samotnego wychowywania dziecka, ale w konkubinacie
Wyobraźmy sobie sytuację, w której po stracie partnera kobieta zostaje sama z dwójką dzieci. Z czasem udaje jej się ułożyć życie na nowo, tworzy związek i na świat przychodzi kolejne dziecko. Wydawałoby się, że to powód do radości i stabilizacji - tymczasem urzędnicy odbierają przysługujące do tej pory pieniądze na starsze dzieci, argumentując, że kobieta przestała być samotną matką. Dokładnie tak wyglądała sprawa pewnej kobiety, która nie zamierzała odpuścić i poszła do sądu. Finał tej batalii to prawdziwy precedens, który daje nadzieję tysiącom polskich rodzin zrekonstruowanych, tzw. patchworkowych - które nie powinny tracić pieniędzy, przez wadliwą interpretację przepisów przez urzędników!
REKLAMA
REKLAMA
Dramatyczna decyzja urzędników i walka o 386 złotych miesięcznie
Historia zaczęła się od decyzji Wójta Gminy z 27 października 2025 roku. Organ administracyjny odmówił Skarżącej, K.K., przyznania dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dzieci. Chodziło o dwoje dzieci z poprzedniego związku: N.K. oraz F.K. Kwota, o którą toczyła się gra, wynosiła 193 zł miesięcznie na każde dziecko, co dawało łącznie 386 zł wsparcia na okres od 1 listopada 2025 r. do 31 października 2026 r.
Kobieta nie zgodziła się z tą decyzją i odwołała się, jasno przedstawiając swoją sytuację życiową. Jej rodzina składała się z pięciu osób: jej samej, jej konkubenta G.G., dwójki dzieci z poprzedniego związku (N.K. i F.K.), których biologiczny ojciec zmarł, oraz najmłodszego syna N.G., którego rodzicami byli Skarżąca i jej obecny partner. K.K. podkreślała, że jest jedynym opiekunem prawnym starszych dzieci. Mimo to, decyzją z 27 listopada 2025 r., Wójt Gminy Daszyna podtrzymał swoją odmowę.
Fikcja i podział rodziny – jak urzędnicy uzasadnili swoją odmowę?
Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi. SKO, rozpatrując odwołanie K.K., utrzymało w mocy niekorzystną dla niej decyzję wójta. Urzędnicy uznali, że kluczowym problemem jest ustawowa definicja osoby samotnie wychowującej dziecko.
W ocenie Kolegium, powołując się na art. 3 pkt. 17a ustawy o świadczeniach rodzinnych, pozostawanie w konkubinacie i wspólne wychowywanie co najmniej jednego dziecka z tym konkubentem (który jest jego rodzicem) automatycznie wyklucza kobietę z grona osób samotnie wychowujących dzieci. SKO argumentowało, że przyznanie takiego dodatku prowadziłoby do tworzenia prawnej fikcji i sztucznego podziału istniejącej rodziny. Według urzędników, skoro ustawodawca ściśle określił, kto może być uznany za osobę samotnie wychowującą dziecko, to tylko te osoby mogą liczyć na świadczenie.
REKLAMA
Urzędnicy zabrali dodatek do zasiłku bo dziecko wychowywało się w tzw. rodzinie zrekonstruowanej (rodzina patchworkowa). Sąd zdecydował w sprawie samotnego wychowywania dziecka, ale w konkubinacie
Kobieta nie odpuściła i sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Sąd musiał odpowiedzieć na pytanie, czy organy obu instancji prawidłowo zinterpretowały przepisy. Zarówno wójt, jak i SKO były zgodne: skoro matka wychowuje dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa i jedno wspólne z obecnym partnerem, to nie jest "samotną matką" i nie należy jej się dodatek na dzieci, których ojciec nie żyje.
WSA w Łodzi uznał ten tok rozumowania za całkowicie nietrafny. Sąd przypomniał, że zgodnie z art. 11a ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, dodatek przysługuje m.in. wtedy, gdy drugi z rodziców nie żyje, jest nieznany lub powództwo o alimenty zostało oddalone. Z kolei art. 3 pkt. 17a definiuje osobę samotnie wychowującą dziecko m.in. jako wdowę lub wdowca, chyba że wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem.
Sąd powołał się na ugruntowane orzecznictwo, w tym wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 grudnia 2025 r. (I OSK 2239/24), który jasno wskazuje, że osoba pozostająca w związku i wychowująca dziecko spoza tego związku spełnia przesłankę samotnego wychowywania.
Nowy partner to nie nowy rodzic. Sąd przywołuje Kodeks rodzinny i opiekuńczy
Tak więc WSA w Łodzi położył nacisk na to, jak prawo reguluje władzę rodzicielską. Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, władza rodzicielska przysługuje rodzicom. Jeśli jeden z nich nie żyje, przejmuje ją drugi. Co niezwykle istotne, sąd podkreślił, że zawarcie nowego małżeństwa lub związku partnerskiego przez jedynego żyjącego rodzica nie sprawia, że nowy partner automatycznie zyskuje władzę rodzicielską nad dzieckiem z poprzedniego związku. Mogłoby się to stać wyłącznie w drodze przysposobienia (adopcji). Skoro nowy partner nie sprawuje władzy rodzicielskiej, to w świetle prawa nie wychowuje tego dziecka wspólnie z jego matką. Obowiązek i prawo wychowania to element władzy rodzicielskiej, którą w tym przypadku sprawuje wyłącznie matka. Aby zachować status osoby samotnie wychowującej dziecko, nie musi ona być osobą samotną w sensie cywilnym (niezamężną czy niepozostającą w związku nieformalnym).
Rodzina zrekonstruowana w świetle prawa – koniec z dyskryminacją?
Sąd administracyjny wyraźnie oddzielił od siebie dwa pojęcia: definicję "rodziny" oraz definicję "osoby samotnie wychowującej dziecko". Ustawa o świadczeniach rodzinnych w ogóle nie posługuje się terminem "rodzina zrekonstruowana".
Fakt, że Skarżąca ma kolejne dziecko z obecnym partnerem i że tworzą oni rodzinę w rozumieniu art. 3 pkt. 16 ustawy, nie ma żadnego znaczenia dla statusu starszych dzieci. W stosunku do N.K. i F.K., których ojciec zmarł, K.K. jest i pozostaje osobą samotnie wychowującą dziecko. Sąd powołał się tu na wyrok WSA w Lublinie z 23 marca 2023 r. (II SA/Lu 122/23), potwierdzając, że nie ma żadnej sprzeczności w tym, by kobieta była jednocześnie członkinią rodziny z nowym partnerem i osobą samotnie wychowującą dzieci z poprzedniego związku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z 16 kwietnia 2026 r. (sygn. akt II SA/Łd 70/26) jednoznacznie stwierdził, że organy administracji rażąco naruszyły prawo, dokonując błędnej wykładni przepisów. Błąd ten miał istotny wpływ na wynik sprawy, dlatego sąd uchylił zaskarżone decyzje odmawiające przyznania dodatku. Sąd wyraźnie zaznaczył, że w dzisiejszych realiach społeczno-rodzinnych, w dobie powszechności rodzin patchworkowych, pozostawanie w rodzinie zrekonstruowanej nie wyklucza spełnienia przesłanki samotnego wychowywania dziecka. Dziecko wychowujące się w takiej rodzinie nie traci statusu osoby wychowywanej przez samotnego rodzica, a tym samym nie traci prawa do przysługującego mu wsparcia finansowego. To ważny sygnał dla wszystkich urzędów i rodzin w Polsce.
Ustawa z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1208)
Kodeks rodzinny i opiekuńczy z dnia 25 lutego 1964 r. (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 236)
Źródło: Wyrok WSA w Łodzi z 16.4.2026 r., II SA/Łd 70/26
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



