REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odebranie władzy rodzicielskiej i adopcja z błędami - wyrok ETPCz

Odebranie władzy rodzicielskiej i adopcja z błędami - wyrok ETPCz. / fot. Fotolia
Odebranie władzy rodzicielskiej i adopcja z błędami - wyrok ETPCz. / fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

ETPCz wydał wyrok w sprawie Strand Lobben i Inni przeciwko Norwegii, stwierdzając naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Odebranie władzy rodzicielskiej i zezwolenie rodzinie zastępczej na adopcję nastąpiło z licznymi błędami.

Błędy przy decydowaniu o odebraniu władzy rodzicielskiej i adopcji. Wyrok ETPCz

  • 10 września 2019 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie Strand Lobben i Inni przeciwko Norwegii (skarga nr 37283/13)
  • Sprawa dotyczyła decyzji sądu norweskiego o odebraniu władzy rodzicielskiej matce i pozwoleniu rodzinie zastępczej na adopcję jej syna.

Z uwagi na problemy w czasie ciąży kobieta zwróciła się do opieki społecznej o pomoc. Zaakceptowała propozycję, że będzie mogła przebywać w ośrodku rodzinnym w czasie pierwszych miesięcy życia dziecka, ale służby społeczne będą w tym czasie oceniać jej sytuację (ewaluacja). Ponieważ po miesiącu opuściła ośrodek, dziecko zostało przymusowo umieszczone w ośrodku dla dzieci a następnie w rodzinie zastępczej. Jako przyczynę podano wątpliwości co do tego, czy dziecko jest karmione w stopniu pozwalającym na jego przeżycie.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Alimenty. Jak szybko dostać pieniądze na dziecko

Sąd rodzinny podkreślił, że pobyt w rodzinie zastępczej jest najlepszym rozwiązaniem, kiedy są tak poważne wątpliwości, czy matka ma odpowiednie umiejętności, aby zająć się dzieckiem. Jednocześnie sąd uregulował jej kontakty z dzieckiem wskazując, że nie powinny one jednak doprowadzić do odzyskania dziecka – stąd ich częstotliwość: cztery razy w roku.

Rodzina zastępcza w grudniu 2011 r. adoptowała dziecko na podstawie decyzji Regionalnej Opieki Społecznej – organu złożonego z prawnika, psychologa i jeszcze jednej osoby. Organ ten odebrał władzę rodzicielską matce i zezwolił na adopcję. W ciągu 3 dni przesłuchał 21 świadków, konkludując, że adopcja będzie w najlepszym interesie dziecka. W toku procedury odwoławczej sądy przyznając, że sytuacja matki uległa poprawie (wyszła za mąż i miała kolejne dziecko w 2011 r.), stwierdziły, że jednak nie wykazały poprawy w zrozumieniu jej syna, który był psychicznie narażony i potrzebował spokoju, bezpieczeństwa i wsparcia. Wskazywała na to 3-letnia obserwacja kontaktów matki z dzieckiem, z której wynikało, że dziecko nie było  psychicznie związane z biologiczną matką.

REKLAMA

Trybunał stwierdził, że decyzje o odebraniu władzy rodzicielskiej oraz pozwoleniu na adopcję jednoznacznie wpłynęła na prawo skarżących do poszanowania ich życia prywatnego i rodzinnego. Mimo że ingerencja była zgodna z prawem oraz uzasadniona ochroną zdrowia i obyczajów, a także prawami i wolnościami syna skarżącej, to władze krajowe nie próbowały przeprowadzić prawdziwego testu wyważenia między interesami dziecka oraz jego biologicznej rodziny ani wziąć pod uwagę rozwoju w rodzinie swojej matki, a mianowicie, że w między czasie wyszła za mąż i miała drugie dziecko. Sądy nigdy nie wzięły na poważnie możliwości jego powrotu do biologicznej rodziny.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Trybunał zauważył, że decyzje zostały oparte na ustaleniu niezdolności matki do odpowiedniej opieki nad synem z uwagi na jego szczególne potrzeby jako narażone dziecko. Mimo to, decyzje oparte zostały na braku związku psychicznego matki z dzieckiem i ich znikomym kontakcie, ponieważ spotkania w ramach utrzymywania kontaktów między matką i synem po jego umieszczeniu w rodzinie zastępczej były nieliczne i odległe, zawsze w obecności matki zastępczej i kuratora – nie mogły więc doprowadzić do zawiązania relacji. Ich celem nigdy nie było przywrócenie dziecka do biologicznej rodziny. Nadto zgromadzono zbyt mały materiał dowodowy co do zdolności do opieki matki dziecka. Nadto, w toku postępowania w 2012 r. oparto się na nieaktualnych opiniach biegłych psychologów wydanych w 2010 r. W końcu, decydujące znaczenie miało szczególne potrzeby syna skarżącej jako narażonego dziecka. Sądy jednak nie przeprowadziły żadnej dogłębnej analizy charakteru jego narażenia, ani wyjaśnienia jak mógł nadal być narażony pomimo państwowej opieki nad nim od trzeciego tygodnia życia.

Z tych przyczyn, postępowanie sądowe nie zagwarantowało należytej analizy wszystkich poglądów i interesów. Postępowaniu nie towarzyszyły zatem gwarancje, które mogłyby odpowiadać wadze ingerencji oraz powadze interesów do wyważenia.

W konsekwencji, Trybunał stwierdził 13 głosami do 4 naruszenie Artykułu 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w stosunku do obu skarżących: matki i syna.

Źródło: Rzecznik Praw Obywatelskich

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA