reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Infor.pl > Prawo > Wiadomości > Wyższe wynagrodzenie zamiast umowy - prace ogrodniczo-rolne

Wyższe wynagrodzenie zamiast umowy - prace ogrodniczo-rolne

Na wsi przy pracach ogrodniczo-rolnych rośnie problem pracy na czarno. Wypłata wyższego wynagrodzenia ma rekompensować brak umowy. Rolników nie stać na opłacanie składek, a pracownicy wybierają wyższą płacę.

Rośnie problem nielegalnego zatrudnienia na wsi. Rolników nie stać na płacenie składek, a i sami pracownicy często wolą pracę bez umowy

Co siódma osoba pracująca w szarej strefie wykonuje prace ogrodniczo-rolne. Rolnicy, walcząc z brakiem osób chętnych do pracy, oferują wyższe stawki, kosztem oficjalnych umów. Pracownicy często się na to godzą, bo nie mają innej pracy albo dlatego, że legalne umowy mogą dla nich oznaczać koniec świadczeń z budżetu państwa. Wprowadzenie umowy o pomocy przy zbiorach miało pomóc rozwiązać część problemów, jednak korzysta z niej niewielka część rolników. Kara za nielegalne zatrudnienie może sięgać nawet 30 tys. zł.

 Rokrocznie rolnicy, sadownicy i producenci warzyw w sezonie borykają się z problemem znalezienia pracownika do gospodarstwa. Składa się na to wiele czynników, przede wszystkim aspekty ekonomiczne, finansowe – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marta Knop-Kołodziej z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie.

Polecamy: Zatrudnianie pracowników po zmianach w Kodeksie pracy

Powody pracy na czarno

Rolnikom trudno jest znaleźć chętnych do pracy, w dużej mierze przez to, że jest ona ciężka, zwykle sezonowa i niezbyt dobrze opłacana. Niskie ceny skupów warzyw i owoców oraz nieduże ze względu na warunki pogodowe zbiory sprawiają, że rolnicy nie są w stanie płacić wysokich stawek. Często praca bez umowy oznacza, że pracownik może zarobić trochę więcej. Jak wynika z raportu GUS „Praca nierejestrowana w Polsce”, jest to najczęściej podawany argument przez osoby podejmujące pracę nierejestrowaną (37,5 proc.).

– Poza tym, kiedy pracownik przychodzi na kilka miesięcy do pracy i zatrudniony jest legalnie, może przekroczyć pewien próg dochodowy i wtedy zabrane są mu świadczenia, które dotychczas otrzymywał. Z tego względu często pracownicy sami wychodzą z inicjatywą, że chcą pracować na czarno – wskazuje Marta Knop-Kołodziej.

Na ten czynnik w badaniu GUS wskazało 16,6 proc. osób pracujących na czarno. Częściej do podejmowania pracy nierejestrowanej skłaniały ich niewystarczające dochody (33,3 proc.), brak możliwości znalezienia pracy (35,1 proc.), wysoka składka ubezpieczeniowa (24,8 proc.).

Szara strefa - prace ogrodniczo-rolne

Raport GUS wskazuje, że obecnie na czarno pracuje ok. 880 tys. osób (dane za 2017 rok). To 5,4 proc. w ogólnej liczbie pracujących. W szarej strefie najczęściej prowadzone są prace ogrodniczo-rolne. Zajmowała się nimi co siódma osoba (15 proc.) wykonująca pracę nierejestrowaną. Dla porównania remonty i naprawy budowlano-instalacyjne wykonywało ponad 11 proc. Częściej na czarno w rolnictwie pracują mężczyźni niż kobiety.

reklama

Czytaj także

Data publikacji:

Źródło:

Newseria

Zdjęcia

Wyższe wynagrodzenie zamiast umowy na wsi - prace ogrodniczo-rolne. Praca na czarno. /  Fot. Fotolia
Wyższe wynagrodzenie zamiast umowy na wsi - prace ogrodniczo-rolne. Praca na czarno. / Fot. Fotolia

Kasy fiskalne 2020 (PDF)29.90 zł
reklama

Narzędzia

reklama
reklama

POLECANE

reklama

KORONAWIRUS TWOJE PRAWA

reklama

Ostatnio na forum

reklama
reklama

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Prawna Radkiewicz Adwokaci i Radcowie Prawni

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »

reklama
reklama
reklama