Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmian w ordynacji wyborczej. Więcej okręgów

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Zmian w ordynacji. Im więcej okręgów, tym lepiej – tylko dla kogo?
Zmian w ordynacji. Im więcej okręgów, tym lepiej – tylko dla kogo?
Szykują się zmiany w ordynacji wyborczej do Sejmu jeszcze przed najbliższymi wyborami. Równolegle we wrześniu może być złożona w parlamencie propozycja przeniesienia terminu elekcji samorządowej.

Zmian w ordynacji coraz bliżej

Dyskusja o zmianie ordynacji do Sejmu toczy się w partii rządzącej od dłuższego czasu. Jarosław Kaczyński na lipcowym spotkaniu z sympatykami PiS w Płocku nie wykluczył korekty zasad wyborczych, ale przyznawał, że sprawa jest ciągle dyskutowana. Teraz jednak nabiera kształtów.

Z naszych informacji wynika, że PiS jest bliżej podjęcia ostatecznych decyzji niż kiedykolwiek. - Największym orędownikiem zmian w ordynacji jest Jacek Kurski, ale w samej partii też grono zwolenników reformy jest szerokie - przyznaje osoba z rządu. Poznaliśmy też niektóre szczegóły analiz prowadzonych w partii. Wiadomo np., że przy zwiększeniu liczby okręgów do 100 liczba mandatów do zdobycia wahałaby się od 3 do 7-8. Najczęściej miałyby to być okręgi czteromandatowe. Pod tym kątem do największych należałyby np. okręg chrzanowski i Kraków. Warszawa (dziś można tam zdobyć 20 mandatów) mogłaby zostać z kolei podzielona na cztery okręgi. - 20 mandatów w jednym okręgu to dużo. To przede wszystkim trochę nieuczciwe, bo poseł np. z kilkoma tysiącami głosów w takim okręgu ma realne szanse wejść, a w innym okręgu zbierze tych głosów nawet więcej i raczej nie zdobędzie mandatu - argumentuje jeden z naszych rozmówców.

Główne założenie PiS jest takie, że zmiana liczebności i wielkości okręgów da mu przewagę nad opozycją. Czy rzeczywiście i jak dużą? Odpowiedź jest uzależniona od tego, czy wyliczeń dokonują entuzjaści tego pomysłu, czy jego przeciwnicy.

Ci pierwsi np. oceniają, że w najgorszym razie PiS w nowej ordynacji otrzyma o cztery, pięć mandatów więcej niż obecnie. - Z wyliczeń pokazywanych przez Jacka Kurskiego, w różnych wariantach, momentami liczba mandatów dla PiS jest wręcz kosmiczna - przyznaje rozmówca DGP. Inny rozmówca - ważny polityk PiS - przekonuje, że bazując na wynikach wyborów parlamentarnych z 2019 r. lub prezydenckich z 2020 r., można założyć, że nowa ordynacja dałaby PiS od 235 do 260 mandatów. Korzyścią ze zmian okręgów wyborczych ma być też perspektywa na "wycięcie" mniejszych ugrupowań, takich jak ludowcy czy Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry. - W trzech czwartych z tych nowych 100 okręgów realny próg wyborczy podniesie się do 20 proc. W jednej czwartej będzie to 10-12 proc. - przekonuje nas osoba znająca kulisy prowadzonych w PiS analiz.

Z tymi wyliczeniami nie zgadzają się ci działacze, którzy woleliby nie ruszać obecnej ordynacji. Zdaniem jednego z nich realny próg wyborczy podniesie się tylko do niecałych 9 proc. Przekonuje też, że PiS może wręcz przegrać z opozycją. Jego zdaniem, gdyby wziąć pod uwagę wyniki wyborów parlamentarnych z 2019 r. i gdyby wszystkie partie opozycji (poza Konfederacją) poszły w jednym bloku, to przy 100 okręgach wyborczych taka koalicja opozycji mogłaby liczyć na 250 mandatów, a PiS na 210. A gdyby KO wystartowała wspólnie z Lewicą, to taki blok mógłby zdobyć 201 mandatów. Sam PiS miałby ich więcej, bo 220, jednak trzeba uwzględnić inne partie opozycyjne, wśród których do podziału pozostałoby 39 mandatów. Wiele zależałoby więc od zdolności koalicyjnych PiS i opozycji.

Cała operacja ma także na celu wymuszenie pewnych zachowań po stronie opozycji. - Przy trzech blokach opozycyjnych będzie nam trudniej wygrać. Liczymy, że nawet jak nasi przeciwnicy pójdą w jednym, dwóch blokach, to wiodącą postacią będzie Donald Tusk, który na czas kampanii powinien się schować, ale nie chce. On nawet nie może powtórzyć naszej strategii z 2015 r., gdy prezes Kaczyński się schował, bo to będzie okazja dla Trzaskowskiego, by się wybić - tłumaczy polityk PiS.

- Istotne jest nawet to, kiedy ogłosimy projekt ustawy. Bo z jednej strony im wcześniej, tym bardziej ułatwimy ustalenie strategii wyborczej opozycji. Ale z drugiej - musimy mieć czas na przeprowadzenie tych zmian, wliczając w to czas na polityczną awanturę, czas prac Senatu nad ustawą i potem vacatio legis - wskazuje inny rozmówca, zbliżony do obozu rządzącego.

- Przy zmianach w prawie wyborczym vacatio legis powinno być dłuższe niż standardowe dwa tygodnie, co z jednej strony wynika ze stopnia skomplikowania materii, a z drugiej, by zmiany nie miały charakteru doraźnie koniunkturalnego, związanego z interesami partyjnymi - przypomina dr hab. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista. I choć do wyborów w konstytucyjnym terminie pozostał ponad rok, to PiS nie ma wcale tak dużo czasu na podjęcie decyzji odnośnie do zmian w ordynacji. - Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego istotne zmiany prawa wyborczego muszą być przeprowadzone nie później niż na sześć miesięcy przed rozpoczęciem nowych procedur wyborczych, czyli zarządzeniem wyborów - mówi Ryszard Piotrowski.

W PiS słyszymy, że już zaczęły się nieoficjalne konsultacje pomysłu z Pałacem Prezydenckim. Jeszcze niedawno słychać było stamtąd raczej krytyczne głosy co do pomysłów zmian w ordynacji. Sami działacze PiS mają w pamięci sytuację z sierpnia 2018 r., gdy Andrzej Duda zawetował planowane przez partię rządzącą zmiany zasad wyborczych do europarlamentu. Wtedy prezydent uznał, że zmiany "w zbyt daleko idący sposób odbiegają od zasady proporcjonalności". Wskazywał też, że efektywny próg wyborczy byłby "co najmniej kilkunastoprocentowy". Pytanie więc, czy Andrzej Duda nie będzie miał podobnych wątpliwości teraz, przy próbie zmiany ordynacji sejmowej.

Okoniem stają też ziobryści. - Jesteśmy sceptyczni, bo nie mamy żadnych gwarancji ze strony naszego większego koalicjanta. Dlatego nie chcemy zgadzać się na rozwiązania, które zwiększą przewagę PiS - wskazuje polityk Solidarnej Polski. Z tego względu niektórzy w rządzie uważają, że projekt zmian w ordynacji nie wyjdzie nawet z Sejmu.

Rozmówcy z PiS oraz rządu nie wykluczają, że obok zmian w ordynacji sejmowej we wrześniu rozpocznie się parlamentarna dyskusja nad przesunięciem terminu wyborów samorządowych, które powinny się odbyć jesienią 2023 r., a więc niemal równocześnie z parlamentarnymi, czego PiS chce uniknąć. - Na razie plan jest taki, że na pierwszym posiedzeniu Sejmu we wrześniu złożymy projekt ustawy - przyznaje osoba z rządu. Przy czym wciąż słyszymy rozbieżne deklaracje, na kiedy wyznaczyć nowy termin. Część działaczy PiS mówi o wiośnie 2024 r. (termin marcowo-kwietniowy lub czerwcowy - istotny jest tu brak kolizji z majowymi eurowyborami), ale inni mówią o jesieni 2024 r. ©℗

PiS nieoficjalnie sonduje otoczenie prezydenta w sprawie zmian w ordynacji

ŚREDNIE POPARCIE DLA PARTII POLITYCZNYCH

opinie

Zmiany obliczone na powstanie systemu dwupartyjnego

Rafał Chwedoruk politolog, UW

Przy obecnych sondażach Prawo i Sprawiedliwość może być niemal pewne utraty władzy, w najlepszym razie mogłoby liczyć na jakiś scenariusz rządu mniejszościowego. Gdyby - co jest w kontekście nadchodzących wydarzeń na jesieni tego roku niemal pewne - doszło do kolejnego, niewielkiego nawet spadku poparcia np. do poziomu 35 proc., to oznacza bezwarunkową porażkę i utratę władzy. Stąd szukanie różnych możliwości. Rozważany pomysł na zmianę ordynacji eliminowałby mniejsze partie, w przypadku opozycji np. niejako wymusiłby zjednoczenie, na które nie wszyscy w równym stopniu reflektują. Wprowadzenie takich zmian oznaczałoby faktyczny bezsens startu w wyborach większości podmiotów opozycyjnych. Jedynym podmiotem, który na tym by skorzystał, jest Platforma Obywatelska - ona nawet przy najbardziej pesymistycznych notowaniach byłaby pewna wejścia do Sejmu. Z kolei Lewica czy ruch Szymona Hołowni, balansujące dziś w przedziale od 7 proc. do 12 proc., mogłyby liczyć na bardzo skromną reprezentację w Sejmie. Dodatkowo poparcie dla lewicy jest zregionalizowane - to znaczy można by z góry wskazać kilka zaledwie ośrodków, w których ta formacja miałaby reprezentację. Nie odgrywałaby ona praktycznie żadnej roli w Sejmie. Wcześniej czy później stałaby się po prostu częścią wspólnego klubu z PO, bez względu na to, czy Platforma miałaby większość, czy byłaby formacją opozycyjną.

Wśród opozycji mamy rozległe dyskusje: po pierwsze, o przywództwie wewnątrz PO, po drugie, o relacjach międzypartyjnych. Wszelkie nowe sytuacje komplikują i tak złożony obraz sytuacji - tzn. Prawo i Sprawiedliwość takimi zmianami dałoby pełnię władzy Donaldowi Tuskowi. Z wypowiedzi polityków PiS, z działania całej machiny propagandowej tej formacji wynika od dawna, że ona najchętniej zetknęłaby się z Donaldem Tuskiem jako głównym przeciwnikiem.

Zmieniona ordynacja likwidowałaby coś, co było wielką zdobyczą polskiego systemu politycznego ostatnich lat. Nie waham się przed słowem "wielką". W ostatnich wyborach, przy dużej frekwencji, wszystkie komitety ogólnokrajowe weszły do Sejmu. Mamy zatem jeden z najbardziej reprezentatywnych systemów partyjnych w skali świata. Natomiast w obliczu nowej ordynacji olbrzymia część wyborców traci jakiekolwiek szanse na swoich reprezentantów w Sejmie. Efekt byłby podobny do jednomandatowych okręgów wyborczych, gdzie w wielu okręgach (doskonale to widać w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych) wybory mogłyby się nawet nie odbywać, bo tak naprawdę z góry wiadomo, kto ten jedyny mandat w nim wywalczy.

Można także założyć, że zmiana, nawet jeśli nie uratuje PiS przed porażką, to wzmocniłaby go jako partię. To znaczy nawet gdyby PiS wybory przegrał, to w porównaniu z obecną ordynacją byłby po prostu silniejszą partią. Nie byłoby możliwości istnienia żadnej innej formacji prawicowej poza PiS, a Konfederacja byłaby pierwszą ofiarą tego systemu. Z jej poziomem poparcia prawdopodobnie nie mogłaby liczyć nawet na jeden czy dwa mandaty w tak wyłanianym Sejmie. Podsumowując - w Polsce w miejsce systemu bipolarnego, choć nadal wielopartyjnego, powstałby de facto system dwupartyjny. ©℗

Notowała Gabriela Masternak

PiS gra va banque o trzecią kadencję

Bartosz Rydliński politolog, UKSW

PiS próbuje zmieniać ordynację wyborczą na ostatnią chwilę, ale w sposób ryzykowny. Liczy, że ten manewr zwiększy szanse na trzecią kadencję, a nawet na uzyskanie większości konstytucyjnej. Jeśli jednak przegra, będzie to klęska spektakularna. W tym sensie Prawo i Sprawiedliwość gra va banque.

Przede wszystkim zmiana ma utrudnić partiom opozycyjnym zdobycie władzy przez zmuszenie ich do wystawienia wspólnej listy. Byłoby to dobre rozwiązanie dla PiS, ponieważ ukazywałoby rozbieżności programowe opozycji. Trudno sobie wyobrazić na jednej liście Adriana Zandberga i Romana Giertycha. Jednakże choć osiągnięcie porozumienia wydaje się trudne, opozycja nie musiałaby wcale być na przegranej pozycji. Przykład Węgier pokazuje, że wspólna lista może oznaczać silniejsze kandydatury polityków opozycji w poszczególnych okręgach. Gdyby w Polsce wschodniej wystawiono kandydatów o bardziej konserwatywnych poglądach, a na zachodzie polityków lewicowych i postępowych, to byłaby szansa dla opozycji na wygranie wyborów. W takim scenariuszu Prawo i Sprawiedliwość ryzykowałoby utratę władzy w spektakularny sposób.

W pomyśle na zmianę ordynacji wyborczej dopatrywałbym się także niechęci do rządzenia z Konfederacją. Poprzez podwyższenie realnego progu wyborczego obecność tej partii w Sejmie pozostałaby pod znakiem zapytania. To również pokazuje, jak ryzykowną grę o samodzielne rządzenie prowadzi Prawo i Sprawiedliwość. Jeśli weźmie się pod uwagę problemy w osiągnięciu porozumienia z Solidarną Polską i tarcia wewnątrz Zjednoczonej Prawicy, ograniczenie zdolności koalicyjnych może być zagrożeniem dla partii. ©℗

Notowała Maria Lipińska

15 proc. poparcia i zero mandatów

Krzysztof Urbaniak prawnik, UAM

To byłaby bardzo duża zmiana prawa wyborczego, tworząca mechanizm, który preferuje duże ugrupowania i wprowadza wysoką dysproporcjonalność. Jeżeli zmiany wejdą w życie, ugrupowanie, które zdobędzie w skali kraju 10-15 proc. głosów, może nie otrzymać żadnych mandatów w Sejmie. To byłaby nadzwyczajna sytuacja w polskim systemie konstytucyjnym od roku 1991, czyli od pierwszych w pełni demokratycznych wyborów do Sejmu. Nasz system wyborczy jest objęty pewnym konsensusem politycznym. Pięcioprocentowy próg wyborczy jest w nim miernikiem tego, czy ugrupowanie zasługuje na to, żeby znaleźć się w Sejmie. Nowy system stworzy sytuację, w której ten próg wyborczy będzie pustym przepisem prawa. W wyniku zwiększenia liczby okręgów wyborczych spowoduje, że próg, wynikający z rozmiaru okręgów, zostanie ustawiony na poziomie kilkunastu procent. To jest przykład instrumentalizacji prawa wyborczego, która zawsze jest zła dla demokracji.

Jeśli chodzi o rolę prezydenta, to ma on obowiązek stać nie tylko na straży konstytucji i prawa, lecz także na straży pewnego politycznego fair play. Powinien strzec dobrych obyczajów, niepisanych norm, które także tworzą reguły rządzące naszym życiem politycznym. Od siedmiu lat jesteśmy świadkami łamania tych niepisanych reguł, które można nazwać zasadami kultury politycznej i prawnej.

Obecnie prezydent pełni swoją drugą, ostatnią kadencję i przez nią zostanie zapamiętany. Byliśmy już świadkami kilku jego ruchów, które pokazywały chęć wybicia się, ustawienia w roli arbitra, choćby w obliczu wojny w Ukrainie, a także w sprawie tzw. lex TVN oraz lex Czarnek Zmiana prawa wyborczego powodowana jest jedynie próbą realizacji interesu politycznego rządzącej większości. Niewykluczone, że w tej sytuacji prezydent również stanie w obronie statusu quo. ©℗

Notowała Gabriela Masternak

Tomasz Żółciak, Grzegorz Osiecki

Komplet e-booków: Budowa domu bez pozwolenia + Gwarantowany kredyt mieszkaniowy
Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie.

Wycena w ciągu godziny.
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Prawo
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Bon turystyczny ważny do 31 marca 2023 - Prezydent podpisał ustawę wydłużającą go
    Ustawa przedłużająca Polski Bon Turystyczny została podpisana przez Prezydenta i ogłoszona w Dzienniku Ustaw.
    Czy właściciel 2 domów opalanych węglem może złożyć 2 wnioski o dodatek węglowy?
    Ustawa o dodatku węglowym od samego początku wzbudza wiele wątpliwości w kwestii jej interpretacji. Jedną z nich jest liczba przysługujących dodatków do węgla dla właścicieli kilku nieruchomości. Czy mają prawo do tylu dofinansowań ile nieruchomości posiadają?
    Przedawnienie roszczeń 2022/2023. Czy warto wstąpić na pocztę w drodze na bal sylwestrowy?
    Biorąc pod uwagę, że w 2022 r. 31 grudnia wypada w sobotę, a w 2023 r. – w niedzielę, warto się zastanowić jak do obliczania terminów przedawnienia ma się brzmienie art. 115 kodeksu cywilnego (k.c.), a więc czy warto podjechać z pozwem na pocztę w drodze na bal sylwestrowy, czy też można spokojnie poczekać do 2 stycznia. Tym bardziej, że cztery lata temu miała miejsce mała rewolucja w kwestii obliczania terminów przedawnienia. Za sprawą nowelizacji kodeksu cywilnego, która weszła w życie 9 lipca 2018 r., m.in. terminy przedawnienia wynoszące co najmniej 2 lata upływają zawsze z końcem roku kalendarzowego.
    Dodatek do ogrzewania elektrycznego. Od kiedy można składać wnioski?
    Gminy będą przyjmowały wnioski ogrzewających domy prądem od 1 grudnia br. do 1 lutego 2023 r. Na wypłatę pieniędzy będą miały czas do końca marca przyszłego roku.
    Standardy rozmów telefonicznych w więzieniach przyczyną niepokojów
    Wprowadzenie minimalnych standardów rozmów telefonicznych miało być korzystne dla osadzonych, a tymczasem spowodowało, że liczba dozwolonych połączeń została ograniczona.
    Maseczki w szpitalach i w aptekach do końca października 2022 r.
    Obowiązek noszenia maseczek w szpitalach i w aptekach zostanie przedłużony do końca października 2022 r.
    Rosjanie uciekają. Ilu mogło przedostać się do UE?
    Mobilizacja wojskowa w Rosji sprawiła, że potencjalni żołnierze zaczęli planować ucieczkę. Wielu zmieniło państwo zamieszkania bez żadnego trybu. Dane o ruchu międzynarodowym pokazują że kilkadziesiąt tysięcy Rosjan mogło kupić bilet w jedną stronę do UE.
    Młodzi Polacy z największą liczbą zobowiązań wobec sądów
    Polacy są winni sądom ponad 755 mln zł. Z danych Krajowego RejestruZaleg Długów wynika, iż średnie zadłużenie jednego dłużnika wynosi obecnie 4,6 tys. zł.
    System opieki nad dziećmi w instytucjonalnej pieczy zastępczej wymaga zmian. Uwagi RPO
    Uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej nie uwzględnia postulatów Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie we wszystkich placówkach instytucjonalnej pieczy zastępczej zostały zmniejszone dopuszczalne limity liczby dzieci. Rzecznik Praw Obywatelskich przekazuje postulaty zmian w prawie komisji senackiej, która teraz pracuje nad uchwaloną przez Sejm ustawą.
    Niedziela - w jakich granicach czasowych?
    Jakie granice czasowe "niedzieli" może ustalić pracodawca? Czy początek "niedzieli" może przypadać na kalendarzową sobotę?
    Dodatek elektryczny - ile, dla kogo i kiedy?
    Dodatek elektryczny mają otrzymać gospodarstwa domowe, które zużywają energię elektryczną do ogrzewania, m.in. za pomocą pomp ciepła.
    Usługi „kup teraz – zapłać później” coraz popularniejsze
    Kiedy usługi pay-later pojawiły się na rynku, były w dużej mierze wykorzystywane do jednorazowych, uznaniowych zakupów, takich jak bilety na koncerty czy wysokiej klasy odzież. Jednak wraz z rosnącą inflacją konsumenci coraz częściej sięgają po nie, aby sfinansować coś bardziej przyziemnego i niezbędnego.
    300 zł na wyprawkę - do kiedy wniosek?
    Do kiedy można złożyć wniosek o wyprawkę szkolną w ramach programu "Dobry start"? Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina o terminie i zasadach.
    Przymusowa sprzedaż mieszkania przez uciążliwych mieszkańców - wyrok Sądu
    Uciążliwe lokatorki muszą przymusowo sprzedać mieszkanie - zdecydował we wtorek Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Uwzględnił pozew spółdzielni mieszkaniowej, do której od lat lokatorzy tego bloku składali skargi na warunki higieniczne i sanitarne; jedna z lokatorek znosiła do mieszkania różne rzeczy, również ze śmietników.
    Pracownicy skarżą się na brak podwyżek
    Takich skarg nigdy wcześniej nie było, ale ich pojawienie zwiastuje, że na rynku pracy i w poszczególnych przedsiębiorstwach bardzo dynamicznie rośnie presja płacowa.
    Projekt reformy sądów poszerzony o sędziów pokoju
    Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada poprawiony projekt reformy sądów, poszerzony o komponent sędziów pokoju.
    Uwaga na oszustwa z wizerunkiem Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości
    Cyberprzestępcy wykorzystują nowy sposób, który polega na rozsyłaniu e-maili z wizerunkiem Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, a także Policji.
    Cieplo.gov.pl, czyli rządowa porównywarka cen węgla
    26 września 2022 r. rusza możliwość rejestracji przedsiębiorców w rządowej porównywarce cen węgla - cieplo.gov.pl. Nowy serwis ma połączyć konsumentów i sprzedawców ułatwiając zakup surowca.
    Egzaminy wstępne na aplikacje prawnicze 2022. Na aplikacje adwokacją i radcowską zdało ok. 41% kandydatów
    Zdawalność sobotnich (24 września 2022 r.) egzaminów wstępnych na aplikacje adwokacką i radcowską wyniosła ponad 41 proc.; przed rokiem było to ponad 59 proc.; zdawalność egzaminów na aplikacje notarialną i komorniczą była także nieco niższa niż rok temu - wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości.
    Rozwód – najważniejsze zasady i skutki
    Kiedy można orzec rozwód? Co z dziećmi? Jakie skutki majątkowe wywołuje wyrok rozwodowy? Oto najważniejsze zasady.
    GIOŚ: zgłaszając odpady porzucone w lesie będzie można skorzystać z geolokalizacji
    Zgłaszając szkodę w środowisku, np. porzucone w lesie odpady, nie trzeba będzie znać adresu, będzie można skorzystać z funkcji geolokalizacji - przewiduje nowy formularz zgłaszania interwencji, o którym poinformował w poniedziałek Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.
    Mobilizacja wojskowa - co warto wiedzieć?
    Niedawna decyzja o mobilizacji na terenie strategicznego wroga musiała spowodować powstanie pytań w kwestii organizacji tego samego procesu w Polsce. Kto realnie mógłby być powołany do polskiej armii?
    Fundacja rodzinna od 2023 r.
    Od 2023 r. będzie można zakładać fundacje rodzinne. Przygotowane przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii rozwiązania mają być odpowiedzią na problem sukcesji firm.
    Czym są „Lekcje z ZUS”?
    Podczas zajęć z ZUS-u młodzież dowiaduje się, czym są ubezpieczenia społeczne, jakie niosą korzyścią, a jakie obowiązki, a jakie jest ryzyko nie ubezpieczeniowe.
    Cztery dni pracy i 80% pensji zamiast zwolnienia z pracy?
    W opinii ekspertów takie działanie może być powszechne w czasie kryzysu jako "kompromis" między zarządzającymi, a zespołem. Nie ma jednak wątpliwości, że takie rozwiązanie niesie szereg zagrożeń.