REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ustawa incydentalna do kosza. Jest weto prezydenta Andrzeja Dudy

Ustawa incydentalna do kosza? Jest weto prezydenta Andrzeja Dudy
Ustawa incydentalna do kosza? Jest weto prezydenta Andrzeja Dudy
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Ustawa incydentalna zawetowana przez prezydenta Andrzeja Dudę - przekazała dzisiaj szefowa KPRP Małgorzata Paprocka. Teraz ustawa wróci z powrotem do Sejmu. Wniosek prezydenta można odrzucić większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Czy tak się stanie?

Ustawa incydentalna została zablokowana. Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o jej zawetowaniu, kierując ją do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Jak podkreśliła szefowa Kancelarii Prezydenta, decyzja ta wynika z roli prezydenta jako strażnika konstytucji oraz jego konsekwentnej postawy wobec niezależności sądownictwa. Ustawa ta wprowadzała nowe zasady dotyczące rozpoznawania przez Sąd Najwyższy spraw związanych z wyborami prezydenta RP w 2025 r. oraz wyborami uzupełniającymi do Senatu. Jej kluczowe przepisy budziły jednak kontrowersje, zwłaszcza w kontekście udziału sędziów SN w orzekaniu o ważności wyborów. Prezydent wielokrotnie sygnalizował swoje wątpliwości, również w rozmowach z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią.

REKLAMA

REKLAMA

Ustawa incydentalna: Zapisy zawarte w ustawie nie do zaakceptowania

Małgorzata Paprocka poinformowała, że biorąc pod uwagę rolę prezydenta m.in. jako "strażnika konstytucji" oraz osoby, która "stała murem za sędziami", trudno było spodziewać się, by prezydent zaakceptował zapisy zawarte w tzw. ustawie incydentalnej. Jak dodała, prezydent sygnalizował to również w rozmowach z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią.

"Pan prezydent podjął decyzję (...), aby tę ustawę zawetować, czyli skierować ją do ponownego rozpatrzenia przez Sejm" - przekazała szefowa prezydenckiej kancelarii Małgorzata Paprocka. Najważniejsze kwestie podniesione przez Prezydenta RP w kilkudziesięciostronicowym uzasadnieniu do weta to:

  • kwestie związane z nienaruszalnością powołań sędziowskich – sejmowa ustawa przesuwała kompetencje do stwierdzenia ważności wyborów w wyborach uzupełniających do Senatu i wyborach prezydenckich z Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych na piętnastu sędziów Sądu Najwyższego, którzy cieszą się najdłuższym stażem orzeczniczym w Sądzie Najwyższym.

Tymczasem – jak przypomniała Minister Paprocka – kwestionowana dziś przez większość rządową IKNiSP SN stwierdziła już od 2017 roku ważność wyborów: prezydenckich, parlamentarnych, europarlamentarnych i samorządowych. – I nigdy nie były to orzeczenia kwestionowane, również przez większość parlamentarno–rządową, która dzisiaj w Polsce rządzi, a więc na podstawie tego orzeczenia ta większość ma stwierdzoną ważność mandatów, które wykonuje – zauważyła Małgorzata Paprocka.

REKLAMA

IKNiSP SN zajmuje się również rozpatrywaniem skarg nadzwyczajnych. Minister Paprocka: – Dla dobra obywateli regularnie korzystają z tego instrumentu przedstawiciele obecnej władzy, w tym Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar, który takie skargi kierował jeszcze jako Rzecznik Praw Obywatelskich, a potem podtrzymał skargi nadzwyczajne złożone przez swego poprzednika Zbigniewa Ziobro.

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  • kwestionowanie orzeczeń IKNiSP SN i kwestionowanie statusu sędziów orzekających tej izbie rozpoczęło się wraz z decyzją o niewykonaniu orzeczenia, dotyczącego finansowania głównej partii opozycyjnej czyli Prawa i Sprawiedliwości.

– Kwestionowanie orzeczenia tej izby przez obecny rząd bez wątpienia mogłoby być podnoszone jako argument wskazujący na nierówność wyborów, zarówno w procesie stwierdzania ważności wyborów uzupełniających do Senatu, ale przede wszystkim wyborów prezydenckich – oceniła Małgorzata Paprocka.

  • z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego wynika – do tej pory nienaruszana – zasada tzw. ciszy legislacyjnej w obrębie prawa wyborczego, czyli zakazu wprowadzania ważnych zmian w prawie wyborczym na sześć miesięcy przed wyborami.

– Oczywiście o zachowaniu tych terminów tu nie ma mowy. Ustawodawca i Trybunał Konstytucyjny dopuszczają zmiany przepisów w tym okresie, ale tylko w super uzasadnionych w okolicznościach, których w tej sprawie oczywiście nie ma – zauważyła Minister Paprocka.

Wybory prezydenckie odbędą się za dwa miesiące. Wybory uzupełniające do Senatu – w najbliższą niedzielę.

ustawa incydentalna, prezydent, Malgorzata Paprocka

Kancelaria Prezydenta RP

Minister zwróciła też uwagę, że tworzona jest dziś specyficzna atmosfera wokół wyborów prezydenckich. – Kwestionowany jest skład Sądu Najwyższego, który ma stwierdzać ważność tych wyborów. Padają informacje dotyczące zwoływania okrągłego stołu na poziomie Unii Europejskiej – przypomniała i zapewniła: – Panu Prezydentowi bardzo zależy na tym, aby kampania przebiegła w sposób spokojny, aby to Polacy dokonali wyboru swojego najważniejszego przedstawiciela. Pamiętajmy o tym, że Komisja Europejska to nie są apolityczni urzędnicy, tylko członkowie określonych ugrupowań politycznych, często również mających jasne sympatie polityczne.

– Mamy bardzo złe doświadczenia z blokowaniem środków KPO na poziomie unijnym, aby wpłynąć na wybory parlamentarne w Polsce. Dziś wydaje się, że podobne zabiegi mają towarzyszyć również wyborom parlamentarnym. To Polacy mają tego wyboru dokonać – podsumowała.

Ważne

Prezydent Rzeczypospolitej Andrzej Duda – działając na podstawie art. 122 ust. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. – odmówił podpisania ustawy z dnia 24 stycznia 2025 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania przez Sąd Najwyższy spraw związanych z wyborami Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyborami uzupełniającymi do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonymi w 2025 r. i przekazał ustawę Sejmowi do ponownego rozpatrzenia.

Co znajduje się w ustawie incydentalnej?

Głównym założeniem tzw. ustawy incydentalnej, "o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania przez Sąd Najwyższy spraw, związanych z wyborami prezydenta RP oraz wyborami uzupełniającymi do Senatu RP, zarządzonymi w 2025 r.", jest to, że o ważności wyboru prezydenta w 2025 r. miałoby orzekać 15 sędziów najstarszych służbą na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego. Dodatkowo, protesty wyborcze oraz sprawy, w których złożono środki odwoławcze od uchwał PKW miał rozpatrywać trzyosobowy skład sędziowski, losowany spośród tych 15 sędziów.

Pierwotny projekt, zaproponowany przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię, przewidywał, że o ważności wyboru prezydenta orzekałyby trzy połączone izby Sądu Najwyższego: Karna, Cywilna oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Problemem podnoszonym przez część środowiska prawniczego był fakt, w połączonych izbach SN nadal zasiadają tzw. neosędziowie - czyli sędziowie powołani przy udziale KRS po 2017 r., dlatego też przepisy zmieniono, przyjmując poprawkę zgłoszoną przez klub PSL-Trzecia Droga.

Kto rozstrzyga o ważności wyboru prezydenta? Dlaczego potrzebna jest zmiana?

Obecna ustawa o Sądzie Najwyższym stanowi, że kwestię ważności wyboru prezydenta rozstrzyga Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Jej status jest jednak kwestionowany m.in. przez obecne władze, które powołują się w tej sprawie na orzecznictwo TSUE i ETPC, dlatego tzw. ustawa incydentalna ma ten problem rozwiązać, by stwierdzenie ważności wyboru prezydenta nie budziło wątpliwości.

Status tej Izby jest kwestionowany z uwagi na to, że tworzą ją sędziowie powołani po 2017 r. na sędziów SN na wniosek - jak twierdzą m.in. obecne władze - upolitycznionej, a przez to niekonstytucyjnej Krajowej Rady Sądownictwa. W związku z tym marszałek Sejmu Szymon Hołownia zaproponował projekt ustawy incydentalnej, który zakłada, że w sprawach dotyczących rozpoznawania m.in. stwierdzania ważności wyboru prezydenta miałyby orzekać trzy połączone izby Sądu Najwyższego: Karna, Cywilna i Pracy.

Weto prezydenta – polityczny gest czy obrona konstytucji?

Decyzja prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowaniu tzw. ustawy incydentalnej wpisuje się w jego konsekwentne stanowisko wobec reform sądownictwa. Z jednej strony, argumentacja o ochronie konstytucyjnego porządku i niezależności sądów może wydawać się uzasadniona – w końcu to prezydent powołuje sędziów, a jego obowiązkiem jest czuwanie nad stabilnością systemu prawnego. Z drugiej strony, weto to wyraźny sygnał polityczny, który może być postrzegany jako obrona dotychczasowego kształtu Sądu Najwyższego, w tym sędziów powołanych po reformach z lat 2017–2018.

Zablokowanie ustawy otwiera nowy rozdział w sporze o kształt wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Zwolennicy zmian przekonują, że konieczne jest zapewnienie większej przejrzystości i bezstronności procesu orzekania o ważności wyborów prezydenckich. Przeciwnicy twierdzą natomiast, że ustawa była próbą obejścia dotychczasowych mechanizmów i mogła doprowadzić do upolitycznienia orzecznictwa. Weto prezydenta nie kończy dyskusji – wręcz przeciwnie, wprowadza nowy impas w relacjach na linii rząd–prezydent i stawia pytania o dalsze kroki Sejmu w tej sprawie.

Źródło: Prezydent RP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA