REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

ZUS najpierw przyznał matce 800 plus, a teraz każe oddać pieniądze. Jednocześnie jednak nadal je… wypłaca. Co się dzieje? [wyrok]

Małgorzata Masłowska
Prawniczka, mediatorka, szkoleniowiec
ZUS najpierw przyznał matce 800 plus, a teraz każe oddać pieniądze. Jednocześnie jednak nadal je… wypłaca. Co się dzieje? [wyrok]
ZUS najpierw przyznał matce 800 plus, a teraz każe oddać pieniądze. Jednocześnie jednak nadal je… wypłaca. Co się dzieje? [wyrok]
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Świadczenie 800 plus ma poprawić sytuację dzieci. Trafia jednak do rąk rodziców. Takie rozwiązanie jest zrozumiałe i uzasadnione, ale okazuje się, że może również być źródłem wielu problemów. I nie chodzi o to, że rodzice się nie dogadują między sobą. Również ZUS czasami zmienia zdanie.

Świadczenie Rodzina 800 plus przysługuje rodzicom od kwietnia 2016 roku. I choć jego beneficjenci traktują je już jako oczywisty element budżetów domowych i w większości przypadków nie poświęcają mu szczególnie dużo uwagi, bo samo wnioskowanie o jego przyznanie jest zwyczajnie proste, to okazuje się, że pewne problemy, które występują od dnia wprowadzenia go, wciąż pozostają nierozwiązane. Mowa oczywiście o pobieraniu go przez rodziców rozwiedzionych (żyjących w separacji lub w rozłączeniu). Wobec licznych problemów, które powstawały na tym tle, w 2017 r. do art. 5 ustawy z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci dodano ust. 2a, z którego wynika, że w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obydwojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, kwotę świadczenia wychowawczego ustala się każdemu z rodziców w wysokości połowy kwoty przysługującego za dany miesiąc świadczenia wychowawczego. Wprowadzenie tej regulacji bez wątpienia pomogło, jednak nie wyeliminowało całkowicie sytuacji konfliktowych.

REKLAMA

REKLAMA

ZUS miewa trudności ze stosowaniem przepisów

Jak się okazuje, nie tylko rodzice miewają problem z podziałem tego świadczenia, ale również i sam ZUS podejmuje w tym zakresie zaskakujące decyzje. Tak było np. w sprawie rozpatrywanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, która dotyczyła ojca, któremu przyznano świadczenie wychowawcze na córkę na okres od 1 czerwca 2022 r. do 31 maja 2023 r. (wówczas jeszcze 500 plus). W decyzji zawarto pouczenie o obowiązku zawiadomienia ZUS w terminie 7 dni o zmianach w informacjach, które zostały przekazane we wniosku lub dokumentach. Bazując na tej informacji ojciec poinformował w lutym 2023 roku o rozwiązaniu jego małżeństwa przez rozwód i ustanowieniu pieczy naprzemiennej nad dzieckiem. Na tej podstawie ZUS zmienił wysokość przyznanego świadczenia wychowawczego i ustalił jego wysokość na połowę obowiązującej w tamtym czasie kwoty, czyli 250 zł miesięcznie, z uwagi na sprawowanie opieki naprzemiennej nad dzieckiem przez obydwoje rodziców. Było to jednak działanie mocno na wyrost, bo choć wcześniej świadczenie pobierał w całości ojciec dziecka, to rodzice dokonywali odpowiednich rozliczeń między sobą, a pieniądze pochodzące ze świadczenia zostały spożytkowane na potrzeby córki obojga. Sprawa ostatecznie trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który uwzględnił skargę ojca. Wskazał, że organy pominęły fakt, że całość świadczenia wychowawczego pobieranego przez skarżącego została wydatkowana przez rodziców na potrzeby dziecka. Do akt sprawy przedłożono potwierdzenia wykonania przelewów na rachunek bankowy matki dziecka, jak również jej oświadczenie, w którym potwierdziła, że pieniądze otrzymywane od ojca dziecka przeznaczała na bieżące potrzeby związane z wychowaniem córki w czasie, gdy ta przebywa u niej.

W wydanym wyroku sąd podkreślił, że celem świadczenia jest udzielenie przez państwo pomocy rodzicom czy też opiekunom w wychowaniu dzieci. Chociaż świadczenie przysługuje matce, ojcu, opiekunowi (faktycznemu albo prawnemu), to w istocie służy ono dziecku. Rodzic czy opiekun jest tylko jego formalnym odbiorcą. Charakter i cel świadczenia powinny mieć nadrzędne znaczenie przy ustalaniu praw do niego. Świadczenie służy zaspokojeniu potrzeb dziecka, dbałości o jego dobro i ochronę. W sprawie analizowanej przez sąd ojciec przekazywał połowę świadczenia matce dziecka, a matka wydatkowała je na potrzeby córki, zatem został spełniony cel ustawy. Tymczasem, gdyby ojca pozbawiono połowy świadczenia, matka nie mogłaby już złożyć wniosku o przyznanie jej świadczenia wstecz, a więc w efekcie pokrzywdzone byłoby dziecko, które otrzymałoby jedynie połowę świadczenia wychowawczego.

Polecamy: Kalendarz 2026

REKLAMA

Najpierw przyznali i wypłacili świadczenie, a teraz każą oddać

Wyrok w sprawie 800+ zapadł również w ostatnim czasie. Na jego mocy matka dwojga dzieci z Gliwic musi zwrócić ok. 17 tys. złotych, które wcześniej przyznał i wypłacił jej ZUS. Dlaczego? W tym przypadku rodzice się rozwiedli, a miejsce zamieszkania dzieci zostało określone przy matce. W wyroku uregulowano również kontakty dzieci z ojcem. W wyroku nie ustanowiono opieki naprzemiennej, jednak podział czasu wynikający z określenia zasad kontaktów z ojcem był w przypadku obojga rodziców porównywalny. Ponieważ z wyroku opieka naprzemienna nie wynikała, matka ubiegała się o świadczenie w pełnej wysokości, a były mąż – jak twierdzi matka – nie kwestionował tego. Okazało się jednak, że nie była to tak do końca prawda, a od czasu rozwodu ojciec dzieci również składał w ZUS wnioski o przyznanie mu świadczenia wychowawczego. ZUS odmówił mu wypłaty, a sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który w wydanym wyroku przyznał rację ojcu dzieci. Wskazał on, że opieka naprzemienna nie polega tylko na tym, że okresy opieki sprawowanej przez rodziców są dokładnie takie same, ustawodawca wymaga jedynie, aby okresy tej opieki były porównywalne. W efekcie ZUS zażądał od matki dzieci zwrotu środków. Matka kwestionuje te żądania, bo jak twierdzi, ufała w prawidłowość decyzji wydanej przez urzędnika. Z kolei rzecznik prasowy ZUS wskazuje, że obowiązują przepisy prawa. Jeśli świadczenie zostało zmniejszone i tym samym powstała nadpłata, to ZUS musi żądać nadpłaty nienależnie pobranego świadczenia. Co ciekawe, jednocześnie jednak nadal przelewa je na konto matki w pełnej wysokości.

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA