REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kto zostanie nowym papieżem? Oto kardynałowie z największymi szansami

REKLAMA

Kardynałowie Pietro Parolin i Matteo Zuppi mają duże szanse wyboru na nowego papieża; mogą przekonać kolegium kardynalskie, że będą kontynuowali linię Franciszka, ale wyeliminują największe wady - powiedział w wywiadzie dla PAP historyk idei, publicysta "Christianitas" Tomasz Rowiński. Zaznaczył, że nie jest jednak wykluczone, że kardynałowie będę chcieli korekty kursu.

rozwiń >

Wybór nowego papieża to jedno z najważniejszych wydarzeń w Kościele katolickim – decyduje nie tylko o duchowym przywództwie, ale i kierunku, w jakim podąży cała wspólnota wiernych. Papież Franciszek znacząco wpłynął na skład kolegium kardynalskiego, konsekwentnie mianując duchownych bliskich jego wizji Kościoła. To sprawia, że faworytami do sukcesji są hierarchowie kontynuujący jego linię. Jednocześnie nie można wykluczyć scenariusza korekty kursu, jeśli kardynałowie zechcą przywrócić większą równowagę między tradycją a reformą. W tym kontekście warto przyjrzeć się dwóm kardynałom, którzy dziś mają największe szanse na papieską tiarę.

REKLAMA

REKLAMA

Pod jakim kątem papież Franciszek ukształtował skład obecnego kolegium kardynalskiego i jak to może wpłynąć na wynik konklawe?

Tomasz Rowiński: Obecnie większość kardynałów w kolegium kardynalskim to duchowni nominowani przez papieża Franciszka. Ten, inaczej niż jego poprzednicy, konsekwentnie nominował na kardynałów takich duchownych, którzy deklarowali się jako zwolennicy jego - relatywizującej katolickie nauczanie - linii. Jedynym znanym kardynałem będącym obrońcą bardziej tradycyjnych ujęć wiary katolickiej, nominowanym przez papieża jest Gerhard Muller. Jest to hierarcha dość bliski środowisku intelektualnemu kard. Josepha Ratzingera, czyli Benedykta XVI. Został jednak dość szybko usunięty ze stanowiska szefa Kongregacji Nauki Wiary i wyeliminowany z grona bliskich współpracowników papieża.

Podobna marginalizacja dotknęła także kardynałów takich jak: Robert Sarah, Peter Erdo, Willem Eijk czy Leo Burke, których głos wciąż liczy się tam, gdzie pojawiały się – idące ze środowiska papieskiego – próby zmiany katolickiej doktryny i dyscypliny na sprzeczną z Objawieniem Bożym. Stanowią oni jednak zdecydowaną mniejszość w kolegium kardynalskim. Gdyby przyjąć tego rodzaju kościelną matematykę, należałoby już dziś przyjąć, że na kolejnego papieża zostanie wybrany kontynuator argentyńskiego biskupa Rzymu.

Co może wpłynąć na decyzje kardynałów?

T.R.: Wielu duchownych jest oportunistami i wykreowało swój wizerunek jako oddanych popleczników Franciszka ze względu na oczekiwane korzyści, jak choćby szansa na nominację kardynalską. Kiedy zabraknie ich pasterza, może się okazać, że mają inne poglądy. Mogą być wówczas ulegli wobec innego typu argumentacji.

REKLAMA

Poza tym Kościół, w tym kardynałowie, są zmęczeni nieustannym aktywizmem Franciszka. Jego pontyfikat składał się z całej serii intensywnych i budzących kontrowersje synodów, które sprawiły, że sami duchowni byli często zdezorientowani. Pojawiły się wątpliwości, co mają mówić wiernym w czasie homilii lub – co nawet ważniejsze – w konfesjonałach. Może się zatem zdarzyć, że kardynałowie, podzieleni co do poglądów na przyszłość Kościoła, wybiorą papieża o słabej pozycji politycznej, którego zadaniem będzie danie Kościołowi nieco oddechu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jakie znaczenie odegra w czasie konklawe np. nowa geopolityka świata, sekularyzacja Europy i zmiany Kościoła katolickiego w Afryce?

T.R.: Wszystko to w pewnych proporcjach może mieć znaczenie i nakładać się na bardziej zasadniczy spór o to, jak Kościół ma rozumieć Pismo Święte i tradycję, Objawienie i własne nauczanie.

Europa choć się sekularyzuje, to wciąż jest reprezentowana przez ponad pięćdziesięciu kardynałów, na około stu czterdziestu uprawnionych do głosowania. To z jednej strony oznacza pewnego rodzaju nieuprawnioną dominację, a z drugiej - może wskazywać, że wciąż nie ma wystarczająco kompetentnych duchownych poza Europą.

Taki układ osobowy w kolegium kardynalskim oznacza, że papież wcale nie wyrwał Kościoła z europocentryzmu. I rzeczywiście ten pontyfikat, pod pozorem wychodzenia na peryferia, także geograficzne, nieustannie zajmował się sprawami, które interesują szeroko rozumiane liberalne duchowieństwo Europy, Ameryki Północnej czy też pozostające pod wpływem europejskich ideologii duchowieństwo np. z Ameryki Południowej.

Szczególnie niedowartościowana w kolegium kardynalskim jest obecnie Afryka, której biskupi mają odmienne diagnozy kościelnych problemów, niż ci z głównego nurtu pontyfikatu Franciszka. Można postawić hipotezę, że Afryka i jej Kościoły lokalne wciąż w wielu aspektach - nie tylko samej wiary, ale i moralności - wychodzące dopiero z pogaństwa, widzą że relatywizacja wiary, jej coraz pełniejsze dostosowanie do liberalnej kultury Zachodu, oznacza wpychanie katolickiego chrześcijaństwa w ramiona tego, od czego oni uciekają – czyli pogaństwa.

Czy jednak na decyzje kardynałów nie będzie miała wpływu zmiana układu sił na arenie międzynarodowej?

T.R.: Próba wyboru papieża, która miałaby wynikać z bieżącej analizy politycznej, moim zdaniem byłaby pomysłem chybionym, ponieważ trudno w tej chwili o stabilne przewidywanie dalszego rozwoju wypadków. Donald Trump i amerykańska dyplomacja dążą do przynajmniej, rewizji porządku międzynarodowego. Amerykanie wydają się chcieć osiągnąć pokój na Ukrainie za wszelką cenę. Nawet za cenę, której nie chcą przyjąć sami Ukraińcy i nad ich głowami. Oczywiście nie robią tego z pobudek humanitarnych, ale jednak można sądzić, że ten rodzaj działania podobałby się papieżowi Franciszkowi, który przez ostatnie lata głosił absolutyzm pokoju, moim zdaniem niestety, ponad pokojem sprawiedliwym.

Polityka Stolicy Apostolskiej wobec Chin spełzła na niczym, a porozumienie z Pekinem okazało się porażką. Rosja Putina także zlekceważyła ambicje papieża do bycia pośrednikiem w procesie pokojowym. Prawdziwą walutą Kościoła jest zawsze jego nauczanie i to, że może on być mocarstwem moralnym. Wtedy jest wiarygodny i oddziałuje.

W encyklice "Fratteli tutti" Franciszek pokazał niesprawiedliwość wojny prewencyjnej, jednak gdy Rosja zaczęła tego rodzaju wojnę, postanowił wdać się w grę mocarstw, zamiast przypomnieć o fundamentalnych zasadach sprawiedliwości w polityce. Wydaje się, że ze względu na politykę międzynarodową i jawny powrót przemocy jako głównego regulatora relacji między państwami potrzebny byłby dziś raczej papież w stylu Jana Pawła II, gotowy głosić nauczanie katolickie o polityce wbrew interesom, często autorytarnych, a nawet totalitarnych potęg.

Kto ma zatem największe szanse na wybór na nowego papieża?

T.R.: Sądzę, że kandydaci z drużyny papieża wciąż mają znaczne szanse, np. kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu, czy jeden z liderów Wspólnoty Sant'egidio kard. Matteo Zuppi. Mogą oni przekonać kolegium kardynalskie, że będą kontynuować linię Franciszka, ale wyeliminują jej największe wady. Oczywiście te wady są różnie postrzegane.

Przyjmijmy, że wysokie katolickie duchowieństwo najbardziej zmęczone jest autorytarnym stylem rządów Franciszka, a Parolin czy Zuppi zaoferują "prawdziwy pluralizm". Mogłoby to oznaczać, że środowiskom postępowym nowy papież pozwoli działać bez większych przeszkód, ale nie będzie forsował ich agendy jako nowej formy dla całego Kościoła.

Mogłaby także zostać przywrócona – lub przynajmniej poszerzona – wolność tradycyjnej liturgii katolickiej. Benedykt XVI w 2007 r. szeroko otworzył bramy dla mszy trydenckiej w Kościele, która bezprawnie była usunięta po Soborze Watykańskim II, a Franciszek, jedynie z powodu trudnych relacji z tradycjonalistami postanowił te bramy przymknąć. Kard. Zuppi odprawiał w przeszłości mszę trydencką, nie jest raczej do tej tradycji liturgicznej uprzedzony. Może być zatem zdolny do zaproponowania kardynałom nowego rozejmu w toczącym się w Kościele sporze pomiędzy postępowymi relatywistami a konserwatystami i tradycjonalistami.

Nie jest wykluczone, że kardynałowie będę jednak chcieli jakiejś korekty kursu, np. przez większe docenienie dziedzictwa Jana Pawła II i Benedykta XVI, którzy dziś są symbolami nowoczesnego, ale jednocześnie wiernego tradycji katolicyzmu. Wtedy wzrosną szanse takich postaci jak Węgier kard. Peter Erdo.

Na dziś nie wydaje się jednak możliwe, aby szanse na wybranie mieli kardynałowie bezpośrednio kojarzeni z Josephem Ratzingerem jak Robert Sarah czy Raymond "Leo" Burke. Niewątpliwie wybór tego pierwszego mógłby być jednak pożytecznym dla Kościoła zaskoczeniem. Sarah reprezentuje Afrykę i jest postacią bardziej skupioną na duchowej głębi niż na kościelnej polityce, a o to w końcu chodzi.

Wybrany może zostać również kandydat ugodowy, stosunkowo słabo rozpoznawalny, ktoś kogo raczej się nie spodziewamy. Mówiąc językiem polityki - słaby, postrzegany jako niezdolny do większej samodzielności, a pozostawiający wolną przestrzeń lokalnym episkopatom i poszczególnym biskupom.

Czy nowy pontyfikat będzie odejściem od linii Franciszka czy raczej jego kontynuacją? Od czego będzie to zależało?

T.R.: Jeśli długofalowo nie zostanie w Kościele wdrożona próba wewnętrznego pojednania w zgodzie z Pismem Świętym i tradycją - choćby taka, jaką zaproponował Benedykt XVI, mówiąc o potrzebie hermeneutyki ciągłości, wspólnotę katolicką mogą czekać poważne problemy. Jednym z możliwych procesów będzie anglikanizacja.

Wspólnoty anglikańskie w ostatnich latach podzieliły się instytucjonalnie, ponieważ - słusznie zresztą - stwierdziły, że ich wiara bardzo się różni, a w praktyce wyznają inne religie. Postępowy anglikanizm stał się czymś w rodzaju religii LGBT+, tymczasem anglikanizm konserwatywny pod wieloma względami bardziej przypomina katolicki tradycjonalizm. Oczywiście prymas Kościoła Anglii nie ma i nigdy nie miał tej rangi i autorytetu, co papież dla katolików. Niemniej różnice pomiędzy różnymi grupami katolików stają się w ostatnich czasach coraz wyraźniejsze, a relacja bardziej napięte. Jest to także niestety negatywna zasługa Franciszka, który bardzo chciał modernizować Kościół, nie oglądając się na wiernych.

Punktem odniesienia dla papieży powinna być niezmienna wiara i doktryna katolicka, a nie gra interesów między różnymi środowiskami kościelnymi. Istnienie papiestwa jest kwestią dogmatyczną, wynikająca z Ewangelii, ale sposób jego praktykowania oddalił się zarówno od orzeczeń Soboru Watykańskiego I, jak i od przekazu Pisma Świętego.

Benedykt XVI zaproponował model papiestwa bardziej wycofanego, mniej ekspansywnego, czerpiącego z tradycji, jednak i ten wzorzec został w Kościele zignorowany. Może przyszedł czas na poważniejsza refleksję o roli papieży w Kościele katolickim.

Rozmawiała: Magdalena Gronek

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Koniec ze zmianą czasu w Polsce – nie trzeba będzie przestawiać zegarków z drugiej na trzecią w nocy. Czy Polska może wyłamać się z europejskiego systemu zmiany czasu?

Czy to koniec z przestawianiem zegarków o drugiej lub trzeciej nad ranem? Okazuje się, że rytuał, który od lat zaburza nasz sen i samopoczucie, może wkrótce przejść do historii. Zarówno Polska, jak i Unia Europejska szykują decyzję, która może na zawsze zakończyć zmianę czasu.

Dzień Europy 9 maja: Europa w czasie niepewności – 39 proc. Europejczyków nie wierzy w lepszą przyszłość UE. Komentarz ekspercki na Dzień Europy

Warto wiedzieć, że w dniu 9 maja 1950 roku Robert Schuman, ówczesny francuski minister spraw zagranicznych, wygłosił przełomowe przemówienie, w którym zaproponował plan zacieśnienia współpracy europejskiej. Ogłoszona wówczas deklaracja Schumana otworzyła nowy rozdział w dziejach kontynentu – rozdział pokoju, wzajemnej integracji i wspólnego działania – stając się fundamentem dzisiejszej Unii Europejskiej. Tak więc Dzień Europy ma miejsce 9 maja. Piszemy o Europie w czasie niepewności, bo 39 proc. Europejczyków nie wierzy w lepszą przyszłość UE.

Osobom po 56. roku życia od 1 marca 2026 r. przysługuje 1993,76 zł brutto co miesiąc

Od marca 2026 roku kobiety po ukończeniu 56 lat oraz mężczyźni, którzy mają powyżej 61 lat, mogą otrzymywać stałe wsparcie finansowe sięgające niemal 2000 zł miesięcznie. Świadczenie jest wypłacane regularnie i nie wiąże się z koniecznością przejścia na emeryturę. Nie przysługuje ono jednak wszystkim – jego otrzymanie zależy od spełnienia określonych warunków, dlatego warto sprawdzić, kto dokładnie ma do niego prawo i na jakich zasadach jest przyznawane.

Gdzie w Polsce najtrudniej znaleźć pracę? Najnowsze dane o bezrobociu

Szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec kwietnia 2026 r. wyniosła 6,0 proc., wobec 6,1 proc. w marcu – poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Liczba bezrobotnych, zarejestrowanych w urzędach pracy spadła o 14,1 tys.

REKLAMA

Co z MOPS dla osób z niepełnosprawnościami w 2026 i 2027 r.? 5 świadczeń [LISTA]

Ośrodki pomocy społecznej świadczą kilka form pomocy m.in. dla osób z niepełnosprawnościami. Często jest ona zależna od spełniania progów dochodowych, ale nie zawsze. Oto lista najważniejszych przykładowych zasiłków i świadczeń. Prezentujemy też odpowiedzi na najważniejsze pytania o możliwe zmiany w 2026 i 2027 roku.

WIBID w cieniu WIBOR-u. O pozornej niezależności dwóch wskaźników połączonych spreadem

Docelowy wskaźnik POLSTR, który ma zastąpić WIBOR i WIBID od końca 2027 r., bazuje na niezabezpieczonych depozytach overnight - i nie ma odpowiednika bid, bo jest zbudowany tak, by mierzyć jeden konkretny segment rynku na podstawie rzeczywistych danych. Wybór zastępnika pozbawionego mechanicznego sprzężenia bid-offer jest pośrednim przyznaniem, że dotychczasowy model miał skazę, której przez ponad trzy dekady nikt nie wyeliminował – pisze Krzysztof Szymański.

Mało znane 600+, a łącznie 6200 zł zasiłku szkolnego na dziecko w 2026 r. A co w 2027 i 2028 – czy będzie waloryzacja?

Rodzice i opiekunowie prawni często nie zdają sobie sprawy z istnienia jednego z ciekawszych wsparć dostępnych w polskim systemie oświaty. Tymczasem w roku szkolnym 2025/2026 (zapewne też w 2026/2027, 2027/2028 itd.) można otrzymać nawet 6200 zł zasiłku szkolnego na dziecko — maksymalnie przez cały rok, przy czym pojedyncza wypłata może wynieść aż 620 zł. Co więcej, świadczenie to przysługuje również wtedy, gdy sytuacja materialna rodziny jest zasadniczo dobra. Poniżej szczegółowa podstawa prawna, przesłanki i wniosek.

Dodatkowy długi weekend majowy w 2026 r. – wolne od pracy 23, 24 i 25 maja, można już anulować wnioski urlopowe? Sprawa w Senacie

Dodatkowy dzień wolny od pracy nie tylko za święto przypadające w sobotę, ale również w niedzielę, czyli tak jak będzie to miało miejsce w tegoroczne Zielone Świątki – to postulat petycji zbiorowej, autorstwa Fundacji „Można Lepiej”, która została złożona do Senatu. Czy w związku z powyższym – poniedziałek 25 maja 2026 r., będzie dodatkowym dniem wolnym od pracy, w zamian za pierwszy dzień Zielonych Świątek wypadający w niedzielę (tym samym sprawiając, że będzie można cieszyć się jeszcze jednym, długim weekendem majowym) i można anulować złożone na ten dzień wnioski urlopowe?

REKLAMA

MOPS: Dostał zasiłki na żywność, leki i leczenie, proszki, środki czystości, druciak i zmywaki, kosmetyki (w tym pianki i nożyki do golenia) 50 zł. I zasiłek okresowy z tytułu bezrobocia – 600 zł. Na Internet nie dostał

MOPS obliczają średnią wysokość wypłacanych świadczeń "na swoim terenie". Jeżeli potrzebujący przekracza ten poziom, to jest to legalny sposób na odmowę przyznawania kolejnych świadczeń. Pomimo tego, że osoba potrzebująca jest w dużych tarapatach i spełnia wszystkie przesłanki otrzymania pomocy z MOPS. Decyzje tego typu składają się z dwóch elementów. Pierwszym jest potwierdzenie, że osoba potrzebująca spełnia przesłanki otrzymania np. zasiłku celowego. Drugi element to "przekroczona jest średnia wartość zasiłku w danym MOPS" oraz możliwości budżetowe danego MOPS.

Koniec z wyrzucaniem kartonów po soku czy mleku do żółtych pojemników? Odpadów będzie trzeba pozbywać się osobiście

Część producentów napojów ucieka z systemu kaucyjnego poprzez zmianę opakowań na kartonowe, które nie są nim objęte. Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie wyklucza zmian polegających na rozszerzeniu systemu kaucyjnego o kolejne rodzaje opakowań, w tym m.in. kartony po soku czy mleku.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA