REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Może czas, aby sąd mógł zmusić ZUS do umorzenia ludziom składek? Jak jest rak, hospicjum, śmierć bliskich, utrata majątku?

Tomasz Król
prawnik piszący o m.in.: problemach osób niepełnosprawnych, ZUS, pracy, cywilistyce, administracji, przedsiębiorcach, podatkach
Może czas, aby sąd mógł zmusić ZUS do umorzenia ludziom składek? Jak jest rak, hospicjum, śmierć bliskich, utrata majątku?
Może czas, aby sąd mógł zmusić ZUS do umorzenia ludziom składek? Jak jest rak, hospicjum, śmierć bliskich, utrata majątku?
T. Król
Własne

REKLAMA

REKLAMA

Problemem udzielania przez ZUS ulg w postaci umorzenia zaległości w składkach jest to, że jest to decyzja całkowicie uznaniowa (po stronie ZUS). Osoba wnioskująca o taką ulgę może spełniać na 1000% zasady współżycia społecznego, które uzasadniają ulgę, a ZUS można tylko o nią prosić. I ZUS nie musi jej przyznać. Można stracić cały majątek w pożarze, być w stanie przedagonalnym w hospicjum, stracić rodzinę w wypadku samochodowym. A i tak ZUS może odmówić umorzenia zaległych składek w tym znaczeniu, że nie można ZUS zmusić do przyznania ulgi. Żaden sąd nie może wydać wyroku “Zmuszam ZUS do przyznania ulgi w kwocie 5000 zł w postaci umorzenia zaległych składek ZUS bo wnioskodawca choruje na raka w fazie przerzutów i zostało mu nie więcej niż 12 miesięcy życia “. Sąd może tylko wskazywać, że ZUS naruszył przepisy o umarzaniu zaległości bo nie zrobił tego, gdy sytuacja wnioskującego o ulgę, uzasadnia jej przyznanie.

REKLAMA

REKLAMA

Pokażę to na przykładzie choroby nowotworowej – ZUS nie ma problemu ze ściąganiem zaległości w składach ZUS ludzi, którzy są chorzy na raka, ale nie w pierwszej fazie tej choroby, ale drugiej – jak jest jej wznowa i są (albo wkrótce będą) przerzuty.

Może czas, aby sąd mógł zmusić ZUS do odpuszczenia ścigania za niezapłacone składki. Jak jest rak, agonia, utrata majątku?

Cechą choroby nowotworowej jest dwuetapowość. Etap pierwszy to początkowy etap raka, który dziś często udaje się udaje zaleczyć. Etap drugi to faza przerzutów choroby nowotworowej, kiedy reakcja zaatakował już całe ciało osoby chorej. Te cechy tej choroby nie są uwzględniane przez ZUS zarówno w procesie przyznawania renty z tytułu niezdolności do pracy (decyzja o przyznaniu renty jest często odmowna z uwagi na to, że niedawno chory zakończył np. chemioterapię i dziś nie wykazuje objawów raka) jak i umarzania zaległości gdy chory na raka nie dał rady opłacać składek ubezpieczeniowych z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.

REKLAMA

W takich sytuacjach sprawa często trafia do sądu, który próbuję skorygować stanowisko urzędników ZUS. W artykule przykład wyroku dotyczący wznowy raka jajnika. Pierwsza faza choroby była w 2013 r., a druga 2022 r. Skutkiem pierwszej fazy było, że chora kobieta nie dała rady spłacać składek do ZUS z tytułu działalności gospodarczej. I w 2024 r. starała się o uzyskanie „odpuszczenia” egzekucji tych składek z uwagi na ponownie atak choroby nowotworowej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sąd może jedynie apelować do ZUS i wskazywać jego błędy

Przykładem jest wyrok WSA w Łodzi z 2 października 2024 r. (III SA/Łd 199/24). Link

Stan faktyczny tej sprawy był następujący

1 września 2022 r. do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynął wniosek, w którym O. N. zwróciła się o umorzenie całości zadłużenia z tytułu składek. Podała, że w 2012 r. zachorowała na nowotwór jajnika, z którym borykała się około 3 lata. Nadmieniła, że nie mogła pracować ani zawiesić działalności gospodarczej, musiała mieć bowiem ubezpieczenie zdrowotne, aby kontynuować leczenie, a zadłużenie wobec ZUS cały czas rosło. Wskazała, że w międzyczasie rozwiodła się z mężem, który nadużywał alkoholu. Dodała, że samotnie wychowywała córkę i nie miała znikąd pomocy. Po chorobie natomiast wróciła do pracy i spłacała zadłużenie w ZUS na tyle, na ile mogła. W 2020 r. wybuchła pandemia koronawirusa, wówczas dochody drastycznie zmalały i znowu nie była w stanie regulować zaległości. Podała, że uzyskiwane środki pieniężne wystarczały jedynie na życie z dnia na dzień. Dalej podkreśliła, że choroba wznowiła się, jest więc w trakcie badania, diagnozy i przed leczeniem. W związku z tym nie pracuje i nie osiąga żadnych dochodów. W lipcu 2022 r. otrzymała zasiłek z pomocy społecznej.

Dodatkowo:

1) w sprawie wystąpiły 3 przesłanki całkowitej nieściągalności.

2) odpowiedni sąd ogłosił upadłość dłużnika, a przecież upadłość konsumencka stanowi przesłankę całkowitej nieściągalności

Sąd punktuje błędy ZUS - ale nie może zmusić ZUS do przyznania ulgi

Błąd ZUS nr 1 " rozpatrywanej sprawie nie są przekonujące argumenty organu odnoszące się do powstania zaległości z tytułu działalności gospodarczej, interesu społecznego, czyli solidarności płatników składek. To bowiem solidarność społeczna jest argumentem na rzecz wspomagania tych, których sytuacja, zwłaszcza z przyczyn od nich niezależnych i obiektywnych, jest trudniejsza. Organ powinien mieć również na względzie, że wolą ustawodawcy było niedopuszczenie do popadania dłużników w coraz większą biedę i niemożność wyjścia z zadłużenia (por. wyrok NSA z dnia 8 września 2015 r., II GSK 1807/14).

Błąd ZUS nr 2 Wiek, sytuacja zdrowotna (nawrót choroby nowotworowej) i materialna skarżącej pozwalają w tej sprawie natomiast uzasadnić wniosek, że ma ona prawo oczekiwać wsparcia od państwa, a zatem wszystkich członków społeczeństwa, nawet jeśli w jakiejś mierze przyczyniła się do powstania tak znaczącego zadłużenia składkowego. Taka jest bowiem, w ocenie Sądu, istota i sens solidarności społecznej i społeczna funkcja budżetu Państwa (a zatem i ZUS) konstruowanego z ogółu składek wypracowywanych przez pracujących.

Błąd ZUS nr 3 Niewątpliwie skarżąca znajduje się w ciężkiej sytuacji materialnej, zdrowotnej, zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej ze względu na stan zdrowia, który uległ pogorszeniu. Ponadto skarżąca nie otrzymała prawa do świadczenia rentowego (decyzja z 8 listopada 2022 r.). Co prawda skarżąca nie przedłożyła obecnie do akt sprawy oświadczenia o stanie rodzinnym i majątkowym, ale złożyła oświadczenie zawarte w piśmie z 19 grudnia 2023 r. Twierdzenie Zakładu, że skarżąca nie udowodniła, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić należności z tytułu składek ma również cechy dowolności. Skarżąca nie jest zgłoszona do żadnego ubezpieczenia, a z orzeczenia Miejskiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności z 5 lipca 2022 r. wynika, że strona ma umiarkowany stopień niepełnosprawności i jest zdolna do zatrudnienia w warunkach pracy chronionej.

Błąd ZUS nr 4 W ocenie ZUS skarżąca może podjąć pracę w systemie pracy chronionej albo pracę dorywczą lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Tymczasem stan zdrowia skarżącej po wznowieniu choroby nie pozwala na podjęcie takiego zatrudnienia, a tym samym możliwość spłaty w przyszłości części zadłużenia. Fakt, że skarżąca zamieszkuje z córką i jej partnerem świadczy o braku możliwości samodzielnej egzystencji (pismo z 19 grudnia 2023 r.). Zdaniem Sądu, organ nie ocenił rzetelnie przesłanki z § 3 ust. 1 rozporządzenia, bowiem nie rozważył czy skarżąca ma realną możliwość spłaty zadłużenia w całości w odniesieniu do jej sytuacji zdrowotnej (choroby nowotworowej) oraz wieku.

Sąd może ZUS tylko nakazać ponowne rozpatrzenie sprawy

Dlatego sędziowie:

Ewa Alberciak /przewodniczący sprawozdawca/
Joanna Wyporska-Frankiewicz
Małgorzata Kowalska

orzekli:

"Ponownie rozpoznając sprawę organ powinien odnieść się do tych okoliczności, jakie zostały wskazane w uzasadnieniu niniejszego wyroku, w szczególności jeszcze raz przeanalizować, czy został przerwany bieg terminu przedawnienia w stosunku do wszystkich należności z tytułu składek. Z treści zaskarżonej decyzji wynika bowiem, że za lata 2011, 2013, 2014, 2015 organ błędnie uznał, że bieg terminu przedawnienia został przerwany przez doręczenie stronie upomnienia. Obowiązek rzetelnego i wyczerpującego wykazania należności w konkretnej wysokości spoczywa na organie rozpatrującym wniosek o umorzenie."

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Wiek emerytalny kobiet w górę – 5 lat więcej pracy za nieposiadanie dzieci, czyli nowy wiek emerytalny jednakowy dla mężczyzn i bezdzietnych kobiet? „To są dobre, potrzebne zmiany”

W ostatnim czasie ponownie zawrzało na temat wieku emerytalnego kobiet – ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przedstawiła propozycję zrównania wieku emerytalnego bezdzietnych kobiet i mężczyzn. „Jeżeli kobieta ma dzieci – to wtedy jest inny wiek emerytalny. A jeżeli nie ma dzieci, a dzisiaj co druga kobieta ma taki (najczęściej) wybór życiowy, że nie ma dzieci – to powinna mieć tak samo ustawiony system emerytalny jak mężczyźni.” Podobny postulat, od października 2025 r., znajduje się na biurku prezydenta Karola Nawrockiego. Czy kobiety, które nie posiadają dzieci, będą pracować 5 lat dłużej?

Weto prezydenta Nawrockiego. Chodzi o ustawę o statusie osoby najbliższej

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w piątek dwie rządowe ustawy dotyczące regulacji związków partnerskich – ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz przepisy ją wprowadzające. O swojej decyzji poinformowała Kancelaria Prezydenta.

Coś mocniejszego z rana? Dlaczego państwo powinno wreszcie poukładać politykę wobec alkoholu

Rosną koszty społeczno-ekonomiczne nadużywania alkoholu w Polsce. Zamiast dopłacać do szkód, państwo powinno aktywnie zajmować się profilaktyką. Polityka antyalkoholowa musi być kompleksowa i konsekwentna, nie może być zbiorem doraźnych, medialnie efektownych gestów.

20 lat więzienia dla Łukasza Żaka. Zapadł wyrok w sprawie tragedii na Trasie Łazienkowskiej

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał Łukasza Żaka na 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Prokuratura ocenia, że to bezprecedensowy wyrok, możliwy dzięki zaostrzeniu przepisów obowiązujących od przełomu 2023 i 2024 roku.

REKLAMA

Krótszy czas pracy sprawdza się dobrze, a pracownicy stawiają na rozwój osobisty

Choć program pilotażowy skróconego czasu pracy jeszcze się nie zakończył, to jednak pracodawcy, którzy wdrożyli to rozwiązanie jeszcze przed jego rozpoczęciem, mają już pierwsze wnioski. Jak się okazuje, rozwiązanie się sprawdza – pracownicy są wydajni i stawiają na rozwój swoich kompetencji.

MON: W 2027 roku kwalifikacji wojskowej będzie podlegać 245000 osób. Obowiązek ten obejmuje także kobiety

Ministerstwo Obrony Narodowej pracuje nad nowym rozporządzeniem w sprawie przeprowadzenia kwalifikacji wojskowej w 2027 roku. Nowe przepisy wyznaczą termin i czas trwania kwalifikacji wojskowej w przyszłym roku. MON określi także roczniki i grupy osób podlegające kwalifikacji.

Zamiast jednego wynajmującego i 3000 zł – 18 wynajmujących i 9000 zł miesięcznie do kieszeni. Sąsiad wynajmie mieszkanie pracownikom zamiast jednej rodzinie

„Są w Polsce miejscowości, są gminy, w których powstały wręcz osiedla zbudowane dokładnie po to, żeby osoby przyjeżdżające spoza kraju wegetowały w tych pomieszczeniach i to są z reguły domy jednorodzinne, albo budynki typu bliźniak, w którym mieszka kilkadziesiąt osób w urągających warunkach” – alarmują samorządy. W sieci natomiast, cały czas regularnie pojawiają się ogłoszenia o treści typu – „Oferuję szeregowiec pod najem pracowniczy – nawet dla 18 osób. Podana cena 9000 zł jest ceną brutto i dotyczy maksymalnego obłożenia – 500 zł/os.” Czy taki sposób użytkowania nieruchomości przez jej właściciela, który oferuje swój dom lub mieszkanie pod najem pracowniczy jest zgodny z prawem i czy w najbliższym czasie – w związku z istniejącym w Polsce problemem w tym zakresie – szykują się jakieś zmiany w przepisach?

Lootboxy w grach komputerowych – między prawem hazardowym a ochroną konsumentów. Analiza regulacyjna na tle prawa polskiego i Unii Europejskiej

Czy lootboxy to wyłącznie element współczesnych gier komputerowych, czy już mechanizm wymagający interwencji ustawodawcy? Rosnąca popularność mikropłatności oraz losowych nagród sprawia, że granica pomiędzy modelem biznesowym opartym na monetyzacji a rozwiązaniami przypominającymi klasyczne gry hazardowe staje się coraz mniej wyraźna. Jednocześnie unijne i krajowe organy regulacyjne coraz częściej analizują lootboxy nie tylko przez pryzmat prawa hazardowego, lecz także ochrony konsumentów, bezpieczeństwa dzieci oraz uczciwego projektowania usług cyfrowych. W artykule przedstawiono aktualny stan prawny w Polsce i Unii Europejskiej oraz omówiono kierunki przyszłych zmian regulacyjnych dotyczących jednego z najbardziej kontrowersyjnych mechanizmów współczesnego rynku gier.

REKLAMA

Bezpieczne otwarte finanse – gdzie DORA spotyka FIDA? UE szykuje nowe przepisy

Dostęp do danych i operacyjna odporność cyfrowa, czyli odporność systemów na awarie i cyberzagrożenia, to dziś jedne z kluczowych aspektów świata finansów. Docelowo mają je regulować przede wszystkim dwa unijne rozporządzenia: FIDA, czyli rozporządzenie w sprawie ram dostępu do danych finansowych (obecnie na etapie prac legislacyjnych), oraz DORA, czyli rozporządzenie 2022/2554 w sprawie operacyjnej odporności cyfrowej sektora finansowego. Na pierwszy rzut oka regulują one dwa różne obszary. FIDA ma ułatwić dostęp do danych finansowych, natomiast DORA zapewniać, aby systemy finansowe były bezpieczne i odporne na problemy techniczne oraz cyberataki. W praktyce obie regulacje mają jednak działać razem i wzajemnie się uzupełniać. Jak FIDA i DORA na siebie oddziałują? Czy każdy podmiot objęty FIDA będzie musiał spełniać wymogi DORA? I na co szczególnie powinny zwrócić uwagę podmioty działające w obszarze objętym tymi regulacjami?

Halucynacje AI w piśmie prawnika do sądu i... klient przegrał sprawę - to stało się w Polsce

NSA wydał postanowienie, w którym po raz pierwszy tak wyraźnie skrytykował zawodowego pełnomocnika za niechlujne użycie sztucznej inteligencji do sporządzenia pisma procesowego. Sąd wykrył w zażaleniu trzy sfabrykowane przez AI orzeczenia i postawił pytanie o etykę takiego działania. Sprawa dotyczyła podatku VAT, ale jej skutki mogą odczuć wszyscy prawnicy w Polsce. Sąd pyta: czy prawnikowi należą się pieniądze za pismo, które stworzyło AI, a on nawet nie sprawdził tekstu?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA