REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odczytanie wyniku egzaminu to przetwarzanie danych. Uczelnie muszą uważać

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
studenci na egzaminie na sali wykładowej
Wykładowca przeczytał Twoją ocenę przy wszystkich? Złamał prawo
Shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Nauczyciel akademicki nie może publicznie odczytać Twojego wyniku z egzaminu bez Twojej wyraźnej zgody. Naczelny Sąd Administracyjny w przełomowym wyroku z 1 lipca 2026 r. orzekł, że ocena studenta to dana osobowa podlegająca pod reżim RODO. Próba przemycenia tzw. „milczącej zgody” przez wykładowcę podczas zajęć online zakończyła się dla uczelni karą od prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

rozwiń >

Wynik egzaminu na MS Teams a prawo do prywatności. Kto miał rację?

Wielu z nas pamięta czasy, gdy oceny z kolokwiów wywieszano na drzwiach gabinetów lub odczytywano alfabetycznie przy całej auli. Dziś takie praktyki są nielegalne, co ostatecznie potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt III OSK 2603/23). Sprawa, która trafiła na wokandę latem 2026 roku, pokazuje, że uczelnie wciąż mają problem ze zrozumieniem podstawowych zasad ochrony prywatności.

REKLAMA

REKLAMA

Zaczęło się od egzaminu online prowadzonego przez komunikator MS Teams. Wykładowca zaproponował studentom, że poda im wyniki ustnie, przy wszystkich uczestnikach spotkania. Zaznaczył, że jeśli ktoś się na to nie zgadza, powinien zgłosić sprzeciw. Nikt nie zaprotestował. Wykładowca odczytał wyniki, informując przy tym jedną ze studentek, że nie zdała i musi podejść do poprawki.

Ważne

Studentka złożyła skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), twierdząc, że nigdy aktywnie nie zgodziła się na upublicznienie faktu oblania egzaminu.

Milcząca zgoda na przetwarzanie danych osobowych nie istnieje

Kluczem do zrozumienia problemu jest sposób, w jaki zapytano studentów o zgodę. RODO jasno określa, że zgoda musi być dobrowolnym, konkretnym i świadomym działaniem.

Zdanie wykładowcy uczelni:

Prezes UODO:

Zaproponowałem zasady na początku semestru w sylabusie.

Sylabus nie jest formularzem zgody na przetwarzanie danych.

Przed ogłoszeniem wyników powiedziałem: "Kto się nie zgadza, niech powie". Nikt nie zgłosił sprzeciwu.

Brak sprzeciwu to tzw. milcząca zgoda. RODO jej nie uznaje. Wymagane jest aktywne oświadczenie (np. zaznaczenie okienka online, podpis).

Ocena przekazana ustnie w zamkniętej grupie to nie jest "przetwarzanie danych".

Nawet ustne ujawnienie informacji pochodzącej ze zbioru danych jest formą ich przetwarzania.

Urząd Ochrony Danych Osobowych nałożył na uczelnię upomnienie za naruszenie artykułów 6 i 5 RODO. Uczelnia nie odpuściła i zaskarżyła decyzję do sądu. Co było dalej?

REKLAMA

Co to jest zbiór danych osobowych według RODO?

Sprawa przeszła przez Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA), który początkowo stanął po stronie uczelni. Sędziowie uznali, że ustne podanie oceny grupie znajomych ze studiów to "zwykłe wydarzenie", a nie mechaniczne przetwarzanie danych z bazy teleinformatycznej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Prezes UODO złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a ten ostatecznie zmiażdżył argumentację niższej instancji. Aby zrozumieć dlaczego, musimy odpowiedzieć na kluczowe pytanie:

Co to jest zbiór danych według RODO?

Zgodnie z art. 4 pkt 6 RODO, zbiór danych to każdy uporządkowany zestaw danych osobowych, dostępny według określonych kryteriów. NSA wyjaśnił, że akta osobowe studenta (teczka) oraz profil w systemie typu "Wirtualny Dziekanat" są zbiorem danych. Ponieważ wynik z egzaminu (ocena) trafia do tego systemu i do teczki (na podstawie przepisów Ministerstwa Nauki), automatycznie staje się częścią tego zbioru.

Odczytanie oceny to przetwarzanie danych

Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie przesądził sprawę. Sędziowie wskazali, że nie ma znaczenia, czy dane znajdują się na serwerze w chmurze, czy w papierowej teczce. Jeśli informacja (wynik egzaminu) wchodzi w skład oficjalnego zbioru danych uczelni, to jakiekolwiek posłużenie się tą informacją – w tym poinformowanie o niej ustnie osób trzecich – podlega pod przepisy RODO.

Skoro wykładowca ujawnił dane ze zbioru bez legalnej podstawy (bo milcząca zgoda jest nieważna), uczelnia złamała prawo. NSA przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd niższej instancji, nakazując mu uwzględnienie tej wykładni.

Co taka interpretacja przepisów RODO przez NSA oznacza dla studentów, wykładowców oraz uczelni?

Dzięki orzecznictwu NSA zyskujemy ostateczną pewność co do praw studentów i obowiązków wykładowców w zakresie ogłaszania ocen:

  • Koniec z listami wywieszanymi na korytarzach – nawet jeśli zamiast nazwisk użyte są numery indeksów, organy często uznają to za ryzykowne (jeśli łatwo zidentyfikować studenta). Najlepszą praktyką jest wysyłanie ocen indywidualnie.
  • Brak stygmatyzacji na zajęciach online – wykładowca nie ma prawa na forum grupy Teams, Zoom czy w sali wykładowej omawiać Twoich potknięć i stopni, chyba że wcześniej zgodzisz się w aktywny udokumentowany sposób na stosowne oświadczenie.
  • Wirtualny dziekanat to oficjalna baza – Twoje oceny to wrażliwe dane o przebiegu edukacji. Uczelnia odpowiada za ich "wyciek" tak samo, jak bank za wyciek danych o Twoim koncie.
Ważne

Złota zasada jest prosta: prawo do prywatności obejmuje również nasze edukacyjne porażki i sukcesy. Jeśli uczelnia chce o nich mówić głośno, nawet wśród grupy innych studentów, musi mieć na to bezdyskusyjne "tak" od studenta.

Ocena z egzaminu jako dana osobowa - pytania i odpowiedzi (FAQ)

Czy wykładowca może podać moją ocenę, używając tylko numeru albumu (indeksu)?

Jest to przyjęta praktyka (pseudonimizacja). Jednak uważa się to za bezpieczne tylko wtedy, gdy studenci nie znają wzajemnie swoich numerów albumów. Jeśli grupa jest mała i jest szansa, że studenci znają swoje numery, może to stanowić naruszenie RODO. Jest to więc ryzykowne rozwiązanie.

Czy mogę pozwać uczelnię, jeśli wykładowca odczytał moją ocenę, a ja nie udzieliłem na to aktywnej udokumentowanej zgody?

Tak. Oprócz skargi do prezesa UODO (który nakłada kary administracyjne na uczelnię), studentowi przysługuje prawo wytoczenia powództwa cywilnego o naruszenie dóbr osobistych (prawa do prywatności).

Co to znaczy "aktywna zgoda" według RODO?

To zgoda wyrażona w sposób świadomy i działający. Na przykład: kliknięcie w systemie checkboxa "Wyrażam zgodę na publiczne podanie moich ocen na zajęciach" lub podpisanie dokumentu. Brak sprzeciwu lub milczenie NIE JEST aktywną zgodą.

Czy ta zasada dotyczy również szkół podstawowych i średnich?

Tak. Przepisy RODO chronią wszystkich obywateli, a w przypadku niepełnoletnich uczniów prawo oświatowe również zakazuje publicznego komentowania ocen w sposób stygmatyzujący przy klasie (oceny są jawne tylko dla ucznia i jego rodziców).

Źródło: Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok NSA z 01.07.2026, sygn. III OSK 2603/23)

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Scheda w spadkobraniu a darowizna 400 000 zł przed śmiercią. Jak podzielono spadek 1 mln zł [Przykład]

Scheda spadkowa i zachowek to dwie różne instytucje pojęcia prawa spadkowego. Scheda chroni przed darowiznami za życia spadkodawcy, które krzywdzą innych spadkobierców (np. ojciec za życia wyróżnił darowizną córkę krzywdząc syna). Scheda nie działa przy zachowku. Przy zachowku darowizny za życia spadkodawcy krzywdzące finansowo rodzinę uwzględnia się przy pomocy innych przepisów niż o schedzie (art. 993. § 1 k.c.)

Nowa decyzja WZON. Czy można dostać mniej punktów do świadczenia wspierającego?

Osoby z niepełnosprawnościami chciałyby ustawowej gwarancji dotyczącej kolejnej decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. Chodzi o to, by w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia, w nowej decyzji komisja przyznała odpowiednio większą liczbę punktów.

Najważniejsze w zasiedzeniu to 20 albo 30 lat. Ważne żeby sąsiedzi widzieli [Przykłady]

Sąsiedzi muszą widzieć jak ogrodziłeś cudzy teren. Jak chodzisz po nim jak po swoim. Otoczenie musi widzieć, że traktujesz ten teren jak swój. Tak można zasiedzieć nie tylko całą nieruchomość, ale również udział we współwłasności. Dotyczy to także działek budowlanych (zwłaszcza niezabudowanych) , gdzie łatwiej wykazać, że jeden ze współwłaścicieli przez lata faktycznie przejął pełne władztwo nad nieruchomością. Aby doszło do zasiedzenia udziału, samo korzystanie z nieruchomości nie wystarczy. Współwłaściciel musi zamanifestować na zewnątrz, że traktuje całą nieruchomość jak wyłączny właściciel, a pozostali współwłaściciele akceptują taki stan. Może o tym świadczyć np. ogrodzenie całej działki, samodzielne ponoszenie wszystkich kosztów związanych z nieruchomością, w tym podatku i opłat, przy jednoczesnym braku sprzeciwu pozostałych współwłaścicieli.

Nie wynajmiesz już mieszkania bez zgody sąsiadów – Ministerstwo Rozwoju i Technologii wprowadza nową regulację

W projekcie ustawy o zmianie ustawy o własności lokali, nad którym pracuje obecnie rząd – Ministerstwo Rozwoju i Technologii (po zakończonych uzgodnieniach międzyresortowych, konsultacjach publicznych i opiniowaniu projektu) dodało regulację, która istotnie ograniczy swobodę właścicieli nieruchomości w zakresie zmiany przeznaczenia lokalu mieszkalnego. Tak ową zmianą przeznaczenia – jak poinformował wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski, który jest osobą odpowiedzialną za ww. projekt – jest również przeznaczenie mieszkania pod najem krótkoterminowy. Zmiana taka – wymagać będzie zgody właścicieli pozostałych lokali mieszkalnych (a więc innych sąsiadów), która będzie musiała zostać wyrażona w formie uchwały. To jednak nie jedyna projektowana przez rząd regulacja, która ma ograniczyć w Polsce „szarą strefę” najmu krótkoterminowego.

REKLAMA

Nowy obowiązek dla pracodawców. Formalności związanych z mobbingiem unikną mali i mikroprzedsiębiorcy, ale to niekoniecznie dobrze

Relacje między pracownikami a pracodawcami w najbliższym czasie się zmienią. Wszystko za sprawą zmian w przepisach dotyczących przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji. Pracodawców obciążą nowe obowiązki formalne. I choć wdrożenie ich zapewne będzie pewną uciążliwością, to ich rola jest niezmiernie istotna w całym procesie.

Najem na okres nie dłuższy niż 30 dni ma być usługą hotelarską. Nowa wersja projektu: rejestr, regulamin i wysokie kary

13 lipca opublikowano nową wersję projektu ustawy regulującej najem krótkoterminowy (nr UC135), a już 14 lipca projekt trafił do porządku posiedzenia Rady Ministrów. Zgodnie z projektem najem trwający nie dłużej niż 30 dni ma być usługą hotelarską. Sprawdzamy, co jeszcze konkretnie zmieniło się w najnowszej odsłonie przepisów.

Dodatek pielęgnacyjny w 2026 r. Ile, dla kogo, jak uzyskać? Kto dostanie automatycznie a kto musi złożyć wniosek?

Jeśli senior ukończył 75 lat i pobiera z ZUS-u emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy, to dostanie z ZUS dodatkowe pieniądze z tytułu dodatku pielęgnacyjnego. Co do zasady bez wniosków i formalności. ZUS będzie je przekazywał na konto seniora razem z wypłatą głównego świadczenia (tj. emerytury lub renty). Ale w niektórych przypadkach trzeba złożyć wniosek o ten dodatek. Ile wynosi dodatek pielęgnacyjny w 2026 roku?

PFRON: Są aneksy dla osób niepełnosprawnych. Zwrot sprzętu do 2028 r. Można przejąć za darmo [likwidacja wypożyczalni]

10 czerwca 2026 r. PFRON na nowo otworzył wypożyczalnię sprzętu dla osób z niepełnosprawnością. To jest otwarcie w procesie zamykania wypożyczalni. Brzmi dziwnie, ale założenie jest takie, że osoby z niepełnosprawnością wypożyczą sprzęt z likwidowanej wypożyczalni, dzięki czemu urządzenia nie będą już zalegały w magazynach i generowały kosztów przechowywania. Jednocześnie do końca 2027 r. Sejm ma uchwalić przepisy pozwalające na przejęcie na własność od 3000 do około 5000 jednostek sprzętu i oprogramowania przez osoby z niepełnosprawnością, które wypożyczą go po 10 czerwca (deklarowana przez PFRON wartość to 4000 jednostek z marginesem +/- 20%). Z podobnych zasad skorzystają także osoby, które wypożyczyły sprzęt przed 2025 r. – zamiast go zwracać będą mogły aneksować umowy do końca 2028 r. i w tym okresie przejąć go na własność.

REKLAMA

PFRON odda za darmo sprzęt osobom niepełnosprawnym. 4000 jednostek. Także dla stopnia umiarkowanego i lekkiego

Osoby niepełnosprawne mogą za darmo przejąć na własność od PFRON cenny sprzęt i oprogramowanie. Chodzi o 4000 jednostek sprzętu i oprogramowania (z opcją zwiększenia albo zmniejszenia tej liczby o 20%). Warunkiem jest "zainwestowanie" w 2% kaucję, pożyczenie sprzętu na okres wymagany do uchwalenia przepisów likwidacyjnych przez Sejm. Kaucja jest zwrotna. Cały program to likwidacja Wypożyczalni PFRON, która zakończyła działalność w 2025 r., ale działa na nowo od 10 czerwca 2026 r. To na pozór dziwna sytuacja - zlikwidowano w 2025 r. a teraz działa od nowa. Ale to dalej jest "działalność likwidacyjna". PFRON i rząd wybrały taką ścieżkę likwidacji - wypożyczalnia wypożyczy sprzęt, który dziś generuje koszty na magazynie. A następnie PFRON przekaże osobom niepełnosprawnym na własność i za darmo. I wtedy osoby niepełnosprawne otrzymają zwrot 2% kaucji. Dlaczego tak? Bo w Sejmie trwa nowelizacja ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, która umożliwi prawnie całą operację przekazania sprzętu osobom niepełnosprawnym. Akurat jak zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw, to już duża część sprzętu będzie u osób niepełnosprawnych (jako wypożyczony).

„Pułapka dla prezydenta". Branża paliwowa alarmuje w sprawie windfall tax i apeluje o kontrolę prewencyjną TK

Ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych czeka na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego. Polska Grupa Paliwowa w opublikowanej 13 lipca 2026 r. informacji prasowej apeluje o weto albo skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Zdaniem organizacji problemem nie jest sama wysokość daniny, lecz to, że ustawa działa wstecz.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA