REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Popularne tężnie solankowe niebezpieczne dla zdrowia – groźne bakterie, grzyby, promieniowce i gronkowce wykryte w wodzie solankowej i problem braku norm czystości „leczniczej mgiełki”

Aleksandra Rybak
Prawniczka, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
tężnia, tężnie solankowe, bakterie, norma, zdrowie
Popularne tężnie solankowe niebezpieczne dla zdrowia – groźne bakterie, grzyby, promieniowce i gronkowce wykryte w wodzie solankowej i problem braku norm czystości „leczniczej mgiełki”
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytety Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie wynika, że coraz bardziej zyskujące na popularności miejskie tężnie solankowe, na których pobyt – pod względem absorbcji jodu – porównywany bywa z trzydniowym pobytem nad morzem – pozostawiają wiele do „życzenia” pod względem czystości mikrobiologicznej krążącej w nich wody solankowej oraz wytwarzającej się z niej mgiełki, która jest bezpośrednio wdychana przez użytkowników takich instalacji. Bakterie E.coli, E. faecalis i C. perfringens, to tylko niektóre z groźnych dla zdrowia patogenów wykrytych w solance jednej z miejskich tężni. Powagę problemu potęguje fakt braku odpowiednich norm prawnych.

Tężnie solankowe – czym są i dlaczego stały się takie popularne?

Tężnie solankowe to obiekty o drewnianych konstrukcjach wypełnionych gałązkami tarniny. Pierwotnie służyły one do zagęszczania solanki w toku produkcji soli konsumpcyjnej oraz leczniczej. Z uwagi na fakt, iż powietrze wokół nich nasycone jest aerozolem z solanki – odkryto jednak ich walory lecznicze i zaczęto wykorzystywać je w różnego rodzaju kuracjach. Jak twierdzą producenci tężni solankowych – „Mikroklimat wytwarzany przez tężnie jest zbliżony do tego, którego zażywamy podczas nadmorskich podróży. Godzinny spacer przy tężni solankowej to dawka jodu, która odpowiada trzem dniom spędzonym na spacerach nad morzem”. Co do tak daleko idących porównań – naukowcy są jednak nieco bardziej sceptyczni: – „Jeśli to by była prawdziwa tężnia z solanką bogatą w składniki lecznicze, w uzdrowisku lub terenie, gdzie mamy doskonały stan powietrza i środowiska, to taka reklama z lekkim przymrużeniem oka jest uprawniona. Tak może być w przypadku najsłynniejszego Ciechocinka oraz uzdrowisk ze słoną wodą leczniczą jak m.in. Iwonicz, Kołobrzeg, Rymanów, Szczawnica i Ustroń lub Rabka, ale w tym przypadku raczej w sezonie letnim. Natomiast w przypadku tych miejskich instalacji tężniowych to niestety zbyt daleko idąca narracja – wyjaśnił prof. Mariusz Czop z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH w Krakowie, w rozmowie z portalem Smog Lab1.

REKLAMA

REKLAMA

Biorąc pod uwagę wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie, okazuje się jednak, że – nieco mniejsza dawka jodu, po godzinnym spacerze na tężniach, niż ta, która zostałaby zaabsorbowana przez organizm w czasie trzydniowego pobytu nad morzem – to nie jedyny problem, z którym muszą zmierzyć się użytkownicy (i administratorzy) tężni.

Woda solankowa w tężniach bogata nie tylko w jod, ale również w niebezpieczne bakterie i inne drobnoustroje – alarmują naukowcy z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie

Naukowcy Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie, a konkretnie – prof. dr hab. inż. Katarzyna Wolny-Koładka oraz Stanisław Bodziacki w latach 2021 i 2022 przeprowadzili badania dotyczące bezpieczeństwa mikrobiologicznego wody solankowej w tężni miejskiej w Nowej Hucie, która została otwarta w lipcu 2020 r. i która każdego sezonu wiosenno-letniego przyciąga rzesze mieszkańców miasta i turystów. Wyniki badań mikrobiologicznych solanki, które obejmowały analizę obecności w niej bakterii mezofilnych i psychrofilnych, a także wskaźników jakości mikrobiologicznej wody, wykazały obecność w niej (tj. w wodzie stosowanej do inhalacji) groźnych bakterii E. coli, E. faecalis i C. perfringens. Co więcej – bakterie te, były obecne w solance w stężaniach przekraczających normy wynikające z rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać woda lecznicza stosowana do inhalacji.

Analizując skażenie mikrobiologiczne solanki na przestrzeni dwóch lat – naukowcy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie stwierdzili, że liczba mikroorganizmów była najwyższa w miesiącu czerwcu, przy najwyższej średniej temperaturze i najniższym stężeniu solanki. Co więcej – czerwiec 2021 r. był miesiącem, w którym w Nowej Hucie wystąpiły ulewne deszcze i powodzie. Co kilka dni padał deszcz, zalewając ulice i powodując wymierne straty gospodarcze. Zalana została również tężnia, w której w tym czasie stwierdzono stężenie solanki na poziomie zaledwie 7% (wobec optymalnego stężenia na poziomie 17-19%). Tak radykalny spadek stężenia solanki przełożył się na gwałtowny wzrost liczby mikroorganizmów. Z drugiej strony, na uwagę zasługuje jednak fakt, iż żadne ze stężeń solanki (nawet te na właściwym poziomie 17-19%) nie zapewniło całkowitej eliminacji bakterii z wody, w tym najniebezpieczniejszej z nich – E. coli.2

REKLAMA

Bakterie obecne w służącej do inhalacji wodzie solankowej – mogą prowadzić do poważnych problemów ze zdrowiem

Obecność bakterii E. coli, E. faecalis i C. perfringes nawet w śladowej ilości w solance jest bardzo niepokojąca – alarmuje współautorka wspomnianego badania, prof. Katarzyna Wolny-Koładka.1 Co więcej – z rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 13 kwietnia 2006 r. dotyczącego wymagań, jakie powinna spełniać woda lecznicza stosowana do inhalacji4, wynika, że – jakiekolwiek ilości bakterii E. coli, E. faecalis i C. perfringens w wodzie służącej do inhalacji są niedopuszczalne (pkt 4 załącznika nr 4 do ww. rozporządzenia).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

E. coli, E. faecalis i C. perfringens to mikroorganizmy wywołujące szereg poważnych zakażeń i infekcji zarówno pokarmowych, jak i uogólnionych. Ich bezpośrednie spożycie (np. poprzez kontakt z zakażoną solanką) lub inhalacja może prowadzić do wystąpienia m.in.:

  • zapalenia żołądka i jelit (E. coli, C. perfringes),
  • martwicowego zapalenia jelit (C. perfringes),
  • zatrucia pokarmowego (C. perfringes),
  • zakażenia układu moczowego (E. coli i E. faecalis),
  • biegunki (E. coli, C. perfringes),
  • krwotocznego zapalenia jelita grubego (E. coli),
  • uszkodzenia nerek (C. perfringes),
  • zapalenia wsierdzia (E. faecalis) czy
  • zapalenia otrzewnej (E. faecalis) – przestrzega współautorka badania, prof. Wolny-Koładka.

W przypadku powstającej z solanki mgiełki, którą bezpośrednio wdychają użytkownicy tężni – wyniki badań już nieco mniej niepokojące, ale brak norm – do poprawy

Podczas badań przeprowadzonych w miejskiej tężni solankowej w Nowej Hucie w latach 2021 i 2022 – naukowcy z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie zajęli się nie tylko kontrolą mikrobiologiczną wody solankowej krążącej w instalacji, ale również – mgiełki (aerozolu), który się z niej wytwarza i który jest bezpośrednio wdychany przez ludzi korzystających z „dobrodziejstw” tężni. W tym ostatnim przypadku – wyniki badań są nieco mniej niepokojące, gdyż – choć liczebność promieniowców i Staphylococcus spp. w mgiełce solankowej, była wyższa okresie wakacyjnym (ze względu na wysokie temperatury powietrza) – liczba bakterii i pleśni nie przekroczyła zalecanych norm, a ponadto – w aerozolu (w przeciwieństwie do wody solankowej) nie stwierdzono obecności bakterii E. coli. Naukowcy alarmują jednak, iż – Wraz ze wzrostem temperatury powietrza i spadkiem stężenia solanki, liczebność analizowanych mikroorganizmów (zwłaszcza promieniowców i gronkowców) [red.: w mgiełce solankowej] wzrasta.” Ponadto – alarmujący jest również fakt, iż mgła solankowa używana do inhalacji, wytwarzana przez miejskie tężnie o obiegu zamkniętym – nie podlega kontroli mikrobiologicznej (brakuje bowiem przepisów, które nakładałyby obowiązek prowadzenia takich kontroli oraz norm w zakresie oceny mikrobiologicznego skażenia powietrza atmosferycznego). Dotychczas (tj. do podjęcia tego tematu przez krakowskich naukowców) – nie były również prowadzone żadne badania w zakresie bezpieczeństwa mikrobiologicznego mgły solankowej i jej potencjalnego negatywnego wpływu na zdrowie osób ją wdychających.3

W kwestii kontroli miejskich tężni solankowych głos zabrał również małopolski sanepid, który potwierdził, że – „Obecnie przepisy w Polsce nie nakładają obowiązku sprawdzania takich obiektów w trakcie ich funkcjonowania lub jak to bywa w przypadku kąpielisk przed sezonem kąpieliskowym.” Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie na początku maja br. zwróciła się jednak do Państwowych Powiatowych Inspektorów Sanitarnych o ocenę ryzyka i zagrożeń związanych z funkcjonowaniem takich obiektów jak fontanny, kurtyny wodne, czy tężnie. W związku z brakiem ogólnokrajowych norm – pozostaje jednak pytanie, czy podobnie uczyniły również inspektoraty sanitarne z innych województw w Polsce czy też – w zakresie czystości mikrobiologicznej solanek z innych województw, panuje totalna „samowolka”.

Zalecenia dla administratorów instalacji i ustawodawcy oraz punkt wyjścia do dyskusji na temat bezpieczeństwa zdrowotnego miejskich tężni solankowych

W wyniku przeprowadzonych badań – naukowcy z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie sformułowali rekomendacje dla administratorów miejskich tężni solankowych oraz ustawodawcy, których celem jest poprawa jakości mikrobiologicznej solanki w obiegu zamkniętym tężni, a tym samym – zwiększenie bezpieczeństwa zdrowotnego jej użytkowników.

Pomimo, że nasze badanie dostarcza niepokojących epidemiologicznie wyników, jest ono niezwykle cenne, ponieważ stanowi punkt wyjścia do dyskusji na temat bezpieczeństwa zdrowotnego miejskich tężni. Badanie jest również okazją do podjęcia działań mających na celu poprawę jakości mikrobiologicznej solanki w obiegu zamkniętym tężni.” – apelują autorzy badania.

Wyniki dwuletnich badań jasno wskazują, że – nawet utrzymanie stężenia solanki na optymalnym poziomie, tj. 17–19%, nie zapewniało jej stałych właściwości bakteriobójczych. Istniały jednak również dodatkowe czynniki, które miały zasadniczy wpływ na bezpieczeństwo mikrobiologiczne solanki, a były to:

  • duża liczba osób odwiedzających tężnię i korzystających z zabiegów inhalacyjnych,
  • obecność dzikich zwierząt żyjących wokół laguny, w której znajduje się tężnia,
  • obecność na terenie tężni psów, towarzyszących ich użytkownikom, a także
  • nieprzewidywalne warunki pogodowe (ulewne deszcze) i sezonowość (zmiany temperatury spowodowane zmianami pór roku).

W opinii naukowców – należy dołożyć wszelkich starań, aby usprawnić te elementy działania tężni o obiegu zamkniętym, które podlegają kontroli człowieka, dlatego sformułowane zostały następujące rekomendacje, skierowane do producentów, jak i administratorów tężni (a pośrednio również – do ich użytkowników):

  1. Należy edukować osoby korzystające z inhalatorium w zakresie odpowiedzialnego zachowania w obszarze tężni: niemoczenie rąk i stóp w solance wypływającej z tarniny, pilnowanie małych dzieci i psów, aby nie wchodziły do zbiornika, do którego spływa solanka,
  2. Administrator tężni powinien tak jak dotychczas: codziennie mierzyć stężenie solanki i dbać o czystość systemu, w którym krąży solanka,
  3. Należy rozważyć częstszą wymianę całej solanki krążącej w systemie zamkniętym i każdorazową dezynfekcję instalacji,
  4. Zasadne jest wprowadzenie stałego monitoringu mikrobiologicznego solanki krążącej w tężni: monitoring może być prowadzony w sposób opisany w manuskrypcie2 lub w sposób zautomatyzowany,
  5. Można by również wprowadzić zautomatyzowany system pobierania próbek i analizy – ale takie działanie wymagałoby pewnych modyfikacji w konstrukcji tężni,
  6. Można by również wprowadzić pewne modyfikacje w systemie dystrybucji solanki w tężni: poprzez umieszczenie dodatkowych punktów filtracji solanki (filtrów bakteriologicznych) można by oczyścić solankę podczas jej obiegu w zamkniętym obiegu tężni.

W gestii ustawodawcy leży natomiast – uregulowanie kwestii kontroli mikrobiologicznej mgły solankowej używanej do inhalacji, która wytwarzana przez miejskie tężnie.

Polecamy: Darowizny, testamenty, spadki. Prawidłowe zapisy. Przykładowe wzory

1 Przemysław Błaszczyk (w:) Smog Lab, Tężnie to miejski hit. Naukowcy: w środku bakterie, grzyby i gronkowce, 23.05.2025 r.

2 Stanisław Bodziacki and Katarzyna Wolny-Koładka, Microbiological Contamination of Brine Feeding a Closed-Cycle Graduation Tower and Its Potential Human Exposure, Processes, 2023, vol. 11, nr 3, s.1-10, numer artykułu: 966

3 Stanisław Bodziacki, Katarzyna Wolny-Koładka and Mateusz Malinowski, Evaluation of Microbial Contamination of the Mist Intended for Inhalation in a Brine Graduation Tower, Ecological Chemistry and Engineering S, 2024, vol. 31, nr 4, s. 493-506

Podstawa prawna:

4 Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 13.04.2006 r. w sprawie zakresu badań niezbędnych do ustalenia właściwości leczniczych naturalnych surowców leczniczych i właściwości leczniczych klimatu, kryteriów ich oceny oraz wzoru świadectwa potwierdzającego te właściwości (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 605)

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA