REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kolejna rewolucja w doręczeniach: ledwo ogarnęliśmy e-Doręczenia, a UE już planuje nowe przepisy

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
Unijny akt o doręczeniach, EU Delivery Act, nowe przepisy pocztowe UE, e-Doręczenia, Komisja Europejska, zmiany w doręczeniach, rynek usług pocztowych
Myśleliście, że e-Doręczenia to koniec zmian? Unia Europejska ma inne plany - powstaje unijny akt o doręczeniach
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Polacy jeszcze nie oswoili się z e-Doręczeniami - w naszej niedawnej sondzie ok. 80 proc. czytelników oceniło je negatywnie. Tymczasem Komisja Europejska rozpoczęła prace nad „Unijnym aktem o doręczeniach", który ponownie zmieni reguły gry na rynku pocztowym. Polska prezydencja ogłosiła to jako sukces. Ale czy my mamy mieć powody do radości? Wątpliwe.

Zmiany gonią zmiany - trudno nadążyć za elektronizacją wszystkiego i "ułatwieniami"

Brak pieczątek, pisma przychodzące na skrzynkę elektroniczną zamiast do skrzynki pocztowej, konieczność logowania się do systemu, żeby odebrać decyzję z urzędu - dla wielu Polaków ostatnie miesiące to prawdziwy poligon doświadczalny. Elektronizacja usług publicznych, choć w założeniu miała ułatwić życie, dla sporej części społeczeństwa okazała się źródłem frustracji i stresu. W sondzie przeprowadzonej przy okazji naszego poprzedniego artykułu o e-Doręczeniach zdecydowana większość czytelników wyraziła negatywną opinię o nowym systemie (niemal 80%).

REKLAMA

REKLAMA

I właśnie w tym momencie - gdy obywatele próbują ogarnąć nową rzeczywistość - z Brukseli nadchodzi wiadomość: szykują się kolejne zmiany w przepisach dotyczących doręczeń. Tym razem na poziomie całej Unii Europejskiej. Można zapytać: czy ktokolwiek pytał obywateli, czy chcą kolejnej rewolucji?

Nowy unijny akt o doręczeniach – co planuje Komisja Europejska?

Jak poinformowało w piątek 13 lutego Ministerstwo Aktywów Państwowych, Komisja Europejska rozpoczęła drugi etap konsultacji publicznych dotyczących przyszłości unijnych regulacji rynku pocztowego. Chodzi o tzw. „Unijny akt o doręczeniach" (EU Delivery Act), którego projekt ma zostać przedstawiony pod koniec 2026 roku. Nowe przepisy pocztowe zastąpią obecnie obowiązującą dyrektywę pocztową z 1997 roku (wielokrotnie nowelizowaną) oraz rozporządzenie z 2018 roku dotyczące transgranicznych usług doręczania paczek.

Ministerstwo podkreśla, że rozpoczęcie tych prac to był jeden z priorytetowych celów ubiegłorocznej polskiej prezydencji w Radzie UE. Innymi słowy - Polska aktywnie zabiegała o to, żeby temat trafił na agendę. Sukces dyplomatyczny? Z pewnością. Ale czy przeciętny Kowalski, który właśnie nauczył się obsługiwać skrzynkę e-Doręczeń, podziela ten entuzjazm - to już inna historia.

REKLAMA

Dlaczego Bruksela chce zmienić przepisy pocztowe?

Argumentacja Komisji Europejskiej brzmi znajomo: obecne regulacje powstawały w czasach, gdy e-commerce raczkował, a paczkomat był pojęciem z gatunku science fiction. Świat się zmienił, rynek usług pocztowych - również. Coraz więcej kupujemy online, coraz więcej firm kurierskich konkuruje z tradycyjną pocztą, a oczekiwania klientów rosną. Trudno się z tym nie zgodzić. Pytanie jednak, czy odpowiedzią na każdy problem musi być nowa regulacja unijna, a nie np. lepsze egzekwowanie już istniejących przepisów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Według założeń KE nowy akt o doręczeniach ma realizować pięć głównych celów:

  1. Powszechny dostęp do usług pocztowych - każdy obywatel i każda firma w UE ma mieć zapewniony dostęp do usług doręczania przesyłek, niezależnie od miejsca zamieszkania.
  2. Lepsza ochrona użytkowników usług pocztowych - przepisy mają wyraźniej określać prawa odbiorców przesyłek i ułatwiać dochodzenie roszczeń.
  3. Równe zasady dla wszystkich operatorów pocztowych - koniec z sytuacją, gdy państwowa poczta gra według innych reguł niż prywatne firmy kurierskie.
  4. Sprawniejsze dostawy transgraniczne w UE - zakupy z zagranicy mają docierać szybciej i taniej.
  5. Mniej biurokracji - uproszczenie i ujednolicenie przepisów w całej UE.

Brzmi pięknie. Ale każdy, kto śledził wcześniejsze „uproszczenia" z Brukseli, wie, że między deklaracjami a rzeczywistością często zieje przepaść.

Co nowe przepisy o doręczeniach oznaczają dla Polaków?

Na razie - nic konkretnego. Projekt nowych przepisów pojawi się najwcześniej pod koniec tego roku, potem czekają go długie negocjacje w Parlamencie Europejskim i Radzie UE. Realnie nowe regulacje dotyczące rynku pocztowego mogą wejść w życie za kilka lat. Ale kierunek jest jasny: Unia chce zunifikować rynek doręczeń i dostosować go do realiów handlu elektronicznego.

Dla konsumentów może to oznaczać np. lepszą ochronę przy zakupach transgranicznych, jaśniejsze zasady reklamacji paczek czy bardziej przewidywalne ceny przesyłek zagranicznych. Dla operatorów pocztowych - w tym Poczty Polskiej - to sygnał, że reguły się zmienią i powinien nastąpić definitywny koniec preferencyjnego traktowania publicznego operatora. Pytanie, na czyją korzyść i jakim kosztem kolejnego okresu przejściowego, w którym nikt do końca nie wie, jakie przepisy obowiązują i ciężko zorientować się w temacie, zanim nowe prawo zacznie działać. Oby to nie był kolejny eksperyment na żywym organizmie.

Konsultacje publiczne UE - można się wypowiedzieć, ale czy ktoś wysłucha twojego zdania na temat nowych zasad doręczeń?

Konsultacje publiczne Komisji Europejskiej trwają do 5 marca 2026 roku. Każdy - osoba prywatna, firma, organizacja - może przekazać swoje uwagi za pośrednictwem unijnego portalu „Have Your Say". Komisja zapewnia, że wszystkie opinie zostaną opublikowane i wykorzystane przy tworzeniu ostatecznego projektu przepisów.

Czy warto się angażować? Sceptycy powiedzą, że to fasadowe działanie, a decyzje i tak zapadną w gabinetach - bo tak zwykle bywa z unijną legislacją. Optymiści - że to szansa, by głos obywateli został usłyszany, zanim przepisy zostaną ubrane w prawniczy język i narzucone z góry. Historia pokazuje, że prawda leży gdzieś pośrodku, choć bliżej tej pesymistycznej wersji.

Jedno jest pewne: zmiany w doręczeniach - te krajowe związane z e-Doręczeniami i te unijne dotyczące rynku pocztowego - będą nas dotyczyć wszystkich. Niezależnie od tego, czy jesteśmy na nie gotowi, czy wolelibyśmy po prostu spokojnie odebrać list ze skrzynki. Tej tradycyjnej, wiszącej na płocie lub w klatce schodowej.

Źródło: gov.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA