REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

MRPiPS chce skrócić wymiar czasu pracy o 20%. Korpo-biurokracja zajmuje nawet 2 dni w tygodniu. Ekspert: zostaje 3 dni sensownej pracy

MRPiPS chce skrócić roczny wymiar czasu pracy o 20%. Uciążliwa korpo-biurokracja zajmuje teraz nawet 2 dni w tygodniu. Ekspert: zostaje 3 dni sensownej pracy
MRPiPS chce skrócić roczny wymiar czasu pracy o 20%. Uciążliwa korpo-biurokracja zajmuje teraz nawet 2 dni w tygodniu. Ekspert: zostaje 3 dni sensownej pracy
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Polscy pracownicy w ostatnich latach zwiększyli swoją produktywność o niemal 10 proc. Jednocześnie nasz kraj zajmuje 21. miejsce w UE pod względem poziomu cyfryzacji firm, a 40 proc. czasu pracy pochłaniają powtarzalne zadania administracyjne. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej planuje zmniejszyć roczny wymiar czasu pracy o 20 proc., jednak bez transformacji cyfrowej nie będzie to możliwe. Pomóc mogą nowe technologie, jak np. automatyzacja ewidencji czasu pracy, oferowana przez różnego rodzaju platformy do zarządzania procesami HR. Wśród firmy, które wprowadziły taka zmianę, blisko ⅓ odnotowała wzrost zwrotu z inwestycji w ciągu pół roku.

Czy będzie krótszy tydzień pracy? Pilotaż dobiega końca

Dobiega końca drugi miesiąc pilotażowego programu skrócenia czasu pracy w Polsce, obejmujący 90 pracodawców i ponad 5 tys. pracowników z różnych sektorów i branż. Biorące w nim udział firmy mają do wyboru kilka modeli działania, jak np. skrócenie pracy do 4 dni w tygodniu, zmniejszenia dziennej liczby godzin pracy czy wprowadzenie dodatkowych dni urlopu. Aż 61 proc. aktywnych zawodowo Polaków uważa, że skrócenie czasu pracy poprawiłoby ich zawodową satysfakcję, jak wynika z raportu „Szczęście w pracy Polaków” od No Fluff Jobs.

REKLAMA

REKLAMA

MRPiPS chce skrócić czas pracy docelowo o 20%

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej docelowo planuje zmniejszyć roczny wymiar czasu pracy o 20 proc. Jedną z głównych obaw pracodawców związaną ze skróceniem czasu pracy jest spadek efektywności, chociaż zagraniczne pilotaże wykazują coś przeciwnego. Według danych Komisji Europejskiej, produktywność europejskich pracowników wzrosła o 0,4 proc. w skali roku, przy jednoczesnym spadku godzin pracy na osobę o 0,1 proc.

Polacy należą do najbardziej zapracowanych narodów w Europie, a jednocześnie w ostatnich latach produktywność polskich pracowników wzrosła o niemal 10 proc., wyprzedzając pod tym względem wiele krajów zachodnich. Jednocześnie tylko 21 proc. polskich przedsiębiorstw ma wysoki lub bardzo wysoki poziom cyfryzacji, co daje nam 21. miejsce wśród krajów UE.

Bez automatyzacji i cyfyzacji się nie uda

- Mamy ambicje na miarę Doliny Krzemowej, a narzędzia zarządzania z epoki rewolucji przemysłowej. Polacy chcą pracować 4 dni w tygodniu, co jest naturalnym trendem w Europie, ale polskie firmy wciąż próbują tym zarządzać za pomocą Excela i papierowych wniosków. Matematyka jest tu bezlitosna – nie da się obciąć 20 proc. czasu pracy ustawą i oczekiwać, że biznes to przetrwa bez szwanku, jeśli wcześniej nie zautomatyzujemy procesów – mówi Tomasz Wykowski, Country Manager Poland w Factorial, wiodącym europejskim start-upie w obszarze technologii HR. – Skrócenie tygodnia pracy bez radykalnej cyfryzacji to prosta droga do zapaści operacyjnej wielu firm. Jeśli w piątek pracownik ma mieć wolne, to ten piątek musi „odpracować” za niego technologia i AI od poniedziałku do czwartku. To nie jest kwestia wyboru nowoczesnych gadżetów HR, to kwestia biznesowego przetrwania na rynku.

Uciążliwa korpo-biurokracja pochłania nawet do 2 godzin pracy dziennie

Według analiz największe straty czasu wynikają z wykonywania mało wartościowych zadań – jak szybkie poprawki do projektów, zbędne spotkania czy nadmierna administracja. Tego typu czynności pochłaniają nawet 1,5-2 godziny czasu na osobę dziennie, ale nie sposób w pełni ocenić ich czasochłonności bez odpowiedniej ewidencji. Niemal 70 proc. europejskich pracowników zwraca uwagę na fakt, że nieefektywne spotkania marnują ich zasoby. W Polsce prawie 40 proc. czasu pracy zajmują powtarzalne zadania administracyjne.

REKLAMA

- Czas marnowany na rutynową administrację to największy ukryty podatek, jaki płacą dziś polscy przedsiębiorcy i pracownicy. Ekscytujemy się debatą o 4-dniowym tygodniu pracy, a prawda jest taka, że w wielu polskich firmach pracownicy już teraz wykonują sensowną pracę tylko przez 3 dni, a pozostałe 2 dni tracą na wypełnianie tabelek, raportowanie i walkę z biurokracją. Jesteśmy rzekomo jednym z najbardziej zapracowanych narodów w Europie, ale musimy zadać sobie pytanie: czy jesteśmy naprawdę aż tak pracowici, czy po prostu fatalnie zorganizowani cyfrowo? Uwolnienie tych dwóch godzin dziennie dzięki automatyzacji to jedyny sposób, by pogodzić oczekiwania pracowników dotyczące work-life balance z wymogami utrzymania rentowności biznesu – mówi Tomasz Wykowski, Country Manager Poland w Factorial. – Problemem jest również brak automatyzacji śledzenia czasu pracy. Połowa pracowników wskazuje konieczność ręcznej ewidencji godzin pracy jako najbardziej czasochłonny element zadań administracyjnych. Tymczasem aż 31 proc. firm, które zautomatyzowały te kwestie, odnotowało wzrost zwrotu z inwestycji (ROI) w ciągu zaledwie 6 miesięcy. Współcześnie na rynku dostępnych jest wiele technologii, jak Factorial, które wspierają zarządzanie czasem pracy i pomagają w utrzymaniu efektywności w sposób gwarantujący bezpieczeństwo danych pracowników. Bardzo przydatne są np. rozwiązania biometryczne, czyli oparte na rozpoznawaniu np. twarzy czy odcisku palca. Nie tylko skracają czas niezbędny do logowania do systemów, ale też eliminują problem tzw. buddy punchingu, czyli rejestrowania się za nieobecnych współpracowników (np. poprzez odbicie cudzej karty).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Niepełnosprawność 05-R w 2026 roku. Do czego uprawnia orzeczenie? [Przykłady]

Symbol przyczyny niepełnosprawności 05-R jest jednym z ważnych elementów orzeczenia. Co oznacza? Czy daje prawo do szczególnych ulg i świadczeń? Na jaką pomoc mogą w 2026 roku liczyć osoby z niepełnosprawnością ruchu? Odpowiadamy na ważne pytania.

NFZ jednak płaci więcej, niż zapowiadał, ale to nadal za mało. Którzy pacjenci odczują ograniczenia w dostępie do badań?

Zmiany w zakresie finansowania przez NFZ świadczeń realizowanych ponad limit kontraktu nie są tak drastyczne, jak pierwotnie zapowiadano. To jednak nie oznacza, że pacjenci ich nie odczują. Choć celem jest wyeliminowanie nieprawidłowości, to jednak jednocześnie pogarsza się dostęp pacjentów do badań diagnostycznych.

Rząd pracuje nad zmianami w MOPS. Możliwe (choć niepewne) nowości w zasiłkach rodzinnych i zasiłku celowym

Zmiany wynikają z projektu nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Pierwsze dwie nowości w przepisach dotyczą zasiłku celowego, a trzecia zasiłków rodzinnych. Nowelizacja przepisów o zasiłkach rodzinnych - jeżeli wejdzie w życie - jest ważniejsza, gdyż oznacza pośrednie podniesienie progów dochodowych. Dziś zasiłek rodzinny przysługuje, jeżeli przeciętny miesięczny dochód rodziny w przeliczeniu na osobę albo dochód osoby uczącej się nie przekracza kwoty 674 zł. W przypadku niepełnosprawności dziecka limit podniesiony jest do 764 zł. To kwoty w praktyce poniżej minimum socjalnego. Po nowelizacji zastosowanie miałyby limity z systemu pomocy społecznej: od 1 stycznia 2025 r. kwoty kryteriów dochodowych uprawniających do świadczeń z pomocy społecznej dla osoby samotnie gospodarującej wynoszą 1010 zł, a dla osoby w rodzinie – 823 zł.

Nabycie spadku - dwie możliwości dziedziczenia, dwa sposoby potwierdzenia praw

Śmierć bliskiej osoby powoduje potrzebę uporządkowania spraw związanych z jej odejściem. Dobrze jest zająć się tą kwestią w możliwie nieodległym terminie, w szczególności gdy zmarła osoba prowadziła jakąś działalność gospodarczą. Jakie są możliwości nabycia spadku i w jaki sposób dopełnić formalności?

REKLAMA

KE zaakceptowała polską umowę SAFE. Podpisanie umowy już w ten piątek

Komisja Europejska zaakceptowała polską umowę pożyczkową SAFE. To blisko 190 mld zł dla armii i przemysłu zbrojeniowego - poinformował we wtorek wieczorem na platformie X wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Umowa ma być podpisana w najbliższy piątek.

Alimenty na dziecko w 2026 roku. Ile wynoszą? Kiedy rodzic nie musi płacić?

Wokół obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dzieci narosło wiele mitów. Co wpływa na wysokość alimentów? Czy jest granica wieku, do której płaci się alimenty? Co w przypadku tzw. opieki naprzemiennej? Oto przydatny poradnik.

Od 8 lipca korzystając z usług przedsiębiorcy możemy stać się przymusowo jego pracodawcą. Dlaczego umowa o pracę jest najbardziej dyskryminowaną fiskalnie formą działalności?

Uchwalona (i podpisana) przez Prezydenta nowelizacja ustawy o PIP może od 8 lipca 2026 r. zdezorganizować i nawet częściowo zniszczyć nie tylko polski biznes, lecz również tysiące nieprowadzących działalności gospodarczej podmiotów korzystających z usług samozatrudnionych, przy okazji likwidując również ich firmy – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Tu wszyscy będą poszkodowani: zleceniodawcy, zleceniobiorcy, budżet państwa, samorząd terytorialny, ZUS, a nawet instytucje publiczne. Pomysł, aby urzędnik mógł arbitralnie narzucać stronom umowy dużo bardziej niekorzystną formę opodatkowania (i „oskładkowania), jest aktem wrogości wobec obywateli choć na usprawiedliwienie naszej klasy politycznej zasługuje tylko to, że jest to „unijny import regulacyjny”, czyli tak każe Bruksela.

4 tys. zł miesięcznie z ZUS świadczenia wspierającego dla niepełnosprawnych w 2026. Czy będą zmiany w 2027 r.

Od 1 stycznia 2026 roku grono uprawnionych do świadczenia wspierającego zostało rozszerzone po raz trzeci i ostatni. Do systemu weszły osoby z poziomem potrzeby wsparcia określonym na 70–77 punktów, co zamknęło trzyletni harmonogram wdrażania jednej z największych reform wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami od lat.

REKLAMA

Udostępnienie danych z rejestrów mieszkańców oraz rejestru PESEL. Opłaty od 0,30 zł do 31 zł [Projekt rozporządzenia z 30 kwietnia 2026 r.]

W poniedziałek, 4 maja 2026 r. do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych i do opiniowania trafił projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie opłat za udostępnianie danych z rejestrów mieszkańców oraz rejestru PESEL. Chodzi o wprowadzenie dla określonej grupy podmiotów możliwości pobrania za odpłatnością dodatkowych danych z rejestru PESEL.

Świadczenie wspierające. Jak długo się czeka w 2026 roku?

„Z informacji posiadanych przez Biuro Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych wynika, że czas oczekiwania na wydanie decyzji jest zróżnicowany regionalnie (w zależności m.in. od liczby wniosków, które wpłynęły do danego WZON) i aktualnie wynosi od 3 do 10 miesięcy” – poinformowała pełnomocniczka rządu Maja Nowak.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA