Plomba za 50 zł? To dlatego Polacy leczą zęby na Ukrainie. A kto przyjeżdża do polskiego dentysty, żeby zaoszczędzić?

REKLAMA
REKLAMA
Coraz częściej Polacy decydują się zakup określonych usług na Ukrainie. Są one często znacznie tańsze, a taki krok pozwala na niemałe oszczędności. Jakiego rzędu korzyści można uzyskać? Koszt plomby u wschodnich sąsiadów, to tylko 50 zł, a to nie wszystko.
Polacy szukają oszczędności za wschodnią granicą
Relacje Polaków z obywatelami Ukrainy, którzy przyjechali do naszego kraju uciekając przed wojną, są już od pewnego czasu co najmniej skomplikowane. Nie zmienia to faktu, że pomiędzy Polską a Ukrainą jest wiele powiązań, a codzienne sprawy ich obywateli są ze sobą splecione bez względu na to, czy im się to podoba, czy nie. Co zaskakujące, okazuje się, że te powiązania mają również pewien praktyczny wymiar. Od dawna już można usłyszeć o tym, że kobiety, które mają taką możliwość, wolą korzystać z usług kosmetycznych u naszych wschodnich sąsiadów, bo ich ceny są znacznie korzystniejsze niż te funkcjonujące na polskim rynku. Okazuje się jednak, że to nie wszystko – Polacy uprawiają też tzw. turystykę dentystyczną.
REKLAMA
REKLAMA
Turystyka dentystyczna nie dotyczy tylko Polaków
Również ukraińskie ceny usług stomatologicznych są bardziej przyjazne dla portfela niż te obowiązujące w Polsce. Podczas gdy na Ukrainie za plombę trzeba zapłacić ok. 50–70 zł, a tymczasowe wypełnienie kosztuje jedynie 10–20 zł, w Polsce ceny analogicznych usług oscylują w zakresie od 150 do 300 zł. Za usunięcie zęba na Ukrainie płaci się około 100 zł. Koszt metalowego aparatu ortodontycznego to około 1000 zł, a ceramicznego 1400 zł. Istotne różnice dotyczą też cen implantów, które u naszych sąsiadów zaczynają się od 1000 zł, a w Polsce od 2500 zł. Korzyści są więc widoczne gołym okiem, a jeśli zachodzi potrzeba przeprowadzania bardziej skomplikowanego leczenia czy skorzystania z usług przez więcej niż jednego członka rodziny, różnica w poziomie obciążenia domowego budżetu może być naprawdę istotna. Czy to oznacza, że w Polsce jest bardzo drogo? Tego na pewno nie potwierdzą Czesi, którzy właśnie do Polski przyjeżdżają by korzystać z tańszych usług stomatologicznych. Za czyszczenie zębów muszą w swoim kraju zapłacić przynajmniej 370 zł, podczas gdy w Polsce ceny zaczynają się od 250 zł, a na Ukrainie to jedyne koszt rzędu 150 zł. Analogiczne różnice dotyczą wybielanie zębów – w Czechach cena zaczyna się od 1664 zł, w Polsce od 1000 zł, a na Ukrainie od 425 zł. Duże dysproporcje są widoczne również w przypadku leczenia kanałowego, za które na terenie Ukrainy trzeba zapłacić od 17 zł za kanał, w Polsce od 200 zł, a w Czechach od 300 zł.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
