Bank może zarobić na kredycie tyle samo, ile zarobiłby naliczając odsetki od prowizji czy ubezpieczeń - ale innymi metodami. Zaskakujący wyrok TSUE ws. pobierania odsetek od kosztów kredytu

REKLAMA
REKLAMA
W dniu 23 kwietnia 2026 roku w sprawie o sygn. akt C-744/24 TSUE wydał wyrok, w którym zakwestionował praktykę naliczania odsetek od kosztów kredytu, jeżeli nie są one faktycznie wypłacone konsumentowi. Wyrok Trybunału może budzić zaskoczenie. Wcześniej, m.in. w sprawie C 472/23, TSUE nie odniósł się krytycznie do utrwalonej praktyki kredytodawców polegającej na naliczaniu odsetek od środków przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu, takich jak prowizje czy składki ubezpieczeniowe, mimo że sąd odsyłający zgłaszał w tym zakresie wątpliwości. Postawienie tezy o braku możliwości pobierania odsetek od prowizji i ubezpieczeń budzi zdziwienie, wobec dalszych twierdzeń Trybunału.
- Stanowisko TSUE a dotychczasowa praktyka rynkowa
- Znaczenie wyroku dla sądów krajowych
- Sankcja kredytu darmowego i zasada proporcjonalności
Stanowisko TSUE a dotychczasowa praktyka rynkowa
TSUE wprost wskazał, że nie można ograniczać bankowi katalogu kosztów i opłat, które kredytodawca może przewidzieć w umowie kredytu zawieranej z konsumentem (motyw 59), wskazując, że bank ma możliwość naliczania odsetek od prowizji czy ubezpieczeń i może kompensować to poprzez stosowanie wyższej stopy procentowej liczonej wyłącznie od faktycznie wypłaconej kwoty kredytu (motyw 60).
De facto, wywód TSUE sprowadza się do tego, że bank może zarobić na kredycie tyle samo, ile zarobiłby naliczając odsetki od prowizji czy ubezpieczeń, ale powinien w tym celu zastosować inne metody w postaci wprowadzenia dodatkowych opłat, czy też podwyższenia oprocentowania. Nie sposób uznać takiego podejścia Trybunału za racjonalne z punktu widzenia zasad funkcjonowania rynku finansowego.
REKLAMA
REKLAMA
Znaczenie wyroku dla sądów krajowych
Orzeczenie TSUE nie rozstrzyga, jaki zapadnie wyrok w konkretnej sprawie rozpoznawanej przez sąd krajowy. Ostateczne decyzje należą do sądów powszechnych, które będą rozpatrywać indywidualne przypadki, kierując się wskazaniami Trybunału. Należy przy tym podkreślić, że wskazania te wynikają nie tylko z omawianego wyroku, lecz także z całokształtu dotychczasowego orzecznictwa TSUE.
Orzeczenie TSUE nie zmienia faktu, że zastosowanie sankcji kredytu darmowego wymaga każdorazowo pogłębionej oceny dokonanej przez sąd krajowy. Sąd ten powinien zbadać zarówno charakter i wagę ewentualnych naruszeń obowiązków informacyjnych przez kredytodawcę, jak i to, czy mogły one realnie wpłynąć na decyzję konsumenta o zawarciu umowy kredytu.
Sankcja kredytu darmowego i zasada proporcjonalności
Z całą pewnością sądy krajowe nie powinny jednak pomijać jednak tego, że TSUE wyraźnie wskazał, że bank na kredycie może zarabiać, a zastosowanie sankcji kredytu darmowego mogłoby to uniemożliwić.
Wyrok TSUE nie wyklucza również uznania sankcji kredytu darmowego za nieproporcjonalną w sytuacji, gdy stwierdzone naruszenia nie miały wpływu na postrzeganie przez konsumenta zakresu i skutków finansowych jego zobowiązania.
Robert Wechman, radca prawny, partner, Dyrektor Departamentu Sporów Sądowych w Lawspective.
Źródło: wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. Bank Polska Kasa Opieki - sygn. C-744/24.
REKLAMA
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA