REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odsetki od prowizji banku niezgodne z prawem Unii. Wyrok TSUE w sprawie C-744/24 daje szansę na odzyskanie pieniędzy milionom kredytobiorców

Karolina Pilawska
Adwokat, wspólnik w kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci
pieniądze, podwyżka, sąd
Odsetki od prowizji banku niezgodne z prawem UE. Wyrok TSUE w sprawie C-744/24 daje szansę na odzyskanie pieniędzy przez miliony kredytobiorców
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W dniu 23 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, na który polscy kredytobiorcy czekali od miesięcy. Sprawa C-744/24 przeciwko Bankowi Pekao S.A. kończy jeden z najważniejszych sporów prawnych ostatnich lat: czy bank ma prawo naliczać odsetki od prowizji, której konsument nigdy nie dostał do ręki? Trybunał odpowiedział: nie. I to rozstrzygnięcie może być początkiem prawdziwej rewolucji w polskich sądach.

rozwiń >

Na czym polegał spór?

Aby zrozumieć wagę dzisiejszego wyroku, trzeba najpierw wyjaśnić mechanizm, który był jego przedmiotem i który przez lata stanowił standard w polskiej bankowości. Kiedy bank udziela kredytu gotówkowego, pobiera za to wynagrodzenie, najczęściej w postaci prowizji lub składki na ubezpieczenie kredytu. Do tej pory standardową praktyką było, że bank nie pobierał tych opłat z góry, lecz „kredytował" je, czyli doliczał do kwoty zadłużenia, a następnie pobierał od nich odsetki przez cały okres spłaty.

W praktyce w tej konkretnej sprawie prejudycjalnej wyglądało to następująco: konsument wnioskował o kredyt w wysokości 150.000 PLN, ale faktycznie na swoje konto otrzymywał tylko 133.000 PLN. Pozostałe 17.000 PLN bank zatrzymywał na poczet składki ubezpieczeniowej. Mimo to umowa przewidywała, że oprocentowanie naliczane jest od pełnych 150.000 PLN, a więc również od kwoty, której konsument nigdy nie dostał.

Skutek był prosty i dotkliwy finansowo: kredytobiorca płacił odsetki od pieniędzy, które w rzeczywistości stanowiły wynagrodzenie banku, a nie pożyczony kapitał. Bank zarabiał podwójnie, tj. raz na prowizji lub składce, drugi raz na odsetkach od tej samej kwoty przez cały wieloletni okres spłaty.

Sprawa, która trafiła do Trybunału, dotyczyła właśnie takiej sytuacji. Sąd Rejonowy we Włodawie, rozpoznając powództwo konsumenta przeciwko bankowi, powziął wątpliwość, czy opisana praktyka jest zgodna z unijną Dyrektywą 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki. Zdecydował się zadać pytanie prejudycjalne do TSUE, a polskie sądy - w oczekiwaniu na odpowiedź - zawiesiły tysiące analogicznych postępowań w całym kraju.

REKLAMA

REKLAMA

Co orzekł TSUE i dlaczego to tak ważne?

Trybunał wypowiedział się jednoznacznie i korzystnie dla konsumentów. TSUE przesądził, że na gruncie Dyrektywy 2008/48/WE pojęcia „całkowita kwota kredytu" i „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta" są od siebie ściśle oddzielone i nie można ich ze sobą mieszać. „Całkowita kwota kredytu" obejmuje wyłącznie środki faktycznie udostępnione konsumentowi, a więc kwotę, którą rzeczywiście otrzymał do dyspozycji. Do tej kategorii nie można zaliczać prowizji, składek ubezpieczeniowych, opłat administracyjnych ani żadnych innych kosztów, których przeznaczeniem jest pokrycie zobowiązań wynikających z umowy kredytu, nie zaś sfinansowanie potrzeb konsumenta.

Ważne

Konsekwencja jest fundamentalna: skoro koszty kredytu nie wchodzą w skład „całkowitej kwoty kredytu", bank nie może stosować do nich umownej stopy procentowej. Odsetki mogą być naliczane wyłącznie od kwoty faktycznie wypłaconej.

Co istotne, TSUE nie powiedział, że bank nie może pobierać prowizji. Dopuścił możliwość uwzględnienia kosztów w cenie kredytu, ale w sposób transparentny, np. poprzez odpowiednio wyższe oprocentowanie nominalne. Czego zakazał, to właśnie tego specyficznego, ukrytego mechanizmu: doliczania kosztów do kapitału i pobierania od nich odsetek, jakby były pożyczonymi pieniędzmi.

Trybunał podkreślił przy tym, że obliczenie RRSO (Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania), czyli wskaźnika, który ma pokazywać konsumentowi prawdziwy koszt kredytu, uzależnione jest właśnie od prawidłowo ustalonej całkowitej kwoty kredytu. Jeżeli bank zawyżał tę kwotę o kredytowane koszty, RRSO było zaniżone. Konsument widział w umowie wskaźnik, który nie odzwierciedlał tego, ile kredyt naprawdę kosztuje. To nie jest błąd techniczny, a naruszenie jednej z fundamentalnych gwarancji przejrzystości, które dyrektywa przyznaje każdemu kredytobiorcy.

Dlaczego to rozstrzygnięcie ma tak duże znaczenie?

Wyrok TSUE nie jest jedynie akademicką wykładnią dyrektywy. Ma wymiar praktyczny i finansowy dla milionów Polaków. Takich umów Polacy zaciągnęli kilka milionów, a w sądach na ten moment jest dopiero kilkanaście tysięcy spraw.

Po pierwsze, praktyka kredytowania kosztów i naliczania od nich odsetek była w Polsce przez lata regułą, nie wyjątkiem. Stosowały ją banki powszechne, banki spółdzielcze i instytucje pożyczkowe. Niemal każda umowa kredytu gotówkowego lub konsolidacyjnego z ostatnich kilkunastu lat może zawierać analogiczny mechanizm. Oznacza to, że krąg potencjalnie poszkodowanych konsumentów jest ogromny.

Po drugie, konsekwencją naruszenia przepisów Dyrektywy 2008/48/WE w polskim porządku prawnym jest sankcja kredytu darmowego (SKD), uregulowana w art. 45 Ustawy o kredycie konsumenckim. Jest to jeden z najdalej idących instrumentów ochrony konsumentów przewidzianych w polskim prawie. Kredytobiorca, który skutecznie złoży oświadczenie o skorzystaniu z SKD, zobowiązany jest zwrócić bankowi wyłącznie kapitał faktycznie otrzymany, bez jakichkolwiek odsetek, prowizji i innych kosztów. W praktyce może to oznaczać oszczędność lub zwrot kilkunastu, a w przypadku wyższych kredytów nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Po trzecie, wyrok TSUE jest jasną wskazówką interpretacyjną dla polskich sądów przy rozstrzyganiu sporów o SKD. Polskie sądy, które zawieszały postępowania w oczekiwaniu na to orzeczenie, uzyskują teraz jasny punkt odniesienia i będą mogły ponownie przystąpić do rozpoznawania zawisłych spraw.

REKLAMA

Kogo dotyczy wyrok i co powinien zrobić?

Sankcja kredytu darmowego jest instytucją przewidzianą do umów kredytów i pożyczek konsumenckich zawartych przez kredytobiorców konsumentów po 18 grudnia 2011 roku na kwotę nie wyższą niż 255.550 PLN. Wyrok TSUE dotyczy zatem każdego konsumenta, który spełnia te warunki i który zawarł umowę kredytu konsumenckiego (gotówkowego, ratalnego lub konsolidacyjnego), w której bank doliczył do kwoty kredytu prowizję, składkę ubezpieczeniową lub inną opłatę, a następnie naliczał od niej odsetki.

Sygnałem ostrzegawczym jest rozbieżność między dwiema kwotami widniejącymi w umowie: „kwotą udzielonego kredytu" a „całkowitą kwotą kredytu" lub „kwotą wypłaconą". Jeżeli pierwsza z nich jest wyższa od drugiej, a różnica wynika z doliczonych kosztów, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że umowa wpisuje się w problematykę rozstrzygniętą przez TSUE.

Osoby, które spłacają kredyt w chwili obecnej, mogą złożyć wobec banku oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Skutkiem takiego oświadczenia jest przekształcenie kredytu: kredytobiorca nadal spłaca kapitał, ale zostaje zwolniony z obowiązku uiszczania odsetek i pozostałych kosztów należnych bankowi na podstawie umowy.

Osoby, które kredyt już spłaciły, również nie są bez szans. Mogą bowiem dochodzić zwrotu nadpłaconych odsetek i kosztów. Należy jednak pamiętać o rygorystycznych terminach: uprawnienie do złożenia oświadczenia o SKD wygasa po roku od dnia całkowitego wykonania umowy. Dla osób, które zamknęły kredyt w 2025 roku, ten termin biegnie już teraz.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Teraz czas na polskie sądy i na sankcję kredytu darmowego

W Polsce narzędziem tym jest sankcja kredytu darmowego (SKD), przewidziana w art. 45 Ustawy o kredycie konsumenckim. Mechanizm jest prosty i radykalny zarazem: jeżeli kredytodawca naruszył określone obowiązki wynikające z Dyrektywy 2008/48/WE, w tym prawidłowe określenie całkowitej kwoty kredytu i rzetelne obliczenie RRSO, konsument może złożyć wobec banku oświadczenie o skorzystaniu z SKD. Skutek tego oświadczenia jest rewolucyjny: kredyt staje się darmowy. Kredytobiorca spłaca wyłącznie kapitał faktycznie otrzymany - bez odsetek, bez prowizji, bez żadnych dodatkowych kosztów. Wszystko, co nadpłacił ponad pożyczoną kwotę, może odzyskać.

Problem w tym, że przez ostatnie lata polskie sądy stosowały SKD bardzo niejednorodnie. Część składów sędziowskich przyznawała konsumentom rację i zasądzała zwrot nadpłat. Inne oddalały powództwa, uznając, że naruszenia nie były wystarczająco istotne lub że mechanizm kredytowania prowizji mieści się w granicach swobody umów.

Podsumowanie

Wyrok TSUE w sprawie C-744/24 to kamień milowy w procesie budowania realnej ochrony konsumentów na rynku kredytów konsumenckich w Polsce. Trybunał potwierdził to, o czym prawnicy konsumenccy mówili od lat: bank nie może naliczać odsetek od kwot, które nie zostały faktycznie udostępnione kredytobiorcy. Praktyka „kredytowania kosztów", choć powszechna i przez długi czas tolerowana przez sądy, jest niezgodna z prawem unijnym.

Dla kredytobiorców to sygnał do działania. Weryfikacja umowy, konsultacja z prawnikiem i jeśli wada zostanie potwierdzona, złożenie oświadczenia o sankcji kredytu darmowego to kroki, które warto rozważyć bez zbędnej zwłoki. Czas, jak zawsze w sprawach konsumenckich, działa na niekorzyść tego, kto zwleka.

adw. Karolina Pilawska - Pilawska Zorski Adwokaci (www.pzadwokaci.pl)

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
W 2026 r. ZUS zablokował wyrównania. On ma art. 5 jednej ustawy. Ale art. 26 ust. 2 innej ustawy mają osoby niepełnosprawne

Fora internetowe osób niepełnosprawnych zalane są informacjami o zaprzestaniu w 2026 r. przez ZUS wypłaty wyrównań w świadczeniu wspierającym. Większa część osób wiąże to z nowelizacją przepisów. Nie było takiej. ZUS powołuje się na art. 5 jednej ustawy. Można w drodze wykładni systemowej wyprowadzić podstawę do blokady wyrównać przez ZUS. Ale jednocześnie ZUS nie stosuje art. 26 ust. 2 innej ustawy, który nakazuje wypłatę wyrównań za okres między datą złożenia wniosku do WZON a datą wydania przez WZON decyzji o przyznaniu punktów w świadczeniu wspierającym. Okres między tymi datami może wynosić 3 miesiące, 6 miesięcy, rok itd. I tak samo zmienia się wartość wyrównania - 4000 zł, 8000 zł, 12 000 zł, 30 000 zł, 50 000 zł ....

Od 1,5 nawet do 22 tys. złotych na hektar. O takie wsparcie można wnioskować do końca lipca 2026 r.

Z początkiem czerwca wystartował nabór wniosków o wsparcie na inwestycje leśno-zadrzewieniowe. W zależności od rodzaju inwestycji można zyskać od 1,5 do 22 tysięcy złotych na hektar m.in. na zwiększenie bioróżnorodności lasów prywatnych i tworzenie zalesień śródpolnych.

Nieważność kredytu - od kiedy liczyć odsetki? TSUE: decyduje data wezwania do zapłaty i wskazanie konkretnej kwoty roszczenia

W dniu 11 czerwca 2026 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-903/24 (Zmarka), istotny dla kredytobiorców frankowych. Tym razem przedmiotem rozstrzygnięcia nie była kwestia abuzywności klauzul przeliczeniowych ani nieważności umowy - te sprawy zostały rozstrzygnięte wcześniej i linia orzecznicza jest tu ugruntowana. TSUE wypowiedział się w kwestii, która w praktyce sądowej generuje liczne spory: od kiedy naliczać odsetki ustawowe za opóźnienie po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu?

Cena benzyny i oleju napędowego od 20 do 22 czerwca. Podajemy ceny paliw na weekend

Minister energii podjął decyzję w sprawie wysokości maksymalnych cen detalicznych benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniach od 20 do 22 czerwca. Ile kierowcy zapłacą za paliwo na stacjach benzynowych w weekend?

REKLAMA

MOPS wygrywa w sądzie: Dochód 5700 zł nie przeskoczy limitu 3292 zł

MOPS wygrywa w sądzie sprawę o zasiłek: Dochód rodziny 5700 zł nie przeskoczy limitu dochodowego 3292 zł. Zasiłku nie będzie. łMOPS odmówił jego przyznania. Bo osoba niepełnosprawna ma dochód 1420 zł na osobę w rodzinie. Zasiłki są według kryterium dochodowego dla osób poniżej 823 zł. Przekroczenie kryterium dochodowego jeszcze lepiej pokazuje suma dochodów rodziny osoby niepełnosprawnej – w sprawie rozstrzygniętej przez sąd dochód rodziny to aż 5700 zł (wszystko z zasiłków). Limit z ustawy o pomocy społecznej wynosił dla rodziny 3292 zł.

Czy czas, w którym pracownik przygotowuje się do wykonywania pracy, zalicza się do jego czasu pracy? SN nie miał wątpliwości

Czy przebieranie się i kąpiel należy zaliczać do czasu pracy pracownika? To pytanie z perspektywy jednych pracowników (i pracodawców) może być uznane za sztuczne tworzenie problemów, a z perspektywy innych stanowić istotny problem we wzajemnych relacjach. Nawet sądy nie są zgodne udzielając na nie odpowiedzi.

Sądy źle stosowały przepisy o przepadku równowartości pojazdu - są pieniądze do odzyskania, a przykładem kasacja RPO z czerwca 2026

Jeśli dostałeś wyrok na przepadek równowartości pojazdu za prowadzenie po pijaku i wyrok II instancji był po 29 stycznia 2026 r., możesz go zaskarżyć. RPO złożył właśnie w takiej sprawie kasację do Sądu Najwyższego, która dotyczyła kobiety skazanej na przepadek 19,2 tys. zł. Od stycznia 2026 r. przepadku równowartości już się nie orzeka – zamiast tego jest nawiązka. Jak dokładnie to wygląda?

Polacy nie ufają sztucznej inteligencji. Ponad 70 proc. obawia się o swoje dane

Ponad 70 proc. Polaków obawia się o prywatność swoich danych w związku z rozwojem sztucznej inteligencji - wynika z raportu firmy Future Mind. Wielu dostrzega też m.in. ryzyko dla demokracji związane z dezinformacją napędzaną przez AI oraz obawia się zastosowań wojskowych tej technologii.

REKLAMA

PZON odbierają świadczenia niepełnosprawnym. Takie są przepisy. Komisje z restrykcyjną interpretacją

Stale widzę skargi rodziców, których dzieci straciły pkt 7 w PZON - oznacza to utratę cennego świadczenia pielęgnacyjnego. Rodzice są oburzeni procedurą stosowaną przez PZON wobec ich niepełnosprawnych dzieci. Niestety wynika to z przepisów (choć trzeba przyznać restrykcyjnie interpretowanych w PZON). Dla otrzymania świadczenia dziecko w relacji do otoczenia musi spełnić wymogi tej definicji: "Całkowita zależność osoby od otoczenia, polegająca na pielęgnacji w zakresie higieny osobistej i karmienia lub w wykonywaniu czynności samoobsługowych". Jeżeli dziecko wykonuje choć część tych czynności samodzielnie (np. myje sobie zęby, wiąże buty, ubiera się, utrzymuje kontakty z rówieśnikami), to PZON odbiera pkt 7 w orzeczeniu o niepełnosprawności. Orzeczenie potwierdza niepełnosprawność, ale nie wynika z niego niesamodzielność.

Przepisy upokorzyły stopień znaczny. Osoby niepełnosprawne symulują na komisjach orzeczniczych

Na czym polega to upokorzenie? Do mieszkania osoby niepełnosprawnej przychodzi komisja z WZON. Chodzi o świadczenie wspierające. Nawet 4353 zł miesięcznie. Osoba niewidoma będzie sprawdzana co do samodzielności w swoim mieszkaniu (określenie poziomu potrzeby wsparcia). Doskonale wie jak otworzyć drzwi (mieszka w tym mieszkaniu od urodzenia - 45 lat). Ale specjalnie nie wykonuje płynnie tej czynności. Wie, że jeżeli ją wykona to komisja natychmiast to wykorzysta do przyznania jej mniejszej liczby punktów.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA