REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rozliczanie pracy zadaniami – jak stosować zadaniowy system czasu pracy w praktyce. Co z nadgodzinami? Jak prowadzić ewidencję czasu pracy?

Rozliczanie pracy zadaniami – jak stosować zadaniowy system czasu pracy w praktyce. Czy mogą wystąpić nadgodziny? Jak prowadzić uproszczoną ewidencję czasu pracy?
Rozliczanie pracy zadaniami – jak stosować zadaniowy system czasu pracy w praktyce. Czy mogą wystąpić nadgodziny? Jak prowadzić uproszczoną ewidencję czasu pracy?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Zadaniowy system czasu pracy stanowi jedno z najbardziej elastycznych rozwiązań organizacyjnych przewidzianych w polskim Kodeksie pracy. W odróżnieniu od innych systemów czasu pracy, w którym pracownik jest zobowiązany do przebywania w miejscu pracy w ściśle określonych godzinach, system zadaniowy pozwala na rozliczanie pracownika nie z przepracowanego czasu, lecz z wykonanych zadań. Daje to pracownikowi znaczną swobodę w planowaniu dnia pracy, a pracodawcy możliwość elastycznego zarządzania zasobami ludzkimi.

rozwiń >

Zadaniowy system czasu pracy w kodeksie pracy

Zadaniowy system czasu pracy uregulowany jest w art. 140 Kodeksu pracy, który stanowi: „W przypadkach uzasadnionych rodzajem pracy lub jej organizacją albo miejscem wykonywania pracy może być stosowany system zadaniowego czasu pracy. Pracodawca, po porozumieniu z pracownikiem, ustala czas niezbędny do wykonania powierzonych zadań, uwzględniając wymiar czasu pracy wynikający z norm określonych w art. 129.

Z przepisu tego wynikają trzy zasadnicze przesłanki do zastosowania systemu zadaniowego:
1) rodzaj pracy – praca ma charakter samodzielny, trudno mierzalny w kategoriach godzinowych,
2) organizacja pracy – specyfika działalności pracodawcy nie wymaga stałej obecności pracownika w określonym miejscu i czasie,
3) miejsce wykonywania pracy – praca jest wykonywana poza siedzibą pracodawcy co utrudnia bieżącą kontrolę czasu pracy.

REKLAMA

Dla kogo jest przeznaczony system zadaniowy?

System zadaniowy znajduje zastosowanie przede wszystkim na stanowiskach, na których pracownik wykonuje obowiązki w sposób niezależny, bez konieczności stałej współpracy z zespołem w jednym miejscu. Jednocześnie rezultaty jego pracy dają się ocenić przez pryzmat realizacji określonych, mierzalnych zadań. Sprawowanie bieżącej kontroli godzinowej jest w takich przypadkach utrudnione lub pozbawione praktycznego uzasadnienia.

Do stanowisk, na których system zadaniowy znajduje najczęstsze zastosowanie, należą m.in.:
- przedstawiciele handlowi,
- programiści i informatycy pracujący zdalnie,
- dziennikarze,
- agenci nieruchomości,
- serwisanci terenowi,
- architekci i projektanci,
- tłumacze.

Zgodnie z art. 150 Kodeksu pracy, system zadaniowy powinien być wprowadzony w regulaminie pracy lub układzie zbiorowym pracy. W przypadku pracodawców niezobowiązanych do wydania regulaminu – w drodze obwieszczenia. Warto także uwzględnić odpowiedni zapis w umowie o pracę.

Normy czasu pracy a zadaniowy system pracy

Przepis art. 129 § 1 Kodeksu pracy, do którego odsyła art. 140, wprowadza ściśle obowiązujące granice czasu pracy. Nie może on przekraczać 8 godzin na dobę ani przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy. Oznacza to, że zakres powierzanych pracownikowi zadań powinien być tak określony, aby ich wykonanie było możliwe w ramach tych norm.

Pracodawca, po porozumieniu z pracownikiem, ustala czas niezbędny do wykonania powierzonych zadań, uwzględniając wymiar czasu pracy wynikający z obowiązujących norm, tj. 8 godzin dziennie i przeciętnie 40 godzin tygodniowo.

Ważne

Przepis art. 140 k.p. wymaga, aby pracodawca ustalił czas niezbędny do wykonania zadań "po porozumieniu z pracownikiem".

Wyrok Sądu Najwyższego z 5 lutego 2008 r. (II PK 148/07) rozstrzygnął tę kwestię jednoznacznie. SN wskazał, że użyte w art. 140 k.p. pojęcie „porozumienie” nie oznacza „uzgodnienia” – ma charakter konsultacyjny, a nie negocjacyjny. Brak takiego porozumienia nie powoduje nieskuteczności wprowadzenia zadaniowego systemu czasu pracy. Konsekwencją pominięcia konsultacji jest jednak to, że w razie sporu sądowego ciężar dowodu przechodzi na pracodawcę, który musi wykazać, że powierzone pracownikowi zadania były możliwe do wykonania w granicach ustawowych norm czasu pracy.

Przykład

Pracodawca zatrudnia pracownika handlowego na pół etatu w systemie zadaniowym, ale powierza mu zakres obowiązków odpowiadający pracy na pełny etat. Nie przeprowadza żadnej konsultacji z pracownikiem co do realności wykonania tych zadań. W razie pozwu o nadgodziny to pracodawca będzie musiał udowodnić, że wymiar zadań był adekwatny do wymiaru zatrudnienia.

Czas pracy a sposób sformułowania zadań

W praktyce pracownik świadczący pracę w zadaniowym czasie pracy sam decyduje, w jakich godzinach będzie świadczył tę pracę. Kluczowe jest jednak, aby nałożone na niego zadania były tak skonstruowane, by ich wykonanie mieściło się w obowiązującym wymiarze czasu pracy. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 16 października 2009 r. (I PK 89/09, OSNP 2011/11–12/147).

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Ważne

Powierzone pracownikowi zadania powinny być tak skonstruowane, by ich realizacja była możliwa w ramach obowiązujących norm czasu pracy określonych w art. 129 k.p.

Jednym z najistotniejszych warunków prawidłowego stosowania systemu zadaniowego jest precyzyjne określenie zadań powierzonych pracownikowi. Nie wystarczy wskazanie ogólnego zakresu obowiązków.

Przykłady sformułowania zadań

Nieprawidłowo:Pracownik zobowiązany jest do realizacji planów sprzedażowych i utrzymywania kontaktów handlowych.”

Prawidłowo: Pracownik zobowiązany jest do odbycia 20 wizyt handlowych tygodniowo, sporządzenia cotygodniowego raportu ze spotkań oraz reprezentowania pracodawcy na targach branżowych zgodnie z harmonogramem.”

Czy w systemie zadaniowym mogą wystąpić nadgodziny?

Zatrudnienie w zadaniowym systemie czasu pracy nie oznacza, że pracownik jest całkowicie wyłączony z regulacji dotyczących godzin nadliczbowych. Jeżeli zakres powierzonych zadań obiektywnie uniemożliwia ich wykonanie w ramach obowiązujących norm, dochodzi do powstania pracy w godzinach nadliczbowych, za którą pracownikowi należy się stosowna rekompensata.

Jeżeli bowiem liczba i charakter obowiązków zostały ustalone w sposób, który obiektywnie uniemożliwia ich wykonanie w ramach standardowego czasu pracy, dochodzi do powstania pracy w godzinach nadliczbowych. W takiej sytuacji pracownik – mimo że pracuje w systemie zadaniowym – zachowuje prawo do odpowiedniej rekompensaty, czy to w formie dodatku do wynagrodzenia, czy czasu wolnego.

Pracodawca powinien zatem szczególnie starannie planować zakres zadań, uwzględniając możliwości ich wykonania w granicach norm czasu pracy. W przeciwnym razie naraża się nie tylko na roszczenia pracownika, ale również na odpowiedzialność z tytułu naruszenia przepisów prawa pracy.

Przykład

Pracodawca zatrudnia serwisanta terenowego w zadaniowym systemie czasu pracy. Do jego obowiązków należy codzienna obsługa oraz konserwacja urządzeń u klientów na terenie całego województwa. W związku z absencją chorobową drugiego serwisanta pracodawca przejmuje jego klientów i powierza je temu samemu pracownikowi, nie zmniejszając przy tym wymagań co do terminowości obsługi.
W praktyce oznacza to konieczność wykonywania nawet 15 wizyt dziennie w różnych miejscowościach, co – uwzględniając czas dojazdu – sprawia, że pracownik regularnie kończy pracę po godzinie 20:00.

Pracownik dokumentuje swoje wyjazdy służbowe oraz godziny realizacji zleceń i po powrocie kolegi z chorobowego zwraca się do pracodawcy o wypłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. W opisanej sytuacji roszczenie pracownika jest zasadne – zakres tymczasowo rozszerzonych obowiązków obiektywnie uniemożliwiał ich wykonanie w ramach ustawowych norm czasu pracy.

Ewidencja czasu pracy w zadaniowym systemie pracy

Zgodnie z art. 149 § 1 k.p. pracodawca zobowiązany jest do prowadzenia ewidencji czasu pracy każdego pracownika, niezależnie od zajmowanego stanowiska czy rodzaju zawartej umowy. Ewidencja ta służy przede wszystkim prawidłowemu ustaleniu wynagrodzenia oraz innych świadczeń związanych z pracą. Obowiązek jej prowadzenia ma charakter bezwzględny – nie istnieje sytuacja, w której byłby on całkowicie wyłączony.

Kodeks pracy przewiduje jednak dla trzech grup pracowników możliwość prowadzenia ewidencji w formie uproszczonej, tj. bez konieczności rejestrowania godzin pracy. Uproszczona ewidencja dotyczy:
- pracowników objętych zadaniowym systemem czasu pracy (art. 140 k.p.),
- pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy,
- pracowników otrzymujących ryczałt za godziny nadliczbowe lub pracę w porze nocnej.

Zwolnienie z obowiązku ewidencjonowania godzin pracy nie oznacza całkowitego braku dokumentacji. Pracodawca zobowiązany jest nadal do prowadzenia uproszczonej ewidencji, która obejmuje obowiązek dokumentowania nieobecności pracownika. Dotyczy to nieobecności zarówno usprawiedliwionych, jak i nieusprawiedliwionych, a także wykorzystanych urlopów oraz zwolnień lekarskich.

Niedopełnienie obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy lub jej manipulacja może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi, w tym nałożeniem przez Państwową Inspekcję Pracy kary grzywny w wysokości od 1000 zł do 30 000 zł.

Przewodnik dla pracodawcy – co należy zweryfikować przy wdrażaniu i stosowaniu systemu zadaniowego (art. 140 k.p.)

1. Podstawy prawne i formalne

- Sprawdź, czy stanowisko spełnia przesłanki z art. 140 k.p. (rodzaj, organizacja lub miejsce pracy),
- Wprowadź system zadaniowy w regulaminie pracy, układzie zbiorowym albo obwieszczeniu,
- Dodaj zapis o systemie zadaniowym do umowy o pracę lub aneksu.

2. Konsultacja z pracownikiem

- Przeprowadź konsultację z pracownikiem co do zakresu i realności zadań,
- Udokumentuj konsultację na piśmie (e-mail, protokół, notatka).

3. Określenie zadań

- Sformułuj zadania konkretnie i mierzalnie – unikaj ogólnego zakresu obowiązków,
- Zweryfikuj, czy zakres zadań mieści się w normie 8h/dobę i 40h/tydzień,
- Dostosuj wymiar zadań do wymiaru etatu (pół etatu = połowa zadań).

4. Ewidencja czasu pracy

- Prowadź uproszczoną ewidencję (bez rejestracji godzin, ale z nieobecnościami),

- Ewidencjonuj urlopy, zwolnienia lekarskie i nieusprawiedliwione nieobecności.

5. Bieżące zarządzanie

- Monitoruj na bieżąco realny wymiar czasu potrzebny na wykonanie zadań,

- Przed rozszerzeniem zadań tymczasowych sprawdź, czy da się je wykonać w obowiązujących normach czasu pracy,

- Wypłać wynagrodzenie za nadgodziny, jeśli zakres obiektywnie przekraczał normy.

Podsumowanie

Zadaniowy system czasu pracy to rozwiązanie, które daje pracownikowi dużą elastyczność, ale jednocześnie wymaga od pracodawcy precyzyjnego określenia zadań możliwych do wykonania w ramach standardowych norm czasu pracy. W praktyce sprawdza się głównie tam, gdzie efekty są ważniejsze niż obecność przy biurku — np. w pracy twórczej, projektowej czy u przedstawicieli handlowych. Należy jednak pamiętać, że elastyczność w organizacji zadań nie oznacza dowolności — pracodawca wciąż odpowiada za zapewnienie minimalnych okresów odpoczynku, a źle oszacowany zakres obowiązków może prowadzić do roszczeń o nadgodziny.

Katarzyna Adamczyk, dyrektor procesów kadrowo-płacowych, Impel Business Solutions sp. z o.o.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

14. emerytura w 2026 roku: tabela brutto - netto. Kiedy wypłata z ZUS? Tylko kwota najniższej emerytury, czy rząd uchwali więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA