reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Infor.pl > Prawo > Praca > Praca > Telepraca > Praca zdalna z powodu koronawirusa - co na to prawo?

Praca zdalna z powodu koronawirusa - co na to prawo?

Koronawirus wciąż się rozprzestrzenia. Pracodawcy w ramach działań profilaktycznych przenoszą pracowników na pracę zdalną. Dotyczy to głównie osób, które podróżowały do krajów, w których odnotowano przypadki zakażenia wirusem Covid-19. Czy mają do tego prawo?

Koronawirus a home office. Co o tym mówi prawo?

Zlecanie pracy w domu lub zwolnienie z obowiązku jej świadczenia jest dopuszczalne. Takie decyzje muszą być jednak uzasadnione.

W związku z rozprzestrzenianiem się wirusa Covid-19 firmy podejmują działania profilaktyczne, które mają na celu ograniczenie ryzyka związanego z ewentualnym zakażeniem. Niektóre zaleciły swoim pracownikom, aby po powrocie z miejsc, gdzie odnotowano przypadki wirusa, przez dwa tygodnie świadczyli pracę z domu. Czy to dopuszczalne? – Wydaje się, że tak, choć oczywiście z pełnym wynagrodzeniem. Takie sytuacje wskazują, że home office, czyli częściowe, okazjonalne świadczenie pracy z domu, powinno być jednak uregulowane – tłumaczy Adam Kraszewski, radca prawny z kancelarii Gessel.

Polecamy: Kodeks pracy 2020. Praktyczny komentarz z przykładami

Obecne przepisy wywołują wątpliwości w tym zakresie, bo normują jedynie telepracę, czyli stałe świadczenie obowiązków w formie zdalnej, za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej. Nie jest więc dokładnie jasne, na jakich zasadach można stosować home office. – Pracodawca musi dbać o bezpieczeństwo pracowników, a zagrożenie związane z Covid-19 jest realne i wciąż nieopanowane. Dlatego moim zdaniem może uzgodnić z zatrudnionym, że przez pewien czas będzie świadczył pracę zdalnie. Ten ostatni, zgodnie z art. 211 pkt 7 k.p., ma współdziałać z pracodawcą w wypełnianiu obowiązków dotyczących bhp, a więc także w razie omawianych zagrożeń – uważa Alina Giżejowska, radca prawny i partner w kancelarii Sobczyk i Współpracownicy.

I podkreśla, że jeśli zatrudniony się na to nie zgodzi, firma może go zwolnić z obowiązku świadczenia pracy (za ten czas przysługuje wynagrodzenie). – Ustalenie pracy w formie home office powinno odbywać się co najmniej np. w formie korespondencji mailowej. Nie wystarczy jedynie wskazanie, że praca ma się odbywać z domu. Firma musi pouczyć o konieczności przestrzegania zasad bhp, zgłaszania nieprzewidzianych zdarzeń, pozostawania w kontakcie z pracodawcą i do jego dyspozycji. Trzeba pamiętać, że jeśli w trakcie home office dojdzie do wypadku, to będzie on kwalifikowany jako wypadek przy pracy – dodaje mec. Giżejowska.

W przypadku osób, które ze względów organizacyjnych nie mogą świadczyć obowiązków z domu, np. zatrudnionych w handlu lub przy produkcji, pracodawcy pozostaje możliwość zwolnienia z obowiązku wypełniania zadań. Firmy muszą brać pod uwagę, że zatrudnieni mogą różnie reagować na takie propozycje. Niektórzy będą pewnie zadowoleni z możliwości pracy zdalnej lub zwolnienia z obowiązku jej świadczenia, ale inni mogą potraktować to jako szykanę lub próbę odizolowania (co jest jedną z ustawowo określonych przesłanek mobbingu). Pracodawca musi być więc gotowy na ewentualne zarzuty w tej kwestii. W takiej sytuacji linią obrony będzie powoływanie się na obowiązek zapewnienia bhp w firmie.

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Narzędzia

reklama
reklama

POLECANE

reklama

KORONAWIRUS TWOJE PRAWA

reklama

Ostatnio na forum

reklama
reklama

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Prawna Witold Modzelewski Radca Prawny

Kancelaria prawnopodatkowa w grupie Instytutu Studiów Podatkowych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama